Pomogła: 6 razy Wiek: 16 Dołączyła: 14 Mar 2008 Posty: 247
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 18:00
Tomek2 napisał/a:
Jenova, twój post ,, każy musi przez to przejść" stawiałbierzmowanie, jako coś strasznego. A tak nie jest.
Wiem że tak nie jest. Więc się wytłumaczę: któraś z dziewczyn napisała ,,przez te głupie bierzmowanie ;/ muszę chodzić, bo muszę mieć podpis księdza, ze byłam ;/"
Więc napisałam jej że jak uważa je za głupie to żeby nie szła. I napisałam że każdy musi przez to przejść.
No w sumie to niektórzy uważają bierzmowanie za coś strasznego. Ja już jestem dawno po i wiem że nie ma się czego bać
_________________ Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi,
bo nie jesteś sam...
W dorosłe, chrześcijańskie życie. Bo znam ludzi którzy nie byli bierzmowani, a trudno powiedzieć, żeby nie byli dorośli.
Jenova napisał/a:
No i jak ktoś nie weźmie bierzmowania to trudno mu później będzie wziąć ślub
Ale tylko kościelny.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Pomógł: 37 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Wrz 2007 Posty: 1752 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Mar 18, 2008 21:47
Jenova napisał/a:
Czułeś się niewolnikiem czy po prostu Ci się nie chciało co tydzień wstawać rano i siedzieć w kościele?
To pierwsze i wcale nie dlatego, że musiałem chodzić do kościoła tylko dlatego bo nie podoba mi się jego podejście do wielu spraw. Wierzę sobie lecz na swoich zasadach. Głównie polegają one na tym by żyć zgodnie z własnym sumieniem i traktować innych tak jak ja chciałbym być traktowany. Nie muszę latać co tydzień do kościoła i odklepywać paciorków żeby być dobrym człowiekiem.
Pomógł: 11 razy Wiek: 16 Dołączył: 26 Gru 2007 Posty: 762 Skąd: Europa środkowa
Wysłany: Sro Mar 19, 2008 17:48
kosh napisał/a:
muszę chodzić, bo muszę mieć podpis księdza, ze byłam ;/
Ja to też mam ale u nas w ogóle wszystko jest niezorganizowane...
jestem w III gimn a bierzmowanie będę miał dopiero za rok
Nasi księża nawet niewiedzą kiedy ma być dokładnie to bierzmowanie...
A co do pytań to mamy takie katechizmy kupić i tam jest ponad 100 pytań i będą z tego 2 egzaminy ...
Wizzard napisał/a:
Głównie polegają one na tym by żyć zgodnie z własnym sumieniem i traktować innych tak jak ja chciałbym być traktowany. Nie muszę latać co tydzień do kościoła i odklepywać paciorków żeby być dobrym człowiekiem.
Zgadza się też tak uważam.
_________________ "Człowiek rodzi się, kocha i umiera nie na próbę."
JPII
Wiek: 13 Dołączyła: 31 Mar 2008 Posty: 1 Skąd: ja jestem? O.o
Wysłany: Pon Mar 31, 2008 19:30
A skoro już się dyskusja na temat indeksów rozwinęła: ja właśnie do bierzmowania idę, książeczkę na podpisy posiadam, a kilku mi brakuje. Ktoś z Was ma może zna jakieś strony z podpisami księży?
I nie pytajcie mnie proszę, po co idę do bierzmowania nie chcąc tego wcale i nie chodząc do kościoła - bo to nie jest Wasza sprawa.
Zgadzam sie z Tobą. Nie wiem po co uczyc się ponad 100 pytań jak i tak za chwilę sie je zapomni. Na szczęście mój ksiadz, który przygotowywał nas do bierzmowania rozumiał to i nie kazał nam sie uczyc ponas 100 pytań. Dla niego ważniejsze jest to, że chodzimy do Kościoła i uczestniczymy w uroczystościach kościelnych niż uczymy sie bez sensu i zrozumienia jakis pytań.
_________________ Bo kochać to jedno jest
A drugie kochanym być...
Ja się też z wami zgadzam. Sam jestem księdzem i przygotowuję młodzież do sakramentu bierzmowania. Wiem, że kiedy robił to proboszcz to kazał się wykuć na pamięć 100 pytań, ale i tak połowa nic z tego nie rozumiała. Ja mam lekcje i spotkania po to by wszystko wyjaśnić... I wyjaśniałem, mówili, że ciekawie. Miałem najwyższą frekwencję w szkole Nie musieli sie nic uczyć, bo jeżeli ktoś coś rozumie to na każde pytanie później odpowie własnymi słowami. Trzeba rozumieć, a nie regułki umieć... Ale cóż, są i księża, nawet znam takich wielu co idą na łatwiznę - uczta się, a od rozumienia jestem ja... No i potem mamy rzeszę młodzieży, którą chłoną sekty i z niezrozumienia zostają w nich, albo przechodzą na inne religię, które nie są złe, ale takie same. Z jednym małym ale. Człowiek wychowany w chrześcijaństwie i w Europie ciężko będzie mu zrozumieć tradycję religijną hinduizmu i na odwrót. Ciężko mu będzie prawidłowo rozwijać sie duchowo.
_________________ Mądry jest ten kto wie czego nie wie!
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sob Maj 03, 2008 10:59
ja tam tego nie odczuwam póki co. Spotkania są lekkie, ksiądz który nas przygotowuje, nie wykłada nam surowego tematu i surowej paplaniny, prowadzimy luźną rozmowę, żartujemy... naprawdę, nie jest to aż takie straszne. A że podpisy mieć musimy... no cóż... Mnie to osobiście nie martwi, bo i bez tych podpisów chodziłabym na różaniec czy drogę krzyżową. Ostatnio trochę ojciec przegiął, pytając nas każdego z osobna, jaki ojciec jaką mszę prowadził... Rozumiem, ja mniej więcej jestem rozeznana w imionach poszczególnych zakonników, mam koleżankę w Oazie, ale... osoba która jest np. z innej parafii? albo która jest normalnym wierzącym, który nie wgłębia się w szczegóły takie jak np. dane kapłana?
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Ostatnio trochę ojciec przegiął, pytając nas każdego z osobna, jaki ojciec jaką mszę prowadził... Rozumiem, ja mniej więcej jestem rozeznana w imionach poszczególnych zakonników, mam koleżankę w Oazie, ale... osoba która jest np. z innej parafii? albo która jest normalnym wierzącym, który nie wgłębia się w szczegóły takie jak np. dane kapłana?
No tu o.Tomek przegiął. Ale za to my zyskałyśmy w jego oczach (no w takim kościelnym względzie) bo jako jedyne wiedziałysmy
Monique napisał/a:
Spotkania są lekkie, ksiądz który nas przygotowuje, nie wykłada nam surowego tematu i surowej paplaniny, prowadzimy luźną rozmowę, żartujemy... naprawdę, nie jest to aż takie straszne.
Bardzo lekkie. Jak idę nieprzygotowana psychicznie na spotkanie to czasami w połowie mam ochotę uciec.
Ja tam uważam, że nasz ksiądz przesadza, bo jest tak fanatycznie nastwiony do Kościoła i uważa, że młodzież to tylko chce odbębnić bierzmowanie i dalej do ślubu się w kościele nie pojawi. Ale nie powiem, że czasem ciekawe rzeczy mówi. I można z nim czasami podyskutować (chyba, że Monique zaczyna na mnie krzyczeć, że mam byc cicho)
_________________ "Bo ja mam tylko jeden świat
Słońce, góry, pola, wiatr
I nic mnie więcej nie obchodzi
Bom turystą się urodził..."
"Tylko głupiec ma odpowiedź na wszystko" Anatol France
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sob Maj 03, 2008 22:32
Miśka napisał/a:
Ale za to my zyskałyśmy w jego oczach (no w takim kościelnym względzie)
a pod jakim innym mogłyśmy??:D
Miśka napisał/a:
a tam uważam, że nasz ksiądz przesadza, bo jest tak fanatycznie nastwiony do Kościoła i uważa, że młodzież to tylko chce odbębnić bierzmowanie i dalej do ślubu się w kościele nie pojawi.
tak... w ogóle on ma kazania.... tylko żeby dobić człowieka.
Miśka napisał/a:
(chyba, że Monique zaczyna na mnie krzyczeć, że mam byc cicho)
bo wy sie gryziecie, jakbyś mogła to byś mu przywaliła;p
Cytat:
Bardzo lekkie. Jak idę nieprzygotowana psychicznie na spotkanie to czasami w połowie mam ochotę uciec.
a ja właśnie nie. lubię te spotkania:)
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Miśka napisał/a:
Ale za to my zyskałyśmy w jego oczach (no w takim kościelnym względzie)
a pod jakim innym mogłyśmy??:D
Tutaj to wszystko sobie mogli pomyśleć.
Monique napisał/a:
Cytat:
Miśka napisał/a:
a tam uważam, że nasz ksiądz przesadza, bo jest tak fanatycznie nastwiony do Kościoła i uważa, że młodzież to tylko chce odbębnić bierzmowanie i dalej do ślubu się w kościele nie pojawi.
tak... w ogóle on ma kazania.... tylko żeby dobić człowieka.
Dlatego boję się chodzic do kościoła.
Monique napisał/a:
Miśka napisał/a:
(chyba, że Monique zaczyna na mnie krzyczeć, że mam byc cicho)
bo wy sie gryziecie, jakbyś mogła to byś mu przywaliła;p
Ja już wyleczyłam się z agrasji. A osobie kościelnej to już na pewno bym nie przywaliła.
_________________ "Bo ja mam tylko jeden świat
Słońce, góry, pola, wiatr
I nic mnie więcej nie obchodzi
Bom turystą się urodził..."
"Tylko głupiec ma odpowiedź na wszystko" Anatol France
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Nie Maj 04, 2008 10:55
Cytat:
Tutaj to wszystko sobie mogli pomyśleć.
no w sumie... masz rację;p
Miśka napisał/a:
Dlatego boję się chodzic do kościoła.
jak dzisiaj znów będzie prowadził mszę, zmieniam godzinę mszy;p a tak na serio... w porównaniu do innych kazań te jego są naprawdę specyficzne, wręcz fanatyczne, które mają nam pokazać to że jesteśmy najgorszymi grzesznikami na świecie, z resztą na spotkaniach też czasem to powtarza.
Cytat:
A osobie kościelnej to już na pewno bym nie przywaliła.
a kto Cię tam wie;p A na serio. Chciałam tylko zobrazować to, co się dzieje na spotkaniach, może trochę przesadzone;p
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Pomógł: 11 razy Wiek: 18 Dołączył: 26 Maj 2008 Posty: 1459 Skąd: Od mamy
Wysłany: Sro Maj 28, 2008 20:11 Re: niewolnictwo?
kosh napisał/a:
"Przygotowuję" się do bierzmowania. Do pierwszej niedzieli adwentu mam zdać 120 pytań.
Czytając je.. odnoszę wrażenie jakbym była niewolnicą Kościoła.
Wiedzę uważasz za niewolnictwo? Jest troszkę inaczej.
kosh napisał/a:
1. Ponieważ jest to pisane dziwnym językiem, nie potocznym.
Chodzi o symbolikę, bądź pragmatykiem na poziomie.
kosh napisał/a:
2. Nie które pytania są idiotyczne..
Patrz wyżej.
kosh napisał/a:
A oburzyła mnie odpowiedź na pytanie co otrzymali pierwotni rodzice od Boga. padło stwierdzenie, że WOLĘ SKŁONNĄ DO DOBREGO.. skoro tak, to dlaczego zgrzeszyli względem Boga?
Skłonną, nie wymuszającą dobro.
_________________
Błazen to najwierniejszy i najpokraczniejszy artysta komedii życia. Komedie łaskawie nagradzają swych parobów, czasem ukazują im sens granej roli. Nie jestem dobrym aktorem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .