Mam nadzieję, iż podobny temat jeszcze nie powstał.
Tak czy owak, zastanawiałam się też, gdzie go umieścić... ostatecznie zdecydowałam się na 'kontrowersyjne tematy'.
Co sądzicie o wprowadzeniu do szkół edukacji seksualnej (...czy wychowania seksualnego - nazywajcie to, jak chcecie)?
W moim gimnazjum mamy lekcje o podobnej tematyce zawsze na koniec roku, w ramach lekcji WOS. Każdy musi przynieść zaświadczenie od rodziców, bo podobnież 'niektórzy nie chcą, by ich dzieci w tym uczestniczyły..'
Powiem wam szczerze, że te 45 min przesypiam. Nie uczę się niczego nowego. Pani opowie o różnicach między chłopcami i dziewczynkami, jakby nikt nie wiedział, co kto ma. Dzwoni dzwonek, wszyscy wylatują z klasy i nikt nic nowego nie wynosi..
Do wczoraj sądziłam, iż takie lekcje nie są potrzebne. Ja, mająca dość wyrozumiałych rodziców, którzy w wieku 5 lat dali mi książkę o seksie, sądzę, iż już naprawdę dużo wiem. Może nawet i wszystko. Sądziłam także, iż 'wszyscy wiedzą wszystko'.
A tu wczoraj jeden 14-latek pyta się, co (!) to jest "les, chetero (!!) oraz bi". Dwa dni temu siedemnastoletni chłopak wyskakuje do mnie z pytaniem: "K., co to jest seks oralny oraz analny?"
Teraz wiem, iż te lekcje mogą naprawdę się przydać.
Przepraszam, że pisałam tak chaotycznie, ale jeszcze dochodzę do siebie po tych pytaniach.
Chyba zostanę seksuologiem.
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
Mysle ze to raczej zly pomysl zeby w gimnazjach "wpuscic" edukacje seksualna, poniewaz jeszcze wiekszosc osob w tym wieku jest niedojrzala emocjonalnie i nie brali by takiej laekcji na powaznie... Przyklad mojej klasy na WDZ pani cos gada i nagle pojawia sie slowo 'penis' oczywiscie cala klasa sie smieje nie wiadomo z czego... Cos takiego moze sie sprawdzic w szkolach ponadgimnazjalnych ale nie w gimnazjach... Ja wiem wystarczajaco wiele na ten temat wiec mi raczej zbedna ta edukacja... Jestem przeciw... Byla by to jedna dodatkowa i w dodatku nei potrzebna lekcja poniewaz prawie nikt nie bral by jej na powaznie...
Noto chyba masz jedyne przypaki ludzi, którzy nie wiedzą =/ W wieku gimnazjalnym już o wszytskim się wie, no chyba że ktoś jest odludkiem i niema z kim porozmawiać =/ Moim zdaniem takie lekcje są niepotrzebne...
[ Dodano: Wto Kwi 10, 2007 09:51 ]
Tak jak mówi Leydzin, nauczyciel coś powie - wszyscy w śmiech
Jestem za takim nauczaniem. Co z tego, że młodzież wie, do czego co służy, jak nie potrafią się tym posługiwać? Skąd niby tyle ciąży w młodym wieku. Przydałoby się mówienie o antykoncepcji, wierności itd. To jest właśnie najbardziej potrzebne - a uczenie o różnicach między chłopakami a dziewczynami na końcu gimnazjum to trochę śmiech na sali...
_________________ Trzy resorty dla Ligi, którą Roman wiedzie,
pięć dla Samoobrony z Lepperem na przedzie,
dziewięć dla PiS-u pod władzą Kaczora,
jeden dla Władcy - Ojca Dyrektora.
Naprawde przypuszczasz, ze na wychowaniu seksualnym beda Was szkolic w seksie oralnym albo chociaz powiedza, czym jest? Sam nie wiem, na jaki kij u mnie te zajecia byly. Zadnych ciekawostek, jedynie milosc/przyjazn (slowem- flaki z olejem), kontakty miedzyludzkie i krag z krzesel, na ktory wszyscy poprzewracani na sobie, spali.
Powiem wam szczerze, że te 45 min przesypiam. Nie uczę się niczego nowego. Pani opowie o różnicach między chłopcami i dziewczynkami, jakby nikt nie wiedział, co kto ma. Dzwoni dzwonek, wszyscy wylatują z klasy i nikt nic nowego nie wynosi..
Wiem tez kiedys nic z tego nie wynosiłam, raz nawet moja koleżanka wyręczyła wręcz nauczyciela z jego roli, bo sama zaczeła wywód na temat środków antykoncepcyjnych.
bellamuert napisał/a:
A tu wczoraj jeden 14-latek pyta się, co (!) to jest "les, chetero (!!) oraz bi". Dwa dni temu siedemnastoletni chłopak wyskakuje do mnie z pytaniem: "K., co to jest seks oralny oraz analny?"
No może coś tam sie z tego dowiedza te dzieci, z którymi rodzice nigdy nie rozmawiali, ale nie wiem czy wytłumaczą im takie podstawy jak róznica między analnym a oralnym, jaka pozycja jest dobra na pierwszy raz, czy o punktach erogennych partnera seksualnego. Niestety nauka o seksie w szkole kończy się na wzmiance o różnicach w budowie, antykoncepcji oraz straszeniu co będzie jak zaliczymy wpadkę.
Leydzin napisał/a:
Przyklad mojej klasy na WDZ pani cos gada i nagle pojawia sie slowo 'penis' oczywiscie cala klasa sie smieje nie wiadomo z czego... Cos takiego moze sie sprawdzic w szkolach ponadgimnazjalnych ale nie w gimnazjach..
Wiem coś o tym wybuchaniu śmiechem, ale to reakcja na cos nieznanego no i jeszcze bycie w grupie wywołują takie a nie inne zachowanie. Pomysł ze szkołąmi ponadgimnazjalnymi jest zły. Ludzie tym bardziej by spali na takich zajęciach, bo w końcu wtedy juz większosc istotnych rzeczy się wie.
_________________ Dziekuje Panie że mieszczę się w standardzie,
że nie wystaje za nawias.
Lecz czemu mi dałeś marną mysią wiarę. Przeczuwam klęske już na wstępie...
Dziękuję Panie że mieszcze się w szeregu.
Za średni wzrost, letnie ciało
Lecz czemu dumy pożałowałeś Panie.
Kolana pieką od klękania... HEY
Ludzie tym bardziej by spali na takich zajęciach, bo w końcu wtedy juz większosc istotnych rzeczy się wie.
Niektorzy wiedza niektorzy nie... Wierz mi ze znajda sie takie "osoby" ktore nie beda znaly np pojecia seks oralny... Zreszta bylaby to pewnie lekcje dodatkowa wiec o czym my tu gadamy...
chciałabym, aby właśnie lekcje wychowania seksulanego TO WYJAŚNIAŁY
Ale nie wyjaśnią. Wyobrażasz sobie nauczyciela na takich zajęciach który tłumaczy różnice pomiędzy analnym a oralnym
"No drogie dzieci, seks analny mamy gdy mężczyzna wprowadza swój członek do odbytu partnerki, a oralny gdy partner pieści partnerke ustami i na odwrót..."
Ja sobie tego nie wyobrażam. Mój nauczyciel jak nam tłumaczył różnice był z deka czerwony na twarzy, co by było gdyby miał tłumaczyc coś takiego.
Lyedzin u mnie w szkole są takie zajęcia dodatkowe ale nikt nie podpisał papierka, bo nikomu sie na to chodzic nie chce, bo wiadomo ze baba będzie gadała o motylkach a my będziemy spac.
_________________ Dziekuje Panie że mieszczę się w standardzie,
że nie wystaje za nawias.
Lecz czemu mi dałeś marną mysią wiarę. Przeczuwam klęske już na wstępie...
Dziękuję Panie że mieszcze się w szeregu.
Za średni wzrost, letnie ciało
Lecz czemu dumy pożałowałeś Panie.
Kolana pieką od klękania... HEY
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 2868 Skąd: serce Kubusia ;)
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 10:51
Szeche napisał/a:
Wyobrażasz sobie nauczyciela na takich zajęciach który tłumaczy różnice pomiędzy analnym a oralnym
TAK, wyobrażam sobie. Gdybym była nauczycielem, wyjaśniłabym to bez jakiegokolwiek problemu. Przykro mi, ale ja nie wstydzę się tego. Wiem, co to jest seks, lubię seks, uważam to za rzecz NIEZWYKLE NORMALNĄ. Wiem, iż to, że potrafię głośno wymówić słowo 'prezerwatywa' na korytarzu gorszy (!) moje koleżanki. Ale walę to.
Dla mnie to nie jest temat tabu. I jeśli pan Giertych zatrudni mnie, bym edukowała społeczeństwo - z chęcią przystanę na jego ofertę.
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
osobiście jestem stanowczo przeciwny edukacji seksualnej we wczesnym wieku. "podstawy" zna chyba każdy, bo są niejako wpisane w jakiś instynkt człowieka. a jakiś tam seks oralny czy analny, pozycje, kamasutra czy co tam jeszcze - to tylko dodatki. ważne, że człowiek zna te "podstawy". no ale poco w takim razie edukacja seksualna? chyba tylko po to, by poznać zasady higieny, które samemu poznać byłoby trudno. jednakże uważam, że takie lekcje powinny być nie wcześniej niż w liceum. a jeśli mówimy o "nowej" edukacji seksualnej propagowanej przez - to prawda - feministki, aborcjonistów, homoseksualistów, to jestem absolutnie i nieugięcie przeciwny, bo jej plan jest po prostu chory. np. dzieciom w wieku 5 lat uświadamiać się będzie, że pocieranie swoich narządów, które do tej pory służyły im tylko do czynności fizjologicznych, może wywołać podniecenie. każdy na to kiedyś sam wpada! dalej w starszym wieku będzie się propagować pedalstwo, niewiem czy nie będzie się wpajać "praw kobiety", szczerze mówiąc trochę zapomniałem. postaram się tego poszukać. pozdrawiam.
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 2868 Skąd: serce Kubusia ;)
Wysłany: Wto Kwi 10, 2007 11:20
mr.Radek napisał/a:
"podstawy" zna chyba każdy, bo są niejako wpisane w jakiś instynkt człowieka. a jakiś tam seks oralny czy analny, pozycje, kamasutra czy co tam jeszcze - to tylko dodatki.
Z tego, co pamiętam, australopiteki kochały się poprzez seks analny. Dopiero później doszło do klasycznego. A więc co jest tutaj tym 'dodatkiem'?
A poza tym, gdybym była Hinduską, chyba bym się wkurzyła. Dla nich kamasutra jest czymś normalnym, po prostu 'przewodnikiem po seksie'... Widziałam zdjęcia świątyni, którą zdobią różne pozy z kamasutry.
mr.Radek napisał/a:
chyba tylko po to, by poznać zasady higieny
A czy jest w seksie jakaś specjalna higiena, którą masz na myśli? Chyba taka, jak w życiu. Umyjesz się - ekstra, jesteś piękny, ładny i pachnący. Nie umyjesz - no cóż, śmierdzisz.
mr.Radek napisał/a:
dzieciom w wieku 5 lat uświadamiać się będzie
Mmm.. nie słyszałam o żadnych planach mających na celu wprowadzenie edukacji seksualnej do przedszkoli.
mr.Radek napisał/a:
dalej w starszym wieku będzie się propagować pedalstwo
Jezu, ja chyba nigdy nie pojmę homofobów!
Postaw się w ich sytuacji. Dla nich równie dobrze 'dziwny' możesz być Ty - dlatego, że kochasz panienki. To oni mogą rozpaczać i próbować nie dopuścić do sytuacji, gdy 'propogować się będzie heterostwo' {lepszego słowa nie znalazłam}. 'Pedalstwo' to tak naprawdę NORMALNI ludzie. Piją, żyją, oddychają, też chcą pracować, kochać! A co dają im tacy, jak Ty? Upokorzenie i zepchnięcie w kąt. Może najlepiej wysyłać ich na jakąś wyspę, tak samo jak ludzi chorych na trąd?
Wiesz, czasami wstydzę się, że jestem hetero.
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
pominales heretykow i antychrystow!! co sie z Toba dzieje?!
bellamuerte, Twoja smialosc bardzo sie chwali, ale nie jestem pewien czy w ogóle istnieje potrzeba mowienia o roznych pozycjach itd. Chlopaki zwykle wiedza, co jest czym, a dziewczyny, ktore nie wiedza, pewnie w ogóle sie nie interesuja. Wiecie, takie matki Polki (z calym szacunkiem)- dwa razy w zyciu seks i dwojka dzieci.
bellamuerte napisał/a:
Mmm.. nie słyszałam o żadnych planach mających na celu wprowadzenie edukacji seksualnej do przedszkoli.
a jeśli mówimy o "nowej" edukacji seksualnej propagowanej przez - to prawda - feministki, aborcjonistów, homoseksualistów, to jestem absolutnie i nieugięcie przeciwny, bo jej plan jest po prostu chory. np. dzieciom w wieku 5 lat uświadamiać się będzie, że pocieranie swoich narządów, które do tej pory służyły im tylko do czynności fizjologicznych, może wywołać podniecenie. każdy na to kiedyś sam wpada! dalej w starszym wieku będzie się propagować pedalstwo, niewiem czy nie będzie się wpajać "praw kobiety", szczerze mówiąc trochę zapomniałem. postaram się tego poszukać. pozdrawiam.
Ale własnie takie dzieci nie są wstydliwe, nie jest to dla nich coś złego. Nie mówie tutaj zeby im ględzic przez godzine o seksie i ak to jest przyjemne, ale edukacji w stylu "Tata daje małego robaczka mamusi, a potem ten robaczek rozwija sie u mamusi w brzuszku" lub coś w tym stylu, a nie historyjka o bocianie. Mam brata w wieku 7 lat, którego nie nudziły by raczej takie krótkie zajęcia uświadamiające.
_________________ Dziekuje Panie że mieszczę się w standardzie,
że nie wystaje za nawias.
Lecz czemu mi dałeś marną mysią wiarę. Przeczuwam klęske już na wstępie...
Dziękuję Panie że mieszcze się w szeregu.
Za średni wzrost, letnie ciało
Lecz czemu dumy pożałowałeś Panie.
Kolana pieką od klękania... HEY
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .