forum młodzieżowe
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 

Poprzedni temat :: Następny temat
Mam raka. Nie wiem jak się zachować w stosunku do dziewczyny
Autor Wiadomość
hin91 
Nowicjusz


Dołączył: 07 Sie 2008
Posty: 10
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 08:18   Mam raka. Nie wiem jak się zachować w stosunku do dziewczyny

Przepraszam jeśli będzie to niezrozumiałe ale nie jestem za dobry w pisaniu.
Mam następujący problem otóż mam 17 lat i cudowną dziewczynę od przeszło 9 miesięcy no i tu pojawia się mój wielki problem miesiąc temu robiłem sobie ogólne badania no i niestety(nie uwierzycie że w moim wieku to możliwe) mam raka złośliwego serca i prawdopodobnie został mi rok może trochę więcej życia bo na chemie się nigdy nie zgodzę rak to bardzo częsta choroba w mojej rodzinie i już młodsi ode mnie umierali na raka więc to możliwe niestety. I tu mam problem iż ja jej nie powiedziałem i nie wiem czy lepiej z nią zerwać nic jej nie mówiąc, powiedzieć i odejść, zostać i pozwolić jej patrzeć jak powoli ,,wygasam” czy co zrobić???? Proszę doradźcie mi coś.


casablanca: Temat ma mówić o zawartości postu.
 
Burokay007 
Nowicjusz


Wiek: 19
Dołączył: 03 Sie 2008
Posty: 41
Skąd: opolskie
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 08:31   

Bardzo mi przykro....Nie wiem jak zachowywałbym sie w takiej sytuacji...Wiem jedno,musisz jej o tym powiedzieć,ona zdecyduije co z tym zrobić,na pewno nie mozesz skrzywdzić jej ,a jeszcze bardziej siebie okłamując.Potrzebujesz jej teraz,a jeżeli Ona Cie kocha to nie zostawi Cie.I próbuj wszystkich możliwych sposobów,nie wiem na czym to wszystko polega,ale nawet chemii,łap szanse póki ją jeszcze masz...Trzymaj sie jakoś,bardzo mi przykro że nie moge inaczej pomóc....Musisz jej powiedzieć!
 
 
kabaretka 
Początkujący



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Sie 2008
Posty: 124
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 08:46   

Nie ma czegoś takiego jak rak serca !! :mur:
Ale zakładając, że coś Ci się pomyliło i rzeczywiście jestes chory, powiedz jej o tym.
Skoro ją kochasz to zasługuje na szczerość.
Poza tym, niech sama zdecyduje co z tą wiadomością zrobić.
Nie zostawiaj jej nie wytłumaczając niczego, bo będzie miała do Ciebie wielki żal, skrzywdzisz ją tym bardzo.
3m się.
 
stelline 
Amator
pretty in pain



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 14 Lip 2008
Posty: 367
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 08:48   

Powiedz dziewczynie. Jeśli ją kochasz, nie ukrywaj takich rzeczy przed nią. Zasługuje na to, żeby wiedzieć.
I wg. mnie powinieneś zdecydować się na leczenie. Choćby dla dziewczyny, choćby po to ,żeby dać Wam szansę...
_________________
Zamknąć burdele- otworzyć serca.
 
 
hin91 
Nowicjusz


Dołączył: 07 Sie 2008
Posty: 10
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 09:12   

dzięki wszystkim za rady:)
Burokay007
nie poddam sie chemi z kilku powodów:)
kabaretka
poczytaj:) mi powiedzieli lekarze wprost że to rak:)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Nowotwory_serca
ja sie tam nie przejmuje więcej wiedzą lekarze i moi rodzice ja wiem że mam mniej więcej rok rprzed sobą:)
stelline
nie poddam sie chemi bo to i tak za dużo nie pomoże bo kilka miechów bym sie leczył a niewiadomo czy by coś pomogło bo by dodatkowo osłabiło serce i inne organy które można zabrać na przeszczep już podjełem decyzje tylko nie wiem jak powiedzieć dziewczynie o tym i czy zerwać czy nie:) a tak to ostatnie 2 miechy tylko w szpitalu będe siedzieć:)

jeszcze raz dzięki za rady:)
 
kabaretka 
Początkujący



Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 06 Sie 2008
Posty: 124
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 09:25   

hin91, przepraszam, nie słyszałam nigdy o takim raku, ale czytając to co napisali w Wiki to masz cholernego pecha, no i gdzie tu sprawiedliwosc? ;/
W każdym razie może jednak sprtóbujesz leczenia, zauważ, że nie masz nic do stracenia, a zyskać możesz życie. To, że rokowania są takie jakie są to nie znaczy, że nie możesz wyzdrowieć, już nie móię tu o cudach ( które też się zdarzają i ja w nie wierzę), ale nie wiesz jak Twój organizm będzie reagował na chemię, może chemia zwalczy nowotwór. Spróbuj, zrób to dla dziewczyny, dla rodziny i dla samego siebie.
Cytat:
niewiadomo czy by coś pomogło

A jeżeli jednak by pomogło?
Ja Cię proszę, przemyśl to hin91, jeszcze raz.
A jeśli chodzi o dziewczynę, napisałąm wyżej.
 
Kiki 
Nowicjusz
czekam na księcia



Dołączyła: 26 Cze 2008
Posty: 76
Skąd: spod Częstochowy...
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 09:33   

Przykro mi, a co do tematu, uważam, że kabaretka dobrze mówi, wiem, że to trudna decyzja ale chyba jednak warto spróbować... Co do dziewczyny, ja wolałabym wiedzieć wcześniej, powiedz jej i daj pare dni na oswojenie się z tą sytuacją...
Pozdrawiam :)
_________________
"Żyje się tylko chwilę
a czas -
jest przezroczystą perłą
wypełnioną oddechem
a meble są kanciaste
a ciało - delikatne
a ziemia wszędzie płaska
a niebo nieosiągalne"
 
 
casablanca 
Moderator
zniewolone zmysły.



Pomogła: 8 razy
Dołączyła: 04 Kwi 2007
Posty: 1059
Skąd: TM
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 10:01   

Myślę, że ona wolałaby być z Tobą, trzymać Cię za rękę i spędzić z Tobą czas. Jeżeli ją kochasz, i ona kocha Ciebie to powiedz jej jak najszybciej i bądź z nią szczery. Bo jestem prawie pewna, że kiedy dowie się prawdy (a dowie się) będzie rozczarowana, rozgoryczona i zranisz ją strasznie... Więc wybór należy do Ciebie.

A co do chemii... robisz co uważasz. Jeżeli tak zdecydowałeś nie ma co prawić Ci morałów.
_________________
Czy świat umrze choć trochę, kiedy ja umrę? H. Poświatowska
„Z głupkami nie ma sensu rozmawiać. Przed głupkami trzeba się bronić.” - Wojciech Cejrowski
„Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość.” (1 Kor 13, 13)
Wszystko co dobre jest albo tuczące, albo niemoralne.
Rok szkolny, czyli ograniczenie pobytu na nastolatkowie.com.pl.

Gość Mam coś dla Ciebie! Klik!
 
stelline 
Amator
pretty in pain



Pomogła: 11 razy
Dołączyła: 14 Lip 2008
Posty: 367
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 10:05   

casablanca napisał/a:
Myślę, że ona wolałaby być z Tobą, trzymać Cię za rękę i spędzić z Tobą czas.

Nie zostawiaj jej ! Pozwól jej zadecydować, czy chce byc.
Co do chemii...to nie będę już namawiac. Widocznie masz powód.
_________________
Zamknąć burdele- otworzyć serca.
 
 
EwincE 
Amator
królowa biedronek.



Pomogła: 8 razy
Wiek: 16
Dołączyła: 11 Kwi 2008
Posty: 308
Skąd: Paranoid park.
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 10:20   

moim zdaniem powinieneś poważnie porozmawiać z tą dziewczyną.
na pewno zrozumie. :)

a może jednak przemyślisz jeszcze tą 'chemie'?
wiem że wypadają po tym włosy, osłabia się organizm i w ogóle w ogóle... ale może jednak warto spróbować?
_________________
`` nic nie jest wieczne,
stałe, niezmienne,
inna byłam a inna będe...
wszystko powoli kończy się,
traci sens``

################
jaaaa.! xX
 
 
Sofia 
Maniak
Wyrwijrączka



Pomogła: 5 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 1234
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 10:30   

A mi się zdaje, że koleś bajeruje.
hin91 napisał/a:
mam raka złośliwego serca

Ahahahaha. Wpadłeś!

[ Dodano: Pią Sie 08, 2008 11:33 ]
A z ciekawości zapytam, jaki jest to rodzaj raka? Bo biopsję pewnie miałeś?
 
hin91 
Nowicjusz


Dołączył: 07 Sie 2008
Posty: 10
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 11:35   

Sofia
heh chociaż jedna osoba sie śmiej mam nadzieje że dobra zabawa??
ale zawsze znajdzie sie osoba która uważa wszystkich za kłamców no ale trudno
a co do chemi to nie będe zmieniać zdanie gdyż nawet jeśli sie wyleczy raka to serce zostanie bardzo uszkodzone i nic raczej nie da ale dziękuje za rady porozmawiam z moją dziewczyną mam nadzieje że jakoś zrozumie ... pozdrawiam:) życze wszystkim powodzenia w życiu :) nawet tobie Sofia:*
 
Sofia 
Maniak
Wyrwijrączka



Pomogła: 5 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 28 Lis 2007
Posty: 1234
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 12:24   

hin91 napisał/a:
Sofia
heh chociaż jedna osoba sie śmiej mam nadzieje że dobra zabawa??
ale zawsze znajdzie sie osoba która uważa wszystkich za kłamców no ale trudno

Odpowiedz na moje wcześniejsze pytanie.
hin91 napisał/a:
a co do chemi to nie będe zmieniać zdanie gdyż nawet jeśli sie wyleczy raka to serce zostanie bardzo uszkodzone i nic raczej nie da

O zaczęciu stosowania chemioterapii decydują lekarze i rodzice.
Adrian napisał/a:
Czemu sie tak dziwicie temu że chłopak ma raka serca?

Ani trochę się nie dziwię, bo sama miałam nowotwór. Ale uważam, że kłamie, bo nie ma czegoś takiego jak "rak złośliwy serca".
Adrian napisał/a:
Przyszły czasy w których można mieć raka wszystkiego, nawet serca.

Zszokowałeś mnie.
 
Aguś 
Moderator
Księżniczka.



Pomogła: 12 razy
Wiek: 13
Dołączyła: 02 Paź 2006
Posty: 4307
Skąd: z plaży w Sopocie...
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 12:49   

Czemu się poddajesz? Czemu nie chcesz walczyć?

Dla mnie to jak pisanie samemu dla siebie wyroku- śmierci. Moim zdaniem trzeba walczyć o życie.
No dobrze, ale nie będę prawić morałów.





Co do dziewczyny, prędzej ,czy później to wyjdzie na jaw, na pewno. ja na jej miejscu wolałabym wiedzieć. Chciałabym być z osobą, którą kocham.Na pewno też będzie cierpieć,ale to lepsze niż zostawienie.
_________________
po prostu! w ogóle! na pewno! naprawdę ! nie z czasownikami piszemy OSOBNO !
"A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś ściskając Misiowi łapkę - Co wtedy?
-Nic wielkiego - zapewnił go Puchatek - posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha to ten ktoś nigdy nie znika tylko siedzi gdzieś i czeka na Ciebie."
Moja niska frekwencja na forum spowodowana jest powrotem do szkoły. na szczęście przerwa bożonarodzeniowa trwa w tym roku 2 tygodnie. ;)

Notatki.
 
hin91 
Nowicjusz


Dołączył: 07 Sie 2008
Posty: 10
Wysłany: Pią Sie 08, 2008 14:14   

Sofia napisał/a:
hin91 napisał/a:
Sofia
heh chociaż jedna osoba sie śmiej mam nadzieje że dobra zabawa??
ale zawsze znajdzie sie osoba która uważa wszystkich za kłamców no ale trudno


Odpowiedz na moje wcześniejsze pytanie.


Mięsak!! zadowolony

Sofia napisał/a:
hin91 napisał/a:
a co do chemi to nie będe zmieniać zdanie gdyż nawet jeśli sie wyleczy raka to serce zostanie bardzo uszkodzone i nic raczej nie da


O zaczęciu stosowania chemioterapii decydują lekarze i rodzice.


nie decydują tylko rodzice bo mam 17 lat i już musze wyrazić zgode na zaczęcie leczenia

Sofia napisał/a:
Adrian napisał/a:
Czemu sie tak dziwicie temu że chłopak ma raka serca?


Ani trochę się nie dziwię, bo sama miałam nowotwór. Ale uważam, że kłamie, bo nie ma czegoś takiego jak "rak złośliwy serca".


czemu niema wypowiedzi Adriana?? a tak po 2 to jesteś lekarzem?? jest rak serca!!

Sofia napisał/a:
Adrian napisał/a:
Przyszły czasy w których można mieć raka wszystkiego, nawet serca.


Zszokowałeś mnie.


co cie tak zszokowało??

Aguś napisał/a:
Czemu się poddajesz? Czemu nie chcesz walczyć?


ja sie nie poddaje:) będe żył do końca:) ale chemia nic nieda bo wyniszczy tylko serce do końca a do tego może uszkodzić inne organy a jak już umierać to tak żeby innym pomuc :) moim zdaniem oczywiście:***
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Konta bankowe Zakłady bukmacherskie
Forum dla nastolatków. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Forum młodzieżowe - Template FiSubIce v 0.5 modified by Nasedo
Mapa strony
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .
Zespół muzyczny Wrocław - Herbalife - choroby - duże rozmiary - Referaty - Puławy - Filmiki Online - pozycjonowanie - laptopy - Nero - agencja reklamowa - Bielizna dla Niego - Biuro Rachunkowe Wrocław - Seriale - maszyny budowlane
statystyka