Zdecydowanie lepiej przestać ze sobą być niż żyć w toksycznym związku. Jesteście młodzi jeszcze wiele chociaż trochę podobnych historii przeżyjecie. Wiem, wiem to są aż dwa lata. Po takim okresie czasu zasługujecie na godne dla obu stron rozstanie. Na pewno i jemu nie podoba się ta cała sytuacja, oczywiście porozmawiać trzeba.
_________________ "Wiedzieć, że się wie, co się wie, oraz że się nie wie, czego się nie wie- oto prawdziwa wiedza"
Konfucjusz
CałaOna, dziękuję Ci wiem że jemu tez nie jest łatwo powiedział mi chce nadal utrzymywać ze mną kontakt tylko jako przyjaciele że niby będzie mniej kłótn lecz ja będę walczyć nadal o Niego bo jednak w ciągu tych dwóch lat było więcej dobrych i cudownych chwil i będę walczyć by było ich jeszcze więcej ... myślcie o mnie co chcecie taka jestem i nie odpuszczę!
[ Dodano: Wto Wrz 23, 2008 20:29 ]
Nie mogę sobie miejsca znaleźć ... Dodam że umówiliśmy się na sobotę na spokojną rozmowę..
_________________ Denerwować się, to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.
Pomogła: 8 razy Wiek: 22 Dołączyła: 06 Lip 2008 Posty: 264 Skąd: sama nie wiem:P
Wysłany: Wto Wrz 23, 2008 20:02
GiveMeYoursBooty napisał/a:
wytłumaczyłam . czytanie ze zrozumieniem . mówiłam
to widac chyba innym okiem patrzymy na ten tekst ;]. Bo jakoś nie zauważylam bym się w czymś gubila bo od samego poczatku do końca pisałam , zeby się z nim spotkała i pogadała. Ale jeżeli Ty widzisz pod tym ukryty inny sens to cieszę się
_________________ There's No Star In Heaven That We Can't Reach If We Tryin'
THEY DON'T KILL ME, THEY ONLY CAN MAKE ME STRONGER!!!
no i jeszcze ..I can be sweet dreams or a beautiful nightmare ..choć zdecydowanie wolę to pierwsze
Sorencia [Usunięty]
Wysłany: Wto Wrz 23, 2008 20:07
CałaOna napisał/a:
I nikt tu nie mówi o powrocie do tego chłopaka
przecież cały czas do tego zmierzałaś
w ogóle to piszesz już nie na temat , a jak chcesz ze mną dyskutować zapraszam na pw
Pomogła: 8 razy Wiek: 22 Dołączyła: 06 Lip 2008 Posty: 264 Skąd: sama nie wiem:P
Wysłany: Wto Wrz 23, 2008 20:20
Zmierzam do tego zeby się na początek spotkała bo to jest punktem wyjścia. A jeżeli sobie wszystko ładnie wytlumaczą, pogadają to może uda im się do siebie wrócić
kapejszyn ?:P
Ty tez już piszesz nie na temat, także koniec dyskusji. Niech kazda się trzyma swojego zdania ;]
_________________ There's No Star In Heaven That We Can't Reach If We Tryin'
THEY DON'T KILL ME, THEY ONLY CAN MAKE ME STRONGER!!!
no i jeszcze ..I can be sweet dreams or a beautiful nightmare ..choć zdecydowanie wolę to pierwsze
Pomogła: 40 razy Wiek: 19 Dołączyła: 09 Lip 2008 Posty: 797 Skąd: z horroru
Wysłany: Wto Wrz 23, 2008 20:49
a ja powiem krotko, ale od serca. Walcz do konca. Jak kochasz, to walcz, nigdy sie nie poddawaj
_________________ "Na razie" pisze się osobno!!!
********************************************
"Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość..."
Walcz do konca. Jak kochasz, to walcz, nigdy sie nie poddawaj
tak właśnie zrobię gadaliśmy wczoraj długo przez telefon w sumie jak kumple ale rozmowa przebiegała bez żadnych kłótni na GG to samo . Napisał mi że boi się że zrobił źle ale o powrocie nic nie wspomniał, myślę że w sobotę się wszystko wyjaśni i mam nadzieje że będzie dobrze .. Nawet mi się śnił że znowu byliśmy razem.. napisałam mu to on odpowiedział że bardzo ładny sen a ja że bardzo bym chciała żeby stał się rzeczywistością a on że może on by też tego chciał.. to chyba jest wszystko kwestią czasu..
_________________ Denerwować się, to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.
Pomogła: 40 razy Wiek: 19 Dołączyła: 09 Lip 2008 Posty: 797 Skąd: z horroru
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 08:56
madzia7881, to bardzo sie ciesze, to najwazniejsze Ja jestem teraz w troche podobnej sytuacji, jak ty, wiec mowie to z dosiadczenia, walcz, skoro tak ci serce podpowiada. Poza tam, moj opis: bywaja wielkie zbrodnie na swiecie, ale najwieksza jest zabic prawdziwa milosc. Trzeba sie troche glebiej zastanowic nad sensem tych slow ;)Ci, co pisza tobie, zebys dala spobie spokoj, zacowala honor itp. nigdy nie kochali naprawde. Ja ciebie rozumiem w 100%. Tam, gdzie ma cos do powiedzenia serce, rozum zawsze zostaje na straconej pozycji. Mowia ci: ''przecierp swoje", nieprawda. Taka rada moze byc, jezeli juz naprawde nie ma ratunku na nic!! Jezeli kochasz go, a on ciebie, musicie byc szczesliwi, ja nie widze innego wyjscia.
Chociaz troche zastanawiajace jest to, ze napisal ci z dnia na dzien, zebyscie zostali przyjaciolmi itp. Ale tacy juz sa mezczyzni. Kobiety z natury sa silniejsze psychicznie, latwiej im pokonac bol i isc do przodu. Ja zauwazylam z doswiadczenia, iz chlopaki po prostu jak jest jakies nieszczescie, czy inna trudna sytuacja, to sie od razu poddaja. Pisza, ze zaslugujemy na lepszego, ze to nie ma sensu, po co sie meczyc. Gdyby kazdy mial takie podejscie, to ludzie rozstawaliby sie z byle gowna, bo po co byc ze soba, skoro sie klocimy i tak dalej. Wszystko ma jakis sens, a skoro milosc laczy dwie osoby, to pokona wszystko, ja ciagle w to wierze. On musi ciebie kochac, bo przeciez z dnia na dzien uczucie nie wygasa. A jezeli bedzie naprawde twierdzil, ze nie kocha, to znaczy, ze nigdy ciebie nie darzyl prawdziwym uczuciem, bo milosc jest wieczna. Ona nigdy nie przemija, nic jej nie zlamie i czasami ludzie sie rozstaja, a uczucie i pamiec zostaje do konca zycia,. Ale mam nadzieje, ze w twoim wypadku tak nie bedzie. Tylko razem mozecie byc silni, osobno wiele nie zdzialacie. dlatego wlasnie mowie, zebys walczyla, bo nie wierze, ze on tak z dnia na dzien chce byc twoim przyjacielem, to niemozliwe. Po 2 latach zwiazku o zadnej przyjazni nie ma mowy. On po prostu juz chyba nie daje rady, rzadko sie widujecie, jest tym wszystkim przytloczony, chwilowo nie widzi sensu i dlatego tak pisze, zebyscie zostali przyjaciolmi. Nie chce, zeby to tak dalej wygladalo ale zamiast zrobic cos w kierunku, aby bylo lepiej, to on po prostu mowi, ze to koniec. Jakie to powszechne u chlopakow... ;/ Ale najwazniejsze, ze ty widzisz w tym sens i kochasz go, wiesz, ze mozecie byc jeszcze szczesliwi. Walcz o wasza przyszlosc, nawet, jezeli on nie widzi sensu. Schowaj dume i honor do kieszeni, jak ktos napisal wczesniej. milosc jest WARTA kazdego poswiecenia. I nawet, jezeli sie nie uda, ale w to watpie (musi sie udac!!!), to wyciagniesz z tego wnioski na przyszlosc i ta sytuacja wiele ciebie nauczy. Życze powodzenia w sobote. Napisz, pozniej, jak sprawy wygladaja.
_________________ "Na razie" pisze się osobno!!!
********************************************
"Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość..."
Mroczna Sadystka, dziękuje Ci bardzo za te słowa .. On sam twierdzi że jestem dla niego bardzo ważna i niektórzy mówią że to tylko taki banalny tekst żebym się chyba nie załamała ale ja mu wierzę bo wiem że tak jest w końcu trochę go już znam. Na razie twierdzi żebyśmy trochę od siebie odpoczęli może i ma racje, twierdzi że tak mu pusto beze mnie. Myślę że jak w sobotę się na żywo zobaczymy to wszystko sobie wyjaśnimy i albo będziemy razem albo... nawet sama nie chce o tym myśleć, bo wierzę w tę miłość. Wszystko mi tu jego przypomina pełno zdjęć miśków, kwiatów .. wierzę że się uda może jestem głupia i naiwna ale wierzę...
_________________ Denerwować się, to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.
Pomogła: 40 razy Wiek: 19 Dołączyła: 09 Lip 2008 Posty: 797 Skąd: z horroru
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 09:18
Cytat:
wierzę że się uda może jestem głupia i naiwna ale wierzę...
Heh...no to ty chyba jestesy dwie "glupie i nawine", bo ja tez czekam i bardzo wierze, ze bedzie dobrze. Co do tej przerwy od siebie, to faktycznie moze to byc dobry pomysl. Przerwa tak, ale nie rozstanie. nie dopuszczaj nawet takiej mysli do siebie, bo zaczniejsz sie poddawac, mowie z doswiadczenia, a ty musisz miec sile, by walczyc o te milosc, o ten zwiazek i o was.
A mowi ci, ze ciebie kocha, czy unika tego?
_________________ "Na razie" pisze się osobno!!!
********************************************
"Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość..."
może jeszcze ma upaść na kolana i prosić żeby do niej wrócił ??? hahaahha
madzia7881, miej swoją dumę , odzywaj sie do niego normalnie , jak do znajomego , wypłacz sie , wykrzycz , a po pewnym czasie samo Ci przejdzie
Tylko nie rób głupoty którą popełnia masę dziewczyn i nie błaźnij sie mówiąc "ja cie kocham wróć do mnie błagam , zabije sie , nie moge życ bez Ciebie itp,itd" bo nic tym nie zyskasz a stracić swoją dumę i jego szacunek do Ciebie jeśli takowy ma , ale wydaje mi sie po Twoim poście że ma
powodzenia na nowej (lepszej!-tak masz myśleć) drodze zycia
Kurde, co prawda nie jestem kobietą, ale żałuję, że mi nikt tego nie powiedział, gdy mój związek się zakończył. Niby to takie oczywiste, ale fajnie jak czasami ktoś o tym przypomni. A tak? Niepotrzebnie się zbłaźniłem...
Pomogła: 40 razy Wiek: 19 Dołączyła: 09 Lip 2008 Posty: 797 Skąd: z horroru
Wysłany: Sro Wrz 24, 2008 09:28
Pan Rysownik, ale na bledach sie uczy, juz wiecej tego nie popelnisz, a milosc, to fakt, gdy jest zagrozona, moze popchnac czlowieka do wszystkiego Czlowiek wtedy nie mysli logicznie i robic cos, czego normalnie nigdy by nie zrobil, ale juz tak jest na tym swiecie. Jednak pozjiej wyrzucalbys sobie, ze nie probowales, nic nie zrobiles. Teraz, z perspektywy czas, widzisz, ze sie zblazniles, ale nie warto zalowac, bo wszystko robiles w dobrej wierze i z nadzieja. Po prostu niektorych przypadkach sie nie udaje, niestety...
_________________ "Na razie" pisze się osobno!!!
********************************************
"Bywają wielkie zbrodnie na świecie, ale chyba największą jest zabić miłość..."
Tak. Tylko ja bardziej tego żałuję, bo ona napisała mi wczoraj, że ona mnie nigdy nie kochała. Ona po prostu chciała mnie zdobyć. Byłem dla niej wyzwaniem, bo nigdy nie chciałem mieć żadnej kobiety i nie byłem nimi zainteresowany a ją to zaintrygowało.
A ja zakochałem się w niej a po 5 latach słyszę coś takiego. Trochę smutne, zważywszy, że mamy ze sobą dziecko. Żałuję, że to jej poświęciłem pierwszą i ostatnią miłość, więcej nie dam się nabrać na "kocham cię".
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .