Pomogła: 6 razy Dołączyła: 06 Maj 2007 Posty: 1233
Wysłany: Sro Cze 13, 2007 10:37
niech zostanie tak jak jest
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
owszem istnieje taki podział.
Nie niech nie zostanie tak jak jest.
dziękuję.
Staracie się zrobić tą dyskusję 3 razy bardziej z dupy niż jest, nie dając argumentów i pisząc po 1 zdaniu??
Ja uważam że teraz jest kapa, bo jeżeli chciałbym sobie zapalić marihuane to musze to robić w głębokiej konspiracji, co nie zmienia faktu ze i tak to robię. Wydaje mi się to całkiem logiczne że mniejszą strata dla mnie będzie jak będę sobie niszczył tym zdrowie, niż za to że gdzieś z tym ide wąsy wsadzą mnie do więzienia...
Wiek: 98 Dołączył: 24 Maj 2007 Posty: 160 Skąd: from WWE
Wysłany: Sro Cze 13, 2007 13:57
tabulator, lekarz drugie drzwi na prawo dziękuję...
BadGirl, nie rozpisuj się tak kobieto... twoje posty niszczą mój umysł...
dokładnie jak pisze Bęsik, ... wiara pali gdzieś pochowana po kątach... zioło ma często takie że ała... a tak na legalu sobie zapali, bez stresu, lepszy i pewniejszy towar państwo zarabia... oczywiscie zaraz ktos wjedzie z tekstem boze ale to uzaleznia ble ble ble... no napewno mniej niz fajki i alko w sumie moze dlatego ze wielu ludziom szkoda chajsu zeby czesto kupowac niewiem ale to tym samym alko powinno byc nielegalne a tym bardziej faje ...
_________________ ...nie pytaj kim jestem to zbyt trudne pytanie...
...powiedzą kiedyś WWE tu byli...prawdę mówili...
...najbardziej przeszkadza mi to że dla wielu z was mądrość to UTOPIA...
to, czy ktoś chce się zaćpać czy nie, jest tylko i wyłącznie jego sprawą. Tak, jak nikt nie zabroni mu poderżnąć sobie gardła przy krojeniu kalarepki, tak nikt nie powinien zabraniać zapalić sobie skręta. Mówię, rzecz jasna o narkotychach 'miękkich', bo w przypadku zalegalizowania wszystkich, stanie się pewnie tak, jak to już #1 powiedział, w Holandii, na prowincjach, gdzie narkomania rozwinęła się straszliwie.
_________________ Jesteśmy tym, kogo udajemy, i dlatego musimy bardzo uważać, kogo udajemy.
Wiek: 18 Dołączył: 19 Lis 2006 Posty: 42 Skąd: siE bioRą DzieCi ?!
Wysłany: Sro Cze 13, 2007 21:07
w holandii sprawa narkomanii z 12% po zalegalizowaniu spadła do 2% wiec daje do myślenia.. a jak ktos chce palic to i tak zapali dzieki legalizacjii mial by taniej i panstwo by zarobilo - jestem na tak (propaganda sprawila ze marihuana stala sie tak odrzucona)
NIE, NIE i jeszcze raz NIE. Trzeba pamiętać, że środek odurzający potocznie zwany "narkotykiem miękkim" to dalej jest NARKOTYK przez który z czasem wpada się w nałóg i który niszczy zdrowie osoby zażywającej. Dla mnie KAŻDY narkotyk to jest po prostu SYF (tak samo jak papierosy)
Pomógł: 1 raz Wiek: 16 Dołączył: 07 Mar 2007 Posty: 706 Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw Cze 14, 2007 13:56
Cytat:
od alkoholu ludzie też wpadają w nałogi... to niby dlaczego on jest legalny a miękkie nie mogą być ??
Indianie palą zioło od kiedy istnieją, gdyby im zabronić im tego (w rezerwatach USA) to byłaby masakra. Tak samo piwo i wódka to jest część kultury Polskiej, kultura ustanowiona przez wieki, ale jak się widzi te Magroty to po prostu... A o Marihuanie żaden Polak nikt nic nie wiedział że takie cos istnieje (oprócz polskiej samosiejek ) choć handel narkotykami sięga 1773 r, ale w Polsce narkotyki zdobyły popularność wraz z przyjściem ruchem hippisowskim, a jest zabronione chyba że się najedliśmy tych wszystkich kampanii z zachodu jakie to jest złe.
[ Dodano: Czw Cze 14, 2007 13:57 ]
sorry że pomieszałem, ale nie mam czasu ale musiałem odpisać
[ Dodano: Czw Cze 14, 2007 13:58 ]
śpieszę się znaczy się
_________________ "I zstąpi na ciebie Duch Pana, i wespół z nimi ogarnie cię zachwycenie, i przemienisz się w innego człowieka" Sam 10,6
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 06 Maj 2007 Posty: 1233
Wysłany: Czw Cze 14, 2007 16:26
Gary napisał/a:
BadGirl, nie rozpisuj się tak kobieto... twoje posty niszczą mój umysł...
no niszcza i to bardzo:P
Cytat:
no dobra... rozwine swoja wypowiedz:P
uwazam... ze byloby to chore gdyby narkotyki byly legalne...
kazdy moglby to kupic niezaleznie od wieku (w prawie kazdym sklepie sprzedaje sie uzywki osobom mlodszym niz 18 lat, jezeli jednak nie sprzedaja to od tego sa pelnoletni kumple)... legalizacja narkotykow zrobila by wielki boom, ludzie siegali by po nie tylko dlatego ze chcieli by sprobowac lub byc trendy... zwiekszyla by sie liczba cpunow choc i tak jest ich niemalo... i wedlug mnie jest to glupota dzielic narkotyki na miekkie i twarde, to i to uzaleznia...
moja wypowiedz zniszyla kompletnie moj umysl... co za poswiecenie...
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
co za bzdety. jak po wysłuchaniu tych argumentów można jeszcze być przeciw legalizacji?
myślisz, że zdobycie narkotyków stanowi jakiś problem, nawet jeśli są nielegalne? nie większy niż zrobienie zakupów, wiem coś o tym.
mi osobiście to wszystko zwisa. jeśli chcę trawę potrzebuję tylko 5 złotych i po 30 minutach mam.
Pomogła: 1 raz Wiek: 19 Dołączyła: 29 Maj 2007 Posty: 81 Skąd: z ula
Wysłany: Pią Cze 15, 2007 16:45
jestem za. argumenty? hm...1) ludzie przestaliby palić po kątach,bo policja nie ścigałaby za palenie publicznie(no i ogolnie za posiadanie i "uzywanie").2) marihuana-nieszkodliwe prawie wcale wg mnie..jak ktos tu napisal, mniej szkodliwe od fajek czy alkoholu, a przeciz to jest dostępne w każdym sklepie. 3) pozatym popieram
Bęsik napisał/a:
+ większa kaska
+ spadek cen narkotyków
+ podwyższenie ich jakości, czystości, zmniejszenie ilości chemicznych dodatków
+ spadek spożycia twardych dragów - po co ryzykować
+ spadek spozycia lekkich dragów - vide Holandia przed i po
+ wzrost turystki
co do Holandii .. jest to dla tamtych ludzi normalne zjawisko .Tak jak my sie przyzwyczailismy do alkoholu czy papierosow, tak Holendrzy sie przyzwyczaili do marihuany.Tak wiec to,że "zakazany owoc lepiej smakuje" jest najprawdziwszą prawdą..:) Osobiście mi to zwisa czy bedzie legalne,czy nie ,ale po co ludzie, którzy palą sobie powiedzmy "rekreacyjnie" mają mieć problemy z policja i sądem? no właśnie..:)
[ Dodano: Pią Cze 15, 2007 17:49 ]
a tak na marginesie to kto Ci głupot nagadał,że to uzależnia BadGirl?:| żeby tak się stało trzeba palić często i w dużych ilościach..:) i wg mnie to jest raczej przyzwyczajenie ,a nie uzależnienie.Tak samo jak niektórzy twierdza,że po tym sie ryje mózg osz..wiadomo,że jesli pali sie marihuane codziennie ,albo pare razy dziennie to po roku czy dwóch troche się ten mózg poryje,ale bez przesady,że jak ktoś pali raz w tygodniu to odrazu staje sie 'nienormalny' złe wyobrażenie o marihuanie...
_________________ "Jeśli muszę i wybrać będę mógł...jak odejść...to przecież dobrze,dobrze o tym wiesz...chciałbym umrzeć przy Tobie..."
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 06 Maj 2007 Posty: 1233
Wysłany: Pią Cze 15, 2007 17:44
PszczoŁa napisał/a:
marihuana-nieszkodliwe prawie
prawie...
no co tam...
palenie tez prawie szkodzi...
jak ktos sobie daje w zyle to tez prawie nie szkodzi
PszczoŁa napisał/a:
a tak na marginesie to kto Ci głupot nagadał,że to uzależnia BadGirl?:| żeby tak się stało trzeba palić często i w dużych ilościach..:) i wg mnie to jest raczej przyzwyczajenie ,a nie uzależnienie.Tak samo jak niektórzy twierdza,że po tym sie ryje mózg osz..wiadomo,że jesli pali sie marihuane codziennie ,albo pare razy dziennie to po roku czy dwóch troche się ten mózg poryje,ale bez przesady,że jak ktoś pali raz w tygodniu to odrazu staje sie 'nienormalny' złe wyobrażenie o marihuanie...
ok... na poczatku raz na jakis czas
potem troche czesciej bo to przeciez nie szkodzi
a potem juz codziennie bo takie przyzwyczajenie??
w koncu to prowadzi do uzaleznienia
i w koncu mu ten mozg troche poryje
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Pomogła: 1 raz Wiek: 19 Dołączyła: 29 Maj 2007 Posty: 81 Skąd: z ula
Wysłany: Pią Cze 15, 2007 18:52
BadGirl napisał/a:
palenie tez prawie szkodzi...
jak ktos sobie daje w zyle to tez prawie nie szkodzi
nie porównuj tutaj palenia nikotyny do palenia marihuany, bo to dwie inne sprawy. Jak czytałaś raport (ktory juz kiedys widzialam w internecie i ktory ktoś zamieścił tutaj na forum) zielsko mniej szkodzi niż fajki, wiec nie wiem o co tyle krzyku i zadymy heh, a narkotyków twardych to już w ogóle nie porównuj, bo to kompletnie nie to..nie ten poziom, nie ta półka, jesli chodzi o narkotyki !! Nie jestesmy w temacie o twardych narkotykach tylko o miekkich... i tyle.
BadGirl napisał/a:
ok... na poczatku raz na jakis czas
potem troche czesciej bo to przeciez nie szkodzi
weźźź...ehh..przytaczasz tutaj jakies przestarzałe stereotypy :] myslisz ze jak Ty masz taka słaba "silna wole" to inni tez taka maja, ze ciagnie ich do czegos mocniejszego?:| uwierz mi,to tak nie dziala !! jeden tak zrobi, a 1000000 innych nie, bo na poczatku sobie ta granice wyznaczy "raz na jakiś czas...tak,dla rozrywki,dla wiekszego luzu na imprezach".
BadGirl napisał/a:
a potem juz codziennie bo takie przyzwyczajenie??
chyba nie zrozumialas co chcialam Ci powiedziec :] chodzilo mi o to, ze kto sobie potrafi powiedziec "STOP" ten nigdy nie bedzie mial do czynienia z przyzwyczajeniem i porytym mózgiem!
BadGirl napisał/a:
do uzaleznienia
mozesz zdefiniować to pojęcie?:]
BadGirl napisał/a:
w koncu mu ten mozg troche poryje
:] niekoniecznie..:] już mówiłam o granicy i powtarzac sie nie bede :] mózgu nie ryje po 5,10,20 razach,po sporadycznym paleniu :]musisz umiec rozróżniac ludzi, ktorzy jaraja dla szpanu(bleh...<rzygi> nienawidze takich pustaków),ludzi ,ktorzy jaraja, bo chca sie rozerwac i ludzi, ktorzy to uwazaja za priorytet.
_________________ "Jeśli muszę i wybrać będę mógł...jak odejść...to przecież dobrze,dobrze o tym wiesz...chciałbym umrzeć przy Tobie..."
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 06 Maj 2007 Posty: 1233
Wysłany: Pią Cze 15, 2007 19:01
PszczoŁa napisał/a:
BadGirl napisał/a:
w koncu mu ten mozg troche poryje
:] niekoniecznie..:] już mówiłam o granicy i powtarzac sie nie bede :] mózgu nie ryje po 5,10,20 razach,po sporadycznym paleniu :]musisz umiec rozróżniac ludzi, ktorzy jaraja dla szpanu(bleh...<rzygi> nienawidze takich pustaków),ludzi ,ktorzy jaraja, bo chca sie rozerwac i ludzi, ktorzy to uwazaja za priorytet.
ja to samo napisalam
tylko ze ty to zdanie wyrwalas z kontekstu
przeczytaj sobie dwa zdanie nad tym
PszczoŁa napisał/a:
BadGirl napisał/a:
ok... na poczatku raz na jakis czas
potem troche czesciej bo to przeciez nie szkodzi
weźźź...ehh..przytaczasz tutaj jakies przestarzałe stereotypy :] myslisz ze jak Ty masz taka słaba "silna wole" to inni tez taka maja, ze ciagnie ich do czegos mocniejszego?:| uwierz mi,to tak nie dziala !! jeden tak zrobi, a 1000000 innych nie, bo na poczatku sobie ta granice wyznaczy "raz na jakiś czas...tak,dla rozrywki,dla wiekszego luzu na imprezach".
i dlatego jest coraz wiecej cpunow?
PszczoŁa napisał/a:
BadGirl napisał/a:
palenie tez prawie szkodzi...
jak ktos sobie daje w zyle to tez prawie nie szkodzi
nie porównuj tutaj palenia nikotyny do palenia marihuany, bo to dwie inne sprawy. Jak czytałaś raport (ktory juz kiedys widzialam w internecie i ktory ktoś zamieścił tutaj na forum) zielsko mniej szkodzi niż fajki, wiec nie wiem o co tyle krzyku i zadymy heh, a narkotyków twardych to już w ogóle nie porównuj, bo to kompletnie nie to..nie ten poziom, nie ta półka, jesli chodzi o narkotyki !! Nie jestesmy w temacie o twardych narkotykach tylko o miekkich... i tyle.
dla mnie narkotyk to narkotyk
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .