Wiek: 17 Dołączyła: 06 Sty 2008 Posty: 34 Skąd: where are you from?
Wysłany: Pon Sty 07, 2008 21:06 Jedynacy
Jestem jedynaczką...Kiedyś czytałem na ten temat artykuł i zastanawiam sie jaki macie do nich stosunek na codzień się o nich nie rozmawia a jednak mnie to ciekawi...Czy nie macie wrażenia że są bardziej skryci nie potrafią znależć przyjaciół.Może sami jesteście jedynakami czy czasem naśmiewali się z was że wszystko chcecie dla siebie bo przecież tak z reguły o nas mówia zgadzacie się z tym...?
_________________ Daj młodemu człowiekowi mapę do nieba, a odda ci ją jutro...poprawioną-Fiodor Dostojewski
Potrafią słuchać jednak żadko się odzywam, chodż wile bym chciała powiedzieć...
Wiesz znam paru jedynaków . W większości są to fajni kumple albo koleżanki. Panują różne stereotypy na temat takich ludzi. Czasem takie osądy są niesprawiedliwe, bo wredni i samolubni mogą być także ludzie z rodzeństwem. Wszystko zależy od człowieka i tego jaki jest. Ja osobiście nie mam żadnych chorych zastrzeżeń co do jedynaków. Spotkałem się także z paroma , którzy byli hamscy i samolubni.. ale tak jak już mówiłem może być każdy człowiek. Czy tacy ludzie są bardziej skryci? Jeżeli są w towarzystwie , w którym panują stereotypy co do jedynaków to tak. Ale tak zachowa sie każdy człowiek , którego ludzie nie tolerują. Podział na ludzi , którzy mają brata lub siostre i na takich bez nich to głupota
_________________ Ojczyznę kocha się nie dlatego, że wielka, ale dlatego, że własna.
Ee tam bardziej skryci... może na początku swojej edukacji, kontaktów z rówieśnikami, kiedy to są rzuceni w dużą grupę, to może być trochę większa bariera, niż dziecka z rodzeństwem, bo jedynak był przyzwyczajony, że cały czas siedział sam w domu. Ale to pewnie z początku, a później samo się "wkręci" do innych. Bez przesady, nie mów, że dzieci bez rodzeństwa nie potrafią znaleźć przyjaciół i że są wyszydzane przez innych, nie mów tak, jak by to była "gorsza rasa", na ulicy byś nawet nie poznała który to jedynak, a który nie. Jakieś minimalne różnice może i są, ale wszystko zależy od człowieka, od jego nastawienia do życia i oczywiście od grupy ludzi w jakiej się otacza.
_________________ Opisy najciekawszych i najbardziej opłacalnych programów.
Zobacz i przekonaj się jak łatwe może być zarabianie przez internet
Wiek: 17 Dołączyła: 31 Mar 2007 Posty: 34 Skąd: bp
Wysłany: Sro Sty 09, 2008 23:37
nie jestem jedynaczką ale znam kilka osób które nie mają rodzeństwa.... Niestety muszę stwierdzić ze większość jest rozpieszczona,samolubna i taka... taka zapatrzona w siebie... z koleżankami mówimy że tacy ludzie są "och i ach". Ale na szczęście spotykam jedynaków którzy są na prawdę mili, uprzejmi, dojrzali i odpowiedzialni... niestety są oni mniejszością....
_________________ Żyć jest bardzo niezdrowo!! Kto żyje ten umiera!!
Pomogła: 7 razy Wiek: 22 Dołączyła: 11 Wrz 2007 Posty: 1066 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Sty 09, 2008 23:55
Zwykle jedynak jest po prostu rozpieszczony przez rodzicow. Ma wszystko dla siebie, nie musi sie z nikim dzielic, wiec dlatego pozniej staje sie samolubem. Tak jak moj ojciec On teraz jest gorszy niz dziecko, wszystko dla Niego, nic co Jego nie mozna ruszac itd.
_________________ "Sprawiedliwość ma oczy i fiskalną kasę.
Podstawowe wartości spłonęły jak papier"
Pomogła: 39 razy Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 2818 Skąd: serce Kubusia ;)
Wysłany: Czw Sty 10, 2008 14:21
zozolka napisał/a:
.Czy nie macie wrażenia że są bardziej skryci nie potrafią znależć przyjaciół.Może sami jesteście jedynakami czy czasem naśmiewali się z was że wszystko chcecie dla siebie bo przecież tak z reguły o nas mówia zgadzacie się z tym...?
Monia* napisał/a:
Zwykle jedynak jest po prostu rozpieszczony przez rodzicow
Nie zgadzam się!
Jestem jedynaczką i przez rodziców NIGDY rozpieszczana nie byłam. Jestem 'oczkiem w głowie' mojego taty, ale z matką dobrych kontaktów nie utrzymywałam. Nie oznacza to jednak, że nawet ta jedna osoba w rodzinie pozwalała mi na wszystko... Mój ojciec jest osobą wyrozumiałą, dość tolerancyjną i strasznie towarzyską. Sam ma dużą rodzinę i nie uważam, by kiedykolwiek uczył mnie tego, iż wszystko, co dostanę, należy się tylko mnie...
Jestem zdania, że należę do osób kontaktowych, nigdy nie miałam problemu z podejściem do innej osoby. Lubię także dzielić się z innymi.
Pamiętam, jak to kilka lat temu {10? } mój kuzyn narzekał na swojego brata. A mimo to, ja nadal zazdrościłam mu rodzeństwa. "Podam Ci łatwy przykład. Dostajesz czekoladę, bierzesz ją całą dla siebie. A gdy masz rodzeństwo, musisz przełamać ją na pół" - tłumaczył mi.
Teraz, z perspektywy czasu, wiem, że gdybym miała rodzeństwo, oddałabym nawet całą. Bycie jedynakiem to najgorsze, co może się przydażyć.
[ Dodano: Czw Sty 10, 2008 14:23 ]
MarrtusSska napisał/a:
le na szczęście spotykam jedynaków którzy są na prawdę mili, uprzejmi, dojrzali i odpowiedzialni... niestety są oni mniejszością....
lol.
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
Pomogła: 7 razy Wiek: 22 Dołączyła: 11 Wrz 2007 Posty: 1066 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sty 10, 2008 15:11
bellamuerte napisał/a:
Nie zgadzam się!
Wiadomo, ze nie wszyscy sa tacy sami. Ale to Ty tak uwazasz. Moj ojciec np. tez nigdy nie mowil, ze jest samolubny, ale taki jest. Poza tym z chlopakami jest gorzej, bo to na dodatek maminsynki. I Twoje relacje z rodzicami sa akurat malo istotne. Musialas sie z kims czymkolwiek w domu dzielic? Pewnie nie, bo nie masz rodzenstwa, wszystko masz dla siebie. To juz jest duzo.
_________________ "Sprawiedliwość ma oczy i fiskalną kasę.
Podstawowe wartości spłonęły jak papier"
Pomogła: 39 razy Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 2818 Skąd: serce Kubusia ;)
Wysłany: Czw Sty 10, 2008 15:19
Cytat:
Musialas sie z kims czymkolwiek w domu dzielic?
A więc teraz rónie dobrze to ja mogę zacząć twierdzić, że 'rodzeństwo' zaślepiło Ci oczy na inne sprawy. Moja matka jest jedynaczką i typowym przykładem 'rozposzczenia'. Nie mogę przełączyć programu telewizyjnego chociaż na minutę, bo ona ogląda film. Nie mogę napić się nawet odrobiny soku, bo ona potrzebuje go na drinki. Ja czegoś takiego NIGDY nie miałam, bo po prostu lubię dzielić się z innymi i wielokrotnie usłyszałam to od innych osoób, co zawsze odbierałam jako komplement. Mam dużą rodzinę z którą często się widuję i jakoś nie widzę problemu, bo oddać cokolwiek np. moim młodszym kuzynom.
A dobra, tylko winny się tłumaczy. Myślcie sobie, jak chcecie. To, że błędnie, to już wasza osobista sprawa.
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
Nie jestem jedynakiem, bo mam młodszego brata. Moja kuzynka jest jedynaczką jednak, ale nigdy nie jest zarozumiała czy rozpuszczona.
bellamuerte napisał/a:
Teraz, z perspektywy czasu, wiem, że gdybym miała rodzeństwo, oddałabym nawet całą. Bycie jedynakiem to najgorsze, co może się przydażyć.
Też to słyszałem.
_________________ Our lives are made, in these small hours, these little wonders, these twists & turns of fate... Time falls away, but these small hours, these small hours still remain...
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4442 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Czw Sty 10, 2008 18:04
Monia* napisał/a:
Musialas sie z kims czymkolwiek w domu dzielic? Pewnie nie, bo nie masz rodzenstwa, wszystko masz dla siebie. To juz jest duzo.
a czy to znaczy, ze w przyszłości jedynak jest samolubem? jestem jedynaczką i nie jestem samolubem, lubię robić wszystkim prezenty, niespodzianki, uważam że takich stereotypowych jedynaków jak opisuje MOnia jest bardzo mało.
Monia* napisał/a:
wiec dlatego później staje sie samolubem.
bycie samolubem może przyjść nagle. znam wiele osób które w dzieciństwie czy parę lat temu dzieliły się wszystkim co mogły a teraz gdy woda im uderzyła do głowy to albo robią to na popis, albo dla sławy, albo w ogóle nie dzielą się.
_________________
zawieszam swoją działalność na czas nieokreślony( może na zawsze)
Pomogła: 15 razy Wiek: 15 Dołączyła: 08 Lip 2007 Posty: 1148 Skąd: Z krainy marzeń ;)
Wysłany: Czw Sty 10, 2008 19:43
Ja jestem jedynaczką i dobrze mi z tym, choć nieraz chciałabym mieć jakąś starszą siostrę, z którą mogłabym pogadać, powymieniać ciuchami. itp.
Nie uważam się za osobę skrytą, ani tym bardziej skąpą.
Jedynaki są rozpieszczone? Być może. Wszystko zależy od wychowania.
Jednak częściej spotykam się z przypadkiem kiedy to młodsze rodzeństwo jest bardziej rozpieszczone.
Monia* napisał/a:
Musialas sie z kims czymkolwiek w domu dzielic? Pewnie nie, bo nie masz rodzenstwa, wszystko masz dla siebie.
A to tylko z rodzeństwem trzeba się dzielić? Rodzice, gdy chcą mogą nas wiele nauczyć. Nawet tego, że trzeba dzielić się z kimś drugim.
Kiedyś, gdy byłam mniejsza przychodziło do mnie bardzo dużo znajomych rodziców z dziećmi. Mama zawsze mnie uczyła, mówiąc: np. ''podziel się czekoladką z Kamilkiem''.
Poza tym rodzice nigdy nie kupowali mi wszystkiego co chciałam, przez co nie uważam by mnie rozpieszczali.
MarrtusSska napisał/a:
nie jestem jedynaczką ale znam kilka osób które nie mają rodzeństwa.... Niestety muszę stwierdzić ze większość jest rozpieszczona,samolubna i taka... taka zapatrzona w siebie... z koleżankami mówimy że tacy ludzie są "och i ach". Ale na szczęście spotykam jedynaków którzy są na prawdę mili, uprzejmi, dojrzali i odpowiedzialni... niestety są oni mniejszością....
To samo można powiedzieć o niektórych, którzy mają rodzeństwo.
_________________ Ja idę swoją drogą,
choć wiem że nie ma lekko.
A ty się nie poddawaj
razem pokonamy piekło.
Pomogła: 7 razy Wiek: 22 Dołączyła: 11 Wrz 2007 Posty: 1066 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sty 10, 2008 20:35
agusia_93 napisał/a:
A to tylko z rodzeństwem trzeba się dzielić?
Chyba mnie nie zrozumiesz. Z kim innym sie dzielisz w domu, codziennie przez wiele lat?
bellamuerte napisał/a:
Myślcie sobie, jak chcecie. To, że błędnie, to już wasza osobista sprawa.
Ale ja Cie nie oceniam. Jak juz pisalam, nie kazdy jest taki sam. Ja tylko pisze o tym co ja zauwazylam.
Ty nie mozesz przelaczyc programu, a ja czesto cos ogladam to ojciec mi przelacza i zyje. Ciagle ze wszystkim musze sie dzielic z bracmi, chociazby komputerem. Jak sobie cos kupie to czesto tego nie mam, bo oni sobie wezma.
Kiedys wyjechali na dluzszy czas, mialam co chcialam (tzn. w miare mozliwosci rodzicow) i naprawde nie narzekalam. Ale nie chcialabym byc jedynaczka, bo z bracmi mimo wszytko mam dobry kontakt i od dziecka sie razem bawilismy, mielismy wspolnych znajomych itd.
Moj najmlodszy brat byl rozpieszczany, zawsze robil co chcial, a ja poniewaz bylam strasza musialam zawsze Mu ustepowac...
Mimo iz bycie jedynakiem ma swoje plusy, wole miec rodzenstwo.
_________________ "Sprawiedliwość ma oczy i fiskalną kasę.
Podstawowe wartości spłonęły jak papier"
Pomogła: 15 razy Wiek: 18 Dołączyła: 15 Kwi 2007 Posty: 1818 Skąd: Dzikie Pola
Wysłany: Czw Sty 10, 2008 21:10
Po części zgadzam się z Monią. Nie ma co generealizowac ludzi na tych, którzy maja rodzeństwo i są fajni i na tych, którzy sa jedynakami i sa samolubni. Spotkałam się z wieloma typami. Z takimi, gdzie ich jedynactwo widać na odległość i trudno było/jest z nimi żyć, ale i tacy, gdzie mają poukładane w głowie dośc dobrze i świetnie się z nimi dogaduje. To zależy od człowieka, jego preferencji genowych i tego, jak wychowają go rodzice.
Sama rzadko kiedy bawiłam się z moim bratem. O wiele bardziej wolałam towarzystwo dzieciaków z podwórka/ kuzynów. Są tego skutki, bo trudno mi jest teraz się z nim dogadac, ale jakby nie było.. nie zamieniłabym go na żadnego innego, bo kiedyś docenia się jego wartość.
_________________ Tam,
siedząc na czubku Mount Everestu,
celu miliardów ludzi,
zrozumie wszystko.
Wstanie,
weźmie głeboki wdech
i...
<no właśnie, co zrobisz drogi użytkowniku tego forum? >
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .