Witam, mam 18 lat.
Gdy chodziłem do przedszkola miałem problem ze znalezieniem sobie kolegów. Nikt mnie nie lubił, wo ogóle tego nie kryjąc... Gdy poszedłem do klasy zerowej (zerówki) zmieniła mi się grupa - tu miałem NIBY pełno kolegów, ale NIBY - bo gdy już skończyłem już skończyłem tę klasę okazało się że większość miała mnie za "pojeba"...
Rówieśnicy z bloku w którym mieszkam też mnie mieli za idiotę, przynajmniej tak było do jakiegoś czasu, teraz nie wiem jak jest (ale np. było tak że zamykali mi drzwi i nie chcieli wpuścić do bloku, jak jechałem z nimi w windzie i wysiadałem to słyszałem takie hasła typu "cześć palancie!"...
Gdy poszedłem do podstawówki z początku nie miałem kolegów, potem jednak zakolegowałem się ( na początku z jedną, potem z kolejnymi osobami) i w sumie miałem w klasie kolegów.
Gdy poszedłem do sanatorium również nikt mnie nie lubił - mało tego - jeszcze mnie ciągle złośliwie zaczepiali...
Do gimnazjum szedłem ze swoją starą klasą z podstawówki - miałem w niej kilku kolegów z którymi mogłem zawsze porozmawiać.
Gdy poszedłem do LO niby znajomość z nową klasą zaczęła się dobrze, potem jednak zacząłem od kolegów się dowiadywać że jestem tam obgadywany (że jestem dziwny itp.). Potem nawet już zaczęło się wyłaniać to że mnie tam też nie lubią - stali się dla mnie bardzo niesympatyczni i nie szanowali mnie, jak chciałem się dołączyć do rozmowy to albo odchodzili albo ktoś mi coś niemiłego powiedział np żebym się nie wtrącał w rozmowe... Coś się zapytałem to nie usłyszałem normalnej odpowiedzi tylko pretensje że zawrwcam głowę albo krzyk że tą osobę głowa boli itp. Dużo osób mi w klasie mówi po nazwisku... Do tej pory chodzę do LO jednak troche sprawa się złagodziła, teraz jestem traktowany bardziej jak powietrze; "zakolegowałem się" też z jedną osobą z klasy, jednak to koleżeństwo jest sztuczne bo obaj jesteśmy nielubiani w klasie więc żeby nie być samemu to gadamy ze sobą, ale tak naprawdę jak już skończe tą szkołę to z koleżeństwa też nic nie zostanie...
Od jakiegoś czasu służę jako ministrant, i tam też nie jest za fajnie - z jednymi zamieni się pare słów, ale są też tacy którzy są dla mnie wyjątkowo złośliwi, ksiądz też mi gada że odbiegam od normy...
Ostatnio widzę, że kontakt z tymi kolegami ze starej klasy zanika - jak kiedyś mogłem z nimi swobodnie przegadać teraz zwykle jak z nimi przebywam to jest sucha rozmowa która się nie klei po czym kończy się milczeniem... Na dwór to już praktycznie przychodzą po mnie tylko 2 osoby, ale też już tak od niechcenia, niedługo już mnie wszyscy oleją...
Ja nie wiem co ja mam robić, nie radzę sobie z tym, nie wiem co jest ze mną dokładnie nie tak, ale boję się... Nie chce w przyszłości zostawać sam, bez kolegów; nie wiem co ja mam robić, bardzo się tego boję...
zostań emo i sie tnij to przynosi ulgeeeeeeeeee na zawszeeee wrrrr
@ a tak na poważnie to że nie masz kolegów to tylko i wylacznie twoja wina, nie wiem z jakiego względu może wygląd, ubiór, zachowanie, charakter a może jesteś homo i grupa cie nie akceptuje lub nie nosisz spodni... nie wiem
_________________ When you're down and troubled, and you need some love and care, and nothing, nothing is going right. close your eyes and think of me, and soon I will be there, to brighten up even your darkest nights
Skoro mówisz, że od zawsze nie miałeś kolegów, problem musi tkwić w Tobie...
Znasz siebie najlepiej, powinieneś wiedzieć co jest nie tak w Twoim zachowaniu względem innych, co powinieneś starać się zmieniać..
Staram się być sympatycznym dla każdego, nie robie nikomu nic na złość. No może nie lubią mnie za charakter, może że jestem nudny (tak też słyszałem) może że jestem roztargniony (a takich społeczeństo nie akceptuje) no nie wiem...
Co ja mam zrobić zmienić się ? Nawe nie wiem na co, jak ...
Pomogła: 1 raz Wiek: 17 Dołączyła: 10 Maj 2008 Posty: 68
Wysłany: Sob Maj 10, 2008 22:15
Moze jestes zbyt sympatyczny dla kazdego no nie wiem... staraj sie zaiteresowac soba swoich kolegow z klasy, posluchaj o czym rozmawiaja na przerwach i wog rozmawiaj z nimi na te tematy o ktorych gadaja, moze jestes dla nich za grzeczny bo np. jestes ministrantem i inaczej na ciebie patrza a oni wola chodzic na imprezy i maja inne zainteresowania. Poszukaj sobie pare osob podobnych do ciebie i stworzcie sobie taka swoja paczke ;]
z twojego opisu sytuacji brzmi jakbyś miał fiuta na czole ?
jak wyglądasz, tak mniej więcej
Bardzo wysoki, ciemne krótkie włosy - nic nadzwyczajnego, mój ubiór też jest normalny, więc to raczej nie to
Też nie wiem czy dobrze mnie zrozumieliście - nie jest tak że ja w ogóle nie mam kolegów, bo mam ze swojej starej klasy, tyle że rzadko się widujemy, mało ze zobą rozmawiamy, tak jedynie jak się spotykam to tylko z taką małą grupką. Problem w tym że coś czuję że nasze koleżeństwo jakby się osłabia - kiedyś mogliśmy gadać o wielu duperelach bez przerwy, teraz gadka zaczyna robić się sucha. Ja się po prostu boję, że z nimi też stracę kontakt, boję się że jak będę dorosły, po studiach nie będę miał znajomych z którymi bedzie można pogadać, że nie będę miał żony, ni rodziny, i że będę żył sam...
Co do tematów - mogę gadać o wszystkim pod warunkiem, że mam pojęcie na dany temat.
to jasne, że kontakt się osłabia, bo nei chodzicie do tej samej szkoły, więc nie widzicie się codziennie, zawsze tak jest, będzie i było, w szkole jest fajknie ale jak sie każdy porozchodzi do siebie no to już kontakt zanika, więc sie nie dziw. Jeśli mieszkacie w okolicy i macie do sebie dwa bloki dalej to nie powinno być problemu, chodź ka żdy z was ma swoją naukę, swoje sprawy, a ponadto tamci koeldzy mają innych kolegów (zapewne z klasy)
Pomogła: 1 raz Wiek: 17 Dołączyła: 17 Lut 2008 Posty: 354 Skąd: z kapusty
Wysłany: Nie Maj 11, 2008 11:15
Dorn napisał/a:
eż nie wiem czy dobrze mnie zrozumieliście - nie jest tak że ja w ogóle nie mam kolegów, bo mam ze swojej starej klasy, tyle że rzadko się widujemy, mało ze zobą rozmawiamy, tak jedynie jak się spotykam to tylko z taką małą grupką. Problem w tym że coś czuję że nasze koleżeństwo jakby się osłabia - kiedyś mogliśmy gadać o wielu duperelach bez przerwy, teraz gadka zaczyna robić się sucha. Ja się po prostu boję, że z nimi też stracę kontakt, boję się że jak będę dorosły, po studiach nie będę miał znajomych z którymi bedzie można pogadać, że nie będę miał żony, ni rodziny, i że będę żył sam...
rób z nimi częstsze wypady, chodźcie w miejsca gdzie jest dużo ludzi, a na pewno nowi znajomi się znajdą
_________________ Łajza i nic więcej
Już nie czuję, nie czuję jak to śmierdzi
Klina klinem jak najprędzej
To jest coś co jeszcze trochę kręci
MOże coś ich od ciebie odciąga ?! Pomyśl,co może być w tobie nie tak.
Nie mówię, żebys się zmieniał, ale zastanów się.
DLaczego Ty jesteś gorszy od nich ?! Przede wszystkim trochę wiary w siebie. Zapisz się do jakiegoś kółka,zrób coś i poznaj nowych ludzi. Rozmawiaj z nimi, znajdź sobie w końcu normalnych kolegów !
Pomogła: 1 raz Wiek: 17 Dołączyła: 13 Mar 2008 Posty: 214
Wysłany: Pon Maj 12, 2008 17:16
Weź się w garść i popracuj nad sobą. Wypisz swoje pozytywne cechy za co inni Cię lubią/szanują. [z pewnością takich 'cech' będzie dużo] I również wypisz te negatywne.. i pomyśl jak je zmienić aby był tak samo pozytywne jak pozostałe.. ; )
_________________ Jesteś moją imaginacją. Jaram się Tobą jak palacze Holandią.
Idź chłopie na jakąś libację z kolegami(z klasy, byłej, teraźniejszej, whateva) -, - . Alkohol łączy ludzi!
Toś mu chłopie doradził.
Idcie na panienki....po alkocholu sie robi głupoty
_________________ HIP HOP demoralizuje młodzież? To bzdura!
Żyj tak żeby inni nie musieli przez Ciebie płakać Masz problem z DIETĄ, niedowagą, nadwagą? Pisz do mnie. Pomoge rozwiązać problem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .