forum młodzieżowe
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 

Poprzedni temat :: Następny temat
Homofobia
Autor Wiadomość
pyzy 
Amator


Pomogła: 1 raz
Wiek: 22
Dołączyła: 03 Lis 2007
Posty: 349
Skąd: kraków
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 00:49   

atos moja wypowiedz była bardzo konkretna i wg mnie przemyslana anie lanie wody- ale takie jest moje zdanie. wiec to ze napisałam ze ne spodziewam sie pozytywnej reakcji zbyt wielu ludzi to oznacza tylko tyle- ze moja argumenty mimo ze konkrtene nie dotra do ciebie czy do radka- chyba tak mial nick ten drugi.

co do akceptacji gdybysmy zyli w swiecie gdzie nie ma takich problemow to mozna by rzecz ze swiat bylby prawie idealny przynajmniej z mego punktu widzenia. ale co do tematu kazdy człowiek jest częścia spoleczenstwa- i kazdy człowiek potrzebuje akceptacji - to jedna z emocjonalnych podstawowych potrzeb. Ja akurat ta potrzebe mam w miare spelniona moja rodzina mnie akceptuje, znajomi i przyjaciele. Bo wlasciwie kazda osoba z kim sie zadaje o tym wie- ale ile ludzi nie ma takiego luksusu- ja powiedzmy jestem wyjatkiem. ze miałam i mam odwage byc szczera z najblizszymi osobami- i robiłam to mimo ze znam ryzyko.


co do twierdzenia ze homoseksualizm nabywamy za zycia to sie nie zgadzam- ale nawet na ten temat zdania sa podzielone, niektorzy nawet specjalisci uwazaja ze to zaburzenia a inni ze nie ze to sprawa genetyczna. wiec kto ma racje ci ktorzy twierdzili ze ziemia jest plaska czy Kopernik. ?- Napewno moga miec wpływ nasze losy na to kiedy sie uaktywni - np. w zaleznosci z kim jest nasza inicjacja seksualna- ale nie mozna stwierdzic ze gdyby była z osoba przeciwnej plci to bym byla hetero. Napewne pytania nie ma odpowiedzi. Na dzien dzisiejszy nie znaleziono genu, ktory odpowiada za orientacje seksualna. ale czy to oznacza ze go nie ma? wg mnie nie po prostu jeszcze go nie odkryto. skoro inne rzeczy mamy zakodowane to czemu nie udpodobania seksualne. ? Jesli ktos chce myslec ze homoseksualizm to choroba to bedzie tak myslał nie wazne czy to wiaze sie z nabywaniem, z genami. Bo jesli z genami to jakis matoł stwierdzi ze jest to choroba genetyczna- a jesli nabywamy cos to ze to tez choroba tylko ze nabyta. ale jesli choroba nabyta to skad - przeciez sie nie zaraził ani nie zakaził. Jesli ktos nie czuje sie chory tak jak ja- to nie zaleznie od tego czy homoseksualizm bierze sie z genow czy nabycia w jakis dziwny sposob mi nie znany to bedzie tak myslał. Ja nigdy nie czułam sie chora, moi rodzice traktowali zawsze homoseksualistow z szacunkiem i nie bali sie jej. zawsze mi mowiono ze to z kim czlowiek sypia jest nie istotne- a wazne jest tylko czy jestesmy dobrymi ludzmi czy tez nie. zapewne zawsze beda ludzie ktorzy beda sie mnie bac i ci ktorzy najchetniej by mnie ukamieniowali- ale beda tez tacy, ktorzy jesli odwaza mnie poznac stwierdza ze nie ma sie czego bac- ze ona tak samo kocha, cierpi, tak samo krew jej leje sie kiedy sie z rani. i nie ma nic w tym nienaturalnego czy nienormalnego i z cala pewnoscia nie jest chora. beda zapewno tacy i tacy- ja po prostu kiedys chciałabym doczekac sie sytulacji, gdymoge isc za reke z moja dziewczyna bez obaw- ze jakies pierdo.... dresy nas napadna i cos nam zrobia.
_________________

 
GhostDancer 
Nowicjusz
When you're gone



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 25
Skąd: Bydgoszcz/Toruń
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 02:37   

a ja poproszę o linki do stron, gdzie napisane jest, że homoseksualizm to cecha, którą można nabyć w trakcie życia i badania to potwierdzające.

ale w moim przypadku dziwne to w sumie... bo ja jak sobie zdałam sprawę z tego kim jestem to do czynienia z żadnymi homoseksualistami nie miałam, w telewizji nie oglądałam i dopiero jak się zorientowałam, że coś jest inaczej to po długim czasie szperania w bibliotekach (notabene, polskie są strasznie zacofane) odkryłam "co w trawie piszczy".

choroba genetyczna też odpoada, bo u mnie wszyscy to 100procentowi heterycy.

atos
chyba się na lekcjach wosu nie uważało: akceptacja ze strony społeczeństwa znajduje się w hierarchii potrzeb:
http://www.psychodnia.pl/?11,15,352
z naciskiem na pierwszy akapit
_________________
Mała Damo, każdy doświadcza czasem cierpienia i smutku.
 
pyzy 
Amator


Pomogła: 1 raz
Wiek: 22
Dołączyła: 03 Lis 2007
Posty: 349
Skąd: kraków
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 04:34   

wiem chyba co on rozumnie przez nabyte w socjlologii uwaza sie sie ze na to ze jest sie homoseksualizm jest scisle zwiazane z tym jak sie zaczyna zycie seksualne nazywa sie to zjawiskiem uwiedzenia- nie mam na mysli jakis patologii. ale mi sie to raczej nie kojarzy z nabyciem homoseksualizmu- co do jakiegos badania to conajwyzej byly przeprowadzone ankiety wsrod homoseksualistow z kim zaczynali wspolzycie seksualne. ale to moze sie sprawdzic w niewielu przypadkach bo w wielu przypadkach dowiadujemy sie o tym juz po tym- to ze sie jest sie biseksualistom czy homoseksualisto nie oznacza ze nie jestesmy w stanie pojsc do lozka z osoba przeciwnej plci- tylko ze w zyciu nie chodzi o sam seks ale o uczucia- o to z kim mozemy byc szczesliwi,kogo kochac, zalozyc rodzine itd. moj jeden znajomy miał 11 lat jak dostrzegł ze podobaja mu sie chlopcy a nie kobity, inny po rozstał sie z narzyczona bo cos mu nie pasiło ze czegos brakuje w ich zwiazku miał wtedy 19 lat, jeszcze inny zaczał myslec o tym wszytskim w wieku 28 lat,a jeszcze inny w wieku 40 tu i ci wszyscy ludzie mieli zwiazki z kobietami. wiec to chyba kwestia kiedy człowiek cos zrozumnie- a nie ze jest efekt chocby nie udanych zwiazkow z kobietami- homo i bi faceci swietnie sie dogaduja z kobietami hetero,a one przy nich czuja sie bezpieczne bo nie ma ryzyka ze koles ci zrobi krzywde. ale to juz inna bajka



co do wstepowania roznych orientacji w mojej rodzinie to zarowno ze strony matki jak i ojca- nie ma nikogo kto nie byłby hetero. wiec to nie sprawa dziedzicznosci. ale kogo naprawde to obchodzi skad sie bierze homoseksualizm wazniejsze jest skoro juz sa ludzie o odzmiennych upodobodobaniach to nauczenie sie razem zyc- bez tego bezsensownego krzywdzenia innych ludzi
_________________

 
Czarodziej 
Nowicjusz
-.^


Wiek: 18
Dołączył: 02 Sty 2008
Posty: 6
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 20:15   

Mój kolega zawsze mawiał: It's Ok 2be GAY. Swiete slowa prawdaXD? Jak ktos jest/chce byc gejem/less to przeciez mu sie tego nie zabroni. Jezeli nie okazuja swojej 'milosci' na Waszych oczach, wiecie tylko tyle ze sa homo, to o co chodzi?
 
marzycielka3112 
Nowicjusz
marzycielka3112


Wiek: 15
Dołączyła: 03 Sty 2008
Posty: 5
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 20:57   

Ja tam nie mam nic przeciwko odmiennej orientacji seksualnej, bo w końcu każdy jest jaki jest i tego sie nie zmieni ;) ) także nie rozumiem jak niektórzy reagują na to obrzydzeniem i krytyką.... Powinni pomyśleć co oni zrobiliby gdyby byli tacy...;)

Pozdrawiam;))
 
Konrad 
Uzależniony
idiota z powołania



Pomógł: 10 razy
Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 1654
Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 22:31   

GhostDancer napisał/a:
a ja poproszę o linki do stron, gdzie napisane jest, że homoseksualizm to cecha, którą można nabyć w trakcie życia i badania to potwierdzające.


Cytat:
O tym, że orientacja seksualna jest cechą nabytą a nie wrodzoną świadczy wiele argumentów. Możemy zatem stwierdzić, że człowiek nie rodzi się gejem czy lesbijką ale w wyniku różnych doświadczeń staje się nim.

Wielu badaczy próbowało udowodnić różnice genetyczne między homoseksualistami a heteroseksualistami, ale żaden z nich nie znalazł możliwych do udowodnienia, biologicznych ani genetycznych różnic między homo- a heteroseksualistami, które nie byłyby spowodowane ich zachowaniem. W związku z tym możemy sądzić, że ich nie ma. Nie jest to jednak wystarczający dowód aby uznać, że jest to cecha nabyta. Mimo to wiele innych dowodów, które nie pozostawiają cienia wątpliwości, że orientacja seksualna (zarówno homo jak i heteroseksualna) jest wynikiem życiowych doświadczeń.

Równie ważną sprawą w rozważaniu problemu jest to, że ludzie mają skłonności do uważania swoich pragnień i zachowań seksualnych za nabyte. Nawet geje i lesbijki. Instytut Kinsey’a przeprowadził dwa badania. Pierwsze odbyło się w latach 40. XX w. (obejmowało 1700 osób), drugie (zbadano 979 gejów i lesbijek). W obu badaniach zdecydowana większość na pytanie: dlaczego jesteś homoseksualistą odpowiedziała, że jest to rezultatem wpływów społecznych i środowiskowych. Inne badanie, przeprowadzone przez Family Research Institute pokazuje, że 91 % homoseksualnych osób uważa, że jest to cecha nabyta. Tylko 9% badanych twierdzi, że takimi się uro-dzili. W przypadku heteroseksualistów 22 % twierdzi, że takimi się urodzili. Pozostali sądzą, że ich skłonności seksualne są wynikiem różnych doświadczeń życiowych. Skoro sami twierdzą, że swój homoseksualizm nabyli to chyba coś w tym jest...

W tym miejscu trzeba zauważyć rzecz bardzo istotną - pierwsze doświadczenia seksualne w znacznej mierze wpływają na wzory zachowań w życiu dorosłym. Wg Family Research Institute 2/3 chłopców, których pierwsze doświadczenie seksualne odbyło się z osobą tej samej płci zostało w życiu dorosłym gejami. W przypadku dorosłych heteroseksualnych mężczyzn 95 % miało w młodości kontakty heteroseksualne.

Na zachowania seksualne wpływają także czynniki kulturowe – zwłaszcza przekonania religijne i miejsce wychowania. Okazuje się, że osoby z domów religijnych o wiele rzadziej są homoseksualistami niż te, które wychowują się w rodzinach nieprzywiązujących wagi do religii. Wiadomo też, że w miastach jest 3 razy więcej gejów i lesbijek niż w środowiskach wiejskich. Gdyby była to cecha wrodzona nie byłoby tak znaczącej różnicy w występowaniu tego zjawiska.

Poza tym wiele osób zmienia swoje preferencje seksualne. Wg badań wspomniane-go już Instytutu Kinsey’a 58 % dorosłych mężczyzn i 77 % kobiet 2 razy zmieniło swoje preferencje seksualne; 31 % mężczyzn i 49 % kobiet – 3 razy; 13 % mężczyzn i 30 % kobiet – aż 4 razy. Według ankiety Family Research Institute 3 % gejów i 1 % lesbijek uważało się kiedyś za heteroseksualistów. Gdyby się z tym rodzili nie mogliby zmieniać swoich preferencji seksualnych. Jeśli nawet – to nie tak często.

Poza tym jest wielu byłych homoseksualistów. Badanie z 1984 roku wykazuje, że 2 % heteroseksualistów uważało się kiedyś za „kochających inaczej”.

Nie są to wszystkie argumenty potwierdzające, że homoseksualizm jest cechą nabytą. Widać zatem, że fundamentalny argument homoseksualnego lobby jest tylko wymyśloną, rzekomo naukową farsą. Organizacje promujące legalizacje pseudomałżeństw chciałyby, żeby społeczeństwo uważało ich preferencje seksualne za coś wrodzonego, normalnego. To pozwoliło by im uznać związki między osobami tej samej płci za inną formę małżeństwa. Na szczęście nie mają na to racjonalnych argumentów.


Pewnie mało przekonujące, bo ze strony http://www.kosciol.pl/art...051109061158822

GhostDancer napisał/a:
atos
chyba się na lekcjach wosu nie uważało: akceptacja ze strony społeczeństwa znajduje się w hierarchii potrzeb:
http://www.psychodnia.pl/?11,15,352
z naciskiem na pierwszy akapit


Uważałem na WOSie ;) tylko nie wiem czemu i w jakim celu to piszesz ;)

pyzy napisał/a:
wiem chyba co on rozumnie przez nabyte w socjlologii uwaza sie sie ze na to ze jest sie homoseksualizm jest scisle zwiazane z tym jak sie zaczyna zycie seksualne nazywa sie to zjawiskiem uwiedzenia- nie mam na mysli jakis patologii. ale mi sie to raczej nie kojarzy z nabyciem homoseksualizmu- co do jakiegos badania to conajwyzej byly przeprowadzone ankiety wsrod homoseksualistow z kim zaczynali wspolzycie seksualne.


Nie o to mi chodziło. Zakładając że homoseksualizm jest cechą genetyczną, to według mnie powinno się to leczyc. I porównania do wzrostu czy koloru włosów są nie na miejscu, bo to są cechy które się nie zmienia, a homosekualizm jest preferencją seksualną. Za pomocą psychoanalizy mozna to zmienic/uleczyc. Tak jak w przypadku karłowatości podaje się odpowiednie hormony, aby człowiek urósł, to podobnie mozna potraktowac homoseksualistów. takie jest moje zdanie.
Jeśli byłaby to cecha nabyta, to byłby to wybór, nie wnikając już czy świadomy czy nieświadomy (coś z rodzajem inicjacji seksualnej musi byc prawdą). Pisałem już zresztą w tym temacie czy podobnym, że dzieci homoseksualistów mają znacznie większe prawdopodobieństwo zostania w przyszłości homoseksualistami.
_________________
Dlaczego władza każdej maści mam mnię za nic? Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem. [automat-cenzura], pod każdą władzą czuję się jak kundel. Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku, ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą
 
pyzy 
Amator


Pomogła: 1 raz
Wiek: 22
Dołączyła: 03 Lis 2007
Posty: 349
Skąd: kraków
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 22:53   

chłopie zanim zaczniesz sie posługiwac pojeciem psychoanaliza- czyli Freud i jego nastepcy to najpierw poszukaj co sie leczyło psychoanaliza DEPRESJE- orientacja seksualna to nie depresja i nerwica . psychoanaliza dotyczyła wyłacznie tej choroby. To prawda ze Freud wysnuł teze na temat seksualności człowieka- on w ogóle miał szajbe na tym punkcie. Nie wiem co ty robisz ale ja przerabiałam na swojej uczelni prawie wszystko co ma zwiazek psychologia. To prawda ze Freud miał ciekawe pomysły na temat świadomości i podswiadomości. ale treba zwrocic uwage ze psychoanalizy nie stosuje sie wspolczesnie- a hipnoze stosuje sie rzadko- i nie w celu by kogos z czego kolwiek wyleczyc. Bo to temu nie słuzy. Juz dawno temu obalono wiele tez Freuda- nawet za jego zycia miał mnostwo przeciwnikow. A osobty ktore leczyl freud to byl kobiety z wyzszych sfer.


Co do tego ostatniego nie wierzę żeby dziecko homoseksualistow było homoseksualistą bo przez nich byłby wychowany. To tak jak powiedziec ze homoseksualizm jest zarazny. czyli jesli bys poszedł ze mna na piwo to bys zatydzien odkrył ze jednak wolisz chlopcow. Jedyne co rodzice by go nauczyli ze homoseksualizm nie jest niczym zlym zadnym grzechem,choroba czy złem. Ja zostałam wychowana przez heterykow i tez tak mysle. To tak ze skoro moi rodzice sa hetero to ja tez powinnam. ale nie jestem. Jesli by porownac liczbe hetero i homo to bycia homo jest o wiele rzadsze w polsce jest maksymalnie 3-5 % homoseksualistów- i w kazdym kraju sa mniej wiecej takie widełki. gdyby sama stycznosc czy bycie wychowanym przez homoseksualistow zwiekszała szanse- to nie sadzisz ze byloby nas znacznie wiecej. ???
_________________

 
Konrad 
Uzależniony
idiota z powołania



Pomógł: 10 razy
Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 1654
Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Czw Sty 03, 2008 23:29   

pyzy napisał/a:
chłopie zanim zaczniesz sie posługiwac pojeciem psychoanaliza- czyli Freud i jego nastepcy to najpierw poszukaj co sie leczyło psychoanaliza DEPRESJE- orientacja seksualna to nie depresja i nerwica . psychoanaliza dotyczyła wyłacznie tej choroby.


Cytat:
Niektórzy homoseksualiści mogą pod wpływem, psychoterapii zmienić orientację seksualną - dowodzi znany amerykański psychiatra
Psychiatra ogłosił, że poszukuje gejów i lesbijek, którzy w wyniku terapii "przesunęli się" choć trochę w kierunku heteroseksualności wytrwali w tym stanie przez co najmniej pięć lat. Znalezienie takiej grupy wcale nie było proste. Ostatecznie, po wielu miesiącach starań, Spitzer dysponował telefonami 200 osób – 143 mężczyzn i 57 kobiet. Naukowiec z każdą z tych osób przeprowadził ok. 45-minutowy telefoniczny wywiad. Nikt do tej pory nie wykonał podobnego badania na tak dużą skalę. Na wywiad składało się 114 pytań - albo wymagających odpowiedzi tak / nie, albo ocen w skali od 0 do 100 lub od l do 10.
Z relacji badanych wynikało, że o ile przed rozpoczęciem leczenia wszyscy mężczyźni czuli silny bądź bardzo silny pociąg do innych mężczyzn o tyle po terapii tylko 23 proc. z nich twierdziło, że nadal bardziej pociągają ich przedstawiciele własnej płci.
U kobiet efekt był jeszcze wyraźniejszy - po terapii zaledwie 8 proc. przyznawało, że wciąż bardziej atrakcyjne wydają im się inne kobiety.
Istotnej zmianie uległo też poczucie własnej tożsamości seksualnej. Przed terapią 2/3 mężczyzn uważało się za 80 – 100% gejów, po leczeniu 3/4 znalazło się na przeciwnym biegunie i twierdziło, że są 80 – 100% heteroseksualistami. Za tymi deklaracjami szły też czyny. Przed rozpoczęciem leczenia większość mężczyzn uprawiała regularnie seks z innymi mężczyznami, po terapii tego typu kontakty zdarzały się sporadycznie.


pyzy napisał/a:
Jedyne co rodzice by go nauczyli ze homoseksualizm nie jest niczym zlym zadnym grzechem,choroba czy złem.


Przy okazji nie tyle burząc, co przewracając hierarchię wartości dziecka. A za robienie z małych dzieci - małych homoseksualistów, to faktycznie... lepiej nie dokończę.
Ale jeśli są co do tego pytania kontrowersje to zapraszam do tematu "Dzieci w związkach homoseksualnych"... babo

pyzy napisał/a:
To tak jak powiedziec ze homoseksualizm jest zarazny. czyli jesli bys poszedł ze mna na piwo to bys zatydzien odkrył ze jednak wolisz chlopcow.


Niewykluczone. Potęga sugestii. podobno istniał psychistra radziecki który po godzinnej rozmowie z człowiekiem potrafił zmusic go do samobójstwa. Niewiele osób potrafiło mu się oprzec. Więc jesli jest to cecha nabyta, to nie wykluczam i takiej mozliwości.

pyzy napisał/a:
gdyby sama stycznosc czy bycie wychowanym przez homoseksualistow zwiekszała szanse- to nie sadzisz ze byloby nas znacznie wiecej. ???


Sama pisałaś że ogrom homoseksualistów się nie ujawnia, więc i heteroseksualiści nie wiedzą za bardzo kto jest homo.
_________________
Dlaczego władza każdej maści mam mnię za nic? Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem. [automat-cenzura], pod każdą władzą czuję się jak kundel. Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku, ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą
 
Reprise 
Nowicjusz



Dołączyła: 04 Sty 2008
Posty: 5
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 02:27   

Nie lubie homoseksualistyow. Dlaczego? Bo nie rozumiem ludzi, ktorzy robia parady na czesc tego z kim sie ,,pukaja". Co mnie to obchodzi? Przeciez to intymna sprawa kazdego, a afiszowac sie z tym, ze uprawiam sex z osoba tej samej plci? No pomyslcie sami, czy to troche nie zalosne? :lolek:
 
GhostDancer 
Nowicjusz
When you're gone



Wiek: 20
Dołączyła: 29 Gru 2007
Posty: 25
Skąd: Bydgoszcz/Toruń
Wysłany: Pią Sty 04, 2008 22:01   

uwielbiam dostawać potwierdzenia w stylu link do strony, która nie przedstawia badań tylko omówienie badań i to jeszcze przez nieobiektywną stronę.

skoro "decyzja o przynależności do grupy" (bo wypowiedzi wskazują na takie ukazywanie sprawy orientacji) to ja jeszcze nikim nie jestem. no bo skąd to mogę wiedzieć skoro się nawet nie całowałam ani z facetem ani z kobietą. owszem, można "zmienić" swoją seksualność, ale co to za dowód na to, że można wyleczyć homoseksualizm jak np. lesbijka wytrzymała w związku z facetem dwa lata, ale nie była szczęśliwa, seks jej nie satysfakcjonował (bo wbrew pozorom w seksie emocje i uczucia też są ważne i nie chodzi tylko o skurcze pochwy). to ma być dowód? bo z nim WYTRZYMAŁA?!

tak tu się naskakuje na lesbijki i gejów... a jakby dziewczyna z którą się spotykasz była biseksualna i zaproponowała "trójkącik"? (nie uważam oczywiście, że każda dziewczyna bi coś takiego by zaproponowała- tu nie chodzi o orientację tylko o upodobania- kwestię "trójkąta" mam na myśli)?

[ Dodano: Pią Sty 04, 2008 22:03 ]
zaznaczam, że można zmienić, ale nie na zawsze. chyba, że ktoś jest w stanie żyć w zakłamaniu i krzywdzić siebie i bliskich.
_________________
Mała Damo, każdy doświadcza czasem cierpienia i smutku.
 
Anamorf0za 
Początkujący



Pomogła: 1 raz
Wiek: 16
Dołączyła: 17 Lis 2007
Posty: 99
Skąd: Z Francji
Wysłany: Pon Sty 07, 2008 22:07   

pyzy, druga pozytywna reakcja.

pyzy napisał/a:
I po co to wszystko. dlaczego niektorzy marnuja innym zycie- kto daje im takie prawo?
Religia ?
_________________
Nous vivons dans une societe dans laquelle presque seule l'apparence compte.
 
jedynanadzieja 
Początkujący
ołł ^^ . <33


Pomogła: 1 raz
Wiek: 16
Dołączyła: 23 Gru 2007
Posty: 135
Skąd: z kartonu ^
Wysłany: Pon Sty 07, 2008 22:18   

Anamorf0za napisał/a:
pyzy napisał/a:
I po co to wszystko. dlaczego niektorzy marnuja innym zycie- kto daje im takie prawo?

Religia ?
Religia to wyklucza czasami sama siebie. Miłuj bliźniego jak siebie samego, z drugiej strony homofobia.
_________________
Chcę być nicością, jestem nicością. Nie można mnie dotknąć, nie można mnie zranić. Nie mam uczuć, nie ulegam emocjom. Mogę wzbić się jak ptak, mogę marzyć, ale nie czuję. Nie mam ambicji, aspiracji, ani perspektyw, jestem zamknięta na wszystko.
 
mr.Radek 
Boss
Jego Wysokość Król


Pomógł: 6 razy
Wiek: 15
Dołączył: 24 Sty 2007
Posty: 2633
Wysłany: Wto Sty 08, 2008 19:36   

jedynanadzieja napisał/a:
Religia to wyklucza czasami sama siebie. Miłuj bliźniego jak siebie samego, z drugiej strony homofobia.

W Morde Jeża.
Przepraszam, ale nie mogę. POINFORMUJĘ CIĘ, ŻE NIE MA TAKIEGO PRZYKAZANIA JAK "NEINAWIDŹ HOMOSEKSUALISTĘ", A kOŚCIÓŁ NIE POTĘPIA ICH, TYLKO ZJAWISKO!
 
jedynanadzieja 
Początkujący
ołł ^^ . <33


Pomogła: 1 raz
Wiek: 16
Dołączyła: 23 Gru 2007
Posty: 135
Skąd: z kartonu ^
Wysłany: Sro Sty 09, 2008 17:30   

mr.Radek napisał/a:
A kOŚCIÓŁ NIE POTĘPIA ICH, TYLKO ZJAWISKO!
nie no tu mnie położyłeś. nie patrz na świat przez różowe okulary..
_________________
Chcę być nicością, jestem nicością. Nie można mnie dotknąć, nie można mnie zranić. Nie mam uczuć, nie ulegam emocjom. Mogę wzbić się jak ptak, mogę marzyć, ale nie czuję. Nie mam ambicji, aspiracji, ani perspektyw, jestem zamknięta na wszystko.
 
pyzy 
Amator


Pomogła: 1 raz
Wiek: 22
Dołączyła: 03 Lis 2007
Posty: 349
Skąd: kraków
Wysłany: Sro Sty 09, 2008 21:51   

widocznie nie mam takiej siły sugestii- moi przyjaciele i kumple jakos nawet gdyspalismy w jedym lozku- jakos nie stali sie bi czy gejami. dziewczyny- moje kumpelk, znajome tez prze kontakty ze mna nie staly sie bi ani less. ja wierze w sugestie- ale nie w tak duzym stopniu. co do rozpoznawania ludzi homoseksualnej- to zapewne dla heterykow jest to dosc trudne- czarna magia. nie mowie o tej grupie gdzie czesc facetow nosi obcisle bluzeczki a kobiety nie przypominaja kobiet. mowie o calej reszcie. ja mam inna sytulacje 3 lata chodziłam po klubach dla tej wlasnie orientcaji i z duzym prawdopodobienstwem potrafie okreslic kto jest a kto nie. nie musze nawet z kims rozmawiac by wiedziec. Co do tego ze heteroseksualisci nie rozpoznaja - to bierze sie glownie stad ze wy patrzycie ale nie widzicie. dla wielu z was jakiekolwiek kontakty sa nie do pomyslenia- nie mowie o internecie ale prawdziwym spotkaniu. aby kogos umiec rozpoznac nawet tak charakterystyczna grupe ludzi, trzeba miec realna stycznosc.



kosciol mnie zszokował w wielu sprawach wiec nieszczegolnie dbam co on o mnie mysli-kiedys pewnej kobiecie ale to inna działka ksiadz powiedział ze lepiej jest usunac dziecko niz to ze urodzi sie "bekart". wiec nie potrzebuje jego aprobaty. dla mnie kosciol powiennien jesli juz pomagac odkrywac własne ja, zyc z zasadami moralnymi. anie twierdzic ze jestem zła, chora czy grzesze i pojde do piekla.

[ Dodano: Sro Sty 09, 2008 21:53 ]
moje pytanie bylo retoryczne- nikt nie ma prawa by marnowac komus zycie
_________________

 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Konta bankowe Zakłady bukmacherskie
Forum dla nastolatków. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Forum młodzieżowe - Template FiSubIce v 0.5 modified by Nasedo
Mapa strony
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .
statystyka