wiele razy oni się ze mnie śmiali,że idę do kościała jednak ja nie mówie nic na temat ich wiary. wymagają szacunku od katolików a sami ich nie szanują.
Tez sie z nich smiej. Ateizm tez opiera sie tylko na wierze - ze Boga nie ma. Udowodnic tego ateisci nie daja rady.
Pomógł: 25 razy Wiek: 17 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 1851 Skąd: z ziemi jak na razie
Wysłany: Czw Lis 06, 2008 23:19
Cytat:
Bycie ateista to po prostu łatwiejsze zycie ;]
Łatwiej żyje się ze świadomością iż coś nas czeka poza ziemskim życiem A jeżeli chodzi o wypełnianie 10 przykazań w codziennym życiu - zarówno wierzący jak i niewierzący mają równe szanse
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 21:01
Maybach napisał/a:
Łatwiej żyje się ze świadomością iż coś nas czeka poza ziemskim życiem
a czy nie latwiej żyje się ze świadomością, że po zyciu nic już nie ma aniżeli miałoby nastąpić sąd ostateczny który to oświadczy o winie lub nagrodzie? hm?
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Pomógł: 25 razy Wiek: 17 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 1851 Skąd: z ziemi jak na razie
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 21:22
Cytat:
a czy nie latwiej żyje się ze świadomością, że po zyciu nic już nie ma aniżeli miałoby nastąpić sąd ostateczny który to oświadczy o winie lub nagrodzie? hm?
Dla seryjnego mordercy z pewnością Każdy wierzący ma na celu praktykowanie swej religii, ustosunkowanie się do swych przykazań a więc może być pewny, że osiągnie zbawienie...No chyba, że boi się swego zbawiciela i uważa iż jak raz popełni grzech to czeka go wieczne potępienie.Zauważ, że wiele osób ciężko chorych, tuz przed śmiercią zbliża się do Boga choć całe życie byli ateistami.Trudno im się pogodzić z myślą, że po śmierci nic ich nie czeka...
Łatwiej żyje się ze świadomością iż coś nas czeka poza ziemskim życiem
a czy nie latwiej żyje się ze świadomością, że po zyciu nic już nie ma aniżeli miałoby nastąpić sąd ostateczny który to oświadczy o winie lub nagrodzie? hm?
Chodzi o to ze z wiara masz szansę sie poprawić. Przy ateiźmie po prostu znikasz i nigdy więcej się nie pojawiasz.
O ile człowiek wierzący po stracie bliskiej osoby wierzy ze jest ona teraz w lepszym miejscu o tyle ateista nie ma takiego poczucia.
Moja znajoma jest ateistką i pamiętam jak przeżywała śmierć przyjaciela. To nie była ta nasza umowna żałoba- czyli chodzimy w czarnym stroju, nie bawimy się na imprezach i staramy się zachowac powagę, to był naprawde ból, bo ona ze swoja mocną niewiarą jest pewna ze więcej tego człwoieka nie zobaczy.
(nie mówię że osoby wierzące nie przeżywają straty bliskich)
_________________ Dziekuje Panie że mieszczę się w standardzie,
że nie wystaje za nawias.
Lecz czemu mi dałeś marną mysią wiarę. Przeczuwam klęske już na wstępie...
Dziękuję Panie że mieszcze się w szeregu.
Za średni wzrost, letnie ciało
Lecz czemu dumy pożałowałeś Panie.
Kolana pieką od klękania... HEY
Dołączył: 03 Wrz 2008 Posty: 55 Skąd: House With No Door
Wysłany: Wto Lis 11, 2008 22:54
Jamaica napisał/a:
a czy nie latwiej żyje się ze świadomością, że po zyciu nic już nie ma aniżeli miałoby nastąpić sąd ostateczny który to oświadczy o winie lub nagrodzie?
Cytując Tomasza Jasturna który jest już pod 60-tkę:
"Od kiedy głęboko nie wierzę w Boga przestałem się bać śmierci. Groźne jest Coś, a nie Nic. Natomiast z wielką niechęcią myślę o umieraniu. Dlatego jestem gorącym zwolennikiem ładnego samobójstwa... "
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sro Lis 12, 2008 11:44
Maybach napisał/a:
ustosunkowanie się do swych przykazań a więc może być pewny, że osiągnie zbawienie...
wiesz ze to się przypisuje pod grzech śmiertelny? Ta 100% pewność? Tu wychodzi niewiara ateistów.
Maybach napisał/a:
Zauważ, że wiele osób ciężko chorych, tuz przed śmiercią zbliża się do Boga choć całe życie byli ateistami.Trudno im się pogodzić z myślą, że po śmierci nic ich nie czeka...
Można to też podpisać pod to, że mogli naprawdę uwierzyć, doświadczyć Boga, ani ja ani Ty tego nie wiemy.
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Pomógł: 25 razy Wiek: 17 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 1851 Skąd: z ziemi jak na razie
Wysłany: Sro Lis 12, 2008 14:46
Cytat:
niewiara ateistów.
A ma wyjść wiara ateistów?
Cytat:
Można to też podpisać pod to, że mogli naprawdę uwierzyć, doświadczyć Boga, ani ja ani Ty tego nie wiemy.
Może Ty, ale mnie pod tym nie podpisuj.Mój dziadek umierał na raka trzustki.Pomimo, że był zatwardziałym ateistą tuż przed śmiercią modlił się.Nie doświadczył obecności Boga.Po prostu bał się śmierci...To jakby robił rachunek sumienia całego swojego życia.
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sob Lis 15, 2008 08:46
Maybach napisał/a:
Nie doświadczył obecności Boga.
skąd to wiesz? powiedział Ci to?
Maybach napisał/a:
A ma wyjść wiara ateistów?
przepraszam, miała być niewiedza. Mała ot pomyłka.
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Dla mnie ateizm był od dłuższego czasu ( i jest ) zalążkiem paradoksu jaki sobą przedstawia ze strony etyczno-moralnej, która jest dla mnie podoba jak z nihilizmem, tyle, ze nieco słabsza, jeszcze nie aż tak silna, bo nihilizm zdaje mi się jeszcze mocniejszym pójściem w ten paradoks
Człowiek po latach kultur, wierzeń, ustalonych praw religijnych, społecznościowych, zaczyna porzucać samą idee Boga. Człowiek z jednej strony zmierza do dość pięknej pozycji w której sam godzi się z tym, ze jest jedynie stworzeniem, którze umrze i nic wiecej nie znaczy na tej planecie, a jego istatnie jest tak samo ważne jak każde inne, jednak przy tym przyjmuj, że ta pozycja wcale go nie załamuje. osiąga on jakby stan zrozumienia, że śmierć jest czymś naturalnym, końcem życia i nie trzeba sobie mówić o jakiś pozagrobowych żywotach, po prostu trzeba żyć jednym zyciem na ziemi.
W Dodatku pomimo braku wiary w życie pozagrobowe, potrafi on integrować się z innymi ludźmi i często przestrzegać paw ustalonych przez biblie, tak jakby przyjął, że przestrzega się je nie dla idei Boga, czy życia wieczego; lecz jedynie po to by dobrze ułożyć życie na tej ziemi, wiec dojrzewa w pełni do życia społecznego oraz zrozumienia różnic jak i szacunku dla innych ludzi, co defakto jest podstawą większości powszechnych religii. Można więc stwierdzić, że ateizm jest jakby ewolucją kulturalną która rozwija się w najbardziej rozwiniętych cywilizacjach takich jak europa zachodnia czy stany zjednoczony, ponieważ także świetnie pokrywa się z myślą tolerancji oraz poszanowania człowieka niezależnie od jego wyznań, koloru skóy, narodowości itp
Tak więc jak widać, ateizm jeszcze czymś strasznym, ponieważ skazuje człowieka na śmierć oraz fakt nie bycia niczego po niej, a za razem jest pięknem spokoju ludzkiego żywota który potrafi przyznać fakt konieczności śmierci, a mimo tego kierując się rozsądkiem nadal idzie w dobrym kierunku w życiu z innymi ludźmi, tak jak by szedł drogą podstaw największych religijności .
Jak powiedzieć rodzicom o tym, ze jest się ateistą ?
Myślę, że najprościej - po prostu to powiedzieć
Jeżeli kumple z klasy Cie wyzywają od Islama, to poczekaj aż dorosną a do tej pory nie rozmawiaj z nimi na tak poważne tematy.
należy pamiętać, że wielu zatwardziałych ateistów, na starość przechodzi na religie w tym głównie Chrześcijańskie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .