Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Wto Lip 22, 2008 15:25
maybachmaster napisał/a:
Może jest akurat na takim "zadupiu", że poczty nie ma albo kartka zagineła
pocieszyłes mnie trochę... ostatnio z Donajem tak zgadaliśmy się o Bartku... i zaczęliśmy snuć czarne scenariusze...brrr.. że biedaczek głoduje, nie ma wody pitnej i takie tam...
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Wto Lip 22, 2008 16:27
maybachmaster napisał/a:
Nie uważajcie go za idiotę Na pewno sobie poradzi.W końcu planował trasę a uprzejmych ludzi nie brakuje Przyjedzie większy o 5 KG xD
nie to, ze go za idiote uważamy, ale akurat mieliśmy podły nastrój i tak jakoś... Ej no, Bartek wracaaaaj!
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 1987 Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sie 03, 2008 08:36
Manaika. napisał/a:
Ej no, Bartek wracaaaaj!
Buenos Dias seniorita.
Wczoraj w nocy wjechałem na osiedle dokładnie w miejscu, w którym 5 tygodni temu zaczęła się moja trasa. 35 dni włóczenia się po Europie, 10038 km na 125 ccm, w sumie 16 krajów. Spałem byle gdzie, (w tym las, krzaki, pole, kukurydza, plaża, parking. Na miesiąc poza krajem byłem tylko 2 razy na kempingu ). Jadłem byle co (w tym 5 kg makaronu, sosy, różne pieczywa, pasztety, konserwy, paszteto - konserwy, sery, owoce i inne rzeczy, których nazwać jednym słowem niestety nie potrafię. )
W każdym razie życiowy cel został osiągnięty, Afryka istnieje. Wiem, bo widziałem.
A ile to kosztuje? W sumie miałem do dyspozycji 1500 zł, stówę przywiozłem jeszcze ze sobą. Średnio wychodziło 10 Euro na 300 km i właściwie to najistotniejsze, bo oby tylko moto jechało i benzyna w baku była, reszta zawsze jakoś się ułoży.
Toast za wolność, jaką daje motocykl.
Sponsoringu żadnego nie było. Tyle co kanapki i trochę makaronu na drogę od rodziców. Sponsoring by mnie tylko ograniczył, bo wtedy musiałbym coś reklamować. A ja niczego nie reklamuję, ja jadę dla siebie.
Biorę się za aktualizację strony z mojego profilu.
A ten człowiek na zdjęciu niżej to ja, wraz z moim całym dobytkiem. Jakieś 2 tygodnie po wyjeździe.
[ Dodano: Nie Sie 03, 2008 09:20 ]
Druga fota. Ta Ziemia to już Afryka.
Szacunek ; ) .. ja mam swojego ogara (zabytek jak twój, o!), ale nawet 100 km jeszcze nim nie przejechałem xDD domyślam się że prawo jazdy na motor masz, a swojego rumaka masz zarejestrowanego i opłaconego? ;>
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Nie Sie 03, 2008 15:07
no tak, ja również 'witam':) no i czekam na relację dokładną:) a raczej fotoreportaż:)
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 1987 Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Sie 03, 2008 19:57
jeal napisał/a:
Moja kumpela w tym roku pojechała pracować do Afryki, na Zielone Wyspy...
I jak?
W sumie też miałem wpaść do Afryki, bo to tylko przeskok przez cieśninę, ale niestety bardzo drogi, bo pochłonąłby mnie prawie 100 Euro. + jeszcze pojeździć trochę po Maroku, a 100 Euro u mnie to paliwo na ponad 3 tys km. Więc się zwyczajnie nie opłacało. Kiedyś indziej, przy okazji tam wpadnę.
Nie będę spamował na forum, więc foty i relacja będą u mnie na stronie. Foty w kilka dni będą wszystkie, ale z relacją trzeba będzie poczekać bo opisanie egzotycznej, pięciotygodniowej wyprawy dokładnie dzień po dniu, nie zawsze jest takie proste. W dodatku, że teraz zaczynają się czasy harówy i dyrowania w robocie, koniec wakacyjno - szkolnej sielanki.
..no, ale trzeba zbierać kasę i wyznaczyć sobie kolejny cel na przyszły rok. Opłaca się robić szalone rzeczy a to można po części do nich zaliczyć. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że spędzanie życia w sposób rutynowy jest chyba najgorszą formą jego marnowania.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .