Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1654 Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 12:27 Najlepszy dowcip 2007 ;)
Zabawa polega na tym, że każdy kto tylko chce wziąsc w tym udział - wkleja swój jeden, najzabawaniejszy według niego dowcip jaki zna. TYLKO JEDEN!. Powiedzmy że na umieszczenie dowcipu jest czas do 27 grudnia. Dzień pózniej stworzy się nowy temat-ankietę, w którym każdy będzie miał do dyspozycji 1 głos. Wygra ten, który będzie miał najwięcej głosów i jako zwycięzca będzie... zwycięzcą
Dowcipy mogą byc róznego rodzaju, aby tylko nie łamały regulaminu forum.
Bardzo brzydki facet złowił złota rybkę. Ta, w podzięce za wypuszczenie jej mogła spełnic jego zyczenie. Facet zarządał miliona dolarów "abym mógł sobie zrobic operacje plastyczną i byc pięknym".
Życzenie się spełniło. Facet na drugi dzień miał już operację. Po tygodniu wychodzi ze szpitala, przechodzi przez jezdnię i nagle... JEBUT... auto go potrąciło. Umarł.
W niebie chodzi zapłakany, spotyka Pana Boga i pyta:
- Boże... byłem dobrym człowiekiem, a Ty gdy zaczynałem nowe zycie pozwoliłeś abym zmarł.
A Bóg na to:
- Wybacz Józek... ja Cie po prostu nie poznałem
_________________ Dlaczego władza każdej maści mam mnię za nic? Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem. [automat-cenzura], pod każdą władzą czuję się jak kundel. Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku, ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą
Złodziej kradnie kurę i biegnie do jeziora. Zaczyna ją skubać z piór. Po chwili widzi, że za nim biegną policjanci. Przestraszony wrzuca kurę do tego jeziora. Policja pyta:
-Czy to Ty ukradłeś kurę?
- Nie. - odpowiada przestraszony złodziej
- A co robią tu te pióra?
- Aaaa.. to kura chciała się wykąpać i prosiła, żebym jej ubrania popilnował.
Pomogła: 1 raz Wiek: 19 Dołączyła: 07 Maj 2007 Posty: 164 Skąd: Poznań
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 15:29
Umiera papież. U wrót raju św. Piotr go pyta:
- Ktoś ty?
- Ja? biskup Rzymu.
- Biskup Rzymu? Nie kojarzę.
- No, namiestnik Pański na Ziemi.
- To Bóg? ma namiestnika? Nic mi o tym nie wiadomo.
- Jestem głową kościoła katolickiego!
- A co to takiego?
- ??
- Dobra. Czekaj tu, idę spytać szefa.
Po chwili:
- Panie Boże, masz chwilkę? Jest tu taki jeden, mówi, że jest papieżem, Twoim namiestnikiem na Ziemi, głową czegoś tam..
- Nie kojarzę. Ale moment... Jezusie, może ty coś o tym wiesz?
- Nie, tato, nie kojarzę. Ale pójdę z nim pogadać.
Po chwili wraca Jezus zwijając się ze śmiechu i mówi:
- Pamiętacie to kółko rybackie, które zakładałem 2000 lat temu?
- No, i?
- Oni do tej pory działają!
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 06 Maj 2007 Posty: 1177
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 20:24
Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie - wpadnę. Wita go
miły, uśmiechnięty sprzedawca:
- Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet się zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Potrzebuję rękawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy nie?
- Skórzane.
- To proszę podejść do działu następnego.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
- Z klamerką czy bez?
- Z klamerką.
- Proszę podejść do następnego stoiska.
Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do działu naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki i pójdę sobie!
- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu sprzedać dokładnie
takie, jakie pan potrzebuje.
Facet idzie dalej:
- Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
- A jaki kolor?
Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z sedesem świeżo
wyrwanym z podłogi, od którego odstają kawałki glazury, niesie go na
wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i krzyczy:
- Taki mam sedes, taką glazurę, dupę wam wczoraj pokazałem, dajcie mi w końcu <piiiiiiiiip> papier toaletowy!
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Dwóch myśliwych chodzi po lesie. Nagle jeden z nich pada na ziemię bez ruchu. Przerażony kompan dzwoni na pogotowie i krzyczy:
- Mój przyjaciel nie żyje, co mam robić?
- Czy ma Pan pewność, że kolega nie żyje?-Upewnia się operatorka. W słuchawce zapada cisza. Potem słychać pojedyńczy strzał, mężczyzna wraca do telefonu i mówi:
- OK. Nie żyje. Co teraz?
_________________ Wygląd się nie liczy, a skoro powstała sugestia, że podpis jest za długi, to lepiej go skrócić, by nie przeszkadzać w przeglądaniu forum!
Pomogła: 39 razy Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 2818 Skąd: serce Kubusia ;)
Wysłany: Nie Gru 23, 2007 16:28
Kawałów nie znam, a jeśli już z jakimś zostanę zaznajomiona, to go opowiedzieć nie umiem. Ale napiszę Wam coś, co oddaje w pewnym sensie naszą mentalność.
Diabeł spotkał nad przepaścią Anglika, Francuza, Niemca i Polaka.
Zwraca się do pierwszego z nich:
- Skacz!
- Nie skoczę!
- Gentleman by skoczył!
Anglik skoczył.
Diabeł zwraca się do Francuza:
- Skacz!
- Nie skoczę!
- Gentleman by skoczył!
- Nie skoczę!
- Ale to teraz modne!
Francuz skoczył.
Diabeł odwraca się do Niemca:
- Skacz!
- Nie skoczę!
- Gentleman by skoczył!
- Nie skoczę!
- Ale to teraz modne!
- Nie skoczę!
- To rozkaz!
Niemiec skoczył.
Przyszła kolej na Polaka:
- Skacz!
- Nie skoczę!
- Gentleman by skoczył!
- Nie skoczę!
- Ale to teraz modne!
- Nie skoczę!
- To rozkaz!
- Nie skoczę!
- A co mnie tam, nie skacz.
I Polak skoczył.
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
Jedzie Cygan w wozie prowadzonym przez osła. Zatrzymuje go policjant:
- co tam wieziecie w tym wozie?
- sok z banana
- a dobry?
- nie wiem nie próbowałem.
- a mogę skosztować?
- a proszę bardzo...
Policjant wyciąga z wozu butelkę soku, popił... skrzywił się ...
- a dobra, jedź pan - mówi.
- no to wio Banan! - woła Cygan do osła
_________________ "Miłości trzeba szukać wszędzie, nawet za cenę długich godzin, dni i tygodni smutku i rozczarowań. Bowiem kiedy wyruszymy na poszukiwanie Miłości - ona zawsze wyjdzie nam naprzeciw. I nas wybawi." Paulo Coelho
Pomogła: 18 razy Wiek: 18 Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 1542 Skąd: Marchewkowe pole ^^
Wysłany: Wto Gru 25, 2007 12:19
Na stacji benzynowej do sprzedawcy podchodzi 16latka
Mruga oczkami i pyta się sprzedawcy "Sprzeda mi Pan redds'a?"
Facet tradycyjnie "A dowodzik jest?"
"Nie ma" - "To nie ma piwa"
Dziewczyna zaczyna się tłumaczyć, że urodziny ma, że impreza jest, że wstyd będzie, że nic się jej nie stanie itp
Facet w końcu wymiękł, idzie do lodówki a laska na to:
Aaa, i jeszcze 17 żubrów"
_________________ ~~ Zanim w popiół się zmienię
Chcę być wielkim płomieniem
Chcę się wzbić ponad świat
Hen, do gwiazd
Ogrzać niebo marzeniem~~
Do warzywniaka wchodzą dwie zakonnice. Jedna z nich mówi do sprzedawczyni:
- Poproszę ogórek.
Druga zakonnica szturcha koleżankę:
- Weź kiszony, będzie z wytryskiem!
xD
_________________ Before I die,
I will have seen it all.
The mountains I have climbed,
Help me enjoy the fall...
Oficer mówi do sierżanta:
- Sierżancie, proszę delikatnie powiadomić Kowalskigo, że stracił ojca.
Sierżant odpowiada:
- Tak jest sir.
Sierżant krzyczy:
- Kompania zbiórka. Każdy który ma ojca wystąp.Te Kowalski baranie, a ty gdzie
się pchasz!
Przyleciała blondynka do USA i na lotnisku szuka aparatu telefonicznego, bo chce zadzwonić do domu. Znalazła i pyta się gościa pobierającego opłaty...
- Ile?
- A on. 10$
- Nie mam tyle.
- No to możemy to załatwić w inny sposób.
Prowadzi ją do pokoju i każe jej klęknąć. Ona klęka.
- Rozsuń rozporek - mówi gość
Ona rozsuwa
- Zaczynaj - mówi
A blondynka...
- Halo? mamusia?
Pomógł: 2 razy Wiek: 17 Dołączył: 19 Sty 2007 Posty: 570 Skąd: Nie chcesz wiedzieć
Wysłany: Sro Gru 26, 2007 22:38
Rozmawia dwóch informatyków:
- Stary wpadnij do mnie, będzie impreza: muzyka, drinki, panienki!
- Muzyka OK, drinki OK, a tych panienek ile będzie?
- Tak ze 8 GB.
Pomogła: 7 razy Wiek: 22 Dołączyła: 11 Wrz 2007 Posty: 1066 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Gru 27, 2007 02:47
Jest ich tyle, ze nie widzialam ktory wybrac, ale niech bedzie ten:
Arsene Wenger z Arsenalu Londyn wybrał sie na stadion "San Siro", aby podejrzeć metody treningowe Carlo Ancelotti'ego.
-Jak ty to robisz, że oni tak świetnie grają?
-Zadaję im pytanie na myślenie, a to pomaga - mówi Ancelotti, po czym woła do siebie Maldiniego.
-Paolo, kto to jest: syn twojego ojca, ale nie twój brat?
-Eee, proste! To przecież ja!
Wenger zastanowił sie chwilę i wrócił na swój stadion. Zwołał wszystkich zawodników i objaśnił im cudowną metodę Milanu. -Dobra kolego - zwrócił sie do Lehmana.
-Kto to jest syn twego ojca, ale nie twój brat?
-Trenerze, zaskoczył mnie pan! To niesprawiedliwe! Proszę o czas do namysłu.
-OK. Masz czas do jutra.
Po treningu Lehmann podchodzi do Ljungberga i pyta sie go:
-Kto to jest syn twego ojca, ale nie twój brat?
-Nie wiesz? To przecież ja!
Następnego dnia Arsene Wenger woła do siebie Lehmana i pyta:
-Zastanowiłeś się?
-Tak! Chodziło o Ljungberga! - odpowiada pewny siebie Lehman.
Wenger wściekł się i mówi:
-Ty głąbie! To przecież Maldini!
_________________ "Sprawiedliwość ma oczy i fiskalną kasę.
Podstawowe wartości spłonęły jak papier"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .