Pomogła: 7 razy Wiek: 22 Dołączyła: 12 Wrz 2007 Posty: 1033 Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Paź 21, 2007 20:04
bellamuerte napisał/a:
mam w rodzinie lekarzy, i jakoś groszy oni nie zarabiają. wakacje zagranicą, piękne mieszkanie, nowoczesne sprzęty, pełno zajęć dodatkowych dla swoich dzieci.
Nie wiem czy lekarze zyja w takiej sielance, moze ta druga osoba zarabia wiecej.
bellamuerte napisał/a:
no właśnie... a tak w ogóle, Monia*, nie wiem, skąd u Ciebie taka opinia. Może jesteś córką jednego z tych "biednych" lekarzy?
Nie, nie jestem.
bellamuerte napisał/a:
dżizas... moim zdaniem lekarze, jak to już powiedział atos, na pewno nie należą do najbiedniejszych grup społecznych w Polsce.
Nie pisze, ze do najbiedniejszych, ale kokosow nie zbijaja.
_________________ "Sprawiedliwość ma oczy i fiskalną kasę.
Podstawowe wartości spłonęły jak papier"
Uważam, że czemu nie. Jeśli miałbym iść do lekarza, który karze mi płacić za wizytę, ale nie ma doń takich kolejek, co w państwowych placówkach, tylko listy są, w dodatku obsłuży mnie fachowo, to czemu nie. Cóż że placówki państwowe są za darmo, jak marnej jakości.
Pomogła: 33 razy Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 2953 Skąd: serce Kubusia ;)
Wysłany: Wto Paź 23, 2007 18:54
Monia* napisał/a:
Nie wiem czy lekarze zyja w takiej sielance, moze ta druga osoba zarabia wiecej.
Nie żyją w sielance? Ach, no tak. Cięzkie czasy dla Polski nastały. Zapewne zamiast nowego BMW musieli kupić używany. I na chatę pod Warszawą stać nie było - kupili na obrzeżach. Wakacje na Kubie? Nie, trzeba oszczędzać - pojadą do Tajlandii.
lol, sorry, ale nie widziałam "zagłodoznego" lekarza NIGDY.
Przesadziłam z przykładami powyżej, wiem. Ale zrobiłam to celowo. Chciałam tylko podkreślić, iż lekarza nigdy nie należeli do biednych grup społecznych; wiem, patrząc nawet na swoją kochanką rodzinę. Amen.
Monia* napisał/a:
ale kokosow nie zbijaja.
hehe.
Vibe napisał/a:
Widziałaś biednego lekarza? Ja jeszcze nie.
Ani ja. W moim krótkim życiu owego NIGDY nie spotkałam.
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
Oj uspokójcie się... tu nie chodzi o prywatne zarobki lekarzy, a o pacjentów. I powiem szczerze, nasza służba zdrowia jest do dupy. A dlaczego prywatnie nie miałoby być lepiej? Lekarze mieliby interes w tym, ażeby nie było wielkich kolejek i dbaliby o jakość, bo pacjent pójdzie do konkurencji. Skąd dyskusja o zarobkach siły wykonawczej mechanizmu?
Tak, super! Prywatyzacja! Jak już będę miał raka to bliskie mi osoby nie będą mieli wystarczająco kasy, żeby mnie wyleczyć, ot co!
Tusk niech się zajmie "cudami", a nie wtykaniem łap, tam gdzie nie trzeba. Tak samo podatki liniowe, ale to już inny akapit...
I proszę mi nie zarzucać pomylenia terminów, bo wiem o czym mówię.
_________________ Prostota jest prosta, piękna i pomijana.
kOpEr, a myślisz, że to tak cudownie leczyć się na raka w pięknej, państwowej placówce? Otóż OSOBIŚCIE znam osobę, która tego doświadcza. Cóż, że za darmo - musi stać w koszmarnych kolejkach, czasem w ogóle ją odprawiają z kwitkiem. I martwi się, bo lek, który otrzymuje, właściwie przedłuża tej osobie życie. "Ach, dziś nie ma herceptyny" - łatwo powiedziec, ale wiesz, co to oznacza dla osoby chorej?
A jak za coś płacisz - masz gwarancję. Btw - od czego są fundacje i inne?
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1642 Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Wto Paź 23, 2007 22:34
kOpEr napisał/a:
Tak, super! Prywatyzacja! Jak już będę miał raka to bliskie mi osoby nie będą mieli wystarczająco kasy, żeby mnie wyleczyć, ot co!
Tusk niech się zajmie "cudami", a nie wtykaniem łap, tam gdzie nie trzeba. Tak samo podatki liniowe, ale to już inny akapit...
Popieram w 100%. Prywatyzacja szpitali i podatek liniowy, to dwie najbardziej porąbane (delikatnie mówiąc) pomysły PO.
mr.Radek napisał/a:
kOpEr, a myślisz, że to tak cudownie leczyć się na raka w pięknej, państwowej placówce? Otóż OSOBIŚCIE znam osobę, która tego doświadcza. Cóż, że za darmo - musi stać w koszmarnych kolejkach, czasem w ogóle ją odprawiają z kwitkiem. I martwi się, bo lek, który otrzymuje, właściwie przedłuża tej osobie życie. "Ach, dziś nie ma herceptyny" - łatwo powiedziec, ale wiesz, co to oznacza dla osoby chorej?
Radku... rozwazasz sytuację, gdy wszystkie szpitale będą miec umowy podpisane z NFZ. A wiesz dobrze, że taka sytuacja nie będzie nigdy. Żaden szpital prywatny, który bedzie chciał miec zysk, nie będzie chciał podpisac kontraktu z NFZ. Bo to są małe zyski, a duzo roboty. Czyli nieopłacalne po prostu. A w sytuacji gdy takiej umowy nie ma - płacisz za leki sam. I nie daj Pani Boże, aby był to lek drogi, chocby zastrzyki na cukrzycę. Bulisz kasy ile wlezie. A NFZ ma ten plus, że płacą wszyscy, lecz nie wszyscy chorują. To rodzaj takiego ubezpieczenia.
mr.Radek napisał/a:
A jak za coś płacisz - masz gwarancję.
Nie zyczę Ci tego ani nikomu innemu, ale wyobraz sobie sytuację że w czasach prywatnych szpitali złapałeś chorobę, która wymaga leczenia i koszt dzienny to 1000 zł. Lezysz i kwiczysz po prostu. Spróbuj znależc na miesiąc 30 000 zł. A szpital publiczny w zdecydowanej wiekszości refunduje Ci koszt lekarstw. Nie wszystko co publiczne jest złe
mr.Radek napisał/a:
Btw - od czego są fundacje i inne?
Od takich własnie przypadków, gdy NFZ nie ma danego lekarstwa w 'koszyku świadczeń obowiązkowych' Ale fundacje nie będą miały funduszy aby wspomóc wszystkich potrzebujacych.
mr.Radek napisał/a:
Skąd dyskusja o zarobkach siły wykonawczej mechanizmu?
Bo może nie wiesz, ale to właśnie lekarze wyszli z propozycją prywartyzacji szpitali wiele wczesniej niż PO czy aresztowana posłanka PO.
bellamuerte napisał/a:
Nie żyją w sielance? Ach, no tak. Cięzkie czasy dla Polski nastały. Zapewne zamiast nowego BMW musieli kupić używany. I na chatę pod Warszawą stać nie było - kupili na obrzeżach. Wakacje na Kubie? Nie, trzeba oszczędzać - pojadą do Tajlandii.
lol, sorry, ale nie widziałam "zagłodoznego" lekarza NIGDY.
Przesadziłam z przykładami powyżej, wiem. Ale zrobiłam to celowo. Chciałam tylko podkreślić, iż lekarza nigdy nie należeli do biednych grup społecznych; wiem, patrząc nawet na swoją kochanką rodzinę. Amen.
Ale bez przesady. lekarze-praktykanci naprawdę zarabiają w Polsce grosze. Tu trzeba raczej rozgraniczyc i zmienic prawo w Polsce. Bo statystyczny lekarz zarabia w Polsce w szpitalu około 3 000 zł (przykładowo). lecz nikt nie liczy ile zarbia prywatnie. Oki, zgadzam się aby podnieśc płace lekarzom, lecz tylko tym, którzy pracują jedynie w szpitalach państwowych. Reszta to cwaniaki, a cwaniaki potrafią sobie w naszym kraju radzic
_________________ Niewielu jest ludzi, którzy się interesują tym, co kto inny myśli albo ma do powiedzenia. W najlepszym razie słuchają ci,żebyś ty potem musiał ich wysłuchać. I wszyscy nawzajem wciskają sobie tony kitu. - WW
Pomógł: 1 raz Wiek: 9 Dołączył: 26 Sie 2006 Posty: 938 Skąd: mam wiedzieć?
Wysłany: Czw Paź 25, 2007 00:46
kOpEr napisał/a:
Tak, super! Prywatyzacja! Jak już będę miał raka to bliskie mi osoby nie będą mieli wystarczająco kasy, żeby mnie wyleczyć, ot co!
W prywatnej leczarni zapłacisz za leczenie chorego. W państwowej musisz posmarować za to, żeby w ogóle się nim zainteresowali. Znam to z autopsji.
Albo taka sytuacja: matka z dzieckiem czeka na korytarzu, a lekarz pije kawę. Nie obchodzi go, że ma robotę i że przerwa śniadaniowa jest jedna. W prywatnej klinice coś takiego nie miałoby miejsca.
Autentyk oczywiście.
_________________ "If at first the idea is not absurd, then there is no hope for it.”
Pomogła: 1 raz Wiek: 19 Dołączyła: 07 Maj 2007 Posty: 186 Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Paź 25, 2007 08:42
Prywatyzacja szpitali - tak. Pod warunkiem, że rząd nie będzie sprzedawał ich za marne grosze a inwestor nie doprowadzi do ich upadku, żeby sprzedać potem grunt i budynki często w lokalizacji, która jest w cenie. Poza tym kiedy sobie przypomnę, że rząd który nam się kształtuje od niedzieli, 10 lat temu wprowadził kasy chorych, które okazały się klapą, jestem sceptyczna co do ich ingerencji w służbę zdrowia.
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1642 Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Czw Paź 25, 2007 11:33
mr.Radek napisał/a:
To może inaczej: czmeuż by państwowe lecznictwo nie miało współistnieć z prywatnym?
Nikt nic takiego nie napisał. Prywatne szpitale mogą współistniec z państwowymi, nikt temu nie zaprzecza. lecz posłuchaj sobie taśm z posłanką PO co Ona mówi. Nie mówi o jednym szpitalu, lecz o całej sieci. Nie użyła słowa 'wszystkie' lecz z kontekstu tego co mówi jasno to wynika.
wraith napisał/a:
Prywatyzacja szpitali - tak. Pod warunkiem, że rząd nie będzie sprzedawał ich za marne grosze a inwestor nie doprowadzi do ich upadku, żeby sprzedać potem grunt i budynki często w lokalizacji, która jest w cenie
Może byc i taka sytuacja. Taki 'Rysiek z Trójmiasta' kupi sobie szpital w centrum miasta, aby 'poprawic warunki leczenia. By żyło się lepiej'. Po kupieniu może go wyburzyc i postawic centrum handlowe. Nikt mu tego nie zabroni przecież.
Słuszna uwaga Wraith
_________________ Niewielu jest ludzi, którzy się interesują tym, co kto inny myśli albo ma do powiedzenia. W najlepszym razie słuchają ci,żebyś ty potem musiał ich wysłuchać. I wszyscy nawzajem wciskają sobie tony kitu. - WW
Może byc i taka sytuacja. Taki 'Rysiek z Trójmiasta' kupi sobie szpital w centrum miasta, aby 'poprawic warunki leczenia. By żyło się lepiej'. Po kupieniu może go wyburzyc i postawic centrum handlowe. Nikt mu tego nie zabroni przecież.
Słuszna uwaga Wraith
Niestety taki inwestor nie ma prawa roszczeń co do budynku. On go dostaje w bezpłatny wynajem od państwa i ma zarządzać tym szpitalem. Zmieniać charakteru placówki też za bardzo nie może.
A państwo sprzedawać będzie za grosze (albo będzie musiało się sporo dorzucić), bo inaczej taka zabawa nie miałaby sensu.
_________________ ::Nie masz po co żyć? Żyj na złość innym!::
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .
Imperium Strona fanów zespołu IMPERIUM www.zespol-imperium…
Power DVD Programy, pliki, download www.so.pl/power-dvd…