Ja jestem ateistą i nie mam zamiaru tego ukrywać przed kolegami, co innego przed dorosłymi, nie wiem jak na to mogą zareagować.
Czasami spotkałem się z sytuacją że jak ktoś z mojej klasy dowiedział się że nie wierze w chrześcijańskiego boga, zaczął mnie wyzywać od Muzułmanów itd. itp. nie dał mi dokończyć.
Ja też jestem ateistką. Co prawda, chodzę na religię, ale przyznam się Wam, że tylko dlatego, że mi się to opłaca ;> (np. takie rekolekcje - osoby niechodzące na religię miały lekcje w szkole, a kościół to 45 minut i potem cały dzień wolny), no i chciałabym się też ewentualnie dowiedzieć czegoś o Bogu, mimo, że nie wierzę. I już nie uwierzę, nie odczuwam nawet potrzeby. Przyznaję się do tego, moi rodzice to tolerują, inni także (tylko babci trudno to zrozumieć, ale ja nie mam ochoty tego zmieniać). Lepszy brak wiary, niż wiara nieszczera - szanuję ludzi, którzy wierzą w Boga, choć kompletnie tego nie rozumiem... To chyba tyle, na te pytania łatwiej byłoby mi odpowiedzieć, gdybym stała "po drugiej stronie", napisałam co myślę.
_________________ "Choć droga jest bez końca, pozornie bez znaczenia, mniemam, że mam powody, by drogi swej nie zmieniać."
Pomogła: 15 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4710 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 13:57
ja nie uważam swojej wiary jako nieszczerej. Nie uważam ateizmu za coś złego, nie dyskryminuję ich. każdy ma wolną wolę i wierzy bądź też nie. Czasem próbowałam uświadomić ateistom, że niekiedy są w błędzie, twierdząc, że Bóg nie istnieje,ale sa uparci i chyba dam sobie spokój. To że chcesz dowiedzieć się o Bogu już jakoś świadczy o tym, że może kiedyś zmienisz zdanie. Jedyne co mnie dziwi, to wasz wiek, drodzy ateiści:) w waszym wieku byłam daleko od Bpga, nic praktycznie nie wyciągałam z mszy, jeśli już posżłam, religia to był czas kiedy można było coś odrobić. Mniej więcej od drugiej klasy gimnazjum, a raczejw drugiej jej połowie, coś we mnie się ruszyło, zaczęłam szukać drogi do Boga i ją odnalazłam.
_________________ We stand in awe, we've created life
With arms wide open
Under the sunlight
Welcome to this place
I'll show you everything
With arms wide open
Ja nie dyskryminuje chrześcijan, a dokładnie szarych chrześcijan którzy chodzą na msze, i prowadzą normalne życie, natomiast księży, biskupów, papieży nie lubię, mają za dużo do powiedzenia, za dużo pieniędzy* ( uważają sie za ubogich, ) itd. itp.
Pomogła: 15 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4710 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 14:12
Mawak napisał/a:
natomiast księży, biskupów, papieży nie lubię, mają za dużo do powiedzenia, za dużo pieniędzy* ( uważają sie za ubogich, ) itd. itp.
to pojęcie względne. Pozycja księdza zależy od jego charakteru. a czy mają za dużo do powiedzenia... Jakoś muszą odpierać ataki fanatycznych ateistów. Bo niektórzy są zbyt pewni tego co mówią, ale tak naprawdę nad tym o czym mówią< o Bogu> nie za długo się zastanawiali i nie mają pojęcia tak naprawde o zasadach Katolicyzmu. Argument, że po co poznawać Boga, skoro go wg mnie nie ma, jest nie na miejscu. zeby w kogoś lub coś nie wierzyć, trzeba mieć do tego podstawy.
_________________ We stand in awe, we've created life
With arms wide open
Under the sunlight
Welcome to this place
I'll show you everything
With arms wide open
Jeśli ktoś chce mnie nawracać, sprzeciwiam sie, tak samo ja nikogo nie "ateizmuje" (takie słówko se wymyśliłem) Wiec nie kłuce sie o to że jestem mądrzejszy, szanuje ludzi i ich poglądy jeśli oni szanują mnie i moje poglądy. (jak ty komu tak on tobie)
Po prostu o tym* nie rozmawiam z chrześcijanami, chyba że z takim można szczerze pogadać i wymienić się poglądami, bez kłótni.
Kolego nie każdy mechanik jest mechanikiem z powołania tak samo nie każdy ksiądz jest księdzem z powołania.
Cieszę sie ze nie napisałeś nic o zakonnikach ze cos tam do nich masz.
Ateistów uważam za ludzi, którzy gdzieś zboczyli z drogi życia. Coś im zamknęło oczy.
NIe czuje do nich nienawiści lecz chęć niesienia im pomocy, ale jeśli ktoś odmawia to juz nic nie mozna zrobić.
Kolego nie każdy mechanik jest mechanikiem z powołania tak samo nie każdy ksiądz jest księdzem z powołania.
O bardzo przepraszam, zapomniałem wspomnieć że nie lubie tych którzy nie są z powołania, do tych z powołaniem nic nie mam.
A co do tych z powołaniem, to jest ich coraz mniej
A co tego zboczenia z drogi życia, to też tak myślałem ze 3 lata temu, jak przestałem sie spowiadać, to to poczucie winy i te inne sprawy. Po przeczytaniu paru tekstów na paru forach i rozmowach z kolegami ateistami, opuściłem KK i w ogóle wiare w cokolwiek
Wiek: 19 Dołączyła: 31 Maj 2008 Posty: 166 Skąd: Z piekła rodem
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 15:17
Cytat:
se
Nie pisze sie se tylko jak już to sobie
Cytat:
Co sądzicie o ateizmie?
Nie mam nic przeciwko temu, ponieważ sama nie dokońca wierze ;]
Cytat:
Czy to tolerujecie?
Jestem osobą tolerancyjną, więc dlaczego miałabym nie tolerować
Cytat:
Czy tolerują to dorośli?
Czy ja wiem, zależy jakie mają podejścia do tego. Niektórzy to jak najbardzej tolerują, a część społeczenstwa nie będzie tego tolerowała [fani ojca Tadeusza]
_________________ Będę robiła to czego inni się wstydzą [!] czego inni nie chcą lub nie rozumieją [!] aby żyć tak jak inni nie mogą [!]
Do końca lipca Niemcy -> Bremen
POZDRAWIAM
Czasami spotkałem się z sytuacją że jak ktoś z mojej klasy dowiedział się że nie wierze w chrześcijańskiego boga, zaczął mnie wyzywać od Muzułmanów itd. itp. nie dał mi dokończyć.
Widzisz złociutki, jakich masz inteligentych inaczej kolegów? Ech...
W moim otoczeniu ateiści są bardzo poniżani i odpychani, dlatego kilku się kryje z tym. Kochani Polacy
Nie wiem, co ma wspólnego muzułmanizm z ateizmem, ciekawe, czy oni są tacy religijni.
Toleruję.
Sprawy czy ktoś jest Ateistą, Muzułmaninem, Greko-katolikiem czy Buddystą mnie w ogóle nie interesują, bo to jest sprawa osobista czy wierzy się w Buddę, Allacha czy nie, bo to jest sprawa osobista, prywatna.
Ja lubie rozmawiać z ateistami o ateizmie. Tak samo z chrześcijanami o bogu lub ateizmie, jeśli to nie jest fanatyk religijni i jest osobą tolerancyjną, skłonną do wymiany poglądami.
Wiek: 19 Dołączyła: 31 Maj 2008 Posty: 166 Skąd: Z piekła rodem
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 16:35
Mawak napisał/a:
Ja lubie rozmawiać z ateistami o ateizmie. Tak samo z chrześcijanami o bogu lub ateizmie, jeśli to nie jest fanatyk religijni i jest osobą tolerancyjną, skłonną do wymiany poglądami.
No i ta Twoja wypowiedź świadczy o tym, że jesteś tolerancyjny
_________________ Będę robiła to czego inni się wstydzą [!] czego inni nie chcą lub nie rozumieją [!] aby żyć tak jak inni nie mogą [!]
Do końca lipca Niemcy -> Bremen
POZDRAWIAM
I od wieku.
99% starszych osób uważa ateizm za dzieło szatana. <??>
Także wszystkie moherowe berety uważają, że religię inną niż katolicką trzeba tępić.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .