Witam !!!
Chciałbym przedstawić Wam pewną historię, którą w ubiegłym roku opisywałem już na stronach FUNDACJI NAUTILUS . Zapewniam Was ,że sprawa jest autentyczna. Oświadczam,że przedrukowany tekst ze stron FUNDACJI NAUTILUS jest mojego autorstwa.
We śnie pojawiła się postać Jezusa ciągnącego krzyż – oto niezwykła historia związana ze snem, którą przysłał do nas pan Marek.
Wierzycie w to, że niektóre sny nie są przypadkiem? Jest kilka historii świadczących niezbicie, że sen jest rodzajem komunikacji, przekazania człowiekowi ważnej informacji. Przez kogo? W jaki sposób ten „ktoś” wkracza w nasz sen? Oto jedna z wielkich zagadek, którymi zajmuje się nasza Fundacja.
W okresie świątecznym chcemy przedstawić Wam historię związaną ze snem, którą opisał nam nasz czytelnik, pan Marek.
Witam serdecznie !!!
Wiele razy czytałem na waszych stronach o snach bądz ich znaczeniu, dlatego chciałbym opowiedzieć wam historię pewnej dziewczynki która wydarzyła się jedenaście lat temu. Miała wtedy trzynaście lat, mieszkała w małej wiosce w Wielkopolsce.
Zbliżały się właśnie wakacje kiedy pojawiły się te sny (jakże tajemnicze, prorocze i straszne) Każdej nocy przez dwa miesiące tuż po zaśnięciu, nieświadome niczego dziecko widzi postać Jezusa ciągnącego krzyż. Ktoś powie przypadek ?!!! Przez dwa miesiące ?!!! Dzień przy dniu ?!!! Nagle coś się zmienia, sny ustają.
Po kilku dniach przychodzi jeszcze jeden inny. Widzi w nim rząd krzyży, a na jednym z nich przybity Jezus. W końcu nadchodzi dzień, który na zawsze zmieni życie tego dziecka. Jadąc rowerem do sklepu, uderzył w nią bus z taką siłą, że tylko cud mógłby ją uratować. Nie było już nadziei, była tylko rozpacz i łzy. Czy umarła ? Nie. Leżała w śpiączce, ale lekarze dali jej dwa procent szans na przeżycie. Całe dwa procent. Po dwóch tygodniach zaczyna się coś dziać, na przekór wszystkiemu odzyskuje przytomność. Pojawia się nadzieja, pojawia się też sen, już naprawdę ostatni, lepszy. Dziewczynka widzi w nim na strychu swojego domu białą gołębice, która powiedziała ,że jest matką Bożą i że jej pomoże.
Minęło 11 lat, bardzo ciężkich lat (rehabilitacja, sanatoria itp.). Dziś ta dziewczynka jest moją żoną, wspaniałą kobietą i matką. Mamy cudowną córeczkę, której nadaliśmy imię Anna (co oznacza łaska, której zapewne moja żona dostąpiła).
Cieszę się, że mogę być z człowiekiem, który jak ja to nazywam, został naznaczony przez Boga.
Pozdrawiam
Marek (nazwisko do wiadomości redakcji)
Piękna historia... bardzo Panie Marku za nią dziękujemy. Pojawienie się „Boskiej Postaci” we śnie i niezwykłe konsekwencje tego faktu to wspólny element kilku opowieści, które są niczym „perły w koronie” w naszym Archiwum FN, które dotyczy snów. Sen jest cały czas dla naukowców zagadką. Mówienie, że „wiemy, czym jest sen” tak naprawdę jest oszukiwaniem siebie. „My podejrzewamy, czym może być stan snu” – tak powinna brzmieć prawidłowa odpowiedź.
We śnie mogą pojawiać się różne rzeczy, czasami błahe i głupie, ale kiedy przychodzi moment i jest „ten właściwy sen”, wtedy każdy człowiek powinien wiedzieć, że oto skontaktowała się z nim w ten sposób siła, która wykracza poza naszą wyobraźnię... Siła, która tak pięknie objawiła się we śnie żony naszego czytelnika. I która towarzyszy nam każdego dnia, choć tak niewielu dostrzega jej obecność... ale to się zmieni. To się wkrótce zmieni...
Pozdrawiam
marcolee
_________________ Abyście nigdy nie trafili do mojej księgi kochani !!!
Nie musicie mi w niczym pomagać. Chciałem ot tak sobie opisać historię, która do dzisiaj budzi moje kontrowersje. Czy sny miały z wypadkiem coś wspólnego ? Jestem przekonany,że tak. Może jest to zły dział na takie historie, ale cóż....
Pozdrawiam
_________________ Abyście nigdy nie trafili do mojej księgi kochani !!!
Pomógł: 3 razy Wiek: 17 Dołączył: 21 Cze 2008 Posty: 315 Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Sie 28, 2008 17:30
Fundacja Nautilus? To ci, którzy wierzą we wszystko, co się im powie, a wszelkie piłki/ptaki/muchy na zdjęciach uważają za UFO?
Dodaje to wiarygodności historii. Zresztą, nic niesamowitego w tej historii nie widzę.
Zakładając, że jest autentyczna, to dziecko faktycznie miało szczęście, ale takie rzeczy się zdarzają. I boga bym w to nie mieszał.
_________________ Confidence is what you have before you understand the problem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .