forum młodzieżowe
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 

Poprzedni temat :: Następny temat
niewolnictwo?
Autor Wiadomość
Konrad 
Uzależniony
idiota z powołania



Pomógł: 10 razy
Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 1654
Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Pią Lis 30, 2007 20:12   

Olla napisał/a:
- Czy za pomocą naszego rozumu możemy poznać Pana Boga?
-Dlaczego nie może byś sprzeczności między wiarą i rozumem?
-Co to znaczy stworzyć?
-Jaki skutek pociąga grzech pierwszych rodziców?
-W jakim sensie kościół jest jeden?
-Czym jest niebo?
-Czym jest piekło?


Czemu uważasz/uważacie je za bezsensowne? Na niektóre sam musiałbym się zastanowic głębiej, więc do łatwych nie należą.

Bierzmowanie to z założenia egzamin dojrzałości chrześcijanskiej. Więc w jakiś sposób tą dojrzałośc musimy okazac, prawda? Swoim zachowaniem oczywiście plus znajomością podstaw wiary.
_________________
Dlaczego władza każdej maści mam mnię za nic? Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem. [automat-cenzura], pod każdą władzą czuję się jak kundel. Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku, ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą
 
kosh 
Nowicjusz
lokata Anuśka :)


Wiek: 16
Dołączyła: 13 Lis 2007
Posty: 67
Skąd: Rybniik xD
Wysłany: Pią Lis 30, 2007 21:00   

Olla napisał/a:
-Czym jest piekło?

- stan wieczniej kary

Olla napisał/a:
-Czym jest niebo?

- miejsce gdzuie aniołowie i święci cieszą się wiecznym szczęsciem ^^ hihi;P

Olla napisał/a:
W jakim sensie kościół jest jeden?

- jeden bo ma : jednego najwyższego pastrza, udziela tych samych sakramentów i coś tam jeszcze,.

Neska napisał/a:
Chodzi Ci o to, że nie znam informacji z KKK, czy o to, że nie musiałam zdawać tych pytań?

o to i o to ,
_________________
- Barbie, życie to nie bajka!
your fu**ing choice, only You make a choice. !

mam gdzieś, co o mnie myślisz.
mam głęboko gdzieś, co o mnie mówisz.
mam baardzo głęboko gdzieś, to czy mnie lubisz.

..... - zakochana:) R;*
techno, trance house !
 
Neska 
Moderator
Chwiliesencja



Pomogła: 15 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 15 Kwi 2007
Posty: 1818
Skąd: Dzikie Pola
Wysłany: Sob Gru 01, 2007 13:40   

kosh napisał/a:
Neska napisał/a:
Chodzi Ci o to, że nie znam informacji z KKK, czy o to, że nie musiałam zdawać tych pytań?

o to i o to ,
To, że nie musiałam zdawać tych pytań, ani przed bierzmowaniem ani przed I Komunią Świętą, nie zwalnia mnie do tego, aby nie znać odpowiedzi na te pytania. Wiara to nie są suche regułki, ale jakieś podstawy trzeba mieć. Zresztą, korona przecież Ci z głowy nie spadnie, nic Ci to złego nie zrobi, a wręcz przeciwnie. Może pogłębić Twoją wiarę, może wpłynąć na lepsze rozumowanie.
Jeżeli nie chcesz się tego uczyć, to się nie ucz. Jak już mówiłam wcześniej, wszystkie sakramenty ( za wyjątkiem dwóch) zależą od naszej woli. Przecież nikt nie każe Ci przystępować do niego. Wykaż się dojrzałością, idź do księdza i powiedz, że nie chcesz być bierzmowana, że owszem, nie wykluczasz takiej możliwości później, ale jeszcze nie dojrzałaś do tej decyzji.
Ale nie, lepiej wkuć z przymusu te pytania, odwalić robotę, wykorzystać zasadę 'zakuć, zdać, zapomnieć' dla świętego spokoju rodziców, księdza, późniejszego ślubu, żeby nie było problemu. Dziwi mnie takie podejście. Bo jeśli ja nie odczuwam potrzeby chodzenia na spotkania przedmałżeńskie to po prostu na nie nie chodzę. Nie wykluczam, że za rok/miesiąc/a może i nawet tydzień nie pójdę do księdza i się nie zapiszę. Po prostu, jeśli nie chce, to tego nie robię. Moje umocnienie musi wynikać z wielkiej chęci ( nie tylko poprawy, ale i wzrastania w dobrym), a nie przymusu, albo 'bo co powiedzą inni'.
Zresztą, większość chrześcijan zadanie takie pytania czy to w szkole, oazie, czy rekolekcjach. Jeśli jesteś praktykującą i wierzącą katoliczką to zapewne na sporą część z nich znasz odpowiedź, więc w czym tkwi problem?
_________________
Tam,
siedząc na czubku Mount Everestu,
celu miliardów ludzi,
zrozumie wszystko.
Wstanie,
weźmie głeboki wdech
i...
<no właśnie, co zrobisz drogi użytkowniku tego forum? >
 
Szehe 
Moderator
Bomba czuła na dotyk



Pomogła: 11 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 06 Kwi 2007
Posty: 2667
Wysłany: Sob Gru 01, 2007 13:50   

Neska napisał/a:
Wiara to nie są suche regułki, ale jakieś podstawy trzeba mieć.

No właśnie, wiara to nie są suche regułki. Ja jeszcze miałam luz, bo religie w trzeciej klasie prowadził ksiądz(kiedy umiałeś to zdawałeś), ale osoby, których uczyła katechetka miały przerąbane z tymi pytaniami. Mieli się nauczyć na określony dzień na przykałd 30 pytań, jak nie umiałeś to cienko było z Tobą (co prawda ocena z religi sie nie liczy(ła), ale zachowanie chciałoby sie mieć dobre na koniec trzeciej klasy). Poza tym nauka tych pytań jakoś nic nie wniosła do mojego życia, uczyłam się tego na zasadzie ZZZ, nie zagłębiałam się w sens.
_________________
Dziekuje Panie że mieszczę się w standardzie,
że nie wystaje za nawias.
Lecz czemu mi dałeś marną mysią wiarę. Przeczuwam klęske już na wstępie...
Dziękuję Panie że mieszcze się w szeregu.
Za średni wzrost, letnie ciało
Lecz czemu dumy pożałowałeś Panie.
Kolana pieką od klękania...

HEY
 
Eve 
Amator



Pomogła: 1 raz
Wiek: 19
Dołączyła: 10 Cze 2007
Posty: 305
Wysłany: Sob Gru 01, 2007 13:51   

Jak komuś nie pasuje to "niewolnictwo" to niech zmieni wiare a nie marudzi.
_________________
Są dwa słowa dla duszy jak wrzątek dwa te słowa to koniec i początek
Pierwsze weschnienie miłości to ostatnie weschnienie rozumu
 
antonij
Nowicjusz


Dołączył: 26 Gru 2007
Posty: 1
Wysłany: Czw Gru 27, 2007 12:52   

:zly: :respekt: :peace: :ganja: :nana: :mur: :yahoo: :nunu: :nunu: :olaboga: :mlotek: :mlotek: :mlotek: :mlotek:

[ Dodano: Czw Gru 27, 2007 12:55 ]
:yahoo:
swieta nie po to by cos kupowac
ale dawac

lol, powiedziałabym Ci, gdzie sobie takie posty możesz wsadzić.
 
Spartacus
Nowicjusz


Dołączył: 23 Lis 2007
Posty: 30
Wysłany: Sob Sty 12, 2008 15:15   

Jakie niewolnictwo, kto wam każe?
 
Szymm 
Znawca
Szczęśliwy ateista.



Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2008
Posty: 784
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 14:05   

Spartacus napisał/a:
Jakie niewolnictwo, kto wam każe?

Chyba mi nie powiesz, że katoliccy fundamentaliści nie wywierają presji na innowiercach lub niewierzących? Przecież oni naciskają, a niekiedy zmuszają do swojej wiary. Więc to pytanie ma sens.
_________________
Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
 
Cici 
Moderator
Krytyk Naczelny



Pomógł: 8 razy
Wiek: 17
Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 1070
Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 14:26   

Spartacus napisał/a:
Jakie niewolnictwo, kto wam każe?


Niejako państwo (swoboda religijna jest tylko na papierze, spróbuj w przedszkolu wypisać dziecko z lekcji Jedynej Słusznej Wiary TM) oraz rodzice (bo jestem niepełnoletni, to muszę).
Jasne, można to olać, ale generalnie na innowierców i ateistów w naszym kraju patrzy się inaczej niż na katolików.
[poza tym, dlaczego w państwie świeckim w Sejmie wisi krzyż? dlaczego w świeckich szkołach są msze na rozpoczecie roku?]
_________________
cieciowy last ef ę
szaleję filmowo-ocenowo
entologia - blog muzyczno-filmowo-jakiśjescze; prowadzony do spółki z Witzem
no i taka tam amatorszczyzna fotografowana

Gość, regulamin nie gryzie!
(zanim wyślesz do mnie PMkę z inwektywami - przeczytaj, oszczędzisz nerwów obu stronom)
 
jennifer 
Początkujący



Pomogła: 3 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 09 Lis 2007
Posty: 240
Skąd: mazowieckie
Wysłany: Sob Mar 08, 2008 23:16   

Szymm napisał/a:
Chyba mi nie powiesz, że katoliccy fundamentaliści nie wywierają presji na innowiercach lub niewierzących? Przecież oni naciskają, a niekiedy zmuszają do swojej wiary. Więc to pytanie ma sens.

Nie wszędzie. :/ A wręcz przeciwnie. Niekiedy wiara jest krytykowana przez innych, a osoby głębboko wierzace wręcz wyśmiewane. Dlatego szanuję osoby, które mimo wszystko potrafią się trzymać raz powiedzianego słowa, które potrafią głęboko wierzyć bez żądania dowodów. "Katoliccy fundamentaliści" wywierają wpływ na innowierców lub niewierzących? Nie większy niż oni na nich. To już raczej zależy od tego jaki jest człowiek.
Cytat:
Jasne, można to olać, ale generalnie na innowierców i ateistów w naszym kraju patrzy się inaczej niż na katolików.

Tak jak oni patrzą na katolików. To już nie zależy od wiary tylko od człowieka.
_________________
"...kiedy los wszystko zabierze mi
będę ta sama ta sama ta sama ...
... tak samo szczęśliwa...."
 
Jenova 
Początkujący



Pomogła: 6 razy
Wiek: 16
Dołączyła: 14 Mar 2008
Posty: 231
Wysłany: Sob Mar 15, 2008 23:13   

kosh napisał/a:
BadGirl napisał/a:
Chcę to ide do Kościoła, nie chcę to nie idę.

,
przez te głupie bierzmowanie ;/ muszę chodzić, bo muszę mieć podpis księdza, ze byłam ;/


Skoro uważasz bierzmowanie za głupie to nie idź do niego :PP
Niestety każdy musi przez to przejść.
_________________
Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi,
bo nie jesteś sam...
 
Szymm 
Znawca
Szczęśliwy ateista.



Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2008
Posty: 784
Wysłany: Sob Mar 15, 2008 23:16   

jennifer napisał/a:
"Katoliccy fundamentaliści" wywierają wpływ na innowierców lub niewierzących? Nie większy niż oni na nich. To już raczej zależy od tego jaki jest człowiek.

tak i to bardzo wielki. Ja na żadnego fundamentalistę nie naciskam, bo nie ma sensu jakakolwiek rozmowa z nim.
Jenova napisał/a:
Niestety każdy musi przez to przejść.
Przez co, przez bierzmowanie?
_________________
Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
 
Tomek2
Nowicjusz


Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 36
Wysłany: Sob Mar 15, 2008 23:58   

Jeszcze nie byłem bierzmowany, ale nie mogę się doczekać tej chwili. Dziewczyno, do każdego sakramentu trzeba się przygotować. Bierzmowanie oznacza wkroczenie w dorosłość. Od tej chwili będziesz pełnoprawną chrześcijanką. Będziesz mogła zostać matką chrzestną, brać śluby itd. Od tej pory wiara się stanie twoją własnością i wtedy zdecydujesz co dlaej.
Ja nie czuję się niewolnikiem kościoła. Nikt mnie do niczego nie zmusza. Sam chcę uczęszczać na wszystkie nabożeństwa, bo przez to jestem bliżej Boga.
 
Jenova 
Początkujący



Pomogła: 6 razy
Wiek: 16
Dołączyła: 14 Mar 2008
Posty: 231
Wysłany: Nie Mar 16, 2008 15:43   

Szymm napisał/a:
Jenova napisał/a:
Niestety każdy musi przez to przejść.
Przez co, przez bierzmowanie?




Tak przez bierzmowanie. Znaczy się jeśli ktoś nie chce to nie musi. Bierzmowanie wprowadza w dorosłe życie. No i jak ktoś nie weźmie bierzmowania to trudno mu później będzie wziąć ślub ;-)
_________________
Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi,
bo nie jesteś sam...
 
Tomek2
Nowicjusz


Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 36
Wysłany: Nie Mar 16, 2008 15:48   

Jenova, twój post ,, każy musi przez to przejść" stawiałbierzmowanie, jako coś strasznego. A tak nie jest.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Konta bankowe Zakłady bukmacherskie
Forum dla nastolatków. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Forum młodzieżowe - Template FiSubIce v 0.5 modified by Nasedo
Mapa strony
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .
statystyka