Zawsze bawiłam się z chłopakami, a to w chowanego, a to w piłek z nimi grałam, a to policjanci i złodzieje, ahh... Albo w podstawówce jak na placu za szkołą trawę skosili i potem na przerwach się biegało i tą trawą rzucało to były czasy, albo lany poniedziałek,
Albo to operacje żabie się robiło a to motyle łapało, jaszczurki
_________________ Oh, Somewhere over the rainbow way up high
And the dream that you dare to, why, oh why can't I? I...?
Operacje żabie??Testowałem xD..Ale nie pasowało mi to ;D.Pamiętam jak dziś, ganianie po podwórkach, jeżdzenie na rolkach na alejce przed domek, wyjadanie winogrona zza płotu sąsiada ;]..Ahh te czasy
_________________ I tried to be perfect but nothing was worth it.
Albo to operacje żabie się robiło a to motyle łapało, jaszczurki
Jakiegos lata byla plaga biedronek, wszedzie bylo ich pelno, to z kolegami postanowilismy to wykorzystac i nazbieralismy do wiaderka, potem wsadzilismy do takiej zabawkowej strzykawki ('zestaw malego doktora' pewnie ) i robilismy Sok z Biedronek. Mhyhyhy .. >: D
_________________ Ludzie powodują wypadki, wypadki powodują ludzi
Albo jak kiedyś, mali byliśmy i ciocia naopowiadała nam o gwałcicielach, i tak pewnego dnia wybraliśmy się na polowanie na gwałciciela wujek zrobił tam takie łuki z gałęzi i poszliśmy do lasu, aż tu nagle ciocia za krzaka wyskakuje i krzyk dzieciaki na obiad, nigdy nie zapomną jacy wkurzeni wracaliśmy
_________________ Oh, Somewhere over the rainbow way up high
And the dream that you dare to, why, oh why can't I? I...?
Cukierki ;D..Moja babcia, wiele razy mi to mówiła.. Zawsze jak wychodziłem na dwór mi to mówiła .."Pamiętam, nie wsiadaj do samochodu osób których nie znasz!", "dobrze babciu...Mogę już iść?? " xD..Po kilkunastu ostrzeżeniach od babci, zrobiło się to nudne i już jak miałem wychodzić mówilem "Wiem babciu, mam uważać na nieznajome mi osoby" xD
_________________ I tried to be perfect but nothing was worth it.
Ochh dzieciństwo... Chciałabym wrócić do tego wieku.. Takie beztroskie życie... Uwilbiałam bawić się w chowanego, robić doomki i się w nich bawić, robić potrawy z ziemi i roślin...
Albo też w zimę brało się sanki szło na górkę gdzie były same kretowiska i zjeżdżało.
pamiętam też jaki kiedyś z bratem w lutym wpadliśmy na świetny pomysł i nadmuchaliśmy ponton i poszliśmy na taki mały staw niedaleko mojego domu i zaczęliśmy sobie tam pływać... Ojej chciała bym znów mieś te siedem lat
_________________ Oh, Somewhere over the rainbow way up high
And the dream that you dare to, why, oh why can't I? I...?
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 16 Mar 2008 Posty: 117 Skąd: Z daleka
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 12:04
Wazelina napisał/a:
Większośc z Was jest z okresu lat 90 i wychowywało się w tych latach. Tak więc, moje pytanie: czy Wam też brakuje lat 90-tych i dzieciństwa?
Mnie zdecydowanie. Jarmarków, karuzel, wielkich lizaków, różowo-czerwonych sukienek, włosów związanych w warkoczyki, sandałków. Z chęcią jeszcze raz przeżyłabym lata 90-te. Teraz, kiedy ściągam muzykę z tamtego okresu, przypomina mi się dzieciństwo.
Ach... jak ja dobrze Cię rozumiem... To wszystko jest mi takie bliskie że jak to wspominam to łezka kręci się w oku... Wiesz co, ja to uwielbiam oglądać filmy z lat 90-tych. Takie różne dla młodzieży, w których grają dzieci które teraz są mniej więcej w moim wieku. A już najbardziej to lubię filmy z mojego roku urodzenia, bo nie wiem czemu ale sprawia mi przyjemność patrzenie na świat taki jakim był gdy ja się na nim pojawiłam Pewnie niektórzy stwierdzą że to strasznie głupie co mówię, ale taka już jestem sentymentalna Teraz zaczynam powoli rozumieć tych wszystkich dorosłych którzy mówią: "Kiedyś to były czasy..." Myslę że każdy z Nas, choćby mu stuknęła siedemdziesiątka i choćby świat poszedł nie wiem jak do przodu, będzie tęsknił za latami swojego dzieciństwa, jakiekolwiek by one nie były. Ja bym teraz dużo oddała żeby znów był rok tysiąc dziewięćset dziewiędziesiąty któryś...
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 1987 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 14:05
Mili napisał/a:
A już najbardziej to lubię filmy z mojego roku urodzenia, bo nie wiem czemu ale sprawia mi przyjemność patrzenie na świat taki jakim był gdy ja się na nim pojawiłam
Ja do tej pory oglądam Tajemnice Złotych Miast.
Ale najlepsza magia tego wieku <6 lat polega chyba na tym, jak bardzo fascynują rzeczy, które teraz są tak banalne i oczywiste.
Pomógł: 8 razy Wiek: 17 Dołączył: 15 Gru 2007 Posty: 1000 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 14:39
Nie pamiętam zbyt wiele z kulturowości lat 90-tych, z racji tego że jako dzieciak nie zwracałem na to większej uwagi. ALe wciąż pamiętam jak na wiosnę w jeden weekend przyjeżdzała karuzela, czy jak w pokoju stał stary drewniany telewizor z jakimiś gałkami ;]
(sam żałuję, że nie urodziłem się dużo wcześniej - tak, żeby przeżyć te wszystkie rewolucje kulturowe, wiecie - punki, hippisi, et cetera. To się nie powtórzy.)
Pomogła: 13 razy Wiek: 18 Dołączyła: 15 Kwi 2007 Posty: 1731 Skąd: Dzikie Pola
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 15:05
Mnich napisał/a:
Ja do tej pory oglądam Tajemnice Złotych Miast.
To jest najlepsza bajka jaką kiedykolwiek w życiu oglądam, a Esteban był moją pierwszą platoniczną miłością. Ile bym dała, żeby znów sobie to pooglądać....
Gdy jest się dzieckiem jest się o wiele bardziej zżytym z rówieśnikami i z przyrodą. Pamiętam właśnie zimowe szaleństwa na tzw. "Górze śmierci", organizowanie "Olimpiady", robienie baz i szukanie skarbów, chodzenia w pola w poszukiwaniu poziomek. Zresztą ze mnie była totalna podróżniczka. Obiady jadłam u sąsiadów, czy ludzi mieszkających z dala ode mnie. Wychodziłam rano przychodziłam po wieczorynce. I tak przez cały okres, aż do podstawówki.
Olla napisał/a:
Ze mamy na nich uważać, żeby nie brać od nieznajomych żadnych cukierków... itp.
Moja babcia też o nich mówiła. Codziennie, gdy wychodziłam do szkoły słyszałam coś w stylu "tylko nie wchodź do obcego samochodu, ani cukierków też nie bierz".
_________________ Myslovitz na grudzień:
Deszcz zmyje z szyb brudny śnieg
Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chcę
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie ...
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 16 Mar 2008 Posty: 117 Skąd: Z daleka
Wysłany: Sob Mar 29, 2008 20:13
Neska napisał/a:
Mnich napisał/a:
Ja do tej pory oglądam Tajemnice Złotych Miast.
To jest najlepsza bajka jaką kiedykolwiek w życiu oglądam, a Esteban był moją pierwszą platoniczną miłością. Ile bym dała, żeby znów sobie to pooglądać....
Gdy jest się dzieckiem jest się o wiele bardziej zżytym z rówieśnikami i z przyrodą. Pamiętam właśnie zimowe szaleństwa na tzw. "Górze śmierci", organizowanie "Olimpiady", robienie baz i szukanie skarbów, chodzenia w pola w poszukiwaniu poziomek. Zresztą ze mnie była totalna podróżniczka. Obiady jadłam u sąsiadów, czy ludzi mieszkających z dala ode mnie. Wychodziłam rano przychodziłam po wieczorynce. I tak przez cały okres, aż do podstawówki.
Olla napisał/a:
Ze mamy na nich uważać, żeby nie brać od nieznajomych żadnych cukierków... itp.
Moja babcia też o nich mówiła. Codziennie, gdy wychodziłam do szkoły słyszałam coś w stylu "tylko nie wchodź do obcego samochodu, ani cukierków też nie bierz".
Mi też tak wszyscy powtarzali. Żebym nie wchodziła do samochodu z obcymi, nie brała nic od nich, bo mogą mnie porwać
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .