Wiek: 17 Dołączył: 20 Sie 2007 Posty: 20 Skąd: ok. Cieszyna
Wysłany: Czw Sie 23, 2007 12:48 Re: Dla znazwców fantasy
ivo19ry88pl napisał/a:
więc szukam książek w stylu Eddingsa (saga Tamulli <<tak to się pisało?>>) oraz Sapkowskiego, polecicie mi coś? pls bo ja już szajby dostajęęęęę thx z góry .
To tak, ja bym Ci polecał oprócz tego co było wcześniej:
"Eragona"
"Najstarszego"
"Mroczne Materie I: Zorza Północna" (1995)
"Mroczne Materie II: Zaczarowany Nóż" (1997)
"Mroczne Materie III: Bursztynowa Luneta" (2001)
"Odkupienie Althalusa"
"Narrenturn"
_________________ " Bo nikt nie ma z nas tego co mamy razem, gdy każdy z nas wnosi ze to co ma, więc aby wszystko mieć, potrzebujemy siebie razem"
Ostatnio zmieniony przez Areczek Pią Sie 24, 2007 22:20, w całości zmieniany 1 raz
Narrenturm=Parodia ?
Nie powiedziałbym. Jak kilka osób polecam sagę wiedźmina i 3 tomy o Reynevanie pt. "Narrenturm", "Boży Bojownicy" i "Lux Perpetua".
_________________ "And That's the bottom line cause Stone Cold Said So !" Stone Cold
"Rest in peace" Undertaker
"If you smell what the rock is cooking " The Rock
"Kłamstwa Locke'a Lamory" Scott'a Lynch'a. To jest debiut tego autora, ale książka naprawdę super, z odrobiną magii (ale nie za dużo). Dialogi i humor porównywalne do Sapkowskiego. Poza tym bardzo wciągająca fabuła i szybka akcja. Niektóre sceny dość brutalne i dużo przekleństw, ale czyta się jednym tchem. Niedawno ją dostałam i właśnie "pożeram" (dokładnie tak - tej książki inaczej chyba czytać się nie da).
Ja zaś polecam sagę Dragon Lance. Mnie wciągnęło do tego stopnia, że mi już na półce miejsca brakuje. 40 ksiąg, jeśli dobrze kiedyś policzyłam... :]
Saga jest osadzona w różnych czasach, opowiada o różnych rasach, z różnych perspektyw. Kenderzy (rasa stworzona przez twórców sagi) wprowadzają humor i nieraz doprowadzają do łez (spowodowanych śmiechem, rzecz jasna ^^). Przy tym nie ma tam miejsca na herosów, żyjących sobie przez całe kroniki, niezniszczalnych i bez rozterk wewnętrznych. Każdy, nawet główny bohater może zginąć np. potykając się o kamień... ;D (takiego czegoś nei było, ale jako przykład podałam). Co więcej? Oj, gdybym chciała tu zamieścić wszelkie niuanse, ciekawostki i smaczki, to by miejsca chyba zabrakło Szczerze polecam, w razie czego służę radą co do kolejności czytania
znajome właśnie mi polecały Kłamstwa Locke'a Lamory Scotta Lyncha, ponoć fenomenalny tytuł i w dodatku dopiero co się ukazał.
Poza tym warto przeczytać z pogranicza fantastyki i sensacji DeMille Żywioł ognia. Książka traktuje o terroryzmie.
znajome właśnie mi polecały Kłamstwa Locke'a Lamory Scotta Lyncha, ponoć fenomenalny tytuł i w dodatku dopiero co się ukazał.
No. Kiedy pisze tego posta jest już dawno po premierze, a ja jedyne co miałem w ręku to trzy rozdziały z tej książki, które ukazały się przedpremierowo w Nowej Fantastyce. Mają namiastkę tej książki mogę stwierdzić, że rzeczywiście tytuł ten jest warty uwagi. Kiedy przedrę się przez te wszystkie maturalne lektury i parę moich nowiusieńkich "tomików" Kinga to z pewnością "Kłamstwa..." będą jedną z pierwszych książek, po które sięgnę.
_________________ Quem dies vidit veniens superbum, hunc dies vidit fugiens iacentem nowa era zarabiania
No niestety skończyłem jak na razie "Ziemie jałowe", bo moja polonistka uparła się, że musimy przerobić wszystkie lektury na maturę ;/. Co dwa tygodnie omawiamy inną lekturę. Kinga wolałbym przeczytać bezstresowo raczej, dlatego się tymczasowo za niego nie będę brał.
W przerwach między lekturami czytam sobie więc "Wielką Szachownicę" Brzezińskiego
_________________ Quem dies vidit veniens superbum, hunc dies vidit fugiens iacentem nowa era zarabiania
Pomógł: 8 razy Wiek: 17 Dołączył: 15 Gru 2007 Posty: 962 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Nie Gru 16, 2007 17:07
Nikt Białołęckiej nie wymienił? Dukaja? Zelazny'ego? Wstyd ;d
Białołęcka ma bardzo fajny styl pisania, no i dużo jest w jej prozie smoków. A smoki to właśnie to, co tygryski lubią najbardziej.
Jeśli komuś podobał się Eragon (bue, syf), to zobaczy co znaczą słowa "dobrze opisać smoka".
Dukaja z kolei przeczytałem jedynie Extensę - i jest to książka NIESAMOWITA. Samo opisanie tytułowej extensy jest zadaniem iście karkołomnym, ale Jacek Dukaj poradził sobie z tym znakomicie. Dla każdego z dobrą wyobraźnię.
[nawiasem mówiąc - świetnie się to czyta, słuchając soundtracku z filmu "Źródło"]
A Roger Zelazny to klasyk od którego powinno się zaczynać przygodę z fantastyką. Takie pozycje jak "Oko kota" (bawienie się konwencją i piórem doskonale mu wychodzi) czy cykl Amberu (innych tłumaczeń niż Cholewy nawet nie dotykać).
PS Napisałbym o Gaimanie, ale jego nie znać to aż nie wypada.
A Roger Zelazny to klasyk od którego powinno się zaczynać przygodę z fantastyką. Takie pozycje jak "Oko kota" (bawienie się konwencją i piórem doskonale mu wychodzi) czy cykl Amberu (innych tłumaczeń niż Cholewy nawet nie dotykać).
Żelazny jest jak dla mnie mistrzem, tyle, że w moim mieście ciężko dostać ostatnie trzy części Kronik Amberu Autor po prostu świetny, w mojej hierarchi jest drugi, zaraz za Sapkowskim
Polecam gorąco Ericha von Danikena. Gdyby istniała nagroda Nobla w dziedzinie powieści fantastycznych, myślę, że on byłby pierwszym laureatem. Jego fantastyczne teorie dotyczące chyba wszystkich odwiecznych pytań ludzkości są po prostu piekne, aż chciałoby się, aby to wszystko było prawdziwe Szczególnie polecam "Z powrotem do gwiazd".
Mówiąc o fantasy nie wypadałoby niewspomnieć o nieśmiertelnym Tolkienie IMHO każdy solidny fan fantastyki powinien przeczytać "Władcę Pierścieni", "Silmarillion" i "Hobbita"
_________________ "Moje dziedziczne tworzywo jest najważniejszym tworzywem na Ziemi; jego przetrwanie usprawiedliwia twoją frustrację, ból, a nawet śmierć."
R.Wright Moralne zwierzę
Mówiąc o fantasy nie wypadałoby niewspomnieć o nieśmiertelnym Tolkienie IMHO każdy solidny fan fantastyki powinien przeczytać "Władcę Pierścieni", "Silmarillion" i "Hobbita"
Taa, z sentymentu sobie jeszcze raz przeczytam - a potem może wezmę się za Pratchetta. NIe czytałem, a słyszałem że nieźle pisze i z humorem.
Ja zaś polecam sagę Dragon Lance. Mnie wciągnęło do tego stopnia, że mi już na półce miejsca brakuje. 40 ksiąg, jeśli dobrze kiedyś policzyłam... :]
Mi się z DragonLance podobają tylko te książki pisane przez Margaret Weis i Tracy Hickman .
Aha i ja mogę jeszcze Achaję polecić , napisaną przez Ziemiańskiego. 2 pierwsze tomy są moim zdaniem świetne, 3 trochę gorszy Co prawda język jest wulgarny ale cholernie wciągający ;]
Twórczość R.A Salvatore'a będzie dobrym wyborem, przynajmniej ja cenię tego "płodnego" autora Fantasy( i SF również). Polecam przede wszystkim trylogię mrocznego elfa. Teraz własnie czytuję trylogię wojny demona(tym razem nie w forgotten realms, ale w świecie stworzonym przez autora) i pierwszy tom jest w moim odczuciu ciekawy. Zamierzam się zabrać również za trylogię doliny lodowego wichru w najbliższym czasie a potem zobaczymy;]
Pomógł: 10 razy Wiek: 18 Dołączył: 26 Maj 2008 Posty: 1432 Skąd: Od mamy
Wysłany: Wto Cze 10, 2008 18:19
Terry Pratchett:
- Kot w stanie czystym,
- Mort,
- Złodziej czasu,
- Piąty elefant.
_________________
Błazen to najwierniejszy i najpokraczniejszy artysta komedii życia. Komedie łaskawie nagradzają swych parobów, czasem ukazują im sens granej roli. Nie jestem dobrym aktorem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .