Pomógł: 1 raz Wiek: 14 Dołączył: 08 Kwi 2008 Posty: 96 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 20:57
Piotrek123 napisał/a:
hmm... ja tego posta piszę dokładnie o godzinie 22.14... a teraz spójrz jaką godzinę wyświetliło na forum... A więc muszę to powiedzieć MYŚL MYŚL TROSZECZKĘ
Ale to i tak jest taki sam odcinek czasu. Bo post Szymm-a też został napisany później niż wyświetla się na forum tak samo jak post ghandi.
Ale już bez offtopa
Cytat:
yhym... gadanie w językach których się nie znało to choroba? Hmm?
Nie mówię, że to jest choroba tylko, że może być. Prędzej bym uwierzył, że to jest choroba niż, że Bóg i demony mają w tym jakiś udział.
_________________ Człowiek rodzi się mądry, a potem idzie do szkoły.
Rozmawiamy o Egzorcymach i opętaniach prawda? i ich związku z wiarą a nie o samej wierze, bo taki topic już istnieje w innym dziale, dlatego proszę o wrócenie do tematu bo polecą warny.
jak już weszliśmy w ten temat to już pozwól skończyć...
Adamus napisał/a:
Ale to i tak jest taki sam odcinek czasu. Bo post Szymm-a też został napisany później niż wyświetla się na forum tak samo jak post ghandi.
nom Rozpędziłem się trochę wybaczcie...
Adamus napisał/a:
Nie mówię, że to jest choroba tylko, że może być.
choroba... Ale tak na chłopski rozum... naprawdę myślisz że może być taka choroba? Zachorujesz i np gadasz w języku którego nie znałeś? Zachowanie opętanego może być podobne do choroby psychicznej jak np shizofremia ale... no bez przesady...
Pomógł: 1 raz Wiek: 14 Dołączył: 08 Kwi 2008 Posty: 96 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Kwi 14, 2008 21:11
Piotrek123 napisał/a:
choroba... Ale tak na chłopski rozum... naprawdę myślisz że może być taka choroba? Zachorujesz i np gadasz w języku którego nie znałeś? Zachowanie opętanego może być podobne do choroby psychicznej jak np shizofremia ale... no bez przesady...
Myślę, że medycyna nie jest jeszcze na tyle zaawansowana żeby to pojąć . Ale to tylko moje zdanie i wielu może się z nim nie zgodzić.
_________________ Człowiek rodzi się mądry, a potem idzie do szkoły.
Ech. Ty nie rozumiesz. Dla mnie to właśnie jest konkret
Dla Ciebie...
Orkrist napisał/a:
Błogosławieni ci co uwierzą, choć nie widzieli.
Czyli wystarczy, że ktoś inny przed apostołami napisałby dokładnie to samo zdanie odnośnie innej religii i je byś zobaczył pierwszy i wierzyłbyś w nie i w tą religię ślepo? Bo napisane zostało błogosławieni Ci którzy....
Adamus napisał/a:
W XIV wieku też nie wiedziano, że dżuma to dżuma i uważano ją za karę bożą.
Lepiej, dzisiaj jest sporo osób, głównie w Ameryce, którzy dziękują na mszy Bogu za AIDS. Bo to kara za grzechy.
Piotrek123 napisał/a:
choroba... Ale tak na chłopski rozum... naprawdę myślisz że może być taka choroba? Zachorujesz i np gadasz w języku którego nie znałeś?
nie ma takiej udokumentowanej sytuacji. jedynie z opowiadań księży i osób wierzących. Nigdy jakoś żaden ateista nie był świadkiem takiego zdarzenia.
Piotrek123 napisał/a:
jak szatan istnieje
a jak nie...
Dla mnie opętania to wielka zagadka i niewiadoma, którą nie zamierzam się zajmować i nie będę miał zdania do póki kościół pozwoli na swobodny dostęp i badania na takich osobach. Tzn filmowanie itd.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Moim zdaniem opętanie występuje tylko u ludzi wierzących. Niektórzy na przykład nie praktykują i im się "sumienie" odzywa. A tak poza tym, istnieje wiele przyczyn, dla których ludzi opętuje szatan, ale nie mogę tego potwierdzić, więc nie będę o tym pisał.
A tak poza tym, istnieje wiele przyczyn, dla których ludzi opętuje szatan, ale nie mogę tego potwierdzić, więc nie będę o tym pisał.
napisz... jedni wierzą że to szatan inni nie jedni myślą że to choroba inni nie jedni twierdzą tak a inni inacze więc nic się nie stanie jak napiszesz. W zasadzie to nic nie można teraz w tej sprawie potwierdzić że tak jest na 100%. Zostaje tylko wiara...
boje sie, ze kiedys sama zostanę opętana, poważnie. ale wierzę w to, ogólnie jestem wierząca. wydaje mi sie ,ze wlasnie jak aż tak bardzo obrażamy szatana, to wtedy on chce sie, hmmm,zemscic...?
_________________ Co obchodzi Cię, jak korzystam z szaleństwa, bez czy w pasach bezpieczeństwa?
Dołączył: 20 Mar 2008 Posty: 14 Skąd: Lublin/Kraśnik
Wysłany: Czw Kwi 17, 2008 12:43
Szymm napisał/a:
Lepiej, dzisiaj jest sporo osób, głównie w Ameryce, którzy dziękują na mszy Bogu za AIDS. Bo to kara za grzechy.
Niestety ich wiara staje się coraz bardziej oparta na plotkach... możemy dziękować Bogu za coś złego, za to że postawił nas w tej sytuacji byśmy coś tam zrozumieli... Ale obiektywne przyjęcie, że dana choroba (a choroba to cierpienie - czyli zazwyczaj zło) jest zawsze i wszędzie łaską od Boga to niestety samo w sobie jest żałosne.
Szymm napisał/a:
nie ma takiej udokumentowanej sytuacji. jedynie z opowiadań księży i osób wierzących. Nigdy jakoś żaden ateista nie był świadkiem takiego zdarzenia.
ateiści są wykluczeni z opętania... szatan nie atakuje ludzi złych, niewierzących, itd. (bo po co - oni już są przegrani według niego)... tylko atakuje ludzi najbardziej wierzących, ludzi nawracających się, ludzi którzy pomyślą chociażby o przyjściu do kościoła. Szatan atakuje wierzących lub tych którzy uwierzą. Jednak nie jest to reguła (jest tego naprawdę mało, ale zdarzało się opętanie niewierzącego - warto przeczytać książkę "Jezus Żyje"). Niektórzy powiedzą, że w takim razie łatwiej nie wierzyć... no i mają w zupełności rację - łatwiej... kto byłby ateistą jakby to było 100x trudniejsze od wierzenia?
Ludzie których szatan kusi to ludzie wierzący i dobzi... reszta wybrała sama swój tryb życia.
Kiedyś (chyba w średniowieczu) żył człowiek, który uważał, że widzi złe duchy (szatana) więc go zapytano gdzie jest szatana najwięcej... on wskazał na księży i kościoły. To udowadnia (nawet jeśli to fikcyjna postać - ale przesłanie prawdziwe), że szatan wyje i kłębi się w okół ludzi którzy są oddani Chrystusowi.
Szymm napisał/a:
nie ma takiej udokumentowanej sytuacji.
Jest. Nawet psychologia opisała to zjawisko - "opętanie jest to zastąpienie własnej osobowości inną osobowością, przejawiane obcymi głosami [...]". Religia różni się od psychologii w tej materii tym, że oznajmia iż to opętanie jest działaniem szatana, a nie innej (czasem zwierzęcej) osobowości.
Szymm napisał/a:
jedynie z opowiadań księży i osób wierzących.
jak już kogoś wyegzorcyzmują to raczej będzie ta osoba osobą już wierzącą... a więc każda osoba opętana, która z tego wyszła, jak chce o tym opowiadać to jest już osobą wierzącą... dlatego ateista o tym nie powie (ale może były opętaniec powiedzieć, że przed egzorcyzmem był osobą niewierzącą jeśli tak było).
Osobiście byłem sam świadkiem kiedy 3 osoby zaczęły mówić w językach których nie znały (i nawijały nimi szybciej i lepiej niż wykutym wierszykiem w języku polskim).
Szymm napisał/a:
Dla mnie opętania to wielka zagadka i niewiadoma, którą nie zamierzam się zajmować i nie będę miał zdania do póki kościół pozwoli na swobodny dostęp i badania na takich osobach. Tzn filmowanie itd.
Jeśli jesteś wierzący i praktykujący możesz w takim egzorcyzmie uczestniczyć i osobiście to przeżyć... niemniej filmowanie tego jest zabronione ze względów takich, że nie wiadomo jak działa szatan, który jest od nas kilkaset razy inteligentniejszy i co stanie się później z nagraniem (jak zostanie ukazany w telewizji - pod jakim kątem).
Szymm napisał/a:
a jak nie...
szatan to jedna z podstaw naszej religii, niewiara w niego to tak jak niewiara w Boga. Pisanie "a jak nie..." jest wątpliwością na tle całej religii i wątpliwością w istnienie Boga. Oczywiście nie dyskryminuje Cię tutaj bo sam często zastanawiam się nad "a jak nie", ale raczej nie pisze się o tym by ktoś inny nie zwątpił (to tak według mnie).
Opętanie jest chorobą? Tak! Szatan nie wykracza podczas swego działania przy nas po za prawa fizyki. Większość tego co robi da się racjonalnie wytłumaczyć (przez co szatan się kryje za chorobą). Opętanie jest chorobą, ale iskrą zapalną opętania jest szatan i on tą chorobę podtrzymuje.
//Edit (do postu poniżej)... jeśli nie wierzysz w Boga to oczywiste, że nie uznajesz sprawy opętania za związanej z religią... to zapewne napisze każdy ateista. Religia tłumaczy wiele niewyjaśnionych kwestii, ateiści niewierząc w Boga tłumaczą tego typu sprawy racjonalnie. Oczywiście nikt Ci nie udowodni, że się mylisz... tak jak nikt nie udowodni tego mi (ja przy tym byłem). Napisałem jak sprawa wygląda i winna wyglądać dla ludzi wierzących.
Pomógł: 1 raz Wiek: 14 Dołączył: 08 Kwi 2008 Posty: 96 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Kwi 17, 2008 13:23
Tulio napisał/a:
szatan to jedna z podstaw naszej religii, niewiara w niego to tak jak niewiara w Boga. Pisanie "a jak nie..." jest wątpliwością na tle całej religii i wątpliwością w istnienie Boga. Oczywiście nie dyskryminuje Cię tutaj bo sam często zastanawiam się nad "a jak nie", ale raczej nie pisze się o tym by ktoś inny nie zwątpił (to tak według mnie).
Według mnie ani szatan ani Bóg nie istnieje i mam zupełnie inny pogląd w sprawie egzorcyzmów. Moim zdaniem to nie ma nic, a nic wspólnego z religią.
Tulio napisał/a:
niemniej filmowanie tego jest zabronione ze względów takich, że nie wiadomo jak działa szatan, który jest od nas kilkaset razy inteligentniejszy i co stanie się później z nagraniem (jak zostanie ukazany w telewizji - pod jakim kątem).
Myślę, że Szymmowi właśnie chodziło o to, że KK nie daje zbadać tej sprawy dogłębnie, strasząc ludzi gniewem szatana.
_________________ Człowiek rodzi się mądry, a potem idzie do szkoły.
Niestety ich wiara staje się coraz bardziej oparta na plotkach... możemy dziękować Bogu za coś złego, za to że postawił nas w tej sytuacji byśmy coś tam zrozumieli... Ale obiektywne przyjęcie, że dana choroba (a choroba to cierpienie - czyli zazwyczaj zło) jest zawsze i wszędzie łaską od Boga to niestety samo w sobie jest żałosne.
Ale to jest wiara. Oni wierzą... Dla nich to nie jest żałosne.
Tulio napisał/a:
Szymm napisał/a:
jedynie z opowiadań księży i osób wierzących.
jak już kogoś wyegzorcyzmują to raczej będzie ta osoba osobą już wierzącą... a więc każda osoba opętana, która z tego wyszła, jak chce o tym opowiadać to jest już osobą wierzącą... dlatego ateista o tym nie powie
Ale nie dopuszczają jako świadków naukowców, kamer itd.
Tulio napisał/a:
Osobiście byłem sam świadkiem kiedy 3 osoby zaczęły mówić w językach których nie znały (i nawijały nimi szybciej i lepiej niż wykutym wierszykiem w języku polskim).
Wierze Ci, ale skąd wiesz że nie znaly tego języka lub nie wyuczyły się tego. A poza tym dlaczego nazywać to dziełem szatana.
Tulio napisał/a:
niemniej filmowanie tego jest zabronione ze względów takich, że nie wiadomo jak działa szatan, który jest od nas kilkaset razy inteligentniejszy i co stanie się później z nagraniem (jak zostanie ukazany w telewizji - pod jakim kątem).
Jak dla mnie bezsensowny argument
Tulio napisał/a:
szatan to jedna z podstaw naszej religii, niewiara w niego to tak jak niewiara w Boga. Pisanie "a jak nie..." jest wątpliwością na tle całej religii i wątpliwością w istnienie Boga. Oczywiście nie dyskryminuje Cię tutaj bo sam często zastanawiam się nad "a jak nie", ale raczej nie pisze się o tym by ktoś inny nie zwątpił (to tak według mnie).
Napisałem tak, bo chciałem pokazać, że bezsensowne jest gdybanie, a jak tak, a jak nie.
[ Dodano: Czw Kwi 17, 2008 20:30 ]
Adamus napisał/a:
Według mnie ani szatan ani Bóg nie istnieje i mam zupełnie inny pogląd w sprawie egzorcyzmów. Moim zdaniem to nie ma nic, a nic wspólnego z religią.
Według mnie ma bardzo dużo, bo właśnie osoby fanatycznie religijnie zostają "opętane". Najbardziej jestem skłonny uwierzyć, że tak pogrążyły się religijnie, że zwariowały.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Pomógł: 8 razy Wiek: 17 Dołączył: 15 Gru 2007 Posty: 1004 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Czw Kwi 17, 2008 20:46
Szymm napisał/a:
Wierze Ci, ale skąd wiesz że nie znaly tego języka lub nie wyuczyły się tego. A poza tym dlaczego nazywać to dziełem szatana.
Wątpie, żebyś był w stanie nauczyć się hebrajskiego na tyle, aby móc nim płynnie mówić i ukryć to przed wszystkimi.
Szymm napisał/a:
Według mnie ma bardzo dużo, bo właśnie osoby fanatycznie religijnie zostają "opętane". Najbardziej jestem skłonny uwierzyć, że tak pogrążyły się religijnie, że zwariowały.
Od codziennego klepania zdrowasiek nagle zaczynają rzygać szkłem i twierdzić, ze są Neronem i Hitlerem, ta?
Wątpie, żebyś był w stanie nauczyć się hebrajskiego na tyle, aby móc nim płynnie mówić i ukryć to przed wszystkimi.
Też w to wątpię, ale są ludzie, którzy potrafią.
Cici napisał/a:
Od codziennego klepania zdrowasiek nagle zaczynają rzygać szkłem i twierdzić, ze są Neronem i Hitlerem, ta?
Nikt "normalny" nie był światkiem, żeby osoba opętana rzygała szkłem czy rzucała krzesłami po domu.
A to, że ktoś twierdzi, że jest kimś innym, to dla mnie choroba psychiczna i nie mówiłem, że od codziennego klepania zdrowasiek, jak Ty to nazwałeś, tylko od fanatycznej wiary religijnej. Ktoś, kto się codziennie modli nie jest dla mnie fanatykiem.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Co do jezykow, to jest czeski zuzlowiec, ktory po upadku z motoru, byl w spiaczce kilka miesiecy, po wybudzeniu mowil plynnie po angielsku. Lekarze mowili, ze w podswiadomosci slyszac angielski sie go nauczyl i po upadku dopiero sie "uaktywnil", co lepsze to gosc nie potrafil nic wydusic po czesku.
Co do egzorcyzmow, to jest to mozliwe... Brat byl swiadkiem, siedzac u kolegi i ogladajac film, w rocznice smierci jego dziadka (ktorego bardzo kochal) zaczela trzasc sie szafa i wylatywaly zastawy z niej. O dziwo zadna sie nie potukla!
@down
Sram na to kogo ty znasz, ale jesli ty nie wierzysz wlasnemu bratu, koledze jego rodzica, to nic tylko pzodro & pocwicz ;f
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .