Mam problem z samą sobą,to trochę krępujące pisać to na forum ale jakoś nie mam odwagi pogadać o tym z kimś z mojego otoczenia. Z natury jestem osobą bardzo nieśmiała i zamkniętą w sobie. Zawsze miałam problemy z nawiązywaniem znajomości, zgłaszaniem na lekcji, trudno mi jest nawet porozmawiać szczerze z mamą. Mam dobrych przyjaciół, chłopaka, w sumie powinnam być szczęśliwa ale nie jestem bo po pierwsze ciągle sama sobie robie nowe przeszkody. Jak jest dobrze zawsze musze wymyśleć coś żeby było źle, bo czuje, że nie zasłużyłam na to żeby być szczęsliwa,niedawno nawet się samookaleczałam. Do tego nie potrafię zaakceptować siebie i swoich "ludzkich cech", nie potrafie jeść w towarzystwie, a to, że się poce to już w ogóle przekleństwo. Wstydze się bliskości, bo wydaje mi się, że jak się do kogoś przytule czy nawet zbliżę, to ten ktoś zobaczy moje wszystkie wady i coś złego sobie o mnie pomyśli. Tak mam nawet z chłopakiem... nie wytrzymuje z sobą, chciałabym być normalna...
_________________ Przytaczam sens mej nieobecności
Z konieczności odcięcia od rzeczywistości
Smak wolności szkicuje
Szkielet życia abstrahującego od skłonności
Do zawiłości
Do duchowej starości
Ogłaszam wszem i wobec
Nie ma mnie dla ludzkości.
mam jak każdy, ale chyba nie takie mocno złe i przykre. być może moje zachowanie ma związek z tym , ze rodzice kiedys mnie bardzo krytykowali za każdy błąd, bo zawsze musiałam być we wszytskim najlepsza ;/ sama nie wiem dlaczego tak sie zachowuje, nie potrafie zaakceptować siebie, chyba został mi tylko psycholog...:(
Pomogła: 9 razy Dołączyła: 20 Kwi 2008 Posty: 1073 Skąd: z dupy mamy
Wysłany: Czw Cze 12, 2008 20:00
supersuper napisał/a:
nawet się samookaleczałam.
Teraz znamy przyczynę Twojej niepewności . Wiem, jak to jest, też się cięłam I bardzo tego żałuję, bo zepsulam sobie psychikę i cieżko mi było znów stać się sobą.
Musisz dać sobie czas. Przemyśleć wszystko. I nie wymagaj od siebie zbyt wiele.
Na początku zacznij częściej wychodzić na miasto z przyjaciółmi, chłopakiem.
A najlepiej by było, gdybyś się im / mu zwierzyła.
_________________ Świat jest PEŁEN idiotów - oceniają, choć Cię nie znają!
naiwniacy, myślą, że obchodzi mnie coś trochę ta chora opinia..
Pomogła: 6 razy Wiek: 16 Dołączyła: 15 Mar 2008 Posty: 254 Skąd: woj. dolnośląskie
Wysłany: Czw Cze 12, 2008 20:54
Więc moje skromne zdanie jest takie: dziewczyno ty za dobrze masz. Normalna codzienność może cię nudzi i może dlatego wynajdujesz sobie cały czas jakieś nowe problemy.
Masz chłopaka, przyjaciół, rodziców, normalny dom, jesteś zdrowa. Czego więcej chcieć od życia?
supersuper napisał/a:
nie zasłużyłam na to żeby być szczęsliwa
Głupie jest to co piszesz. Każdy człowiek zasługuje na szczęście i ty dobrze o tym wiesz.
I to czy będziesz szczęśliwa zależy tylko od ciebie.
Naucz się cieszyć tym co masz. Wiele dzieciaków pozazdrościłoby ci takiego życia.
_________________ Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi,
bo nie jesteś sam...
świetnie Cię rozumiem, mam tak samo, dokładnie tak jak to opisałaś, no z jednym wyjątkiem niemam chłopaka, bo jak tylko jakis się do mnie zbliży to wszystko psuje bo wstydze się wszystkiego, szczególnie bliskości, jeszcze jak jestem z nim sam na sam ok, ale żeby gdzieś z nim wyjść razem, poprzytulać się w towarzystwie, choćby nawet pokazać to nie umiem, bo wydaje mi się zawsze że robie źle albo że to komuś się nie spodoba.. głupie co nie ?! no ale tak niestety mam
_________________ "bo wszystko to iluzją jest i magią..."
Ja tez tak miałam w wieku 15 lata, ale akurat to, że zaczęłam chodzic z chlopakiem u mnie pomogło.Jesli chodzi o ciecie sie to koniecznie powinnas zgłosic się do psychologa albo psychiatry, bo to sa juz znaczace zaburzenia psychiki
Spróbuj zaakceptować samą siebie, zrób jakiś wypad ze swoimi kumpelami do jakiegoś sklepu (może być kaufland xD), albo ze swoim chłopakiem do kina . W ostateczności możesz na wiązać jakąś znajomość internetową (ale nie ma to jak znajomość taka normalna), a jak to nie pomoże to może warto by porozmawiać z pedagogiem szkolnym, albo z psychologiem ?
Z twojego opisu wygląda na to że jesteś bardzo wrażliwą osobą . Nie możesz znaleźć zaufanej osoby, której możesz sie zwierzyć. Nie możesz znaleźć oparcia na drugiej osobie sama musisz dźwigać ten przytłaczający ciężar. Dobrze to rozumiem i chce ci pomóż, ale jeżeli piszesz ze masz dobrych przyjaciół to postaraj sie im trochę zaufać chociaż jednej osobie. (Podstawą do nawiązania dobrego kontaktu jest rozmowa. Możenie gadać nawet o pogodzie, później sam temat sie rozwinie). Powinnaś trochę wyluzować pewnie ciągle chodzisz spięta, połowę rzeczy olać nie przejmować sie tak wszystkim, jeżeli wiesz co robisz to nie popełnisz głupstwa. Znajdź takie towarzystwo w którym czujesz sie najlepiej. To że jesteś nieśmiała to nie prawda bo nie odważyłabyś się napisać tego postu tobie sie tylko tak wydaje, musisz pokazać jaka naprawdę jesteś a wszyscy cię polubią
Porozmawiaj z chłopakiem
Wkońcu to najbliższa osoba. Nie ukrywaj nic przed nim.
Pamiętaj:
"Nikt nie zasługuje na Twoje łzy,
a ten który zasługuje, nigdy nie
doprowadzi Cię do łez"
Najlepszym rozwiązaniem jest szczera rozmowa. Ja taką "spowiedź" przed moim chłopakiem już mam za soba... i wiesz co?
To była najpiękniejsza rozmowa w moim życiu!
Powodzenia!!
_________________ "Nie muszę robić niczego czego nie chcę...
Teraz wszystko jest dla mnie możliwe"
musisz przełamać stach i porozmawiac z kimś . twoje zachowanie jest spowodowanie tym że za duzo bierzesz na siebie, za wiele ukrywasz . też tak mam często się zacinam w rozmowie z drugą osoba i już nie wiem oczym mówić awet z ta najbliższą .. przyjacielem...
ostatnio rozmawiałąm o tym jakoś sie tak złozylo z przyjacielem i powiedział mi że mam sie nie martwić dać na luz.
to nie łatwie ale z wsparciem przyjaciół jakoś damy rade tylko musisz z nimi pogadać a jak masz chłopaka to i lepiej:) trzymam kcuki .
Mustang [Usunięty]
Wysłany: Wto Cze 17, 2008 20:33
Sama sobie robisz problemy!!! Jesli dalej będziesz tak chrzaniła życie to i Twoi przyjaciele i chłopak się od Ciebie odsuną. A swoją drogą
supersuper napisał/a:
Z natury jestem osobą bardzo nieśmiała i zamkniętą w sobie.
jak Ty znalazłas chłopaka jak piszesz że jestes nieśmiała??? Psujesz sobie psychike na własne życzenie, nie dlatego że Ci ciężko, tylko dlatego że jest Ci z tym dobrze - użalać się nad sobą z tekstami
supersuper napisał/a:
powinnam być szczęśliwa
I nie mów mi że jestes słaba, bo nie ma ludzi słabych - sa tylko ludzie którzy nie podejmuja walki! Wystarczy sie rozejżeć jakie masz szczęście wokół siebie, a nie biadolić że "ktos odkryje moje wady".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .