Na pewno ciiaagniecieee takiej znajomosci nie ma sensu...
Po cholere macie sobie nawrzucac ,poobrazac sie i poleciec do kogos zeby siebie wzajemnie obgadac ?? Lepiej zerwac znajomosci,w nowej klasie za pewne poznasz nowe osoby ,a kto wie czy nie nowa przyjaciolke ;o)
_________________ - Wiesz, gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca.
- Więc wówczas gdy oglądałeś je czterdzieści trzy razy, byłeś aż tak bardzo smutny? - zapytałem.
Ale Mały Książę nie odpowiedział.
Rozumiem cię. Ja tek samo mam z moją "przyjaciolką". Zawsze jest zazdrosna o to kiedy cos sobie kupię nowego, albo jak mam lepsze od niej oceny. Wczoraj mnie obgadywala na klasowych andrzejkach bo tanczylam szybkie z chlopakiem!!!!!!(zazdroscila) To chore! Uwaza ze zawsze musze jej przytakiwac i lazic za nia. Gdy ja sie z nia nie zgadzam to robi mi afere. Miałam tego dośc i wlasnie dzis oficjalnie zerwalam nasza przyjazn. Nie bede zalowac. Czuje sie nawet lepiej bez tych jej fochow. Ona za to sie do mnie nie odzywa. Jej zdaneim sa tylko dwie opcje: przyjaciolka albo najwiekszy wrog. Teraz stalam sie wrogiem. Ona mnie nie szanowala. Nawet czasu dla mnie nie miala! Nigdy nie plakalam w szkole. Gdy w 6 klasie po raz pierwszy ryczalam na oczach wszystkich i to PRZEZ NIA (powiedziala mi wiele niemilych rzeczy) to od tej pory nie mialam juz do niej pelnego zaufania. Byla podla ale zawsze z siebie robila ofiare. Tak pozatym to nie pasujemy do sibie. Ona ubiera sie na rozowo, maluje paznokcie, ma pokoj w kwiatki, jest cicha, spokojna i na pozor slodka a ja jestem odwazna, lubie emocje, ubieram sie na sportowo. Ale mam juz to za soba. Pozderko! thx ze moglam sie wygadac:)
Ja tek samo mam z moją "przyjaciolką". Zawsze jest zazdrosna o to kiedy cos sobie kupię nowego, albo jak mam lepsze od niej oceny. Wczoraj mnie obgadywala na klasowych andrzejkach bo tanczylam szybkie z chlopakiem!!!!!!(zazdroscila)
Takiej osoby nie można nazwać przyjaciółką. Przyjaciółką, można nazwać osobę, która zawsze jest obok, która nas pocieszy, pomoże, doradzi. Taka osobą zawsze stoi za nami murem, skrytykuje gdy będzie trzeba i pochwali, zawsze będzie w nas wierzyć.
_________________ Znikam gdzieś, noc i dzień zlewa się w jedną całość, kiedy nie ma Ciebie
Tonę znów, milion słów, dotyk Twój
Pomogła: 7 razy Wiek: 22 Dołączyła: 11 Wrz 2007 Posty: 1066 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Gru 01, 2007 05:21
wolna_94 napisał/a:
Tak pozatym to nie pasujemy do sibie. Ona ubiera sie na rozowo, maluje paznokcie, ma pokoj w kwiatki, jest cicha, spokojna i na pozor slodka a ja jestem odwazna, lubie emocje, ubieram sie na sportowo. Ale mam juz to za soba.
Moja przyjaciolka tez jest ode mnie zupelnie inna, mamy odmienny gust i to dobrze. Jakby kazdy byl taki sam to zycie byloby nudne.
Co do autorki tematu to jak dla mnie to wszystko przechodzi z wiekiem. Kiedys mialam 2 "przyjacioleczki". Ale bylo to na takiej zasadzie, ze kazda byla o kazda zazdrosna. Jak bylam z jedna to obgadywalam ta druga i tak na zmiane. Teraz mam jedna przyjaciolke kolo 8 lat i mamy wspolnych znajomych, ale takze i ona ma chlopaka i swoich znajomych, a ja swoich i teraz juz nie ma z tym problemu. To taki wiek, przejdzie Wam.
Przyjacielem nie jest kazdy kto sie z nami zadaje, na to potrzeba czasu.
_________________ "Sprawiedliwość ma oczy i fiskalną kasę.
Podstawowe wartości spłonęły jak papier"
Nie wiem, raczej pogadaj wpierw z nią i ustal zasady i powiedz że jeśli będzie je łamała to będzie już koniec.. Musicie otwarcie, spokojnie porozmawiać..
_________________ Miłość była, zabawiła potem nagle się skończyła:( Saama:(
Pomogła: 3 razy Wiek: 17 Dołączyła: 20 Sie 2007 Posty: 480 Skąd: Fraustadt
Wysłany: Nie Gru 02, 2007 18:21
'Nie ma miłości bez zazdrości' ktos tak kiedyś spiewał, ale z przyjażnią nie powinno tak być. Myśle, że nie masz 6ciu lat, żeby się przejmować niedojrzałym zachowaniem przyjaciółki. Ja bym ja olała.
Wiek: 22 Dołączył: 02 Maj 2007 Posty: 48 Skąd: ok.Rzeszowa
Wysłany: Nie Gru 02, 2007 20:35
dokładnie...zazdrość przyjaciółek to najgorsze co może być..wiem co mówię...bo to zrujnowało mi związek...który miał przetrwać wszystko...nie wyszło przez jedną głupią przyjaciółkę... co zrobić...olej ją...
_________________ Zapraszam Do Czytania I Komentowania Mojego Bloga >>Klik<< Sztuką Jest Przejść Przez Życie, Przy Tym Zostać Zauważonym....
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 06 Maj 2007 Posty: 1177
Wysłany: Nie Gru 02, 2007 20:43
Jeżeli nie potraficie się dogadać, to co to za przyjaźń?? Chyba nie warto tego kontynuować... Skoro smutku niż radości z tego wynika... a powinno być odwrotnie :]
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Teraz jesteśmy w gimnazjum. Każda w innym. Na początku mi jej brakowalo, ale potem zobaczyłam co to jest prawdziwa koleżanka czy przyjaciólka. Ona był jedynie kimś kto się udaje za mojego przyjaciela, a tak naprawdę niszczyła mnie od środka. Jest to przykre, że nie wie się kim jest ktoś kogo znasz przez 6 lat> Teraz jest ok., nie musze się martwić, że następnego dnia w szkole znów się z nią pokłócę, albo powie mi coś takiego , że znowu będe płakać. Chociaż spotkałam się w ciągu tych 4 miesięcy z nią 2 razy , to nie było to samo co kiedyś. Stwierdziłam, że nie mamy wspólnych tematów, a po za tym ona ma zawsze jakieś ale co do mojej szkoły. No cóż, ona uważ , że jej szkoła jest the best
_________________ WIEM, ŻE JEST TO CIĘŻKA PRAWDA, ALE ŻYCIE TO NIE BAJKA
Czy z nią jest na pewno wszystko halo? To przyjaciółka czy pijawka żywiąca się cierpieniem?! Mówisz, że znasz ją 6 lat? To rzeczywiście coś z nią nie tak, albo ty nie napisałaś wszystkiego. Ja z moim przyjacielem znamy się już od 8 lat i mam nadzieję, że mimo tego, że jesteśmy w innych szkołach przyjaźń przetrwa... Z kolei z innym właściwie nie mam kontaktu od 3 lat poza spontanicznymi spotkaniami, ale nie jest źle Dobrze zrobiłaś, że zakończyłaś tę "przyjaźń". Pozdrawiam
_________________ Spotkały się miłość i przyjaźń.
-Po co ty istniejesz? - pyta miłość.
A przyjaźń jej na to:
-By leczyć rany,które ty zadajesz...
Pomógł: 2 razy Wiek: 18 Dołączył: 27 Gru 2007 Posty: 524 Skąd: z półlitrówki.
Wysłany: Pią Gru 28, 2007 21:42
Cytat:
Nie wiem czy warto dalej kontynuować tą znajomość, "przyjaźń".
Nie warto. Olej tę "przyjaźń" moczem ciepłym i kwaśnym. Po co Ci ktoś, kto chce, abyś tańczyła tak, jak on zagra? Wiem jednak, jakie to trudne. Gdy moja przyjaciółka zaczęła mieć nowych znajomych, nie miałam nic przeciwko, jednak ostro się na tym przejechałam - teraz ona w ogóle nie ma dla mnie czasu, a jeśli ma, to zaprasza też tę resztę i nigdy nie możemy być same, nawet, jak się już umówimy. Nerwujące to jest.
_________________ RATOWNIK GRUPY RATOWNICTWA I ŁĄCZNOŚCI "AMRAT"
Pomógł: 2 razy Wiek: 18 Dołączył: 27 Gru 2007 Posty: 524 Skąd: z półlitrówki.
Wysłany: Pią Sty 11, 2008 20:32
Cytat:
moja wybrala znajome ze szkoly, ktore zna zaledwie pol roku. ale one sa bardziej "trendy", wiec poszlam w odstawke. strasznie mi milo...
Wobec tego nie była ona Twoją prawdziwą przyjaciółką. Powinnaś cieszyć się, że się na niej poznałaś i zerwałaś znajomość.
Poza tym nie martw się brakiem przyjaciół. Gdzieś tam na świecie jest przyjaciel stworzony specjalnie dla Ciebie. I on również Ciebie szuka.
_________________ RATOWNIK GRUPY RATOWNICTWA I ŁĄCZNOŚCI "AMRAT"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .