Osobiscie jeżdżę na Yamaha TZR50... jeżdżę już trzeci sezon.. nigdy nie miałam wypadku.
fakt, szkoda tych dzieci, nastolatków dorosłych którzy zgineli na motorze, skuterze.. ale w jeździe na jednosladzie najwazniejsze jest żeby myslec do przodu.. trzeba równiez pamietać o tym zeby mysleć nie tylko za siebie ale i za innych. podczas zderzenia motoru z samochodem motocyklista nie ma szans...samochód to masa, moc i prędkośc... motor nie ma zadnych pasów, poduszek ani niczego..jesteśmy tylko my i motor, jesteśmy jak jedność
wielu z was juz napisało ze wiekszosc nastolatków jeździ bez zabezpieczeń..prawda.. a to dlatego ze ktos kupi sobie jakiś skuter a potem zapomina o kasku..kombinezonie..każdy z nich mysli "a ja nie bede miał wypadku" i jedzie...a nie wiadomo co sie stanie... dlatego według mnie bez sensu jest kupowanie jednosladu jezeli nie ma sie zamiaru miec jakiegokolwiek zabezpieczenia.. życie jest najważniejsz, a wielu ludzi o tym nie mysli...\\\\
Pomógł: 27 razy Wiek: 17 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 1859 Skąd: z ziemi jak na razie
Wysłany: Sro Cze 25, 2008 12:35
O widzę , że przegapiłem ciekawy temat.Giną zarówno kierowcy samochodów jak i motocykliści.Szerze powiem , że nie widziałem jeszcze motocyklisty na ścigaczu co by zgodnie z przepisami jeździł.Więc ja sie nie będę roztrząsał nad tym.Jak ktoś sie boi jeździć na motorze to niech sprzeda motor albo zacznie jeździć zgodnie z przepisami.Co do skuterów to po prostu trzeba być uważnym
Cytat:
motor nie ma zadnych pasów, poduszek ani niczego..
Honda Goldwing posiada poduszkę
Cytat:
Gdybyś czytał uważniej posty Mastera, przeczytałbyś, że motocykle nie nadają się do stuntu, bo są za mocne!
To okropne dziennie kilkaset motorzystów przez swoją brawurę traci zdrowie i życie. Słyszałam nawet kiedyś, że motorzyści robią takie uniki że przywiązują głowę na sznurze do kierownicy, żeby podczas wypadku doszło do wyrwania głowy, żeby nie musieli cierpieć, dla mnie jak to usłyszałam to wydało to się bajką, czego ludzie nie wymyślą, chociaż nie wiem ile jest prawdy z tymi głowami.
_________________ Gdy patrzę w lustro widzę egoistkę-
Widzę siebie...
Mówią że jesteś Boże-
Więc modlę się do Ciebie ...
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 1987 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Cze 25, 2008 16:59
maybachmaster napisał/a:
Cytat:
motor nie ma zadnych pasów, poduszek ani niczego..
Honda Goldwing posiada poduszkę
A BMW C1 posiada pasy.
I co z tego, gdy ciężarowiec wymusi na nim pierwszeństwo?
maybachmaster napisał/a:
Szerze powiem , że nie widziałem jeszcze motocyklisty na ścigaczu co by zgodnie z przepisami jeździł.Więc ja sie nie będę roztrząsał nad tym.
A ja nie widziałem jeszcze łysego z chrom łańcuchami w BM'ce, który by jeździł zgodnie z przepisami. To znaczy, że nie trzeba rozstrzącać się nad wypadkami samochodowymi?
Przepisy łamią wszyscy, ale ta ilość nie zawsze jest proporcjonalna do ilości wypadków. Dla przykładu w Grecji przechodzenie przez ulicę byle gdzie, czy przejeżdżanie skrzyżowania na czerwonych światłach jest na porządku dziennym a mimo to średnia ilość wypadków jest znacznie mniejsza niż w Polsce. Z resztą jak trochę pojeździsz to zdasz sobie sprawę z tego, że wcale nie trzeba łamać przepisów, aby móc stać się ofiarą wypadku. Jedyna różnica to taka, że podczas wypadku na motocyklu, kierowca (i ewentualny pasażer) odnoszą dotkliwsze obrażenia. Choć też nie zawsze.
[ Dodano: Sro Cze 25, 2008 16:59 ]
A typowi dawcy organów o których wspomniałeś, stanowią jedynie ułamek wszystkich motocyklistów.
Pomógł: 27 razy Wiek: 17 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 1859 Skąd: z ziemi jak na razie
Wysłany: Sro Cze 25, 2008 17:18
Cytat:
A ja nie widziałem jeszcze łysego z chrom łańcuchami w BM'ce, który by jeździł zgodnie z przepisami. To znaczy, że nie trzeba rozstrzącać się nad wypadkami samochodowymi?
Nie , ale nie należy robić z motocyklistów na ścigaczach jadących z prędkością przekraczającą znacznie przepisy bohaterów polskich dróg.
Cytat:
Z resztą jak trochę pojeździsz to zdasz sobie sprawę z tego, że wcale nie trzeba łamać przepisów, aby móc stać się ofiarą wypadku.
Skąd wiesz czy nie byłem ofiarą wypadku
Cytat:
A typowi dawcy organów o których wspomniałeś, stanowią jedynie ułamek wszystkich motocyklistów.
Pomógł: 27 razy Wiek: 17 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 1859 Skąd: z ziemi jak na razie
Wysłany: Sro Cze 25, 2008 17:36
Cytat:
A czy ja gdzieś napisałem, że nie byłeś?
Cytat:
Z resztą jak trochę pojeździsz to zdasz sobie sprawę z tego, że wcale nie trzeba łamać przepisów, aby móc stać się ofiarą wypadku.
tak zrozumiałem przesłanie tego zdania.
Cytat:
Nie należy. Tak samo, jak nie należy wrzucać wszystkich do jednego wora.
Nie wrzuciłem wszystkich do jednego worka.Wyraziłem tylko własne doświadczenia z których wynika iż nie widziałem motocyklisty jadącego na ścigaczu z dozwoloną prędkością ( nie licząc momentu odpalenia silnika ).
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 1987 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Cze 25, 2008 17:54
maybachmaster napisał/a:
tak zrozumiałem przesłanie tego zdania.
Co innego miałem na myśli, ale chyba już wszystko jasne.
maybachmaster napisał/a:
Nie wrzuciłem wszystkich do jednego worka.
Dziękujemy za wyjaśnienie.
maybachmaster napisał/a:
Co do skuterów to po prostu trzeba być uważnym
Na tvn24 był jakiś czas temu program. Jechała skuterem kobieta z dzieckiem na jakiejś międzymiastowej, poza zabudowanym. I w pewnej chwili zaczął ją wyprzedzać dostawczak bez plandeki. Niefart w tym, że bagaż dostawczaka (o ile pamiętam jakieś drewniane dechy, w dużej ilości) były zbyt słabo zamocowane i w momencie odbicia kierownicy samochodu w lewo, spadły na prawą stronę i skosiły skuter z drogi. Kobieta wraz z dzieckiem zmarli na miejscu.
Była uważna, i co? Motocyklista / skuterzysta zawsze winien, taka już zła sława którą niesie może kilka procent bezmózgich użytkowników motocykli.
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sro Cze 25, 2008 17:59
według mnie, to czym się jeździ, nie ma znaczenia, czy się zginie w wypadku, czy też nie. Mój znajomy został uśmiercony jadąc na motocyklu. Zderzył się z naczepą ciężarówki i odrzuciło go na sporą odległość..:( Jednak jak mówiła policja, nie zginął ze swojej winy. Podobnie pewnie by było, z samochodem. Ważnym jest to, że należy prowadzić z głową i niezależnie od tego, czy jesteśmy doświadczonymi kierowcami, bądź też nie. Należy na ulicy mieć oczy dookoła i nie troszczyć się tylko o siebie, ale także o innych, chyba nikt nie chciałby spowodować czyjejś śmierci...
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Pomógł: 27 razy Wiek: 17 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 1859 Skąd: z ziemi jak na razie
Wysłany: Sro Cze 25, 2008 18:08
Cytat:
Była uważna, i co? Motocyklista / skuterzysta zawsze winien, taka już zła sława którą niesie może kilka procent bezmózgich użytkowników motocykli.
W tym przypadku wiadomo kto jest winny i nikt nie próbuje chyba zrzucać winę na kierowcę skutera.Zarówno motocykliści i kierowcy samochodów popełniają błędy.Motocyklistów złą sławą podpisuje brak wyobraźni kierowców ścigaczy...młodych , szukających adrenaliny.Można mówić o co najmniej kilkunastu procentach bezmózgich motocyklistach.
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sob Cze 28, 2008 12:14
to zjawisko, czyli dzieciaki na skuterach,w ogóle nie powinno zaistnieć... skuter jednak nie rower, jakąś tam prędkość ma... wg mnie oczywiście. sama mieszkając pod podstawówką, widzę, jak jeden uczeń dojeżdża właśnie takim pojazdem, a mimo, że ulica praktycznie u mnie nieruchliwa, to czasem aż coś bierze, jak się widzi takich dzieciaków.
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Monique , nie tyle chodzi o prędkość , co zżycie się z ruchem drogowym , opanowanie maszyny i samego siebie, pozatym na skuter nie potrzebujesz zadnego prawa jazdy , nie przechodzisz egzaminu państwowego . Uprawnienie może dostać praktycznie każdy. Moim zdaniem prawo jazdy na motocykl powinno przesunąć się na wyższy pułap wiekowy , a jazde bez dokumentów SUROWO karać. Tak na marginesie to coraz więcej ludzi jeżdżących nie jeźdźi na moto dla przyjemności , a dla pokazania się ,a na dodatek zaczynają od jazdy nie od łagodniejszych sprzetów a tych dla bardziej zaawansowanych...
_________________ Oo\__/oO Skyline is the limit...
Straight sections are made for fast cars. Turns are made for fast drivers. - C.McRae
Drift isn't the fastest way trought the corner. It's the most exciting way.. - Keiichi Tsuchiya
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .