przede wszystkim trzeba pamietac ze nie jestesmy tacy sami, kazdy sie czyms roznie, tu charakterem, tam ktos ma wiekszy palec (joke)
1. TAK klaps to bicie - inaczej tego okreslic sie nie da
2. Klaps powoduje ze dzici sie boja rodzicow - tutaj to juz zalezy od rodzicow.. sam po dupie dotawalem i wiem co dla mnie jest dobre, czego sie ruszac a czego nie.. i mimo tych klaspow nie balem sie rodzicow, zawsze znajdywalem w nich opracie.
3. ktos definitywnie zwalal wine na rodzicow i nie wiem dlaczego, na wychownie dziecka sklada sie wiecej rzeczy.
4. nie ma jednego sposobu na wychowanie dziecka bo jak napisalem na poczatku roznimy sie od siebie, jedni ludzi sa brdziej cierpliwi, drudzy szybicje zrozumieja ze cos jest zle itd itd Nie jestesmy robotami, nie bedziemy klonami !
5. dawanie przykladow jest bezsensowne. kazdy z nas zna pewnie pare osob " roznie " wychowanych i widzi tego skutki.
6. sam osobiscie zgadzam sie z ta wypowiedza Janusza Kochanowskiego "Rodzice muszą wychowywać i w ramach wychowania mogą karcić swoje dzieci, także w formie klapsów. Ważne, by robić to z miłością i troską"
Juz nie wspomne o tym ze wiele wypowiedzi nie ma racji bytu.. niby bronia tego samego a jednek sa sprzeczne. np gadanie o tym ze dziecku 2, 3 letniemu da sie wsystko pieknie wytlumaczyc co jest absurdem ( nie kazdemu wytlumaczysz, mam 20 lat i tez czasam sie nie da) a pozniej "Dla dziecka nie ma znaczenia jak Ty to sobie zdefiniujesz. Podnosisz na niego rękę, a to na wstępie razi jego obraz kochającego rodzica". ...................... przeciez powinno zrozumiec jak sie mu wytlumaczy czemu dostalo po dupie.
Dołączyła: 29 Paź 2007 Posty: 188 Skąd: Z daleka:D
Wysłany: Nie Cze 08, 2008 10:22
Jest wiele innych kar, np szlabany. Uważam, że bicie dziecka jest po prostu wyrazem bezsilności rodzica. Poza tym w tej sprawie zawsze argumentuję to tak: pamiętam, gdy biła mnie mama i jedyne co czułam to nienawiść, nie odzywałam się do niej długo. Zawsze jakoś się to zapominało. Gdyby rodzic stanowczo mówił: masz pojsc do pokoju i do wieczora nie wychodzic bardziej bym to odczuła. Poza tym jeszcze jeden podstawowy błąd rodziców: zamiast się drzec i przekrzykiwac z dzieckiem (tak jak to robila moja mama) trzeba mówić i nakazywać stanowczo, tonem bezdyskusyjnym.
Uważam, że bicie dziecka jest po prostu wyrazem bezsilności rodzica.
Gorzej, uderzenie dziecka jest zawsze rozładowaniem napięcia przez rodzica. Rodzic uderzy dziecko, żeby rozładować emocje, a nie żeby dać karę..
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
nie bić. rozumiem, czasem można dać niewinnego ale nie za często
niewinnego jak łatwo potrafimy się usprawiedliwiać
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1642 Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Sob Cze 14, 2008 18:04
Cytat:
niewinnego jak łatwo potrafimy się usprawiedliwiać
to nie usprawiedliwienie. Po prostu jeśli do dziecka nie docieraja siła argumentu to nalezy użyc argumentu siły. Jeśli dziecko nie respektuje Ciebie i Twojego zdania jako rodzica to powinno się Ciebie bac, a nawet nie tyle CIebie co tego klapsa. DLa Jego dobra, choc ono będzie to odczuwało inaczej, lecz w przyszłości Ci za to jeszcze podziękuje. I jeśli myslisz że z każdym dzieckiem można się dogadac to jesteś w błędzie Widac że jesteś jedynakiem
_________________ Niewielu jest ludzi, którzy się interesują tym, co kto inny myśli albo ma do powiedzenia. W najlepszym razie słuchają ci,żebyś ty potem musiał ich wysłuchać. I wszyscy nawzajem wciskają sobie tony kitu. - WW
Nie bić. Jak można sprawiać ból osobie którą się kocha? Bo nawet zwykły klaps dla małego dziecka to jakiś tam ból... Moim zdaniem trzeba tłumaczyć i rozmawiać z dzieckiem. Kary cielesne nic nie dają w takich sprawach. Czy małe dziecko ma czegoś nie robić, bo boi się lania, czy dlatego że wie, że to jest złe. Oczywiście, że to drugie, a to osiągniemy tylko dzięki rozmowie z maluchem.
Mnie rodzice nigdy nie bili, tylko tłumaczyli dlaczego to jest niedobre i dlaczego mam tak nie robić. Myślę, że przynosiło to efekty.
_________________ "Cóż za dziwną naturę ma człowiek! Wyobraża sobie mianowicie, że cierpienie, które sam znosi, są ogromne, a te, które zadaje- znikome. Jedne bowiem sam odczuwa, drugich zaś nie." Pierry Bayle
Pomógł: 1 raz Wiek: 13 Dołączył: 03 Maj 2008 Posty: 27 Skąd: Wągrowiec
Wysłany: Sob Cze 14, 2008 19:33
Oczywiście wszyscy w dziecinnym wieku 5-14 napiszą żeby nie bić xd
Ale prawda jest taka że naprawdę nie powinno się bić dzieci! Jak można bić pociechę którą się kocha? Potem w przyszłości dzieci robią się agresywne i mogą się odbić na rodzicach i innych ludziach bo będą nauczone że trzeba bić...
Uważam, że bicie dzieci jest złym pomysłem. Wiem, że czasami ręka świerzbi takiego rodzica, którego dziecko jest niegrzeczne, pyskuje i zachowuje się arogancko w stosunku do innych, rozumiem ten stan rzeczy, ale rodzic powinien się powstrzymać przed takim sposobem wychowania. To źle wpływa na psychikę dziecka, tak jak Ronaldinho wspomniał- dziecko staje się agresywne.
Chociaż, z drugiej strony, co innego lekki klaps w pupę, a co innego bicie do nieprzytomności... {:(}/ Ostatnio tyle się słyszy o pobiciu na śmierć malutkich dzieci, niemowlaków, czy to w Wiadomościach czy w gazecie... To jest straszne, takich ludzi powinno się wsadzać do więzienia i to na dożywocie ;/.
_________________ Więc chodź... pomaluj mój świat
na żółto i na niebiesko
Kto bije?
a) Rodzic, który na początku pofolgował dziecku i nagle "obudził się", stwierdzając, że coś nie gra i niby nie ma już innego sposobu.
b) Rodzic, który kompletnie nie nadaje się do swojej roli i uważa bicie za jedyny sposób zapanowania nad dzieckiem.
Prawda jest taka, że większość młodych rodziców gówno wie o wychowywaniu dzieci. Gówno wie o kształtowaniu ich osobowości... I gówno wie, jakie wpajać dziecku wartości i jak prawidłowo dbać o ich rozwój emocjonalny.
Potomstwo to nie chomik, nie roślinka. Zmienianie pieluch i nieprzespane noce to pikuś w porównaniu z wychowaniem. Podejrzewam, że rodzicielstwo jest chyba najtrudniejszą życiową funkcją, a bicie dziecka najwygodniejszym ratunkiem.
Rajt?
Ja jestem przeciwnikiem jakichkolwiek kar cielesnych wobec dzieci. Klaps też jest w pewnym stopniu taką karą. Moim zdaniem z dziecmi trzeba dużo rozmawiac, a nei karac klapsami. Przecież dorośli też kiedyś byli dziecmi, teraz oczywiście są inne czasy, ale nie przesadzajmy z karaniem. Jeśli dorosły każe wrócic dziecku o 22 to niech wróci przed czasem, a kolejnym razem moze pozwoli wrócic trochę później.
_________________ Bo kochać to jedno jest
A drugie kochanym być...
Jeśli dziecko nie respektuje Ciebie i Twojego zdania jako rodzica to powinno się Ciebie bac, a nawet nie tyle CIebie co tego klapsa.
Jak nie docierają do dziecka Twoje argumenty, to znaczy, że jesteś złym rodzicem.
Idąc Twoim tokiem rozumowania, to jak do dziecka nie docierają inne kary, to trzeba je bić, jak to nie dociera to co? Tortury? a jak to nie pomoże, to może je zabijmy.
Cytat:
Prawda jest taka, że większość młodych rodziców gówno wie o wychowywaniu dzieci. Gówno wie o kształtowaniu ich osobowości... I gówno wie, jakie wpajać dziecku wartości i jak prawidłowo dbać o ich rozwój emocjonalny.
Potomstwo to nie chomik, nie roślinka. Zmienianie pieluch i nieprzespane noce to pikuś w porównaniu z wychowaniem. Podejrzewam, że rodzicielstwo jest chyba najtrudniejszą życiową funkcją, a bicie dziecka najwygodniejszym ratunkiem.
Rajt?
rajt
wronka napisał/a:
Klaps też jest w pewnym stopniu taką karą
A w jakim stopniu nie jest?
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1642 Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Sro Cze 18, 2008 20:55
Szymm napisał/a:
Jak nie docierają do dziecka Twoje argumenty, to znaczy, że jesteś złym rodzicem.
Udanej konwersacji z 5latkami życzę. DObry, zły rodzic. Przy takim wieku dziecka to nie ma znaczenia. Takie dziecko nie zrozumie że robi zle. Możesz mu tłumaczyc, a ono i tak będzie robic swoje. Klaps jeśli nie dotrze do umysłu, to dotrze do podświadomości. Będzie wiedziec "za to mogę dostac, to jest złe".
Szymm napisał/a:
Idąc Twoim tokiem rozumowania, to jak do dziecka nie docierają inne kary, to trzeba je bić, jak to nie dociera to co? Tortury? a jak to nie pomoże, to może je zabijmy.
Skrajność. Ktoś kto nie odczuwa strachu przed bólem powinien się leczyc Chocby to był najmniejszy ból, to naturalne jest że odruchy człowieka są ukierunkowane aby go uniknąc.
_________________ Niewielu jest ludzi, którzy się interesują tym, co kto inny myśli albo ma do powiedzenia. W najlepszym razie słuchają ci,żebyś ty potem musiał ich wysłuchać. I wszyscy nawzajem wciskają sobie tony kitu. - WW
Jak dziecko jest niedorozwinięte, to z 5cio latkiem nie pogadasz, ale wtedy nie wolno bić, bo to nie jego wina. A kara w stylu - nie wyjdziesz na pole, dotrze do podświadomości jak najbardziej.
Bić to się powinno psa od razu po tym jak coś nabroi, to zrozumie że coś źle robi. Człowiek nie jest taki ograniczony i powinno się go traktować jak człowieka.
Konrad napisał/a:
Będzie wiedziec "za to mogę dostac, to jest złe".
Będzie myślał: nienawidzę ojca, bo mnie bije.
Dziecko jak dostanie czuje nienawiść i czuje że jest nienawidzone.
A dziecko które dostanie szlaban wie, że dostało szlaban bo źle zrobiło.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .