Jakoś tyle lat dzieciaki dostawały klapsy, ba, w szkołach dostawały linijkami po łapach, a jeszcze nigdy chyba nie było takiego rozbestwienia wśród młodego pokolenia. Inną sprawą jest, że dziś rodzice mają dużo mniejszy wpływ na postępowanie swoich pociech. Równieśnicy, postawy lansowane przez media, przemoc, pornografia na każdym kroku - w dzisiejszym świecie nie da się kontrolować dzieciaka, nawet gdybyśmy bardzo chcieli.
Dużo jest opinii, że jeśli rodzice zaczną karcić swoje dzieci, to te uznają przemoc za sposób na rozwiązywanie problemów. A telewizja? gry komputerowe? one uczą dokładnie tego samego. I bez pomocy rodziców dzieci mogą dowiedzieć się kim jest kat, a kim ofiara i na czym to wszystko polega.
A co do samego bicia - uważam, że dewagowanie nad siłą zadawanego klapsa jest po prostu śmieszne. Chyba każdy normalny, myślący człowiek umie odróżnić klapsa wychowawczego od bicia czy katowania. Oczywiście nie mówię tu o ekstremalnych przypadkach, w których rodzice katują swoje dzieci na śmierć - to jest już zupełnie inna sytuacja, rozmawiamy tu o przeciętnych, zwykłych ludziach, nie oprawcach. A tacy moim zdaniem na pewno nie zrobią swojemu dziecku krzywdy, bo je kochają. I jeśli będą okazywać mu miłość to żadne traumy z dzieciństwa nie wpłyną na dalszy rozwój emocjonalny dziecka! Nie róbmy z siebie jakichś potworów, którzy znęcają się nad biednymi, bezbronnymi istotami. Przecież je kochamy, jak moglibyśmy je skrzywdzić?? Jeżeli okazujemy dziecku czułość, przytulamy, dajemy dowody swojej miłości - to chyba nie ma się o co martwić. Pomyślcie logicznie. W takich aspektach nie warto ustalać granic prawnych, bo każdy z nas ma je w podświadomości. A ten kto ich potrzebuje - najwyraźniej nie jest pewien własnych zachowań.
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 2028 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 19, 2008 11:34
raksha farah napisał/a:
Równieśnicy, postawy lansowane przez media, przemoc, pornografia na każdym kroku - w dzisiejszym świecie nie da się kontrolować dzieciaka, nawet gdybyśmy bardzo chcieli.
Da się. Chyba, że prowadzisz politykę: "masz komputer, my idziemy do pracy, baw się dobrze". Kiedyś, gdy nie było ery kompów i telewizorów rodziny były zmuszone przez sytuację do przebywania większości wolnego czasu w bliższym kontakcie. Dzisiaj wielu rodziców popełnia błąd ciesząc się, że skoro dziecko ma komputer, to mają przynajmniej od niego spokój. To jest błąd wychowawczy, tylko mało kto go zauważa.
raksha farah napisał/a:
Dużo jest opinii, że jeśli rodzice zaczną karcić swoje dzieci, to te uznają przemoc za sposób na rozwiązywanie problemów. A telewizja? gry komputerowe? one uczą dokładnie tego samego.
Ale w kompie czy tv wszystko dzieje się na ekranie a dzieciak jest tylko widzem. W przypadku kary własnej zadanej przez największy w życiu autorytet dziecko doświadcza na własnej skórze tego, że w życiu nikomu nie można ufać, bo nawet tata czy mama potrafią się odwinąć siłą.
raksha farah napisał/a:
Jeżeli okazujemy dziecku czułość, przytulamy, dajemy dowody swojej miłości - to chyba nie ma się o co martwić.
Ale jeżeli po godzinie podnosisz na niego rękę, to robisz mu mętlik w głowie. I dochodzi samo do wniosku, że Twoje zapewnienia są g. warte, bo i tak możesz się odwinąć siłą.
A czym się różni bicie od klapsa? Klapsy to nie jest uderzanie? Uderzanie to nie bicie?
To tak jak kradzież gumy do żucia to nie kradzież.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Oczywiście że nie. Dziecko może i się uspokoi, ale straci szacunek, zaufanie. Może i w przyszłości też będzie rozwiązywało kłopoty przemocą.
_________________ Przytaczam sens mej nieobecności
Z konieczności odcięcia od rzeczywistości
Smak wolności szkicuje
Szkielet życia abstrahującego od skłonności
Do zawiłości
Do duchowej starości
Ogłaszam wszem i wobec
Nie ma mnie dla ludzkości.
Bzdura, to nieodlaczny element stosowany od wieków, w tym kraju na prawdę banda darmozjadów nie ma nad czym debatować. Że kilku rodziców w 38 milionowym kraju katuje dzieci a nie karci to nie znaczy, że należy to traktować jako ostrzeżenie i znak. Jeśli tak już postąpicie to dzieci załatwią was na cacy, mamo kup mi zabawke albo daj 6 zł na papierosy bo przecież prawo nie zabrania mi palić papierosów ani mieć zabawki a ty mozesz beknac jak sobie nabije guza a powiem, ze to ty mnie uderzylas... mamo prosze dzieci zamienia sie w inteligetne maszyny a potem zapanuja nad swiatem, mozna temu zapobiec jednym ruchem reki lub paska lub lokowki jak kto woli...
[ Dodano: Pon Cze 23, 2008 04:57 ]
A i jeszcze jedno, dzieci musza czuc respekt przed czyms, skoro ja wiem, ze jak cos ukradne albo kogos pobije lub wybije szybe to odpowiem za to prawnie a nie dlatego, ze zostalem wychowany w milosci do calego swiata... chowacie wtedy chyba wlasnie tych, ktorych potem sie czepiaja w szkolach na kazdej przerwie, za to ze mowia i pisza jezykiem pokemonow a potem tematy "czemu jestem lamusem? czemu mnie odtracaja? " bo mamusia przelala na mnie cala milosc... od klapsa sie zaczyna, a na usamodzielnieniu sie konczy
"Gdyby życie było słodkie jak czekolada... Jak byśmy się czuli? Ciągle poszukiwalibyśmy czegoś innego, by uwolnić się od tej przesłodzonej mdłości... "
"W życiu niewiasty rozróżnić można siedem okresów: niemowlę, dziewczynka, dziewczyna, młoda kobieta, młoda kobieta, młoda kobieta i młoda kobieta."
Moja niska frekwencja na forum spowodowana jest powrotem do szkoły. na szczęście przerwa bożonarodzeniowa trwa w tym roku 2 tygodnie.
Bo się boją. Ja wiele razy dostałam klapsa, to nie boli.
_________________ Przytaczam sens mej nieobecności
Z konieczności odcięcia od rzeczywistości
Smak wolności szkicuje
Szkielet życia abstrahującego od skłonności
Do zawiłości
Do duchowej starości
Ogłaszam wszem i wobec
Nie ma mnie dla ludzkości.
Skąd wiesz? Byłaś bita przez wszystkich rodziców w okolicy?
_________________ Przytaczam sens mej nieobecności
Z konieczności odcięcia od rzeczywistości
Smak wolności szkicuje
Szkielet życia abstrahującego od skłonności
Do zawiłości
Do duchowej starości
Ogłaszam wszem i wobec
Nie ma mnie dla ludzkości.
No wiadomo że, od klapsa się nie umiera ale, to nie znaczy że, powinno się to robić. Widząc płaczące dziecko bo wyrządziliśmy mu krzywdę to najgorsze co może być. Naprawdę jest wiele innych metod na ukaranie dziecka. Szlabany także działają! . A danie klapsa przez rodzica to znaczy tylko o jego słabości że, nie potrafi poradzić sobie z własnym dzieckiem i wychować go na innych metodach!.
[ Dodano: Pon Cze 23, 2008 19:44 ]
Pszczoolka napisał/a:
Bo się boją
Nie bo ich to boli. To dziecko..
A nawet jak się boją to skąd wiesz że, nie własnego rodzica?. A tak przecież, nie powinno być.
I skąd możemy mieć pewność że, na jednym klapsie się nie zakończy. Że, będzie coraz więcej już silniejszych 'klapsów' . Próbujmy rozmawiać a nie bić!!.
_________________ _.ej , zaciągam się Tobą choć nie palę ! < 3
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .