Pomogła: 2 razy Dołączyła: 16 Mar 2008 Posty: 118 Skąd: Z daleka
Wysłany: Nie Cze 29, 2008 11:50 Molestowanie?
Mam wujka (właściwie takiego przyszywanego bo więzy krwi mnie z nim nie łączą) który gdy tylko do nas przychodzi to od razu prawi mi jakieś sprośne komplementy po których najchętniej gdzieś bym się schowała, wypytuje mnie natarczywie o moje życie uczuciowe i nawet próbuje mnie obmacywać. Niby tak w żartach, niewinnie, ale ja nie czuję się z tym dobrze. Wszyscy w domu też uważaja to tylko za żarty i nie reagują. Dobrze przynajmniej że on tak rzadko nas odwiedza...
Czy myślicie że to co on robi to jest molestowanie? Jak ja mam się zachować gdy to się powtórzy?
Bardzo możliwe, że mu się naprawdę podobasz. Skoro nie łączą Cię z nim żadne więzy to wiesz... wszystko jest możliwe. Jak będzie to robił nadal po prostu powiedz mu, że źle się wtedy czujesz i żeby przestał. Jeśli to nie podziała - o ile ufasz swoim rodzicom, pójdź do nich z tym problemem.
Gdy nastepnym razem cos powie nie bierz tego do siebie, popatrz z pogarda i badz zgryzliwa lub wcale nie reaguj. Pokaż mu, że Ci sie to nie podoba i nie jest fajny.
_________________ Ludzie powodują wypadki, wypadki powodują ludzi
Pomogła: 6 razy Wiek: 16 Dołączyła: 15 Mar 2008 Posty: 254 Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Nie Cze 29, 2008 12:34
Następnym razem powiedz mu że takie niby "żarty" ci się nie podobają i że nie życzysz sobie żeby tak robił. Możesz nawet porozmawiać o tym z rodzicami i powiedzieć im że czujesz się niezręcznie i źle ci z tym.
Nie wiem czy to molestowanie czy nie, ale nawet jeśli nie to nikt nie wie co może się stać w przyszłości. Niby niewinne żarty kiedyś mogą przerodzić się w coś poważnego.
Możliwe że po prostu jesteś przedrażliwiona na tym punkcie. Wyluzuj;) (ale nie pozwalaj żeby jakiś stary pryk cię dotykał)
_________________ Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi,
bo nie jesteś sam...
Pomogła: 3 razy Wiek: 19 Dołączyła: 20 Sie 2007 Posty: 301 Skąd: hobbitowa Włość :)
Wysłany: Nie Cze 29, 2008 13:22
Sofia napisał/a:
Może on nie ma takich zamiarów, tylko źle zinterpretowałaś jego zachowanie?
tak to całkiem możliwe, z drugiej strony ja tak traktowałam mojego "wujka" i posunął się dalej... po prostu jeżeli on ma nieczyste zamiaru to pomyśli, że jeśli nie reagujesz to mu pozwalasz... wiem jak to jest być w takiej sytuacji, skoro rzadko go widujesz to gdy wiesz, że ma przyjechać,czmychaj z domu np. do babci... wiem że to ucieczka, ale rodzice ni zawsze zachowują się tak jak trzeba, chociażby dlatego że im się wydaje że jesteśmy przewrażliwione, albo po prostu sobie to wymyśliłyśmy, albo co gorsza nie reagują bo nie chcą robić zamieszania...
_________________ wolę napis "wstęp wzbroniony", aniżeli "wyjścia nie ma"
najlepiej pomagają osoby obojętne tylko one spojrzą trzeźwo na sytuację...
Pomogła: 1 raz Wiek: 12 Dołączyła: 21 Maj 2008 Posty: 17
Wysłany: Nie Cze 29, 2008 19:54
Jeżeli Cię to niepokoi zwróć się z tym do rodziców, powiedz, że on przekracza twoje granice intymności, że nie życzysz sobie tego, że nie chcesz. Jeżli to niepomoże gdy następnym razem to zrobi zawołaj głośno "Przestań mnie obmacywać! . Wtedy zwrócisz na to uwagę. Jeżeli to też niepomoże zostają Ci dziadkowie ewentualnie przyjaciółki które napewno Ci doradzą.
_________________ "...Nie kłam że kochasz mnie,
nie kłam że weźmiesz gdzieś daleko także
nieznajdą nas..."
jeśli dotyka cię wbrew twojej woli to tak, możemy mówić o molestowaniu. jeśli mu nie mówiłaś że ci się to nie podoba to rozjaśnij mu sytuację złośliwym komentarzem, powiedz mu to wprost albo po prostu wstań i wyjdź z pokoju....
Pomogła: 1 raz Wiek: 17 Dołączyła: 30 Cze 2008 Posty: 25 Skąd: z Doliny III Życia
Wysłany: Pon Cze 30, 2008 09:08
Lepiej dmuchać na zimne. Skoro dla Niego to tylko żarty to może myśli, że dla Ciebie też. Może to brać za znak, że tak może. Nie pozwól mu na to. Jeśli boisz się, że rodzice nie wezmą tego na poważnie, zgłoś się do psychologa szkolnego
Pomogła: 3 razy Wiek: 19 Dołączyła: 20 Sie 2007 Posty: 301 Skąd: hobbitowa Włość :)
Wysłany: Pon Cze 30, 2008 12:45
Cytat:
Jeśli boisz się, że rodzice nie wezmą tego na poważnie, zgłoś się do psychologa szkolnego
za tym bym nie obstawała... po co w tej sytuacji szkolny psycholog??
Mili napisał/a:
Też dobry pomysł, ostatnio właśnie urywałam się z domu jak miał przyjechać, tyle że on nie zawsze uprzedza o swojej wizycie
no niestety... ale w sytuacji kiedy on się pojawia ty po prostu możesz wyjść, nie przejmuj się dasz sobie radę!!wystarczy tylko albo go unikać albo dobitnie powiedzieć mu żeby przestał
pozdrawiam
_________________ wolę napis "wstęp wzbroniony", aniżeli "wyjścia nie ma"
najlepiej pomagają osoby obojętne tylko one spojrzą trzeźwo na sytuację...
Pomogła: 3 razy Wiek: 19 Dołączyła: 20 Sie 2007 Posty: 301 Skąd: hobbitowa Włość :)
Wysłany: Pon Cze 30, 2008 15:19
przyjaciołom, oni o wiele więcej mogą zaradzić... na wszystko, uwierz mi że psycholog jedynie sobie pogada z Tobą i myśli że sprawa jest załatwiona... nie liczyłabym na cokolwiek poza tym z jego strony.
_________________ wolę napis "wstęp wzbroniony", aniżeli "wyjścia nie ma"
najlepiej pomagają osoby obojętne tylko one spojrzą trzeźwo na sytuację...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .