Pomogła: 13 razy Wiek: 18 Dołączyła: 15 Kwi 2007 Posty: 1731 Skąd: Dzikie Pola
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 19:32
A co mam myśleć o wsiach?
Sama z niej pochodzę. Daleko mam wszędzie. W ogóle czasami to bym wyjechała stąd i już nigdy nie wracała. Czasami wśród 'miejskiego' towarzystwa trudno się odnaleźć, bo z góry na Ciebie patrzą. Ale jak sobie pomyślę o wakacjach w bloku, o wiośnie widzianej tylko w tv, czy jesieni, która jest szara, deszczowa i asfaltowa to żyć się odechciewa. Nie zamieniłabym swojego dzieciństwa na wsi na jakiekolwiek inne. I zawsze tu będę wracać, gdziekolwiek bym była i już.
_________________ Myslovitz na grudzień:
Deszcz zmyje z szyb brudny śnieg
Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chcę
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie ...
Pomogła: 17 razy Wiek: 18 Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 1550 Skąd: Marchewkowe pole ^^
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 20:07
Wieś? zależy jaka ?
Neska napisał/a:
Daleko mam wszędzie.
to jest najgorsze.. a no i plotki bo każdy każdego zna.. nie za bardzo mi się to podoba..
Ale jesli chodzi o duże miasta ten tłok,hałas itp to też nie bardzo..
Wole małe miasteczka takie do 100 tys. --> w takim mieszkam i jest spoko
_________________ ~~ Zanim w popiół się zmienię
Chcę być wielkim płomieniem
Chcę się wzbić ponad świat
Hen, do gwiazd
Ogrzać niebo marzeniem~~
Pomógł: 3 razy Wiek: 17 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 424 Skąd: się wziąłem?
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 20:22
rozkołysz świat napisał/a:
to jest najgorsze.. a no i plotki bo każdy każdego zna.. nie za bardzo mi się to podoba..
Ale jesli chodzi o duże miasta ten tłok,hałas itp to też nie bardzo..
Dokładnie. Wieś ma swoje zalety i miasto... ja mieszkam na wsi i jedyne na co narzekam to nuda, nie ma gdzie pójść...
_________________ Czy to lato... czy to zima... to na forum nudy nima!!!
kwestia podejscia.. bo ja sie przyzwyczailam, ze jak przyjezdzam do kuzynki, to rozne ploty itd itp.. najbardziej obgaduja stare babcie, ktore nie maja nic do roboty i siedza w ogrodku i patrza co sie dzieje
_________________ Ludzie powodują wypadki, wypadki powodują ludzi
Pomógł: 8 razy Wiek: 17 Dołączył: 15 Gru 2007 Posty: 1002 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 20:45
Po pierwsze, to wyróżniamy wsie i "wsie" ;> Typowa, polska wieś w której mieszka moja babcia, to takie se tam chałupki, stodoły, łaki i pola uprawne (i 300 mieszkańców, z czego 250 jest w wieku emerytalnym).
Trochę mnie smieszy jak ktoś wsią nazywa skupisko domków należacych do ludzi, którym nie chciało się mieszkać w mieście. Domy jak w eleganckiej dzielnicy bohaczy, ale - wieś. To się mija z definicją wsi ;]
A sam uwielbiam jeździć na wieś, ale mieszkać - nie wyobrażam sobie.
Pomogła: 13 razy Wiek: 18 Dołączyła: 15 Kwi 2007 Posty: 1731 Skąd: Dzikie Pola
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 20:53
rozkołysz świat napisał/a:
Wole małe miasteczka takie do 100 tys. --> w takim mieszkam i jest spoko
uff... moja wieś liczy niecałe 2000 mieszkańców i tak wydaje mi się dość obszerna.
Cytat:
A sam uwielbiam jeździć na wieś, ale mieszkać - nie wyobrażam sobie.
E tam, nie wyobrażam sobie. Po prostu przyzwyczaiłbyś się do tego wszystkiego. I po pewnym czasie wydawałoby Ci się to całkiem normalne, o ile normalne jest wstawianie wcześnie rano, by zdążyć na jedyny autobus do szkoły, by żyć w okresie wakacji bez wody, bo studzienki wiejskie wysychają i do pracy w rolnictwie.
LadyInsane napisał/a:
najbardziej obgaduja stare babcie, ktore nie maja nic do roboty i siedza w ogrodku i patrza co sie dzieje
A co mają robić? Zresztą, czy ty nie plotkujesz sobie z koleżankami?
( a tak nawiasem to mój 1000! Proszę o gromkie brawa;))
_________________ Myslovitz na grudzień:
Deszcz zmyje z szyb brudny śnieg
Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chcę
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie ...
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 2864 Skąd: serce Kubusia ;)
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 20:58
Ja także mam rodzinę na wsi i w młodości bardzo ceniłam sobie pobyty u nich. To bieganie po polach, głaskanie krówek ( ), koników, tych wszystkich piesków i kotków, naturalne jedzenie {np. sałatę mogłam jeść kilogramami }, zabawy w Indian {zbieranie kurzych piór, naszyjnik z jarzębin i policzki uwalone sadzą}... moje dzieciństwo.
Dzisiaj jednak wiem, że na mieszkanie na wsi nie zdecydowałabym się. Chyba przyzwyczaiłam się do miastowych wygód.. ale np. działka na wsi - o tak.
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
Pomógł: 8 razy Wiek: 17 Dołączył: 15 Gru 2007 Posty: 1002 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Czw Kwi 03, 2008 21:12
Neska napisał/a:
E tam, nie wyobrażam sobie. Po prostu przyzwyczaiłbyś się do tego wszystkiego
Nie chodzi mi nawet o wstawanie wczesnie czy coś - to w gruncie rzeczy nie problem, jak sama zauważyłaś jest to kwestia przyzwyczajenia. Bardziej bolałaby mnie właśnie mała ilość ludzi, to że wszędzie daleko, brak koncertów (;x) czy takich miejsc, gdzie można się "zakręcić". Nie żebym nie umiał bez tego żyć, ale nie wyobrażam sobie takiej monotonii.
Pomogła: 13 razy Wiek: 18 Dołączyła: 15 Kwi 2007 Posty: 1731 Skąd: Dzikie Pola
Wysłany: Pią Kwi 04, 2008 17:16
Cici napisał/a:
Nie chodzi mi nawet o wstawanie wczesnie czy coś - to w gruncie rzeczy nie problem, jak sama zauważyłaś jest to kwestia przyzwyczajenia. Bardziej bolałaby mnie właśnie mała ilość ludzi, to że wszędzie daleko, brak koncertów (;x) czy takich miejsc, gdzie można się "zakręcić". Nie żebym nie umiał bez tego żyć, ale nie wyobrażam sobie takiej monotonii.
No coś w tym jest. Ja i tak mam jeszcze spokojnie, bo przy uzdrowisku mieszkam, to podwójna radość, ale np. w okolicach Twojej babci ( gdzie miałam mieszkać) faktycznie można powiedzieć, że tam czas zatrzymał się na pewien okres ( nie, żebym obrażała, czy mówiła o wyższości jednej miejscowości nad drugą, po prostu tak to odczuwam). Nudno jest, na wakacjach w szczególności, bo o koncertach na powiedzmy miejskim poziomie nie ma, nie wspominając już o Empiku, ale cóż... jest coś innego.
Chociaż, miasto też mi się podoba, przynajmniej jakiś start masz zapewniony, rozwijać się bardziej możesz, więc kto wie, czy czasami losy nie potoczą się tak, że wyląduję w zadymionej Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu.
_________________ Myslovitz na grudzień:
Deszcz zmyje z szyb brudny śnieg
Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chcę
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie ...
Pomógł: 8 razy Wiek: 17 Dołączył: 15 Gru 2007 Posty: 1002 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Pią Kwi 04, 2008 17:36
Neska napisał/a:
faktycznie można powiedzieć, że tam czas zatrzymał się na pewien okres
Jeżeli młodzi wyjeżdzają i zostają sami starzy ludzie - to zdecydowanie można tak powiedzieć. Sporo wsi niedługo najzwyczajniej w świecie wymrze.
Neska napisał/a:
Chociaż, miasto też mi się podoba, przynajmniej jakiś start masz zapewniony, rozwijać się bardziej możesz, więc kto wie, czy czasami losy nie potoczą się tak, że wyląduję w zadymionej Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu.
Byle nie Kraków, Kraków to takie Katowice + starówka, przereklamowana sprawa :d Ja sie wybieram do Warszawy - no niestety, tam się dzieje najwięcej ^^
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .