Wysłany: Pią Cze 15, 2007 20:39 Czy warto być aktywnym?
Zapytać chcę się forumowicz o pewną kwestię, która trapi mnie od pewnego czasu.
Czy warto być aktywnym społecznie i w ogólnym pojęciu. Czy waszym zdaniem warto aferować się o każdą sprawą zgodną z naszym przekonaniem. Zawsze walczyć o swoje, czy raczej z pokojem ducha przyjąć otaczającą krytykę, postanowienia etc. ?
Umotywujcie.
I czy często wam się to zdarza, na przykład na terenie szkoły w postaci samorządu, rady uczniowskiej etc. ?
_________________ "Niebo gwiaździste nade mną. Prawo moralne we mnie." - Immanuel Kant.
"Komunistów zabijam dla przyjemności" - Tony Montana.
Czy warto być aktywnym społecznie i w ogólnym pojęciu. Czy waszym zdaniem warto aferować się o każdą sprawą zgodną z naszym przekonaniem. Zawsze walczyć o swoje, czy raczej z pokojem ducha przyjąć otaczającą krytykę, postanowienia etc. ?
Warto.
Misha napisał/a:
Umotywujcie.
Proszę.
Jeśli czlowiek nie broni tego, co jest dla niego ważne, żeby było, no coś, co warto bronić, co powinno przetrwać, to w końcu zatraca pewne wartości. Czy mamy dawać się ogłupiać przez ogół? Dziś trzeba bronić swego zdania, ażeby te wartości były zachowane i żeby po prostu przetrwały. A poza tym można tak swoją drogą neico szacunku zdobyć, zostać człowiekiem, któremu "niktmitukurkaniebędziepodskakiwał" w pojęciu pozytywnym
Misha napisał/a:
I czy często wam się to zdarza, na przykład na terenie szkoły w postaci samorządu, rady uczniowskiej etc. ?
Nie ma okazji.
_________________ You should've never trusted Hollywood
You should've never gone to Hollywood
All you bitches put your hands in the air
And wave them like you just don't care
Pomogła: 17 razy Wiek: 18 Dołączyła: 12 Cze 2007 Posty: 1554 Skąd: Marchewkowe pole ^^
Wysłany: Pią Cze 15, 2007 20:52
Ja działam w Młodziezowej Radzie Powiatu Jestem z natury bardzo aktywną osobą,na tle klasy udzielam się i ZAWSZE wyrażam swoje zdanie,kiedy coś jest nie tak,a a klasa milczy zawsze pierwsza się odzywam gdy coś mi sie nie podoba,mam swoje zdanie i umiem go bronić. Ale nie każdy tak potrafi..są przecież ludzie nieśmiali i wstydzą się odezwać jeszcze przy tak licznej 'publicznosci'
_________________ ~~ Zanim w popiół się zmienię
Chcę być wielkim płomieniem
Chcę się wzbić ponad świat
Hen, do gwiazd
Ogrzać niebo marzeniem~~
Wiek: 89 Dołączył: 04 Gru 2006 Posty: 1196 Skąd: Polska
Wysłany: Pią Cze 15, 2007 21:44
Misha napisał/a:
Czy warto być aktywnym społecznie i w ogólnym pojęciu. Czy waszym zdaniem warto aferować się o każdą sprawą zgodną z naszym przekonaniem. Zawsze walczyć o swoje, czy raczej z pokojem ducha przyjąć otaczającą krytykę, postanowienia etc. ?
Umotywujcie.
Ja nie wiem czy warto , nie traktuję tego też w kategoriach " opłacalności " . Wiem za to , że w niektóre sprawy tak się już zaangażowałem , że nie potrafiłbym przestać , a w zasadzie nie potrafię , choć bilans strat jest dość znaczny . Poczynając od rozpadu 7 letniego związku z kobietą po takie przyjemności jak oberwanie kamieniem , czy bycie celem rzutu zdechłym kotem , pałowanie , gazy łzawiące , aresztowania czy zatrzymania .
Jednak taką drogę wybrałem i nie zejdę z niej za nic w świecie . Czuję że to mój obowiązek wobec ziemi , na której żyję .
_________________ "Zaciśnij pięść nim skończy się bój
Najgrubszą z krat nie zamkną Twych ust
Z najmniejszej z cel ucieknie Twój krzyk
Bo każdy dzień oddałeś dla krwi
Unieśmy dłoń za starą pieśń
Za faszyzm słów, za czerwień i biel
Wolność w nas dla której wciąż warto trwać
Choć dręczy Cię czerwony sejm, czerwony rząd, sprzedany kler
Nie walczysz sam o racje dla swoich praw
Nie pozwól złamać się!"
Sam jestem osobiscie zdania, ze wszyscy powinni zachowywac zasade umiarkowania i stoicyzmu, ale wszczepiono we mnie taki temperament i wychowano w taki sposob, ze gdy slysze jakas bzdure, nie moge czasem zostawic tego tak bez jaj. Wcale mi nie zalezy, by zmienic zdanie osob postronnych czy nawet samego rozmowcy, ale schowano we mnie konfliktowosc i chec walki o swoje.
Podsumowujac jednak: w ogóle nie wiem. Albo inaczej: niech gadaja ci, ktorzy dokladnie wiedza, o czym mowia i jaka jest stawka.
Czasem warto się odezwać. Ja to robię jak mam ochotę, ciśnienie mi odpowiada i jak chce mi się zagłębiać w jakiś temat i mam o nim troche większe pojęcie. Czasem jednak odpuszczam, masznę ręką i odejdę, czasem mi sie nie chce
_________________ Dziekuje Panie że mieszczę się w standardzie,
że nie wystaje za nawias.
Lecz czemu mi dałeś marną mysią wiarę. Przeczuwam klęske już na wstępie...
Dziękuję Panie że mieszcze się w szeregu.
Za średni wzrost, letnie ciało
Lecz czemu dumy pożałowałeś Panie.
Kolana pieką od klękania... HEY
Mr.Fredek [Usunięty]
Wysłany: Sob Cze 16, 2007 20:54
Aktywnym być warto. Ostatnio to zrozumiałem. Kiedys byłem inny ale pewne zdarzenie mnie zmieniło. Teraz wiem, że trzeba pomagać innym odnaleźć dobrą drogę.
Pragnę pomagać ludziom!
Pozdrawiam
Zależy jeszcze w jakiej znajdujemy się sytuacji. Czasami warto przemilczeć swoje zdanie i czekać na rozwój wypadków, bo nasz głos w niektórych sprawach jest tak naprawdę mało znaczący, ale jeżeli czujemy się bardzo pewnie w swoim zdaniu i chcemy go jak najbardziej wyrazić, to dlaczego nie. Ale trzeba również pamiętać, żeby nasze poglądy nieodbiły się również negatywnie.
Aktywność społeczna -
Osobiście cenię ludzi którzy są aktywnie społeczni, zawsze mi imponowali, ale ja sama jakoś nie czuję abym musiała się udzielać społecznie, toteż tego nie robię.
A i jeszcze jedno. Jeżeli chodzi o aktywność w szkole (chodzi mi ogólnie od gospodarza klasy zaczynając a kończąc na przewodniczącym S.U) To powiem, że mimo wszystko takie stanowiska wymagają odpowiedzialności choć w minimalnym stopniu, dlatego też one mnie przerazają ;p
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 2868 Skąd: serce Kubusia ;)
Wysłany: Pon Cze 18, 2007 18:33
Misha, wg mnie to zależy... w swoim życiu odnotowałam dwa przypadni. dla jednego z nich warto być aktywnym, dla drugiego nie. ale wszystko po kolei:
# starałam się w tym roku bardzo. robiłam wiele dodatkowych prac, pisałam wszystko, co pisać miałam. sprawdziany zaliczone na dobre oceny,żadnej pały... na dobre oceny pracowałam cały rok. byłam naprawdę aktywna. mniejsza z tym, iż moja 'koleżanka' przychodzi do szkoły raz na dwa miesiące. przyjdzie raz, wszystko zaliczy i ma 3 na koniec. przy czymś takim praktycznie każdy w mojej klasie stracił motywację. bo po co chodzić do szkoły? wystarczy przyjść raz, a dobrze - zaliczysz wszystko i już zdałeś.
# mam coś, o czym marzę. tylko aktywność zbliża mnie do celu...
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
ja osobiście lubie być aktywna w szkoel szczególnie na tych przedmiotach które uwielbiam:)) bo dlaczego nie mam podyskutować z nauczycielem czy klasą o sprawach w których sie orientuje itp. .... często także lubie angazowc sie w akademie szkolne, bo to sprawia mi przyjemność:)) a niedość że lubie to robić to jeszcze mam z tego korzyści:))
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .