Pomógł: 11 razy Wiek: 18 Dołączył: 26 Maj 2008 Posty: 1459 Skąd: Od mamy
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 20:01
Monique to dosyć proste. Wiara nie równa się Rozum.
_________________
Błazen to najwierniejszy i najpokraczniejszy artysta komedii życia. Komedie łaskawie nagradzają swych parobów, czasem ukazują im sens granej roli. Nie jestem dobrym aktorem.
to czemu wy wszystko chcecie mieć zargumentowane materią?
Tak jak mówiłem - nie wszyscy.
Ja tak, w duszki nie wierzę.
Są jednak tacy, którym ateizm nie przeszkadza wierzyć we wszystko inne.
_________________ "Moje dziedziczne tworzywo jest najważniejszym tworzywem na Ziemi; jego przetrwanie usprawiedliwia twoją frustrację, ból, a nawet śmierć."
R.Wright Moralne zwierzę
Kolejna nurtująca mnie sprawa.... Zarzucanie obłudy. Kościołowi Rzymskokatolickiemu, protestanckiemu i prawosławnemu zarzuca się obłudę, kłamstwa i ukrywanie prawdy.
Dziwi mnie jedno, dlaczego środowiska prawdziwie ateistyczne nie zarzucają obłudy środowiskom pseudoateistycznym, które w XXI wieku stworzyły: "modę na ateizm" polegającą na wkręcaniu niedoświadczonymn, niewykształconym nastolatkom ubarwionej na korzyść pseudoateistycznego ruchu historii Kościoła i jego doktryn. A doktryny Kościelene - owszem często są dobrze, dosłownie cytowane, ale kierowane one są po pierwsze do osób wykształconych, które potrafią to właśniwie interpretować w świetle wiary, po drugie tekst dla katolików świeckich ma masę przypisów, wstęp, przedmowę... czego oczywiście się unika.
Prace "niby-historyczne" wykluczające istnienie Jezusa Chrystusa, prace "niby-historyczne" które mają coś udownodnić itp...
A środowiska prawdziwie ateistycznie nie wpiepszające się w sprawy Kościoła nie potępiają.... Tylko obłudę Kościoła się widzi. Szukajmy najpierw prawdy fizycznej a nie prawdy o Bogu.
_________________ Mądry jest ten kto wie czego nie wie!
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Pon Cze 09, 2008 11:56
Kapeć napisał/a:
Wiara nie równa się Rozum.
że niby co? że my wierzący wszystko sobie wymyślamy, działamy jak na narkotykach? Nie mamy rozumu? Bo tak to zabrzmiało.
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Skoro wiara nie równa się rozum to... zabrzmiało to jakbyś uznawał minimum jakąś wyższość nad wierzącymi. Że ty potrafiłeś odejść od tradycji, porozumować na swój sposób. Dla mnie niedokładnie, bo wiara właśnie jest taka, że nie równa się rzeczywistości. Ale moja wiara opiera się na rozumie.
Jeżeli dla ciebie wiara nie równa się rozum. To całe życie nie równa się rozum bo oparte jest na wierze. I nie tylko w abstrakcjonaliźmie wyznań i wierzeń w siły wyższe ale także w nauce, w dążeniu do poznania itd...
_________________ Mądry jest ten kto wie czego nie wie!
Pomógł: 11 razy Wiek: 18 Dołączył: 26 Maj 2008 Posty: 1459 Skąd: Od mamy
Wysłany: Pon Cze 09, 2008 16:21
To zracjonalizujcie wszystkie aspekty wiary. I co? Właśnie na tym polega idea wiary.
Monique napisał/a:
że niby co? że my wierzący wszystko sobie wymyślamy, działamy jak na narkotykach? Nie mamy rozumu? Bo tak to zabrzmiało.
Źle to odczytałaś. Odpowiedzi szukaj wyżej.
x.Piksel napisał/a:
Dla mnie niedokładnie, bo wiara właśnie jest taka, że nie równa się rzeczywistości. Ale moja wiara opiera się na rozumie.
Dla mnie rzeczywistość stanowi w dużej mierze (jeżeli nie całkowicie) rozum.
x.Piksel napisał/a:
Jeżeli dla ciebie wiara nie równa się rozum. To całe życie nie równa się rozum bo oparte jest na wierze. I nie tylko w abstrakcjonaliźmie wyznań i wierzeń w siły wyższe ale także w nauce, w dążeniu do poznania itd...
Dlaczego nie? Czy Jezus nie mógł pracować i żyć jak inni, bo wierzył i był Synem Bożym? Mógł, skoro on mógł to i ja mogę. Życie równa się rozum i wiara.
_________________
Błazen to najwierniejszy i najpokraczniejszy artysta komedii życia. Komedie łaskawie nagradzają swych parobów, czasem ukazują im sens granej roli. Nie jestem dobrym aktorem.
Rozum.... albo ty rozumiesz to słowo inaczej niż ja, albo na odwrót
Gdyby nie rozum wiara nie mogłaby funkcjonować i gdyby nie wiara rozum nie funkcjonowałby (z punktu widzenia chrześcijanina - Bóg wierzy )
Ale tę kwestię pozostawiam.
Koledzy ateiści mówili kiedyś, że katolicy tłumaczą sobie zbieg okoliczności, nadprzyrodzone zjawiska itp... na jeden sposób: "Bóg"... Cóż więc wierzycie w OGIEŃ. No przecież... nie można go dotknąć. Niby coś parzy, ale co... Widzę tak naprawdę odbicie światła (z punktu widzenia naukowego) i coś co wytwarza energia, której nie widać, więc nie wiadomo czy jest.
To samo jest z Bogiem - kółeczko, które się nie zamyka, boi tylko wiara łączy łańcuchy półkola.
_________________ Mądry jest ten kto wie czego nie wie!
Pomógł: 11 razy Wiek: 18 Dołączył: 26 Maj 2008 Posty: 1459 Skąd: Od mamy
Wysłany: Pon Cze 09, 2008 19:14
x.Piksel, sęk w tym, że ja szukam definicji rozumu i nie mogę jej znaleźć. Mimo wszystko wiemy o co chodzi
A koledzy ateiści są różni. Mądrzy i głupi.
P.S
Motyw z ogniem przypadł mi do gustu
_________________
Błazen to najwierniejszy i najpokraczniejszy artysta komedii życia. Komedie łaskawie nagradzają swych parobów, czasem ukazują im sens granej roli. Nie jestem dobrym aktorem.
Gdyby nie świadomość.
Zwierzęta nie wierzą, bo nie mają świadomości. Przez to nie mają duszy, przez to po śmierci stanie się z nimi to, co według ateistów stanie się po śmierci nie tylko ze zwierzętami ale także z ludźmi.
Czyli katolicy wierzą, że oni doznali łaski wiary i tylko oni mają duszę. A ateiści nie wywyższają się w tej "materii" nad zwierzęta.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Katolicy nie uważają, że zwierzęta nie mają duszy. Żadna katolicka doktryna o tym nie mówi. A uważają tylko, że różnią się zdolnością rozumowania i sumienia. Nic po za tym.
Wiara nam wszędzie towarzyszy. Wiarę można pogodzić ze wszystkim, z ewolucją itd.... wystarczy tylko chcieć i spojrzeć optymalnie. Wiara jest potrzebna. Jest wpisana. Najpierw niezbędna do funkcjonowania jako ufność, prawdopodobieństwo... Później bardziej skomplikowana jako abstrakcja Boga, nadrzeczywistości, nad-mocy.
Mówisz, że z jednej strony ateiści nie wywyższają się. Z drugiej tak - ateizm uznaje także, że jeżeli nawet Bóg jest to nie godzien jest by Go wychwalać. Czy to nie uznanie z lekka wyższości?
Drugi przykład wiary, o której mówiłem - był ogień. Teraz światło.
Jest, nie można go dotknąć, powąchać, zbadać.
Podobnie więc funkcjonuje Bóg, bo świat stworzył ze swojej mocy, która była jest i będzie, a więc też jest Jego częścią - jest, każe w siebie wierzyć - chodź nie można go zobaczyć, dotknąć, powąchać, zbadać...
Podobnie jak powietrze itp... Niby można je zbadać - ale pod mikroskopem - nigdy nie jesteśmy pewni, czy to jest na prawdę atom tlenu czy... ??
_________________ Mądry jest ten kto wie czego nie wie!
Katolicy nie uważają, że zwierzęta nie mają duszy. Żadna katolicka doktryna o tym nie mówi. A uważają tylko, że różnią się zdolnością rozumowania i sumienia. Nic po za tym.
To pokaż mi tych katolików, bo mnie, moją rodzinę i moich znajomych każdy ksiądz uczył, że tylko ludzie mają duszę. Ale już jestem do tego przyzwyczajony, każdy wyznaje swoją własną religię.
x.Piksel napisał/a:
Drugi przykład wiary, o której mówiłem - był ogień. Teraz światło.
No i tu się mylisz bo światło widać i można je dotknąć, a nie czuć go bo nie jest stanem stałym. Wiadomo, że jest to promieniowanie elektromagnetyczne.
x.Piksel napisał/a:
Jest, nie można go dotknąć, powąchać, zbadać.
Można zbadać.
x.Piksel napisał/a:
Podobnie jak powietrze itp... Niby można je zbadać - ale pod mikroskopem
co to za problem?
x.Piksel napisał/a:
nigdy nie jesteśmy pewni, czy to jest na prawdę atom tlenu
bo niczego nie jesteśmy pewni. A poza tym, można zbadać, czy to tlen.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Wiadomo, że jest to promieniowanie elektromagnetyczne.
Wierzysz jakiemuś filozofowi, który to ustalił, który zrobił wokół siebie BUM, żeby zapamiętano jego nazwisko i czczono go jako mądrość świata? Wierzysz, że to prawda. Przecież on tylko chciał sławy. Stworzył coś co pomysłowo wyjaśnił, a czego nigdy nie widział....
(Rzecz jasna nie mam takiego zdania, ale jest to zobrazowanie tego, że ty uważasz, że Jezus oszukał miliony głosząc swą naukę o Bogu)
_________________ Mądry jest ten kto wie czego nie wie!
Wierzysz jakiemuś filozofowi, który to ustalił, który zrobił wokół siebie BUM, żeby zapamiętano jego nazwisko i czczono go jako mądrość świata? Wierzysz, że to prawda. Przecież on tylko chciał sławy. Stworzył coś co pomysłowo wyjaśnił, a czego nigdy nie widział....
ekhm.. to nie żaden filozof, tylko nauka... naukowcy wyjaśnili pojęcie światła..
x.Piksel napisał/a:
ale jest to zobrazowanie tego, że ty uważasz, że Jezus oszukał miliony głosząc swą naukę o Bogu
Nie uważam, że oszukał. Ale nie uważam, że mówił prawdę.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Bo ja nie uważam, że oszukał. Broń Boże. Tylko uważam, że nie powiedział prawdy....
Chyba nie zrozumiałeś tego, co napisałem....
x.Piksel napisał/a:
No to naukowcowi. Wierzysz mu.
Tak. Bo wierzę wiarygodnym jak dla mnie naukowcom.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .