Podczas strajku kolejarzy do dwoch siedzących przy piwku maszynistów
podchodzi trzeci i pyta co nowego słychac:
- A wiesz stary - jedziemy jak zwykle z Henkiem na trasie do Szczecina,
nagle patrzymy - a przy torach leży rozebrana laska ... mowię ci -
tak ze dwadziescia latek, pieknie opalona ... ... no to ja po hamulcach,
zatrzymalismy cały sklad - i wzieliśmy ją do lokomotywy ...
- i co ?
- no jak to co ? całą droge do Szczecina i z powrotem - najpierw ja,
potem Heniek. znowu ja, potem on dwa razy, no a potem obaj ... jakie
ciałko ... stary ! ale byla jazda ....
- no tego chłopaki .... a .... do buzi brała ?
- e no co ty stary ! głowy to myśmy nie znaleźli ....
[ Dodano: Sob Mar 03, 2007 19:02 ]
Maly chlopczyk wraz z tatusiem znalezli w lesie malego jezyka. Lezal
pod kepka trawy i drzal z zimna. Chlopczykowi zrobilo sie zal jezyka i
poprosil tatusia, zeby zabrali jezyka do domu. Tata sie zgodzil, i tak
jezyk zamieszkal u nich.
Chlopczyk bardzo dbal o jezyka, poil go mleczkiem i dawal mu najlepsze
owoce. Jezyk zajadal ze smakiem i nieraz - ku zdziwieniu chlopca -
pomrukiwal z zadowoleniem.
Na zime jezyk - jak przystalo na wszystkie porzadne jezyki - zapadl w
zimowy sen. A na wiosne jezykowi urosly skrzydla, na czole wyrósl róg i
odlecial przez niedomkniete okno.
Wtedy stalo sie jasne, ze chlopczyk z tatusiem nie przyniesli z lasu
jezyka, tylko jakies [automat-cenzura] wie co.
[ Dodano: Sob Mar 03, 2007 19:02 ]
Pan Mietek miał ciężki wypadek ze swoją teściową. On jakoś wyzdrowiał ale
teściowa miała operację. Po operacji do pana Mietka podchodzi lekarz:
-Mam dwie wiadomości. Pierwsza: teściowa przeżyła.
Pan Mietek detchnął z ulgą:
-A druga?-pyta pan Mietek
-Druga jest taka, że pańska teściowa będzie musiała przejść jeszcze jedną
operację, która kosztuje 80 000 zł, będzie musiała do końca życia chodzić na
rechabilitacje za 4 000 zł miesięcznie i trzeba jej będzie kupić sztuczną
rękę podłączaną do układu nerwowego za 730 000 dolców.
-Co?!-wrzeszczy z oburzeniem pan Mietek
-Ee, żartowałem! - mówi lekarz - Teściowa nie żyje!
[ Dodano: Sob Mar 03, 2007 19:03 ]
- A z pocałunkiem jeszcze sobie poczekamy - powiedział piękny książe
schodząc ze Śpiącej Królewny
[ Dodano: Sob Mar 03, 2007 19:03 ]
poszedł facet z buldogiem do parku, a tam odbywały się wyścigi hartów.
buldog mówi do faceta:
- zapisz mnie proszę. na pewno wygram! zobaczysz...
- co ty buldog, nie dasz rady.
- mówię ci, że dam. proszę zapisz mnie
więc zapisał facet buldoga na wyścigi. po chwili wszystkie psy stanęły na
starcie, a wśród nich buldog. sędzia dał znać, otworzyły się boksy i psy
wystartowały. pierwsze okrążenie i buldog przebiega linię mety ostatni.
właściciel zaniepokojony wydziera się z trybun:
- no i co? jesteś ostatni!
- spoko spoko
drugie okrążenie i pies znów przebiega przez metę na samym końcu. facet się
wydziera:
- buldog, co jest?!
- spoko spoko
przed ostatnim okrążeniem pies znów ostatni przebiegł linię mety. facet
krzyczy:
- buldog, co jest? dasz radę?!
- dam, spoko spoko
na ostatniej prostej pies znów był najgorszy i przybiegł na metę ostatni. po
wyścigu podchodzi do niego pan:
- no i co? mówiłeś, że dasz radę. co jest buldog?
- [automat-cenzura] nie wiem.
[ Dodano: Sob Mar 03, 2007 19:03 ]
Profesor rozmawia z kandydatką.
Co pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski, realizowanego
przez ministr Gilowską?
Dziewczyna milczy.
No to co pani wie o polityce społecznej rzadu Jaroslawa Kaczyńskiego?
Dziewczyna milczy.
A wie pani chociaż, kto to jest Kaczyński?
Słyszała pani, że ma brata bliźniaka?
Dziewczyna milczy....
A skąd pani pochodzi?
Z Bieszczad, panie profesorze.
Profesor podszedł do okna, wygląda na ulice, chwilę się zastanawia mówi do
siebie:
[automat-cenzura] może by tak to wszystko pierdolnąć i wyjechać w Bieszczady...?
[ Dodano: Sob Mar 03, 2007 19:04 ]
Poszedł facet do lekarza z próbka moczu. Lekarz odkręcił słoiczek, pociągnął
spory łyk. Facet zbladł, a lekarz popłukał trochę w ustach, zadarł głowę do
góry i zrobił tak: glugluglu, po czym połknął.
Uśmiechnął się i powiedział:
- Mocz w porządku. Proszę jutro przynieść kał...
Na drugi dzień facet przychodzi z próbką kału, podaje lekarzowi. Ten wyjmuje
z szuflady łyżeczkę, otwiera słoik... Pacjent znowu blednie. Lekarz miesza
łyżeczką w słoiku, wyciąga porcję, ogląda wącha... Facet robi sie zielony...
Wtedy lekarz wkłada łyżeczkę do ust, mlaska, uśmiecha się. Facet ma juz
żołądek w gardle. Nagle lekarz przełyka i podsuwa łyżeczkę pacjentowi z
pytaniem:
- Poczęstuje się pan?
Pacjent energicznym ruchem głowy zaprzecza. Wtedy lekarz rzuca z triumfem:
- Mamy pierwszy objaw! Po czym zapisuje w zeszycie: brak łaknienia.
[ Dodano: Sob Mar 03, 2007 19:04 ]
Siedzi facet w barze a przy sąsiednim stoliku samotna kobieta. Taaaka
laska! - Ale piękna kobieta - myśli sobie. - Podejdę do niej i zagadam.
Ale co jej powiem? Na pewno coś wymyślę. Tylko żebym się nie zbłaźnił.
Nie no, nie pójdę. Jestem taki nieśmiały. Ale ona jest taka piękna,
musze ją poznać! Powiem jej, że zakochałem się od pierwszego wejrzenia.
Eee tam, na pewno mnie wyśmieje. To może postawię jej drinka i rozmowa
sama się potoczy? Akurat! Taka laska nie zwróci uwagi na takiego szaraka
jak ja. Ale to moja wielka szansa, musze ją wykorzystać! Gdybym tylko
wiedział jak zacząć... Już miał wstać i podejść ale w tym momencie
kobieta wstała od stolika i zniknęła za drzwiami toalety.
- Uff, no to problem z głowy - myśli facet. - Przynajmniej nie muszę się
już męczyć.
Ale po chwili babka wraca i znów siada przy stoliku obok. - Tak,
wróciła! To znak, ze jesteśmy sobie pisani - facet odzyskuje wiarę w
siebie. - Bóg mi ja zesłał! Zagadam do niej, nie ma się czego bać. Żebym
tylko wymyślił coś mądrego. OK stary, bierz się w garść i ruszaj. Gość
wstaje, podchodzi do kobiety i pyta:
- Srałaś?
[ Dodano: Sob Mar 03, 2007 19:05 ]
Zamknęli pewnego
razu terminatora w
więzieniu...
Poszedł z mydłem pod
prysznic. Stanął,
odkręcił wodę a tu
ciach, mydełko mu
wypadło na posadzkę.
Schylił się żeby je
podnieść a tu na
ekranie wyskoczył mu
komunikat:
"znaleziono nowy
sprzęt"
[ Dodano: Sob Mar 03, 2007 19:05 ]
Młoda rodzina z 5 letnim synem oglądają kupione mieszkanie.
Dziecko patrzy na pustą ścianę i mówi:
> - A tu półkę jeebniemy.
> Ojciec - uderzenie w kark - pyta:
> - Pojąłeś?
> - Pojąłem.
> - Co pojąłeś?
> - Że półka tu ni hujja nie potrzebna
_________________ " Słowa są nabojami, ranią,
podobno słowo może zabić,
podobno, chcesz to możesz sprawdzić "
Tede - Glokk
Dlaczego kobiety mają takie małe,krótkie stopki?
-Żeby mogły stać bliżej zlewozmywaka:D
Mąż z żoną jedzą obiad.Nagle żona się polała zupą<niechcący>
Mówi do męża:
-Patrz,wyglądam jak świnia
A mąż do niej:
-No,niedojrz,ze wyglądasz jak świnia,to jeszcze się polałaś
Przed snem żona do męża:
-Kochanie proszę Cię,powiedz mi coś miłego
Mąż nic...Żona znowu
-Kochanie no proszę,powiedz mi coś miłego przed snem,proszę
Mąż dalej nic...Ale żona go dalej męczy:
-No proszę,Kochanie,coś miłego,proszę
Mąż na to:
-Miód, kurw* i śpij!
Mąż ogląda telewizję i zaczepia go rozpalona żona:
-Zabawimy się Kotku?
Mąż dalej oglada telewizje,zero reakcji...
Żona mówi:
-No chodź Kochanie,zabawimy się troszke:)
Mąż dalej nic,tylko podgłośnił telewizizję,więc żona staje przed telewizorem i krzyczy:
-Wyp**rdol mnie jak świnie!
A mąż na to:
-Wyp**ierdalaj świnio
Jak coś jeszcze mi się przypomni to napiszę;]
_________________ Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może się zakochać
w twoim uśmiechu:)
mnie tam żadne kawały o żydach,downach i różnych takich innych nie śmieszą...zwłaszcza o żydach...nie rozumiem,jak można z tak wielkiej tragedii układać sobie dowcipy:/
ale...co kto lubi
_________________ Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może się zakochać
w twoim uśmiechu:)
Dziewczynka pyta mame:
- Mamo czy moge wyjsc z psem, pospacerujemy tylko kolo domu..
Mama odpowiada:
- Nie, bo nasza suka ma cieczke.
- A co to znaczy?
- Idz do taty, jest w garazu.
Dziewczynka poszla do taty i pyta:
- Tato, czy moge wyjsc z Bella pochodzic kolo domu...? Pytalam mamy,
ale powiedziala ze Bella ma cieczke i kazala isc do ciebie.
Tata wzial szmate, namoczyl ja w benzynie, wytarl suke z tylu i
powiedzial:
- Dobra, mozesz isc teraz, ale trzymaj Belle na smyczy, idz tylko raz
dookola domu i wracaj.
Dziewczynka poszla, po kilku minutach wraca bez psa.
Ojciec pyta:
- Gdzie jest Bella?
- Skonczyla sie jej benzyna i jakis drugi pies pcha ja teraz do domu
_________________ " Słowa są nabojami, ranią,
podobno słowo może zabić,
podobno, chcesz to możesz sprawdzić "
Tede - Glokk
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .