Wazelina napisał/a:
Nie umiera, dopóki wykazuje czynności życiowe.
A właśnie nie.
Chodzi mi tu o oddychanie itp. Aczkolwiek wiem, że jeszcze parę minut po śmierci ciało nadal żyje. Mimo tego, jestem zdania, że póki dusza jest w ciele, ciało żyje.
Mnich napisał/a:
Obecnie zgon stwierdza się w przypadku braku aktywności bioelektrycznej mózgu, którą się bada elektroencefalografem (EEG).
W parę minut po śmierci mózg nadal pracuje i bodźce przechodzą przez człowieka.
agusia_93 napisał/a:
Eutanazja to dla mnie zabójstwo, przyspieszenie śmierci drugiego człowieka.
Jeśli ktoś może żyć, choćby tylko przy aparaturze to mimo wszystko powinniśmy dać szansę. (szczególnie młodym, którym udaje się powrócić do całkowitego życia i w pewnym sensie sprawności).
Ta..30 lat sobie leży na łóżku i nic poza tym. Jestem za śmiercią, niż za roślinką.
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 1987 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Paź 01, 2007 10:05
Wazelina napisał/a:
Chodzi mi tu o oddychanie itp. Aczkolwiek wiem, że jeszcze parę minut po śmierci ciało nadal żyje.
Wazelina napisał/a:
W parę minut po śmierci mózg nadal pracuje i bodźce przechodzą przez człowieka.
To jest mniej więcej tak, że śmierć fizjologiczna następuje wtedy, gdy zaczną nieodwracalnie obumierać tkanki mózgu. A zaczną obumierać wtedy, gdy przez kilka minut nie będą miały podawanego z krwią tlenu. Dlatego chwilowy brak pulsu i oddechu nie oznacza jeszcze śmierci, tylko szybką reanimację, bo mózg jeszcze "żyje" a on jest najważniejszy. Jeżeli jednak bicie serca nie wróci w przeciągu 5...10 minut, przeważnie człowiek umiera.
Cytat:
Ta..30 lat sobie leży na łóżku i nic poza tym. Jestem za śmiercią, niż za roślinką.
I z tym się zgodzę. Dla mnie podtrzymywanie życia "na siłę", wbrew organizmowi i w dodatku pozbawiając go często tak podstawowych czynności jak jedzenie czy chodzenie, nie jest normalnym życiem, a raczej wegetacją. Albo sztucznym życiem.
To jest mniej więcej tak, że śmierć fizjologiczna następuje wtedy, gdy zaczną nieodwracalnie obumierać tkanki mózgu. A zaczną obumierać wtedy, gdy przez kilka minut nie będą miały podawanego z krwią tlenu. Dlatego chwilowy brak pulsu i oddechu nie oznacza jeszcze śmierci, tylko szybką reanimację, bo mózg jeszcze "żyje" a on jest najważniejszy. Jeżeli jednak bicie serca nie wróci w przeciągu 5...10 minut, przeważnie człowiek umiera.
Ciało ludzkie zaczyna się rozkładac w 4 min. po śmierci...
Mnich napisał/a:
Cytat:
Ta..30 lat sobie leży na łóżku i nic poza tym. Jestem za śmiercią, niż za roślinką.
I z tym się zgodzę. Dla mnie podtrzymywanie życia "na siłę", wbrew organizmowi i w dodatku pozbawiając go często tak podstawowych czynności jak jedzenie czy chodzenie, nie jest normalnym życiem, a raczej wegetacją. Albo sztucznym życiem.
Sztuczne życie to za dużo powiedziane. Życie to nie tylko leżenie z d..pą na łóżku, ale robienie mnóstwa rzeczy, także trafnym stwierdzeniem jest tu wegetacja ;]
ciało umiera żeby dac życie innym organizmom a te inne organizmy dają życie tym większym organizmom a wkoncu dochodzi do tego że te wjększe organizmy dają zycie ludziom/ no chyba że dasz się spalic
co się dzieje z dusza?
a dusza trafia w ciemny tunel z białym światełkiem:
1.ludzie któży idą do światła to ci któży trafiają w całkiem inny świat(są to ludzie któż są znudzeni ziemią)
2.ludzie któży niechcą przejśc tego światła z różnych powodów to MY
to jest moja wersja,
mało religjna
_________________ wszystko jest piękne ale tylko gdy niejestem sama
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 1987 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Paź 09, 2007 06:50
justa... napisał/a:
2.ludzie któży niechcą przejśc tego światła z różnych powodów to MY
MY?
Czyli ja, Ty, Midzia_xD, Speedy, to ludzie, którzy nie chcą chcą przejść z tego świata i nie idą do tego światełka?
Na podstawie książek Moody'ego (które często tu przytaczam i jak najbardziej polecam) dochodzę do wniosku, że czy to uczeń, stolarz, ksiądz, muzułmanin, Afrykanin, prezes firmy, starowinka w kościele, nie ma różnicy. Każdego będzie czekać to samo bez względu na wiek / kontynent pochodzenia czy wiarę. Różnych odmian wiary jest tylko tyle, ile człowiek zdoła wymyślić, ale ten faktyczny mechanizm, obsługujący życie - śmierć - życie jest tylko jeden a to w co kto wierzy, to jedynie przekonanie teraz i tutaj, tą chwilę życia na ziemi.
Stąd z resztą stare jak świat powiedzenie "widzieć światełko w tunelu".
a wiecie skąd się wzieło to powiedzenie stare jak świat
wielu ludzi po śpiączce z której się budzą mówią o tym świetle mój wujek miał to przeżycie
ja to światło napisałam tak dla przykładu może byc to granica między ziemią a niebem tak jak się komu wyobraża (ale wkażdym razie uważam że jest jakaś granica {coś w tym stylu})
_________________ wszystko jest piękne ale tylko gdy niejestem sama
Co do tego światła... to Bóg stoi tam, po drugiej strony i nas oczekuje. Moim zdaniem nie istnieje coś takiego jak "granica między Niebem a Ziemią" - po prostu człowiek... w jakiś sposób... przechodzi "tam".
Moim zdaniem człowiek jak umrze , to po jakimś czasie rodzi się na nowo tylko w całkiem innej rodzinie lub w ogóle pod inną postacią , ale to tylko moja teoria
_________________ grosz do grosza a będą.. 2 grosze!
^^
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .