forum młodzieżowe
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 

Poprzedni temat :: Następny temat
Bić czy nie bić dzieci?
Autor Wiadomość
Szymm 
Znawca



Wiek: 19
Dołączył: 25 Sty 2008
Posty: 770
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 14:25   Bić czy nie bić dzieci?

Jakie jest wasze zdanie?
Ostatnio bowiem rozgorzała dyskusja wśród polityków i wszystkich Polaków, po znanej sprawie śmierci Bartka. Czy według was powinno się karać dzieci karami cielesnymi, tzw. klapsami?
_________________
Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
 
 
Oska
[Usunięty]

Wysłany: Sob Maj 31, 2008 14:35   

Nie.
 
Kara93 
Początkujący



Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 19 Maj 2008
Posty: 214
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 14:52   

Nie ani w szkole ani w domu ani nigdzie.. Rozmawialam z rodzicami na temat ten gdy to Oni chodzili do szkoly i wolno bylo nauczycielowi uderzyc ucznia to czesto ahh prawie zawsze naduzywano tego prawa.. Mysle ze bylo by to najgorsze co mogli by zrobic z drugiej strony to bezstresowe wychowanie tez ma wady i to spore ale nie bede off topa robic..
 
Mnich 
Moderator
grajek obieżyświat;)



Pomógł: 10 razy
Wiek: 20
Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 1987
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 15:58   

Szymm napisał/a:
Czy według was powinno się karać dzieci karami cielesnymi, tzw. klapsami?
Karać tak ale nie karami cielesnymi. Zawsze uważałem to za denną prostotę kategorii społecznej klasy taboru kolejki do monopolowego, która z racji ograniczonego umysłu nie potrafi wymyślić nic innego i stosuje tylko jedno - wlać w dupę. Jest masa innych sposobów w jakie można przemówić do dziecka i pokazać mu że coś zrobiło źle a nawet zaszyć to w jego sumieniu niż prowadzić politykę "bo ja tak mówię".
 
Konrad 
Uzależniony
idiota z powołania



Pomógł: 10 razy
Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 1654
Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 17:15   

Tak, ale do pewnej granicy. Dziecku 5letniemu nie wytłumaczysz że robi żle, że robi Ci na złość - poprosisz aby przestało, a ono z jeszcze większym zacietrzewieniem będzie to robiło nadal. Tłumaczenie możesz sobie wsadzic w buty. Wychowawczy klaps w tyłek na pewno nie zaszkodzi. Nie mylić tylko z stosowaniem przemocy. Sam zresztą widzę różnicę pomiędzy mną a siostrą 8 lat młodszą wychowaną 'bezstresowo' ;)
_________________
Dlaczego władza każdej maści mam mnię za nic? Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem. [automat-cenzura], pod każdą władzą czuję się jak kundel. Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku, ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą
 
KinKa 
Maniak
Halucynka^^



Pomogła: 4 razy
Wiek: 15
Dołączyła: 25 Sie 2007
Posty: 1315
Skąd: z Opoczna
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 18:30   

Myślę, że są lepsze metody wychowawcze niż bicie. Można dać jakąś karę, nie trzeba bić.
Konrad napisał/a:
Wychowawczy klaps w tyłek na pewno nie zaszkodzi.

Ale takie wychowawcze klapsy to tylko w ostateczności moim zdaniem.
_________________
Prosiaczku, bo miłość jest wtedy kiedy się kogoś lubi... za bardzo

Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
 
 
Mnich 
Moderator
grajek obieżyświat;)



Pomógł: 10 razy
Wiek: 20
Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 1987
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 19:25   

Konrad napisał/a:
Dziecku 5letniemu nie wytłumaczysz że robi żle
A jak mu wlejesz to tym bardziej nie zrozumie, dlaczego robi źle. Wtedy odbiera to jako Twój kaprys.

Z resztą nie o "tłumaczeniu" pisałem.
 
bellamuerte 
Przyjaciel forum
te dejo Madrid



Pomogła: 37 razy
Dołączyła: 29 Mar 2007
Posty: 2868
Skąd: serce Kubusia ;)
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 19:27   

Bicie dziecka? Nie, nigdy. To trafia tylko do skóry, nie do rozumu. Jestem za rozmową, przetłumaczeniem, w poważnym sytuacjach - może i krzykiem. Ale bicie własnego dziecka to jak dla mnie poniżenie samego siebie.
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
 
Konrad 
Uzależniony
idiota z powołania



Pomógł: 10 razy
Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 1654
Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 10:40   

Mnich napisał/a:
A jak mu wlejesz to tym bardziej nie zrozumie, dlaczego robi źle. Wtedy odbiera to jako Twój kaprys.


Uważasz że dziecko myśli w ten sam sposób jak dorosły a tak nie jest. Przykładowo: dziecko coś przeskrobało w miejscu publicznym i nie możesz je ukarac bo nie ma sposobu. Wrócisz do domuj i wtedy dasz mu zakaz na komputer czy co tam nie wymyślisz. Dziecko właśnie to będzie uważało za znęcanie się i pokazywanie kto tu jest panem. zapomniało już o przewinieniu a Ty je karzesz za nic (w jego mniemaniu).

Kara musi być szybka, musi byc szybko wykonana i proporcjonalna do popełnionego czynu. Dziecko musi wiedziec za co dostaje klapsa. I nie jest to jakieś znęcanie się, a najlepszy sposób aby do dziecka dotarło co zle zrobiło.
_________________
Dlaczego władza każdej maści mam mnię za nic? Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem. [automat-cenzura], pod każdą władzą czuję się jak kundel. Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku, ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą
 
wesołek 
Początkujący
eks-archanioł



Pomógł: 1 raz
Wiek: 19
Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 184
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 11:01   

Sporadyczny klaps, to nie jest bicie. Nie może stanowić sam w sobie metody wychowawczej, ale może byc jej częścią. Nie chodzi o to, żeby bolało, ale kiedy dzieciak poczuje na tyłku dłoń rodzica, to ma się mu automatycznie zapalić w głowie lampka z napisem "coś źle zrobiłem" Poza tym nie dramatyzujmy- klapsy jakie wymiarzają normalni rodzice w ogóle nie bolą.
 
złOśn!Ca 
Początkujący
SaSaSaSa



Wiek: 19
Dołączyła: 31 Maj 2008
Posty: 148
Skąd: Z piekła rodem
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 11:34   Re: Bić czy nie bić dzieci?

Szymm napisał/a:
Jakie jest wasze zdanie?
Ostatnio bowiem rozgorzała dyskusja wśród polityków i wszystkich Polaków, po znanej sprawie śmierci Bartka. Czy według was powinno się karać dzieci karami cielesnymi, tzw. klapsami?



Moje zdanie na ten temat jest następujące: Według mnie nie powinno się stosować w stosunku do dzieci kar cielesnych. Dlaczego? A to dlatego, że klapsem nie załatwi się problemów wręcz przeciwnie pogorszy się sytuacje, a dziecko w ten sposób zniechęci się np. do mamy czy do taty za te klapsy czy inne kary cuelesne. Zamiast tych klapsów sto razy lepszym rozwiązaniem jest przeprowadzenie z dzieciakiem rozmowy i wytłumaczenie mu że np. źle robi i powinien się poprawić, a nie od razu klapsy :zly:
_________________
Będę robiła to czego inni się wstydzą [!] czego inni nie chcą lub nie rozumieją [!] aby żyć tak jak inni nie mogą [!]
Do końca lipca Niemcy -> Bremen :)
POZDRAWIAM :*
 
 
urke93 
Dyskutant
Tańcząca z wilkami



Pomogła: 16 razy
Wiek: 16
Dołączyła: 03 Lis 2007
Posty: 743
Skąd: stamtąd
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 11:57   

A ja jestem zwolenniczką niewinnych klapsów. Oczywiście nie za często i nie mocno, ale tak, żeby przemówić dziecku do rozumu. Notoryczne znęcanie się zupełnie nie wchodzi w grę, a tzw. bezstresowe wychowanie nie przynosi żadnych owoców tylko umacnia dziecko w przekonaniu, ze jest ono bezkarne przez co często staje się rozkapryszone, knąbrne i samolubne. Także nie przygotowuje do późniejszego życia, bo przecież komu będzie się chciało z nim potem cackać? No i czy takie dziecko będzie szanowało rodziców, czy będzie czuło przed nimi jakikolwiek respekt. Oczywiście nie można na dziecku wyładowywać swoich frustracji, ale też nie można przeginac w druga stronę (chcąc komuś nieba przychylić można nie raz zagłaskać na smierć).

[ Dodano: Nie Cze 01, 2008 12:59 ]
Klaps powinien zapalić w głowie dziecka czerwoną lampke "Przegiąłem, muszę sie wziąć w garść!" , klaps jest ostrzeżeniem a nie karą.
_________________
Ze mną można tylko w dali zniknąć cicho...


Książki są jak ludzie,
jednych nie warto nawet poznawać,
innych poznajesz,
ale na drugi dzień już o nich nie pamiętasz,
a z niektórymi warto spędzić każdy dzień,
całe życie...
 
 
Mnich 
Moderator
grajek obieżyświat;)



Pomógł: 10 razy
Wiek: 20
Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 1987
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 12:24   

Konrad napisał/a:
Dziecko musi wiedziec za co dostaje klapsa. I nie jest to jakieś znęcanie się, a najlepszy sposób aby do dziecka dotarło co zle zrobiło.
Może i najlepszy sposób aby dotarło, że źle zrobiło ale najgorszy aby zrozumiało, dlaczego źle zrobiło.

Z tego co widzę, Ty prowadzisz politykę: Nie wychodź na ulicę, bo dostaniesz lanie. Owszem, dziecko wie, że przy mamie dostanie lanie. Ale jak mamy nie będzie, to lania nie dostanie, jak na ulicę wyjdzie.

Siłą i biciem nie wyuczysz w dziecku dobrych nawyków a prędzej niechęć do ich stosowania. I udając, że wiesz, że dziecko myśli inaczej powinieneś też wiedzieć, że argumentacja rodzica jest bardzo istotna. Chociażby to, że uderzy go samochód, będzie go bardzo bolało, będzie miał krew i nie będzie mógł się bawić w odniesieniu do przykładu z ulicą.
 
Olla 
Zaawansowany



Pomogła: 6 razy
Wiek: 15
Dołączyła: 17 Cze 2007
Posty: 907
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 14:54   

Jeśli sobie za wiele pozwala to mały klaps nie zaszkodzi...
_________________
Oh, Somewhere over the rainbow way up high
And the dream that you dare to, why, oh why can't I? I...?
 
 
Aguś 
Moderator
Księżniczka.



Pomogła: 12 razy
Wiek: 13
Dołączyła: 02 Paź 2006
Posty: 4307
Skąd: z plaży w Sopocie...
Wysłany: Nie Cze 01, 2008 15:42   

Nie bić.

dla mnie bicie jest oznaką słabości,desperacji. Oznacza,ze rodzic sama ma problem i nei wei jak się za dziecko "zabrać"
Karać, być w tym konsekwentnym i przede wszystkim duuzo z dzieckiem rozmawiać, nie ignorować jego problemów, nawet jeśli wydają się głupie i błahe,ale nie bić. I nie wyśmiewać. Z zakompleksionego dzieciaka nic dobrego nie wyrośnie.
_________________
po prostu! w ogóle! na pewno! naprawdę ! nie z czasownikami piszemy OSOBNO !
"A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś ściskając Misiowi łapkę - Co wtedy?
-Nic wielkiego - zapewnił go Puchatek - posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha to ten ktoś nigdy nie znika tylko siedzi gdzieś i czeka na Ciebie."
Moja niska frekwencja na forum spowodowana jest powrotem do szkoły. na szczęście przerwa bożonarodzeniowa trwa w tym roku 2 tygodnie. ;)

Notatki.
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Konta bankowe Zakłady bukmacherskie
Forum dla nastolatków. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Forum młodzieżowe - Template FiSubIce v 0.5 modified by Nasedo
Mapa strony
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .
Cygara - Randki - bukmacher - Faktura proforma - Bilety lotnicze - nieruchomości katowice - wideofilmowanie - Szkolenia unijne - galwanizacja - dowcipy,kawały,humor, - CMS - Instalacja - zegarki sportowe - Off-road - galerie, rajdy - Phone Card - wesele
statystyka