Tak, jak najbardziej tak! Przekonałem się o tym na komersie. Pomimo tego że nic nie piłem, potrafiłem się świetnie bawić. Dodam iż przed komersem się martwiłem że nie będę miał alkoholu. Właśnie od czasu tej imprezy mam inne zdanie na powyższy temat. Zaletą też jest to że rano nie budzi się z kacem... ;D
Pomogła: 13 razy Wiek: 18 Dołączyła: 15 Kwi 2007 Posty: 1731 Skąd: Dzikie Pola
Wysłany: Czw Lip 03, 2008 11:34
Ryba napisał/a:
Czy NAPISAŁAM, że od razu pić, by być `zalanym w trupa`?
Czytanie ze zrozumieniem...
O moje czytanie ze zrozumieniem się nie martw. Pani prof. B. jest pod wrażeniem mojej nagłej wrażliwości na szczegóły zawarte w tekstach. Po prostu zadałam Ci proste pytanie, na które oczekuję ( a może i już nie) odpowiedzi.
Misterium napisał/a:
Nie widzę nic złego w wypiciu paru małych browarków w wieku przykładowo tych 16 lat. 11 to może faktycznie trochę mało, ale chyba temat rozmowy jest inny.
O dokładnie i jak w temacie mówię, a raczej piszę, że impreza bez alkoholu może być udana, a nawet człowiek, który nie pije, a jest wśród znajomych pijących bawi się świetnie i fantastycznie.
Ale jak dla niektórych, by zawrzeć znajomość, koniecznością jest wypicie 5 flaszek to ja podziękuję bardzo ładnie.
No ale, jak to mówią, co kto lubi.
_________________ Myslovitz na grudzień:
Deszcz zmyje z szyb brudny śnieg
Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chcę
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie ...
Pomogła: 13 razy Wiek: 18 Dołączyła: 15 Kwi 2007 Posty: 1731 Skąd: Dzikie Pola
Wysłany: Czw Lip 03, 2008 15:38
Cytat:
dokładnie.. co kto lubi, wiec przestan ironicznie krytykowac pijących.
A czy ja ironicznie krytykuje? Nie. Wyrażam swoje zdanie na temat nietrzeźwych 11, chyba mogę, prawda?
wariat napisał/a:
a co do osoby trzezwej w towarzystwie pijacych .. nie ma nic gorszego.
A dlaczego?
_________________ Myslovitz na grudzień:
Deszcz zmyje z szyb brudny śnieg
Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chcę
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie ...
bo jest straszna zamulka, kazdy juz ma ładnie w bani, smieja sie, duzo gadaja , a Ty zamulasz na trzezwo i nie czujesz klimatu.. jak bylem pare razy na cyklu, a byla jakas impreza wiec nie pilem, to ciezka zamuła była, dlatego stwierdzam ze udana impreza bez alko byc nie moze
_________________ żołnierze idealni pod folią wszyscy sterroryzowani
Pomogła: 13 razy Wiek: 18 Dołączyła: 15 Kwi 2007 Posty: 1731 Skąd: Dzikie Pola
Wysłany: Czw Lip 03, 2008 15:55
wariat napisał/a:
bo jest straszna zamulka, kazdy juz ma ładnie w bani,
No widzisz. A dlaczego nie można zrobić imprezy, gdzie owszem, będzie alkohol, ale "bania" będzie jeszcze całkiem, całkiem.
Na imprezy chodzę często, jak wiadomo, oczywiście wszystkie są z alkoholem i jakoś nie zamulam, wręcz przeciwnie. Niektórzy stwierdzają, że zachowuję się jak człowiek lekko pijany, choć wcale nim nie jestem.
To zależy chyba od człowieka, znajomych i charakteru imprezy. I owszem, czasami siedząc tak z ludźmi którzy mają nieźle już w głowie, jest bardzo zabawnie i wesoło, ale przecież to nie reguła. I szkoda mi po części również, że ludzie, dla których impreza bez alko to nie impreza i bawić się na takowej nie potrafią. Ale szczerze, nic mi do tego.
_________________ Myslovitz na grudzień:
Deszcz zmyje z szyb brudny śnieg
Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chcę
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie ...
Impreza bez wspomagania może byc jak najbardziej udana !! dużo moich imprez było bez wspomagania i były super, do dobrej zabawy wcale nie potrzeba alkoholu tylko dobrego towarzystwa w którym się dobrze czujemy i to jest podstawa udanej biby a nie że po dwóch godzinach leży sie padniętym pod stołem ...
_________________ Denerwować się, to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.
...a nie że po dwóch godzinach leży sie padniętym pod stołem ...
Pić trzeba potrafić. Dlatego dla bardzo młodych impreza z alkoholem NIE, a dla trochę starszych i potrafiących wykorzystać alkohol jako rozluźniacz, a nie najkrótszą drogę pod stół TAK
Postaram się odpowiedzieć nie popadając w paranoję...
wariat napisał/a:
bo jest straszna zamulka
Aha. Czyli rozumiem, że jak ktoś nie chce pić lub nie może pić, to jest na starcie wykluczony? Jest uważany za zamuleńca i frajera bez jaj, ta?
wariat napisał/a:
kazdy juz ma ładnie w bani,
Ej, to Ty chyba rządzisz na każdej imprezie!
wariat napisał/a:
smieja sie, duzo gadaja , a Ty zamulasz na trzezwo i nie czujesz klimatu..
Jeżeli człowiek jest otwarty, to alkoholu mu nie trzeba. A jeżeli, to typowy zamuleniec, to pije alkohol... Taki właśnie jesteś?
wariat napisał/a:
jak bylem pare razy na cyklu, a byla jakas impreza wiec nie pilem, to ciezka zamuła była, dlatego stwierdzam ze udana impreza bez alko byc nie moze
Czyli nie zagadasz do nikogo, jak nie wypijesz? Dziewczyny też nie poderwiesz, bo zamułka będzie, jak nie będzie Ci z twarzy czuć wódą? Ja jakoś nie piję i żyję. A za zamuleńca uznawany nie jestem (wśród znajomych, bo dla Ciebie pewnie nim jestem).
_________________ Mówią Ci ciągle: "ustąp głupszemu" i dlatego ten świat wygląda, jak wygląda.
Pomógł: 8 razy Wiek: 17 Dołączył: 15 Gru 2007 Posty: 1004 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 08:31
wariat, wredna_suka, jeżeli tak uważacie, to żal mi zarówno was, jak i waszych znajomych. Radzę zmienić towarzystwo, wtedy sie przekonacie, że trzeźwa osoba w towarzystwie pijących może się dobrze bawić.
Pomogła: 13 razy Wiek: 18 Dołączyła: 15 Kwi 2007 Posty: 1731 Skąd: Dzikie Pola
Wysłany: Sob Lip 05, 2008 10:46
Cytat:
Gdzie ja napisałam, że nie może się dobrze bawić?
wredna_suka napisał/a:
Owszem, ale będąc jedyną trzeźwą osobą wśród towarzystwa rzeczywiście nie załapiesz 'klimatu' bez względu na to jak bardzo otwartą osobą jesteś.
Dla mnie te słowa są jednoznaczne.
Aby złapać klimat nie potrzeba alkoholu. Wystarczy dobre towarzystwo i swoje własne chęci. Ja czuję "klimat" jak się coli napiję i gitara gra, świetnie się bawię, puszki w ręku nie trzymając wśród innych pijanych, wstawionych czy tam trzeźwych ludzi.
_________________ Myslovitz na grudzień:
Deszcz zmyje z szyb brudny śnieg
Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chcę
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie ...
Zaś dla mnie nie.
Jeżeli jestem osobą otwartą, towarzyską i wesołą to będę się dobrze bawiła niezależnie od tego gdzie się znajdę i jacy ludzie będą mnie otaczać ( w tym czy będą to osoby trzeźwe czy też pijane).
Za to, wczucie się w klimat osób pijanych przez osoby trzeźwe jest cholernie trudne (a może nawet niemożliwe?) ponieważ osoby nietrzeźwe inaczej zaczynają myśleć, mówić, inaczej postrzegają już to co ich otacza i ich świat nieco się zmienia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .