To ja sięgnę pamięcią głęboko do dzieciństwa:D
hehe pamiętam jak byłem bardzo mały na środku pokoju leżał taki słomkowy kapelusz. Powiedziałem:
-mamo nasikam Ci do tego kapelusza;D
ona była tyłem odwrócona, zaśmiała się i powiedziała żebym się nie wygłupiał, ale potem trochę zmieniła wyraz twarzy jak już z kapelusza się wylewało
Innym razem urządziliśmy wyścigi ślimaków po dywanie:DZostały tylko takie dwie smugi, których się doczyścić nie dało:D
Albo wielkie ognisko ze zurzytych dezodorantów i aerozoli , które pół dnia zbieraliśmy-ludzie się bali przechodzić, a my nie wiedzieliśmy gdzie się schować:D
No mógłbym wymieniać i wymieniać:DD
_________________ Jeśli zmienisz reguły tego, co kontroluje tobą, zmienisz reguły tego, co możesz kontrolować.
Raz jak jadłem jogurt to potem łyżka do śmieci a kubek do umywalki.
Raz wrzuciłem skórki od bananów do kosza na brudną bielizne
Wypaliłem pół paczki szlug i poszedłem spać, paczka została na biurku, nikt w domu nie pali
Ubrudziłem sie cały tuszem z pióra i umyłem sie zmywaczem do paznokci, potem nalałem tam wody żeby lipy nie było, polewka była jak mama rozmawiała z sąsiadką że taki mocny utwardzacz kupiła do paznokci że teraz zmyć nie może
Największe głupstwo... A czemu z dzieciństwa? ;P Mi się głupstwa zdarza popełniać niemal na każdym kroku, he he a tak serio, to pamiętam jak kiedyś, gdy chodziłam do przedszkola rzuciłam kamieniem w koleżankę {tak, że potem miała szyty łuk brwiowy}.
Ogólnie to kiedyś byłam straszną rozrabiarą . Biłam się, wchodziłam na drzewa, itd
_________________ Wszystko co czarnobiałe w człowieku jest piękne.
Bo nigdy nie jest czarne i nigdy nie jest białe.
To czyni go wyjątkowym. W duszy każdego z nas biel miesza się z czernią. Zależnie od sytuacji. Wolę być czarnobiała.
Kiedyś w szkole, podczas lekcji niemieckiego (siedziałam w pierwszej ławce), usłyszałam jak nauczycielowi wibruje telefon w szafce. Nie słyszał tego, bo szukał czegoś w regale, który stał na końcu klasy. No to ja szybko odpaliłam na głos:
-Wibrator panu dzwoni.
{miało być oczywiście o telefonie; przejęzyczyłam się}
Jak miałam 16 lat poszłam na skatepark. Kolega chciał mnie nauczyć jeździć na deskorolce. No to ja weszłam i zjechałam z górki(?) i nie wiedziałam jak zachamować i wleciałam do kontenera.
Kiedyś na zielonej szkole poszłam wykąpać się do łazienki. Gdy już miałam wyjść, w łazience było bardzo gorąco i na chwilę oparłam się o drzwi. Chyba zawiasy były kiepskie, bo wyleciałam z łazienki razem z drzwiami. Upadłam na podłogę.
I na dodatek przygniotłam swoim ciężarem i drzwiami kolegę, który mi się podobał.
hehe w pierwszej klasie miałem takiego stresa że czułem sie jak na hajcu - nie wiedziałem co robie, po co i kiedy - potem kolega mi zeznał że wziąłem mega-kulkę sraj taśmy i zapchałem nią kibel. Potem tam sie odlałem a następnie (kiedyś mieliśmy w szkole taki ,,antyczny" kibel ze spluczką wiszącą na łańcuszku) uczepiłem ten łancuszek do drzwi potem cała łazienka była zalana
Dobre, dobre. Ja pamiętam standardowy wkręt z gruszką - miałam jakieś 5-6 lat, babcia przyniosła gruszki z ogródka, no to ja biorę jedną taką ugryzioną przez babcię i posypuję solą, idę do babci i mówię, że z cukrem są lepsze... Babcia oczywiście ugryzła... Teraz to dość żałosne, ale wtedy pewnie było śmieszne. A niedawno, jak siostra się pytała, który to zasilacz do laptopa to dałam jej kabel USB, pytała potem, gdzie ma włożyć tą drugą część, bo do kontaktu nie pasuje... ^^ Siostra jest ode mnie starsza!
_________________ "Choć droga jest bez końca, pozornie bez znaczenia, mniemam, że mam powody, by drogi swej nie zmieniać."
1) weszłam do sklepu i zamiast powiedzieć dzień dobry powiedziałam dziękuję.
2) z koleżanką miałyśmy manie na Czesia i idziemy sobie aleją i zaczęłam mówić Bo ona nie ma wacka, a pani ma? Jakaś babaka szła przed nami i takk się na nas spojrzała, że ło. Pewnie myśłała że to do niej xD
3)w szkole z koleżanką skakałyśmy z parapetu
4)Jak byłam mała i tata chciał mi zdzielić pasem powiedziałam że jak go zdejmie to mu gacie spadna, tak go rozbawiłam że aż uciekł do łazienki xD miałam z 3/4 lata? xD
_________________ Romeo! Gdzie jesteś cholero?! Marznę przez ciebie na balkonie!
1) weszłam do sklepu i zamiast powiedzieć dzień dobry powiedziałam dziękuję.
2) z koleżanką miałyśmy manie na Czesia i idziemy sobie aleją i zaczęłam mówić Bo ona nie ma wacka, a pani ma? Jakaś babaka szła przed nami i takk się na nas spojrzała, że ło. Pewnie myśłała że to do niej xD
3)w szkole z koleżanką skakałyśmy z parapetu
4)Jak byłam mała i tata chciał mi zdzielić pasem powiedziałam że jak go zdejmie to mu gacie spadna, tak go rozbawiłam że aż uciekł do łazienki xD miałam z 3/4 lata? xD
haha 4 mnie zwalilo z fotela
co do 1, 2 i 3 to mialem conajmniej z 10 razy
_________________ Romeo! Gdzie jesteś cholero?! Marznę przez ciebie na balkonie!
Hipokryta [Usunięty]
Wysłany: Pon Lip 07, 2008 15:00
Pamiętam jak byłem młody, to kupiliśmy gumy dla całej klasy i później wszystkie je w jedną wielką i na siedzenie wychowawczyni..Chyba nie muszę opowiadać, co było dalej.
Tak samo ją przykleiliśmy do krzesła...Ehh te czasy podstawówki..
Ja miałam pełno różnych śmiesznych sytuacji,tak dużo,że ich nie pamiętam xD (Chyba zacznę sobie je spisywać..:P)
Jedną z ostatnich śmiesznych sytuacji,którą miałam było to,że z koleżanką poszłam do swojej piwnicy,którą "zajęłyśmy". Wysprzątałyśmy tam i w ogóle cud,miód. Wykombinowałam jakiś większy kawałek materiału i razem z tą koleżanką położyłyśmy na podłodze (że niby taki dywanik) xD Kilka dni później wchodzimy do naszej kwatery i myślimy sobie,że odkurzyć by się przydało. Więc bierzemy owy materiał za rogi (żeby wytrzepać) i nagle z mojej strony martwy gołąb na mnie wylatuje! Tak się przeraziłam,że zaczęłam wrzeszczeć,że mnie ptaszysko atakuje Przestać śmiać się z tego nie mogłyśmy przez pół dnia
O,albo w tej samej piwnicy,z tą samą koleżanką chciałyśmy sobie ognicho zrobić xD Zbieramy papier,ładną kupkę tworząc i podpalamy XD Niestety papier był kolorowy i to taki z Tele tygodnia,że tylko pełno dymu było. Ja głupia,chcąc zagasić ten "pożar" zaczęłam deptać trampkami papier Na szczęście buty były już stare,więc nie żałowałam ich i stopionych podeszew XD
_________________
Z urojenia bierze się poezja i przyznaje się do swojej skazy. Czesław Miłosz,Sprawozdanie
Przyponiało mi się jeszcze coś .
Jak miałam 10 lat jechałam na rowerze ze starszym kuzynem (tzn. on pedałował, a ja siedziałam na bagażniku). Zaczął mnie boleć tyłek i powiedziałam mu, żeby stanął, bo chcę zejść. On się nie zgodził. Wkurzyłam się na niego. Akurat przejeżdżaliśmy obok znaku drogowego - chciałam go zmusić, by się zatrzymał, więc złapałam się tej "nogi" od znaku.
Finał był taki, że rower z kuzynem pojechał, a ja z niego zleciała i przyrżnęłam tyłkiem o beton (ale się wtedy naryczałam).
Pomogła: 1 raz Wiek: 16 Dołączyła: 27 Maj 2008 Posty: 222 Skąd: znienacka ;)
Wysłany: Wto Lip 08, 2008 16:55
Miałam podobnie, tyle, że jechałam na bagażniku kumpeli, chciałam się popisać i wstać (ona miała się nie zatrzymywać), prędzej robiłam tak z siostrą, ale tym razem się nie udało. Nie utrzymałam równowagi i całe kolana miałam zdarte.
A z takich śmiesznych historii, to jak na ostatniej fizyce koleżanka zaczęła śpiewać na głos "Kwiaty we włosach potargał wiatr..." fizyk na to "w czyich włosach", a ja bez zastanowienia wypaliłam "w pańskich", a koleś jest totalnie łysy
Albo chłopacy w mojej klasie naśladowali głosy zwierząt, jeden zaczął nawoływać łanię i... przyszła dyrektorka
A w dzieciństwie raczej nic śmiesznego mi się nie przytrafiło, jedynie zadawałam głupie pytania. Np. siedzi cała moja rodzinka, jemy kolację, a ja ni z tego ni z owego: "Do czego jest margaryna? Do zalepiania dziur w chlebie?" Tak to śmiesznie powiedziałam, że brat prawie się kanapką zakrztusił.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .