Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4691 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sob Maj 03, 2008 15:27
x.Piksel napisał/a:
I po co tu piszesz, skoro sądzisz, że forum jest głupie?
bo chce księdza ośmieszyć. Ludzie na forum stosują takie "pułapki".
najłatwiej sobie pytanie z topicu wytłumaczyć tak, że my mamy Boga od wszystkiego, nie mamy boga od słońca, od wiatru itd...
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4691 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sob Maj 03, 2008 15:33
ja nie mam. I nie miałam.
x.Piksel napisał/a:
Proszę zwracać sie do mnie na TY
ok, spróbuję... ale nic nie obiecuję. Mam tak z przyzwyczajenia.
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Mądry jest ten kto wie czego nie wie i umie się do tego przyznać.
Nikogo nie próbuję ośmieszyć. Spora większość nie potrzebuje do tego pomocy osób postronnych, tym bardziej kogoś takiego jak ja. Nie, wybaczcie, ale nie mam czasu na ośmieszanie, zupełnie mnie to nie kręci. Poza tym wydaje mi się to nieco prymitywne i niedorzeczne.
Co do poprzedniego pytania. Tak, czasami lubię sobie pooglądać głupie komedie i pogadać na głupim forum. Wiem, że to strata czasu, no ale człowiek z natury zachowuje się irracjonalnie.
Pomogła: 12 razy Wiek: 13 Dołączyła: 02 Paź 2006 Posty: 4300 Skąd: z plaży w Sopocie...
Wysłany: Nie Maj 04, 2008 07:13
Monique napisał/a:
mammy wybór
hmm. Chyba jednak nie mamy zbytniego wyboru. Rodzice nie pytają niemowlęcia,czy chce mieć chrzest czy nie. nie pytają później dziecka ,czy chce chodzić do kościoła.
_________________ po prostu! w ogóle! na pewno! naprawdę ! nie z czasownikami piszemy OSOBNO !
"A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś ściskając Misiowi łapkę - Co wtedy?
-Nic wielkiego - zapewnił go Puchatek - posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha to ten ktoś nigdy nie znika tylko siedzi gdzieś i czeka na Ciebie."
Moja niska frekwencja na forum spowodowana jest powrotem do szkoły. na szczęście przerwa bożonarodzeniowa trwa w tym roku 2 tygodnie.
Jak nie mam o czymś pojęcia to o tym nie piszę. Dzięki temu nie ośmieszam się tak jak ty w tym momencie.
Ośmieszasz, to się ty ZłyHaxorSadysta, .
_________________ HIP HOP demoralizuje młodzież? To bzdura!
Żyj tak żeby inni nie musieli przez Ciebie płakać Masz problem z DIETĄ, niedowagą, nadwagą? Pisz do mnie. Pomoge rozwiązać problem
Dobrze skończmy o ośmieszaniu i nie próbujmy wchodzić "w głupie dyskusje".
A co do wyboru, to nie ma czegoś takiego jak błędne koło chrztu. Tylko trzeba to zrozumieć. Rodzice zawsze nas wychowują, to oni czuwają nad nauką mówienia, pisania, czytania, chodzenia... Nawet, jeżeli nie przekazaliby nam tego chrztu, to i tak szli byśmy w ich ślady. Bo są tak kochającymi ludźmi dzięki religii między innymi. A co do chrztu, to rodzice przekazują religię potomkowi, tak samo jak im kiedyś przekazano religię i gdyby ta przekazana dawniej matce/ojcu religia została przez nich odrzucona to i my nie dostalibyśmy przekazania wyznania. A potem my to samo będziemy czynić. Powstaje koło, które ma sens, a ciężko to wyjaśnić... Ale po głębszym zastanowieniu się to ma sens.
_________________ Mądry jest ten kto wie czego nie wie!
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4691 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Nie Maj 04, 2008 10:45
Aguś napisał/a:
hmm. Chyba jednak nie mamy zbytniego wyboru. Rodzice nie pytają niemowlęcia,czy chce mieć chrzest czy nie. nie pytają później dziecka ,czy chce chodzić do kościoła.
ale Aguś, ja mam w rodzinie kuzyna, który został ochrzczony, mimo czego, przeszedł na wiarę świadków Jehowy. Chrzest nie staje na przeszkodzie aby zmienić wiarę. Rodzice, katolicy przekazują dziecku wiarę w postaci chrztu tylko dlatego, że sami wierzą i widzą, że to jest dobre. A samo dziecko może to odrzucić np. przy bierzmowaniu, nie przyjmując owego sakramentu. Nie przyjmie on wtedy darów Ducha świętego i nie stanie się w pełni dojrzałym Chrześcijaninem.
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Powstaje koło, które ma sens, a ciężko to wyjaśnić... Ale po głębszym zastanowieniu się to ma sens.
Oczywiście, że ma i to wielki. Dziecko uwierzy we wszystko, a katolicy myślą, że dobrowolnie przyjęli chrzest i wiarę katolicką. Dorastają w niej a potem na bierzmowaniu powtórka, dumni są bo myślą, że wierzą sami z siebie.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4691 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Nie Maj 04, 2008 10:49
Szymm napisał/a:
a potem na bierzmowaniu powtórka
co do bierzmowania, wielu przyjmuje te sakrament tylko żeby mieć prawo do ślubu. Prawdziwym wierzącym jest się w środku, w sercu. Sam ty i Bóg wiesz o tym, czy naprawdę wierzysz iw co wierzysz, jak wielka jest twoja miłość.
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Jak nie mam o czymś pojęcia to o tym nie piszę. Dzięki temu nie ośmieszam się tak jak ty w tym momencie.
Ośmieszasz, to się ty ZłyHaxorSadysta, .
Jakie to odkrywcze i pasjonujące, szkoda że tak gołosłowne. Może czymś podeprzesz swój oryginalny wniosek? A jeśli nie to przynajmniej powiedz czy takie coś poprawia ci humor.
co do bierzmowania, wielu przyjmuje te sakrament tylko żeby mieć prawo do ślubu.
Tak? To ciekawe dlaczego chodza na przygotowania przez 2 lata? Jakby im zależało na bierzmowaniu żeby mieć je tylko do ślubu czy aby móc być chrzestyn to zrobili by tak jak AnahowyZiamx- przepisali się do parafii gdzie bierzmowanie trwa rok i zaliczyli cały kurs w tydzień.
Pragnę zauważyć, że dyskusja coraz bardziej odbiega od tematu ;P
_________________ "Bo ja mam tylko jeden świat
Słońce, góry, pola, wiatr
I nic mnie więcej nie obchodzi
Bom turystą się urodził..."
"Tylko głupiec ma odpowiedź na wszystko" Anatol France
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4691 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Wto Maj 06, 2008 15:17
Miśka, mnie to również baaardzo ciekawi. Nie wiem czemu tego tak nie zrobią, ale jedno jest pewne, nie chodzą na to z samego siebie, widać to po podejściu. Kto poważny by sobie fałszował podpisy czy też brał od rodziców podpisy i nie szedł... jaki poważny katolik tak by zrobił?
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Pomogła: 1 raz Wiek: 17 Dołączyła: 13 Mar 2008 Posty: 214
Wysłany: Nie Maj 18, 2008 11:36
honey_girl napisał/a:
honey_girl, jeszcze jakies wątpliwości?
owszem. dlaczego wodę święconą uważa się za święto skoro nie pochodzi od świętych ?
Co to za 'rozmowa z Bogiem' (mówię o spowiedzi), jeżeli człowiek człowiekowi się spowiada?
nad tym też się jakoś długo zastanawiam...
x.Piksel napisał/a:
Czy niewiedzenie czegoś to grzech, głupota i ośmieszenie?
Po to jest to forum, żeby poszerzyć swoją wiedzę i wymienić się swoimi zdaniami na dany temat. A, że ktoś naskakuje na Ciebie, że udzielasz się na temat na którym nie masz za bardzo pojęcia. to już tej osoby problem ;] proste.
Aguś napisał/a:
Rodzice nie pytają niemowlęcia,czy chce mieć chrzest czy nie. nie pytają później dziecka ,czy chce chodzić do kościoła.
Właśnie. masz racje , tak jest , ale przyzwyczailiśmy sie do tego.. jak od dziecka nas uczono.. tak naprawdę nie zwracamy na to uwagi. Rodzice. a ogólnie mówiąc 'Rodzina' to ona nas nauczyła tej religii. Nie licząc w tym katechety/księdza itp. bo oni też odgrywają w tym dużą role. Dajmy przykład, że X osoby rodzice by wyznawali religię 'Islamu' to dziecko też by wyznawało tą religie. ;]
_________________ Jesteś moją imaginacją. Jaram się Tobą jak palacze Holandią.
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4691 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Nie Maj 18, 2008 12:51
honey_girl napisał/a:
Aguś napisał/a:
Rodzice nie pytają niemowlęcia,czy chce mieć chrzest czy nie. nie pytają później dziecka ,czy chce chodzić do kościoła.
Właśnie. masz racje , tak jest , ale przyzwyczailiśmy sie do tego..
ale jako młodzież możemy sami za siebie zdecydować, nie chodzić do kościoła, przyjąć inną wiarę... ile razy wam to się powtarza? dziecko nie jest niczemu świadome< no w pewnym sensie> i rodzice je wychowują jak najlepiej potrafią, jeśli wierzą, to chcą to zaszczepić w swoim dziecku...
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .