Pomogła: 3 razy Wiek: 15 Dołączyła: 12 Mar 2007 Posty: 806 Skąd: Wratislavia
Wysłany: Sob Wrz 15, 2007 13:11 opowiadanko :D ''Wycieczka pewnego gangu do lasu''
Nie wiem czy jest ono ciekawe ale dobra. Jest to pierwsza część Nie bierzcie go na poważnie. Jest to zmyślona historyjka, a jeśli został ktoś w niej bardzo urażony niech mod wstawi mi warna
CZ. 1 opowiadania ''Wycieczka pewnego gangu do lasu''
''Autokar''
Pewnego dnia, ależ jakże to pięknego, gdy zamiast jeździć na rowerze lub deskorolce siedziałam przy komputerze i wtedy właśnie przyszedł mi do głowy pewien bardzo doskonały pomysł. Otóż ten pomysł był taki aby zabrać całą grupę forumowiczów z forum nastolatkowie.com.pl na wspaniałą wycieczkę do lasu.Opowiedziałam o tym pomyśle agushieq,a później ogłosiłam go wszystkim forumowiczom.Zaplanowaliśmy wyjazd na piątek i że będzie on trwał 3 dni.
Nareszcie nadszedł ten dzień.Wszyscy po kolei zbierali się przed wejściem do Hard Rock Cafe w Warszawie.Ja oczywiście przyszłam pierwsza, ale trochę za wcześnie i musiałam więc czekać godzinę na innych.
Wkońcu przyszła pierwsza osoba, była to agushieq. Byłam pewna, że się spóźni ale jednak się myliłam. Po chwili zjawiła się Pani Agata ze swym mężem Number One'm. Pięć minut po nich przyszła Szeche razem z ankamal i Raulikiem. Gdy zbliżały się do nas,z daleka widziałam, że było im bardzo wesoło, nadal nie wiem z jakiego powodu się tak głośno śmiały.
Nagle pojawił się Mnich na swoim motocyklu razem z Neską. Gdy zsiadał z maszyny zauważył że w naszym kierunku zbliża się coś dużego i dziwnego. Każdy z nas się tej dziwnej istocie przyglądał i widział że przechodzący ludzie omijali to z daleka. Gdy już ta istota do nas doszła okazało się że to był mr.Radek. Niósł ze sobą wielką maskotkę Garfielda. Była prawie większa od niego samego.
-Radek, po co Ci ten pluszak? - zapytałam.
-Bez niego nie mogę zasnąć w nocy. - odpowiedział.
-Ale nie możesz z nim jechać gdyż jest za duży i nie zmieści się w autokarze,a co dopiero w twoim namiocie. - odparła agushieq.
-Nie! Zabieram Garfielda czy tego czy chcecie czy nie! A jak nie,to w ogóle z wami nie pojadę! - krzyknął mr.Radek z dużym zdenerwowaniem.
-Dobrze, twoja maskotka pojedzie razem z nami ale będziemy musieli ją przywiązać do dachu autokaru. - powiedziałam uspokajając mr.Radka.
Chwile mr.Radek się sprzeciwiał ale wkońcu zgodził się na te warunki.
Pojawił się pewien problem, gdyż jeszcze kilkoro osób nie było i nie wiedzieliśmy czy w ogóle przyjdą. A jednak przyszli cała grupą:Olla, atos, Mała Pe, Justyś, Vibe, Judi, Monique, Fabian, agusia93, Seville, Shawna, SkipBo, stworek, Wazelina, Wizzard, BadGirl, Bastek, Taka Sobie, Miśka i hekate.
-Dla czego tak późno przyszliście? Czy wiecie co to jest zegarek? - spytała Szeche z lekką złością.
-Oj, nie denerwuj się, wiemy co to jest zegarek ale byliśmy na małych zakupach w Tesco po to aby zrobić zapasy jedzenia na wyjazd. - odpowiedziała Mała Pe.
-Dobrze, spokój proszę, teraz muszę sprawdzić czy wszscy są! - krzyknęłam i wsadziłam nos w listę. Wyczytałam wszystkich i wszyscy byli obecni.
-Okej, jest 30 osób, możemy wsiadać i jechać. - rzekłam.
-Ale jest mały problem. - odparła agushieq.
-Jaki? Co się stało? - odpowiedziałam.
-Autokaru jeszcze nie ma. - wtrącił Fabian.
Rozejżałam się w koło i rzeczywiście, nie było jeszcze pojazdu, którym mieliśmy jechać na wycieczkę. W tem szybko wyciągnęłam komórkę i zadzwoniłam do kierowcy. Okazało się że nie dość że zaspał to są straszne korki na mieście. Po prostu świetna wiadomość.Po trzydziestu minutach kierowca wreszcie do nas dotarł. Pierwsze co to musieliśmy zawiązać wielkiego pluszka mr.Radka na dachu. Było ciężko ale jakoś się to udało.
Wreszcie mogliśmy wsiadać i jechać.
Podczas jazdy prawie wszyscy się wygłupiali ale było przynajmniej śmiesznie. Na przykład wtedy gdy śpiewaliśmy na całe gardło znane piosenki Pani Agaty. Było bardzo głośno. Przez nas kierowca nie mógł się skupić na jeździe. Prosił nas i błagał żebyśmy przestali tak głośno śpiewać lecz my go i tak nie słuchaliśmy. Wtedy właśnie zabawa sama się skończyła, jak wpadliśmy w dziurę znajdującą się w asfalcie. Autobus podskoczył do góry podrzucając ludzi znajdujących się w środku. W tym momencie wszyscy przestali śpiewać. Kierujący pojazdem nie mógł go do końca opanować. O mało nie wlecieliśmy do pobliskiego rowu. Wszyscy wpadli w panikę. Na szczęście udało się kierowcy zatrzymać autokar.
Zaczęliśmy po kolei wysiadać i uspokajać się na wzajem. Mnich zauważył, że złapaliśmy gumę. Wtedy wszystkich to kompletnie zdołowało. I tu nagle kierowca wrzasnął:
-Chwileczkę! Na wszelki wypadek zabrałem kilka kół zapasowych! Lecz potrzebna mi też jest pomoc, bo samemu nie dam rady.
-Atos i Mnich z chęcią panu pomogą. - odparła ankamal.
-Haha, bardzo śmieszne. Nie potrafię przecież zmieniać koła! - krzyknął atos.
-Akurat. Potrafisz tylko nie chce ci się do pracy zabrać. Albo się do tego zabierzesz albo ja cię zmuszę do tego siłą. - odpowiedziała ankamal.
No i jednak dziewczyna musiała użyć do tego siły. Pomogła jej w tym też Judi. Zgadnijcie jakim narzędziem jeszcze. Oczywiście ślicznym wypolerowanym młoteczkiem. Lepiej nie będę opisywała co się wtedy działo z atosem. Tylko jemu współczuć.
Wkońcu chłopak wziął się do roboty i z Mnichem oraz kierowcą pojazdu w ciągu 15 minut zmienili koło. Inni chłopcy się im tylko przyglądali, a dziewczyny nie były tym zbytnio zainteresowane więc zajmowały się swoimi sprawami.
Wkońcu mogliśmy wsiąść i jechać dalej. Połowa drogi była za nami i połowa przed.
Co było dalej? Co dalej było dowiecie w następnej części. Więc CDN.
Pomogła: 1 raz Wiek: 15 Dołączyła: 03 Mar 2007 Posty: 868 Skąd: Montreal^^
Wysłany: Sob Wrz 15, 2007 13:16
Koberka napisał/a:
-Atos i Mnich z chęcią panu pomogą. - odparła ankamal.
-Haha, bardzo śmieszne. Nie potrafię przecież zmieniać koła! - krzyknął atos.
-Akurat. Potrafisz tylko nie chce ci się do pracy zabrać. Albo się do tego zabierzesz albo ja cię zmuszę do tego siłą. - odpowiedziała ankamal.
No i jednak dziewczyna musiała użyć do tego siły. Pomogła jej w tym też Judi. Zgadnijcie jakim narzędziem jeszcze. Oczywiście ślicznym wypolerowanym młoteczkiem. Lepiej nie będę opisywała co się wtedy działo z atosem. Tylko jemu współczuć.
Oj tak, lepiej nie iwedzieć
No, no no, ciekawie się zapowiada
Tak tak,ankamal będzie angażować was tu leniwi panowie, ze niby bedziecie baki zbijać
Dawaj jak najszybciej nastepna
_________________ "Sometimes I wish I could save you
And there’re so many things that I want you to know
I won’t give up till it’s over
If it takes you forever I want you to know"
Pomogła: 8 razy Wiek: 17 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 1086 Skąd: Mexico City
Wysłany: Sob Wrz 15, 2007 13:33
i Judi tez jest
i młoteczek
_________________
"And all I know is I don't regret
That life has brought me here, where I am
And all I know is I don't regret
That life has brought me here, where I am"
Pomogła: 13 razy Wiek: 18 Dołączyła: 15 Kwi 2007 Posty: 1731 Skąd: Dzikie Pola
Wysłany: Sob Wrz 15, 2007 14:01
Styl i język wymaga kilku poprawek, ale podobało mi się. I Nesia była w opowiadaniu, a to już w ogóle duży plusik. Czekam na kolejną część.
_________________ Myslovitz na grudzień:
Deszcz zmyje z szyb brudny śnieg
Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chcę
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie ...
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1654 Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Sob Wrz 15, 2007 14:35
Koberka napisał/a:
Atos i Mnich z chęcią panu pomogą. - odparła ankamal.
Ja wiedziałem, że to przez Ankamal tak się obrudziłem, wiedziałem
Koberka napisał/a:
zmuszę do tego siłą. - odpowiedziała ankamal.
No i jednak dziewczyna musiała użyć do tego siły. Pomogła jej w tym też Judi. Zgadnijcie jakim narzędziem jeszcze. Oczywiście ślicznym wypolerowanym młoteczkiem. Lepiej nie będę opisywała co się wtedy działo z atosem. Tylko jemu współczuć.
Wkońcu chłopak wziął się do roboty
Tak. Ja się przeciwstawiłem, w swoim imieniu i Mnicha, a maltretowac to tylko atosa
Fajne, bardzo fajne. Mnie się podoba.
PS: Właściwie to prośba. Proszę w następnej części "zjechac" porządnie Ankamal. Z góry dzięki
_________________ Dlaczego władza każdej maści mam mnię za nic? Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem. [automat-cenzura], pod każdą władzą czuję się jak kundel. Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku, ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą
Pomogła: 3 razy Wiek: 15 Dołączyła: 12 Mar 2007 Posty: 806 Skąd: Wratislavia
Wysłany: Sob Wrz 15, 2007 15:04
atos napisał/a:
PS: Właściwie to prośba. Proszę w następnej części "zjechac" porządnie Ankamal. Z góry dzięki
W następnej części (mogę już podpowiedzieć) ankamal z Raulikiem zamkną Ciebie w toalecie na stacji benzynowej i mało brakowało byś tam został
Łach, ale ja mam długi język! Już popsułam wszystko
Pomogła: 1 raz Wiek: 15 Dołączyła: 03 Mar 2007 Posty: 868 Skąd: Montreal^^
Wysłany: Sob Wrz 15, 2007 15:33
Koberka napisał/a:
W następnej części (mogę już podpowiedzieć) ankamal z Raulikiem zamkną Ciebie w toalecie na stacji benzynowej i mało brakowało byś tam został
Ha,ha! Widzisz, ja nawet nie spiskując mam armię xD
Tak, Koberka! Wymysl coś takiego,o np ze atos niby bedzie mial urodziny i trzeba mu bedzie dać "klapsy" na szczęście
_________________ "Sometimes I wish I could save you
And there’re so many things that I want you to know
I won’t give up till it’s over
If it takes you forever I want you to know"
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1654 Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Sob Wrz 15, 2007 16:39
Koberka napisał/a:
W następnej części (mogę już podpowiedzieć) ankamal z Raulikiem zamkną Ciebie w toalecie na stacji benzynowej i mało brakowało byś tam został
Dakar napisał/a:
Atos, zginiesz marnie.
Zawsze marzyłem o bohaterskiej śmierci, ale bez przesady
ankamal napisał/a:
Tak, Koberka! Wymysl coś takiego,o np ze atos niby bedzie mial urodziny i trzeba mu bedzie dać "klapsy" na szczęście
No no no. Prosze mi się tu nie zagalapowywac za bardzo
Opowiadanie podoba mi się, ale muszę sprostowac: umiem zmienic koło. Może nie w autobusie, ale w samochodzie na pewno
_________________ Dlaczego władza każdej maści mam mnię za nic? Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem. [automat-cenzura], pod każdą władzą czuję się jak kundel. Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku, ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .