co sądzicie o wakacyjnych, kolonijnych miłostkach?
Dla mnie takie wakacyjne miłostki nie mają największego sensu, bo i tak długo nie przetrwają, daremna strata czasu. Owszem można się z kimś zakumplować, ale żeby od razu miłość... Nie ... Dla mnie odpada.
_________________ Gdy patrzę w lustro widzę egoistkę-
Widzę siebie...
Mówią że jesteś Boże-
Więc modlę się do Ciebie ...
Ja prawie co roku jeżdzę na kolonie . Utrzymuję z wieloma osobami kontakt ale, żadnych miłości nie miałam. Znam także wiele przykładów kolonijnych miłości, chodzenia ze sobą. Ale, zawsze kończyło to się zerwaniem po jakiś czasie po koloni. Najczęściej chodzi o odległość. Jak dla mnie chodzenie na koloni jest trochę głupie bo tak po koloni zazwyczaj to się kończy. Ale, tak jestem za tym że, jak obu osobom zależy to nawet miłość na odległość przetrwa.
i przyjażń to sama mogę potwierdzić
_________________ _.ej , zaciągam się Tobą choć nie palę ! < 3
Ja nigdy nie jeździłam na kolonie, a jakbym pojechała, to starałabym się tak obchodzić ludźmi, zeby żadna love nie wyszła. Może i można mieć miłe wspomnienia i cieszyć się chwilami, ale jak człowiek zakocha się juz na maxa to potem jest płacz w poduszkę, dół itd. Po co komu cierpienia, kumple i dobra zabawa nie wystarczy?
_________________ Czas nie leczy ran, a przyzwyczaja do bólu...
Dla mnie takie wakacyjne miłostki nie mają największego sensu, bo i tak długo nie przetrwają, daremna strata czasu. Owszem można się z kimś zakumplować, ale żeby od razu miłość... Nie ... Dla mnie odpada.
Dokładnie. To tylko taka `wakacyjna miłość`. Takie na lato i koniec.
Chyba, że naprawdę coś do siebie czujecie, to okay, nie mam nic przeciwko.
Ale zazwyczaj tak kończą się kolonijne zauroczenia.
jeżeli chodzi o miłostki.. Cóż, zależy ile kilometrów dzieli te osoby. Może akurat - spotka się osobę, w której się zakocha czy zauroczy, a się okaże, że mieszka jakieś 15 km dalej. Gorzej kiedy spotka się taką osobę, zauroczy/zakocha, a ta osoba mieszka z jakieś 100, 200 km dalej. Wtedy czas spędza się razem, bo nie wiem, czy ktoś umie rezygnować z tak cudownych chwil, jest miło i fantastycznie, a kiedy obie te osoby wracają do domu - byc może starają się zachować kontakt, ale na pewno nie utrzyma sie tej miłości. Do miłości na odległość trzeba dojrzeć, ta miłość musi byc bardzo silna i przetrwać wszystko. Po tygodniu/dwóch takiego stanu emocjonalnego chyba się nie uzyska.
A co do ogólnego zawierania znajomości - podobnie, jednakże finisz jest inny. Wtedy zwykłe kontaktowanie się przez wszelkie komunikatory, czy rozmowy telefoniczne czasem wystarcza. A może się okazać, że osoba nowo poznana mieszka blisko. Wtedy to jest bułka z Nutellą. Sama potwierdzam swoim przykładem - na kolonii dwa lata temu poznałam dziewczynę. Okazało się, że mieszka 16 km ode mnie. Dzisiaj jesteśmy przyjaciółkami. Oczywiście nie nazwałam jej 'przyjaciółką' po tygodniu znajomości. Z czasem.. samo wyszło A z innymi osobami poznanymi na tego typu wyjazdach po prostu utrzymuje kontakt. Także zawieranie znajomości to fajna sprawa!
_________________ czarne i białe, z odcieniem żółtego.
Pomogła: 12 razy Wiek: 13 Dołączyła: 02 Paź 2006 Posty: 4307 Skąd: z plaży w Sopocie...
Wysłany: Wto Cze 24, 2008 20:53
lovely., moze i szanse ma,ale ja w dwa tygodnie nie poznam kogoś na tyle,żeby z nim być w związku,czy mówić o jakiejkolwiek miłości.
ale znajomosci? czemu nie, kto wie co z tgeo wyniknie.
[ Dodano: Wto Cze 24, 2008 20:53 ]
Po koloniach.
_________________ po prostu! w ogóle! na pewno! naprawdę ! nie z czasownikami piszemy OSOBNO !
"A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś ściskając Misiowi łapkę - Co wtedy?
-Nic wielkiego - zapewnił go Puchatek - posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha to ten ktoś nigdy nie znika tylko siedzi gdzieś i czeka na Ciebie."
Moja niska frekwencja na forum spowodowana jest powrotem do szkoły. na szczęście przerwa bożonarodzeniowa trwa w tym roku 2 tygodnie.
Pomogła: 1 raz Wiek: 17 Dołączyła: 13 Mar 2008 Posty: 214
Wysłany: Wto Cze 24, 2008 22:03
Cytat:
co sądzicie o wakacyjnych, kolonijnych miłostkach?
jeśli w ogóle można to nazwać tymi 'miłostkami' ja bym po prostu to nazwała zauroczeniem. bo w końcu przez te 2 tyg. nie da się kogoś tak bardzo blisko poznać by już tą osobę kochać. zresztą. takie kolonijne miłosne przygody. nie traktować na poważnie.. no, chyba że jest jakaś szansa by po koloniach też się spotykać..
lovely. napisał/a:
macie sposoby na zawieranie kontaktów na obozach? ;}
od razu gdy wsiadam do autokaru. podchodzę do każdego ( ; i mówię : miło mi. Paulishia jestem. a na miejscu rozmowy się rozkręcają.
Cytat:
czy taka historia ma szanse przerodzić sie w coś 'większego'?
może ma, może nie. w co niestety wątpię.
lovely. napisał/a:
moja koleżanka wyznaje zasadę że 'przelizanie się' nie jest wcale złe.
widać, że bardzo całuśna z niej dziewczyna. ; ) w sumie to pocałunek podobnie oznaka jakiś uczuć/miłości. coś w tym stylu. ; ) ale w końcu całować każdy się może, więc co w tym złego? ; ]
_________________ Jesteś moją imaginacją. Jaram się Tobą jak palacze Holandią.
Pomogła: 13 razy Wiek: 18 Dołączyła: 15 Kwi 2007 Posty: 1731 Skąd: Dzikie Pola
Wysłany: Wto Cze 24, 2008 22:10
wariat napisał/a:
lovely. napisał/a:
moja koleżanka wyznaje zasadę że 'przelizanie się' nie jest wcale złe.
Cytat:
Wiek: 14
w tym wieku to norma.. :p
Wiedziałam, że w wieku 14 lat byłam nienormalna..
Taaa, znajomość wakacyjna/obozowa/kolonijna czemu nie. Zawsze to miło spędzać te 2-3 tygodnie z kimś niż samemu siedzieć w pokoju i płakać za mamusią. Ale, żeby to były jakieś miłości/miłostki, eee.. chyba nie, raczej miłe i dobre wspomnienia.
Kapeć napisał/a:
Ja większość ludzi poznaję na stołówce, jedzenie łączy i dzieli.
Dokładnie. I na imprezach, ale wtedy to już inna bajka
_________________ Myslovitz na grudzień:
Deszcz zmyje z szyb brudny śnieg
Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chcę
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie ...
Pomogła: 12 razy Wiek: 13 Dołączyła: 02 Paź 2006 Posty: 4307 Skąd: z plaży w Sopocie...
Wysłany: Sro Cze 25, 2008 05:49
Cytat:
:D ? Sex=zdrowie!
No, jasne, Aborcja potem tez.
Neska napisał/a:
Wiedziałam, że w wieku 14 lat byłam nienormalna..
Nie Ty jedyna ,moja droga,ale z tego powodu to możemy się bardzo cieszyć
_________________ po prostu! w ogóle! na pewno! naprawdę ! nie z czasownikami piszemy OSOBNO !
"A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś ściskając Misiowi łapkę - Co wtedy?
-Nic wielkiego - zapewnił go Puchatek - posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha to ten ktoś nigdy nie znika tylko siedzi gdzieś i czeka na Ciebie."
Moja niska frekwencja na forum spowodowana jest powrotem do szkoły. na szczęście przerwa bożonarodzeniowa trwa w tym roku 2 tygodnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .