Ojjjj no tak ja przezylam cos takiego w gimnazjum.... własciwie na przelomie podstawowki i gimnazjum. Myśle ze kazdy zeby poznac tego PRAWDZIWEGO przyjaciela musi sie kilka razy w zyciu zawieść na innych ;/ tak bylo ze mna. 4 lata temu poznalam mojego Aniola Stróża i przyjaźnimy sie do dzisiaj i wiem ze bedziemy jeszcze długo długo:) Po prostu za duzo razem przeszłyśmy Życze Ci zeby z Tobą tez tak było
'Champagne for my real friends, real pain for my sham friends'
_________________ attention please!
Jesteś świadkiem wielkiego powrotu So_It's_Me (co za głupi nick) na forum. ha.
Pomogła: 15 razy Wiek: 15 Dołączyła: 08 Lip 2007 Posty: 1148 Skąd: Z krainy marzeń ;)
Wysłany: Pią Lip 13, 2007 10:15
Nie mam prawdziwej przyjaciółki. I niektórzy używają tego słowa, a tak na prawdę nie wiedzą czym ono jest. Po prostu za szybko mówią 'przyjaźń' a potem łatwo potrafią się na takiej ''przyjaciółce'' poznać z gorszej strony.
Ja kiedyś miałam dużo przyjaciółek (tak mi się wydawało). Do teraz wszystkie mówią do mnie, że jestem ich przyjaciółką. Jednak sory, ja ich za przyjaciółki nie uważam.
Przyjaciół poznaje się w biedzie, no i właśnie, ja je poznałam tylko z tej gorszej strony. Kiedy one coś chciały miały jakiś problem, doła wystarczył jeden telefon do mnie i za 5 min. byłam u niej. Ale kiedy ja miałam doła takiego, że hoo... to każdy nagle czasu nie miał.
Wygadywały jakieś głupoty na mój temat w szkole.
Wtedy zaczęłam się zastanawiać, czy to na pewno moje przyjaciółki, przecież przyjaciele nie robią sobie takich rzeczy.
Owszem mam dużo kumpelek, które bardzo lubię, jednak są to tylko dobre kumpelki do pogadania, powygłupiania, pośmiania. Już im nawet moich sekretów nie gadam. Już wolę gadać do siebie Przynajmniej przez to nauczyłam się, że zastanowię się długo zanim powiem, że ktoś jest moim przyjacielem. Wolę długo kogoś poznawać i nie mieć przyjaciela, niż potem przez kogoś bardzo cierpieć.
_________________ Ja idę swoją drogą,
choć wiem że nie ma lekko.
A ty się nie poddawaj
razem pokonamy piekło.
Ufałam* Wiesz zastanawia mnie Twój wiek.18 lat a walisz błędy jak dziecko w 6 klasie:) i problemy masz również podobne.Jeszcze Cię tego nie nauczono? Takie jest życie.A jedyną osoba,której naprawdę możesz ufać jesteś Ty.Ludzie są tacy i tyle.Pewne sprawy musisz zatrzymać dla siebie i poradzić sobie sama.
PS.Poćwicz ortografię
_________________ Przyjaciel to ktoś,kto przychodzi,gdy inni odchodzą~
Pomógł: 13 razy Wiek: 18 Dołączył: 18 Maj 2007 Posty: 1379 Skąd: Trn
Wysłany: Pon Lip 16, 2007 09:37
Ja wiem, że moi przyjaciele są, bo są ale jeżeli stałoby się coś i potrzebowałbym pomocy, to ciężko byłoby uzyskać jakąś pomoc od nich. To tacy bardziej "znajomi", tylko że mieszkamy na jednym osiedlu i spotykamy się prawie codziennie.
W dzisiejszych czasach ciężko jet znależć prawdziwego przyjaciela, nie mówie, że to niemożliwe, na pewno niektórzy mają swoich prawdziwych.
Jeden przyjaciel = sporej grupie 'znajomych'.
Ja nigdy nie doświadczyłem prawdziwej przyjaźni.
_________________ nastolatkowie.com.pl - Dramat, Romans i Komedia.
Użytkowniku: nie sraj do własnego talerza, używaj opcji SZUKAJ.
"Większość przyjaźni nie kończy się, tylko usycha."
Ja z moją przyjaciółką znamy się od przedszkola. Przyjaźnimy się od bodajże II klasy podstawówki. Do dzisiaj mimo burzliwych miłości i znajomości, zawsze byłyśmy dla siebie kimś wyjątkowym. Teraz pójdziemy do różnych szkół, ale jestem pewna, że nasza znajomość tak prędko się nie zakończy.
"Nadzieja matką głupich, ale każda matka kocha swoje dzieci."
_________________ Before I die,
I will have seen it all.
The mountains I have climbed,
Help me enjoy the fall...
W podstawówce miałam jedn ą "przyjaciółke" ktora gadała innym o mnie , potem jakoś przestałyśmy się "przyjaźnić" ...niestety jestem z nią w klasie już 8 lat bo tak wyszło że w gimnazjum jesteśmy też w tej samej klasie...
Mam teraz zaufaną kumpelę z którą moge zawsze pogadać,nigdy nic o mnie komuś nie powie...zaczełam się z nią przyjaźnić na wakacjach przed 6 klasą podstawówki i też byłyśmy razem w klasie ale niestety rejony nas rozdzieliły ale mieszkamy bardzo blisko siebie(zaledwie przejście przez dwie krótkie ulice)...Widzimy się praktycznie codziennie...
Też jeszczer nigdy nic o niej złego nie powiedziałam i zawsze jej pomoge (wtajemniczeni wiedzą o co chodzi )...Fakt czasem sie kłucimy ale to szybko przechodzi.
_________________ Przyjaźń powiększa szczęście i pomniejsza nieszczęście,podwajając naszą radość,dzieląc na pół smutek ;*
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .