Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 1987 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Maj 28, 2007 23:40 Reaktywacja Rometa. :P
Romet. Kto to jeszcze pamięta?
Powstały w 2006 roku Romet Motors Company wykupił dawną halę zakładów ZZR Romet, i zaczął z szaleńczym tempem wtaczać się na polski rynek. Z ciekawych rzeczy, oferują kilka - kilkanaście różnych skuterów, oraz lekkie motocykle.
Zapasy finansowe z WySPy, wartość Jawy i bardzo pomyślne wiatry w robocie pozwoliły mi na nabycie jednego z tych nowych cacuszek.
Romet K125. Mały, lekki i wręcz zadziwiająco zwinny motocykl. Mocy i prędkości kosmicznych nie ma, choć jak na 125 ccm, pracuje bardzo ładnie. Gdyby nie naklejki można by po dźwięku pomyśleć, że pojemność ma co najmniej 2 razy większą. Zarówno na wolnych, jak i pod obciążeniem. W Warszawskim mieście, w korkach i wąskich uliczkach jest wręcz niezastąpiony.
Singielek z czterosuwowym obiegiem pracy, chłodzony powietrzem osiąga max. moc 10,5 KM przy 8500 obr/min. Przez pierwszy okres docierania nie przekraczam 5 tys obr/min, jednak uwzględniając lekkość moto (bo 110...115 kg) wydaje mi się, że 100 km/h nie jest dla niego progiem. Zatem do normalnej jazdy w zupełności wystarczy.
Wczoraj wybrałem się na przejażdżkę po nocnym Warszaw - ala pseudo Las Vegas. Cała deska rozdzielcza podświetlona jest, niczym w rodowitej Japonii i po raz pierwszy działają mi wszystkie kontrolki. Światło przednie słabsze, niż w MZ ETZ. Porównywalne do Jawy 350 TS, za to światłem "stop" można podświetlać krawężniki, stojąc pod światłami.
Ogólnie motorek bardzo fajny. Zwinny, lekki i poręczny, no a przede wszystkim - tani. W jego cenie można ustrzelić odpicowaną 251 z 88 roku.
Po przejechaniu całej Polski i połowy Europy demoludami z lat 80'tych i 90'tych, cicho pracujący silnik, przejrzysta instalacja elektryczna i silnik zapalający "od dotyku", to... szok! Nie, no na serio. Wadliwe moto wypaczają.
Ja się na tym nie znam, ale brzmi ciekawie i wygląda łądnie
Wiem, że mój chłopak chce naprawiać jakiegoś swojego Rometa, tyle ze tamten jest ho ho starszy.
_________________ Dziekuje Panie że mieszczę się w standardzie,
że nie wystaje za nawias.
Lecz czemu mi dałeś marną mysią wiarę. Przeczuwam klęske już na wstępie...
Dziękuję Panie że mieszcze się w szeregu.
Za średni wzrost, letnie ciało
Lecz czemu dumy pożałowałeś Panie.
Kolana pieką od klękania... HEY
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 1987 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Maj 29, 2007 19:50
Szeche napisał/a:
mój chłopak chce naprawiać jakiegoś swojego Rometa, tyle ze tamten jest ho ho starszy.
O... hehe.
Te stare Romety mimo, że z nową fabryką nie mają nic wspólnego i mimo, że były bite na ilość, a nie na jakość, to (przynajmniej niektóre z nich) jeżdżą do dziś. Można do nich dostać części, można jeszcze je naprawić.
Niech zatem naprawia i śmiga! Hehe, w sumie, to ja też zacząłem od Rometa i jak do tej pory skończyłem na przejechaniu połowy Europy, więc uważaj, bo motorek wciąga...
Niech zatem naprawia i śmiga! Hehe, w sumie, to ja też zacząłem od Rometa i jak do tej pory skończyłem na przejechaniu połowy Europy, więc uważaj, bo motorek wciąga...
Oj wiem, że wciąga, trudno nie poczuć zapachu jakich smarów z rąk (nawet jak je po naprawianiu szorował godzinę), do tego to jego zamiłowanie motoryzacją. Ja wiem, ze go to kiedyś wciągnie na całego
Jeszcze słodkie przezwisko (zamiast kotku żabko) to jestem dla niego Honda CBR600RR
No dobra ale już nie mieszam w temacie. Gadajcie sobie o Rometach, ja się an tym nie znam
_________________ Dziekuje Panie że mieszczę się w standardzie,
że nie wystaje za nawias.
Lecz czemu mi dałeś marną mysią wiarę. Przeczuwam klęske już na wstępie...
Dziękuję Panie że mieszcze się w szeregu.
Za średni wzrost, letnie ciało
Lecz czemu dumy pożałowałeś Panie.
Kolana pieką od klękania... HEY
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 1987 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Maj 30, 2007 17:52
Vibe napisał/a:
Hmm...ale ile dokładnie to kosztuje?
3,5 patyka.
Szeche napisał/a:
Jeszcze słodkie przezwisko (zamiast kotku żabko) to jestem dla niego Honda CBR600RR
:P
skylinegtr napisał/a:
Reaktywacja rometa to ekstra sprawa. Fajnie było by jakby sie udało to w takim stopniu jak MZ
MZ to niemal... fenomen. Mimo, że modele ETZ, (które zyskały w Polsce największą popularność) były produkowane w latach 85...91, to nadal jeżdżą po drogach i będą jeszcze długo jeździły. W tamtych czasach był to szczyt technologii a MZ ETZ 250 (pierwsza z serii ETZ) nie miała sobie równych.
Ogólnie rzecz biorąc, w Polsce potrzebny jest taki motocykl. Nowy i tani, a przy okazji 125'tka, więc można jeździć na prawie jazdy kat. A1. Na rynku jest masa MZ'tek, Simsonów czy Jaw w przedziale 1000...2000 zł. Później ogromna przerwa... i dopiero ród Japonii, który zaczyna się od kilkudziesięciu tys. zł. Takie nieśmiało powstające marki, jak Romet czy Pronar mają właśnie wypełnić tą lukę. Jeżeli tylko nie skasztanią sprawy, to kasy na takich lekkich motocyklach nakręcą nieziemską. Swoją sztukę zarezerwowałem za zaliczką, gdy jeszcze nie miałem pełnej floty. Poprzedniego dnia przyszło 5 nowych sztuk i 4 z nich poszły za jednym zamachem, jednego dnia...
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 1987 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Wrz 22, 2007 17:53
Cytat:
Motocykl jest rozsądny, wiesz może ile kosztują cześci do niego?
Koszt części jest odpowiedni do kosztu całości, gorzej z ich dostaniem. Chciałem dokupić korek filtra oleju, który w efekcje sam uszczelniłem, bo informacja o dostępności części skończyła się na tym, że w samym Romecie nikt nie wiedział, skąd te części wziąć.
MHM... Romecik (komarek)
Ja posiadam tego typu sprzęt i jak tak co tydzień coś w nim nie przerobię, naprawię itd. to normalnie niewiem co ze sobą zrobić! W tej chwili jest w on stanie BDB! Tuning wydech własnej roboty, licznik rowerowy, planowana głowica (dla leprzego sprężania) no i jeszcze kilka takich mniejszych przeróbek! A to wszystko z niewielkiego zamiłowania do tego motorku!!!
A co do części to ja kupuje w sklepie lub u kolegów! Są w niewielkiej cenie!
A cały taki motorowerek to teraz za grosze kupi Ale mój jest jeszcze originalny (pierwszy właściciel)
Kupiony był za 6000zł! A teraz kosztuje z 600zł
Pozdro dla Motórowerzystów!
Co do przeróbek silnika, polecał bym raczej wypolerowanie kanałów, wypełnienie wału, gaźnik K60b od radzieckiego motoroweru delta, a jeżeli jesteś bardziej doświadczony to poszerzanie okien, bądź przypiłowanie płaszcza tłoka
JacekJax napisał/a:
A co do części to ja kupuje w sklepie lub u kolegów!
Ja kupuję tylko od 'ludu'
JacekJax napisał/a:
A teraz kosztuje z 600zł
Ja swojego kupiłem za 80zł
_________________ Chcąc być łagodnym, okrutnym być muszę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .