Wiek: 14 Dołączyła: 04 Lip 2008 Posty: 22 Skąd: stolica
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 15:12
zależy ile i czy zna umiar. napewno niech nie liczy na buzi jak śmierdzi fajami. całowanie sie z takim to jak lizanie popielniczki. niech sobie pali jak nie szkoda mu jego płuc i zdrowia ale potem myju myju ząbki albo pare orbit fresh mint. i nie co chwila "bo on musi zapalić"
mój brat pali jak smok ale nigdy w domu i nosi przy sobie gumy do żucia albo tiktaki. a jak wychodzi do dziewczyny to cały dzien potrafi nie palić.skoro on może inni też mogą!
Pomogła: 8 razy Wiek: 17 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 1086 Skąd: Mexico City
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 16:03
Dla mnie wazne jest coś innego, niż czy pali czy nie.
Nie przeszkadza mi to.
_________________
"And all I know is I don't regret
That life has brought me here, where I am
And all I know is I don't regret
That life has brought me here, where I am"
Pomogła: 3 razy Wiek: 17 Dołączyła: 29 Maj 2008 Posty: 488
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 16:39
Powiem tak: dymu papierosów nie lubię (choć do zdjęć lubię bardzo ), a najbardziej zapachu i w ogóle, całowanie popielniczki mi się nie widzi.
Ale, niektórzy mężczyźni wyglądają pięknie z papierosem.
Więc, chyba zależy, od faceta.
Nienawidzę fajek. Powiedziałam kiedyś mojemu chłopakowi, gdy jeszcze razem nie byliśmy, że jak go zobaczę z fajką lub z piwem to będzie źle [w żartach ] ale on przyjął to na serio.
I wiem, że pali. Ale nie przy mnie. Jednak wczoraj zapalił [miał zrypany humor, wiadomo to nie wytłumaczenie ale .. w nerwach wszystko możliwe.] Myślał, że nie widzę. Bo nie widziałam ale dziwnie sie zachowywał. I w końcu wylukałam. Ale chociaż próbował to ukryc. Przepraszał itp. ale to nie o to chodzi. No i co .. ? Przecież nie zabronie mu palic. NIE PODOBA MI SIĘ TO ! Ale co poradzic. Może jak z nim pogadam, choc jeszcze na ten temat nie gadaliśmy, to może przestanie. Ale cóż. Jak widac .. ma szanse. Bo ja go kocham i akceptuje go takim jaki jest
cały dzien potrafi nie palić.skoro on może inni też mogą!
Gówno prawda
kubik12 napisał/a:
czy chłopak palący papierosy ma u Was szanse ?
Ma,dlaczego by nie? Tylko ja mam tak,że od dymku zaczyna mnie strasznie głowa boleć,ale myślę,że jakbym chodziła z palaczem to raczej nie robiłby tego przy mnie No chyba,że wiatr wieje (jak jesteśmy poza jakimś pomieszczeniem oc xD) to mu pozwolę xD
_________________
Z urojenia bierze się poezja i przyznaje się do swojej skazy. Czesław Miłosz,Sprawozdanie
Pomogła: 12 razy Wiek: 13 Dołączyła: 02 Paź 2006 Posty: 4307 Skąd: z plaży w Sopocie...
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 17:37
Nie lubię zapachu papierosów.Na pewno trochę przeszkadzałoby mi to,ale... Jeśli chłopak miałby poukładane w głowie i podobałby mi się to jakoś to zaakceptowałabym.Ale nie wyobrażam sobie ,żeby śmierdział papierosami,czy palił przy mnie. o, nie.
_________________ po prostu! w ogóle! na pewno! naprawdę ! nie z czasownikami piszemy OSOBNO !
"A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś ściskając Misiowi łapkę - Co wtedy?
-Nic wielkiego - zapewnił go Puchatek - posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha to ten ktoś nigdy nie znika tylko siedzi gdzieś i czeka na Ciebie."
Moja niska frekwencja na forum spowodowana jest powrotem do szkoły. na szczęście przerwa bożonarodzeniowa trwa w tym roku 2 tygodnie.
Powiem tak: dymu papierosów nie lubię (choć do zdjęć lubię bardzo ), a najbardziej zapachu i w ogóle, całowanie popielniczki mi się nie widzi.
Ale, niektórzy mężczyźni wyglądają pięknie z papierosem.
Więc, chyba zależy, od faceta.
To samo napisać miałam ;]
_________________ "Vinum et musica leatificant cor."
Przeczytaj regulamin a dowiesz się, czemu dla Ciebie ten podpis, Gość.
Pomogła: 6 razy Wiek: 16 Dołączyła: 14 Mar 2008 Posty: 247
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 17:59
Nie mogłabym ,,skreślić" chłopaka tylko dlatego że pali. I nie nalegałabym by dla mnie rzucił. Nie lubię zapachu dymu, tym bardziej tego z papierosów. Ale ważniejszy jest dla mnie charakter. Każdy ma jakieś wady i trzeba to akceptować. Ideałów nie ma;)
_________________ Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi,
bo nie jesteś sam...
Pomogła: 13 razy Wiek: 18 Dołączyła: 15 Kwi 2007 Posty: 1731 Skąd: Dzikie Pola
Wysłany: Pią Lip 04, 2008 19:34
Luiza napisał/a:
całowanie sie z takim to jak lizanie popielniczki.
A czy ktoś z was kiedykolwiek lizał/ całował popielniczkę, że dokładnie wie, jak to smakuje?
Przeszkadzałoby mi to, gdyby palił bardzo dużo i w mojej obecności. Ale gdybym go 'kochała' to pewnie prędzej czy później zaakceptowałabym to. Oczywiście, nakłaniałabym pewnie go do zerwania z nałogiem, ale bez przymusu. Każdy ma wady, jak to już ktoś wcześniej napisał i pewnie, gdybyśmy się oboje szanowali, poszlibyśmy na jakiś kompromis.
Ale w ogóle skreślać chłopaka, czy kogokolwiek, tylko dlatego, że pali, jest niedorzeczne.
_________________ Myslovitz na grudzień:
Deszcz zmyje z szyb brudny śnieg
Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chcę
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .