forum młodzieżowe  
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •   Statystyki  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 
 Ogłoszenie 
Z powodu ataku DDOS na serwer, mogą występować w najbliższym czasie problemy techniczne z działaniem forum. Przepraszamy.

Poprzedni temat :: Następny temat
cel życia
Autor Wiadomość
Konrad 
Uzależniony
idiota z powołania



Pomógł: 10 razy
Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 1656
Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 14:14   cel życia

Zycie z założenia powinno miec cel. Sensem życia jest dążenie do postawionego sobie celu. Co jednak może byc tym celem? DLa niektórych są to wielkie pieniądze . Jest to jednak kwestia szczęscia niż chęci człowieka. Ludzi na świecie chcących byc bogatymi są miliony czy miliardy, a Rockefellerów zaledwie kilkunastu czy kilkuset. Warto więc miec cel który nie zależy od CIebie? Chyba nie. Dla niektórych celem w życiu jest wielka miłość czy założenie rodziny Kolejny cel na który nie masz wpływu. Musisz czekac na tą jedną jedyną osobę, byc biernym. Warto? Widząc statystyki rozwodów oraz starych samotnych ludzi - chyba nie. A jeśli się pomylisz i związesz z nieodpowiednią kobietą masz piekło na Ziemi. Sława? Kolejna gnuśna Pani która może się pojawic i zniknąc w przeciągu kilku chwil. Warto dla paru ulotnych chwil ustawiac swe całe życie i bardzo często łamac swe zasady moralne? A możeBóg i życie wieczne Jeśli nie masz pewności że Bóg istnieje, to czy na łożu śmierci nie będziesz załował swego zmarnowanego życia, które nic CI nie dało, bo prowadziłeś skromne i zgodne z zasadami wiary życie?

Co więc jest Twoim celem życia? Dokąd, po co i dlaczego tam zmierzasz? Czy nie masz ochoty wraz z Koheletem wykrzyczec że to wszystko to marnośc nad marnościami i wszystko marność? A może masz inny cel życia mój przyjacielu, puchu marny?
_________________
Niewielu jest ludzi, którzy się interesują tym, co kto inny myśli albo ma do powiedzenia. W najlepszym razie słuchają ci,żebyś ty potem musiał ich wysłuchać. I wszyscy nawzajem wciskają sobie tony kitu. - WW
 
wesołek 
Początkujący
eks-archanioł



Pomógł: 1 raz
Wiek: 19
Dołączył: 10 Maj 2008
Posty: 139
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 14:51   

Najprościej jest, kiedy cel życia stanowi samo życie. Przyznam, że po części tym się kieruję. Lecz jest to takie trochę... hmm, zwierzęce.
Czasem lepiej ustalić sobie jakiś konkretny cel, albo kilka mniejszych. I o dziwo najlepiej w roli tych celów sprawdzają się rzeczy właśnie przyziemne i materialne. Jakaś wycieczka, nowy samochód, nowy dom, coś co nadaje sens trudą i pracy.
Ogólnie marzenia. Tak, to marzenia, czy raczej dążenie do nich, obok instynktu samozachowawczego stanowi cel mojego życia.
 
AcMfan 
Amator
Chory na miłość.


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 300
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 15:32   

W sumie nigdy się nad tym nie zastanawiałem...ale taka to moja pierwsza myśl:
Sądzę,że celem mojego życia jest po prostu nie zmarnowanie go.
Nie chciałbym pod koniec swego istnienia żałować tego co zrobiłem ,lub tego czego nie zrobiłem ,a miałem taką możliwość.
Nie chciałbym się dowiedzieć ,że miałem szanse coś osiągnąć , a przez własną głupotę zatraciłem to. Może okażę się egoistą,ale TAK- czerpanie z życia jak najwięcej korzyści -cel numer 1.
I tu właśnie nie jaki to byłby cel to sprowadza się do jednego. Tak myślę.
 
 
Neska 
Uzależniony
Zakochana w Paryżu.



Pomogła: 11 razy
Wiek: 17
Dołączyła: 15 Kwi 2007
Posty: 1594
Skąd: płd.-wsch.-płd.
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 19:13   

Konrad napisał/a:
Co więc jest Twoim celem życia?
Cel na chwilę obecną od dłuższego czasu, jest jeden: niezależność. Chcę być osobą totalnie niezależną, pracującą i żyjącą dla siebie, myślącą tak jak tylko i wyłącznie ja chcę i to zamierzam kiedyś osiągnąć.
Konrad napisał/a:
Kolejny cel na który nie masz wpływu. Musisz czekac na tą jedną jedyną osobę, byc biernym. Warto? Widząc statystyki rozwodów oraz starych samotnych ludzi - chyba nie. A jeśli się pomylisz i związesz z nieodpowiednią kobietą masz piekło na Ziemi.
Negujesz czekanie na miłość, na związek z osobą, którą kochasz?
Konrad napisał/a:
A możeBóg i życie wieczne Jeśli nie masz pewności że Bóg istnieje, to czy na łożu śmierci nie będziesz załował swego zmarnowanego życia, które nic CI nie dało, bo prowadziłeś skromne i zgodne z zasadami wiary życie?
Życie, nawet skromne i pełne zasad, przestrzegania 10 przekazań i wiary w Boga, niekoniecznie musi być zmarnowane. Dlaczego twierdzisz, że wiara, nawet w coś czego nie ma, może być zgubna i prowadzi tylko i wyłącznie do zniewolenia i braku szczęścia oraz zabawy?
_________________
Myslovitz na sierpień:

'Więc lepiej mnie zabij
Wyrzuć z pamięci
Lepiej odejdź, pozwól mi odejść
Lepiej zapomnij
Pozwól zapomnieć
Lepiej ... '
 
Konrad 
Uzależniony
idiota z powołania



Pomógł: 10 razy
Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 1656
Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 19:29   

Cytat:
Negujesz czekanie na miłość, na związek z osobą, którą kochasz?

Nie neguję, a twierdzę jedynie że jeśli dla kogoś celem życia jest miłość, to wielce prawdopodobne jest że albo będzie nieszczęsliwy w związku z swoją połówką ( ideałów nie ma, ale jeśli to jest mój cel w życiu to ja go znajdę) albo będzie czekał na tego księcia/ królewnę i obudzi się jako stary cyniczny człowiek, ale będzie już za pózno. Takie moje zdanie na ten temat.


Cytat:
Dlaczego twierdzisz, że wiara, nawet w coś czego nie ma, może być zgubna i prowadzi tylko i wyłącznie do zniewolenia i braku szczęścia oraz zabawy?

Tego jako osoba wierząca nie zrozumiesz. Leżąc na łożu śmierci, będziesz miała za sobą całe Twe wzorowe zycie. Jesli nie wzorowe to przynajmniej się starałaś aby takie było. I co z tego? Będziesz miała odczucie spełnienia? Nie, bo nagroda CIę jeszcze nie spotkała i choć będziesz wierzyc że dopiero Cię spotka za kilka chwil, to będzie Cię trapiła niepewność - czy wszystko zrobiłam co w mojej mocy aby na to zasłuzyc? Ludzie którzy nie pokładają w tym nadziei takich rozterek miec nie powinni.
_________________
Niewielu jest ludzi, którzy się interesują tym, co kto inny myśli albo ma do powiedzenia. W najlepszym razie słuchają ci,żebyś ty potem musiał ich wysłuchać. I wszyscy nawzajem wciskają sobie tony kitu. - WW
 
Neska 
Uzależniony
Zakochana w Paryżu.



Pomogła: 11 razy
Wiek: 17
Dołączyła: 15 Kwi 2007
Posty: 1594
Skąd: płd.-wsch.-płd.
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 19:44   

Konrad napisał/a:
Ludzie którzy nie pokładają w tym nadziei takich rozterek miec nie powinni.
Mieć nie powinni. A myślisz, że Ty, jako osoba niewierząca ( bo jako wierząca, chyba być tego nie zrozumiał) mieć nie będziesz? A może właśnie taki nie-katolik przykladowo pomyśli sobie zaraz przed śmiercią "Boże, co ja zrobiłem? Dlaczego nie mogłem żyć inaczej?". I co? Dlaczego z góry zakładasz, że życie w wierze jest pozbawione radości i spełnienia?
Konrad napisał/a:
Leżąc na łożu śmierci, będziesz miała za sobą całe Twe wzorowe zycie. Jesli nie wzorowe to przynajmniej się starałaś aby takie było. I co z tego? Będziesz miała odczucie spełnienia? Nie,
Pewnie, że nie. I wątpię, czy ktokolwiek będzie je miał. Czy będzie wierzącym, czy nie.
Konrad napisał/a:
a twierdzę jedynie że jeśli dla kogoś celem życia jest miłość, to wielce prawdopodobne jest że albo będzie nieszczęsliwy w związku z swoją połówką ( ideałów nie ma, ale jeśli to jest mój cel w życiu to ja go znajdę) albo będzie czekał na tego księcia/ królewnę i obudzi się jako stary cyniczny człowiek, ale będzie już za pózno. Takie moje zdanie na ten temat.
wielce prawdopodobne.. bla bla bla. Nie mówię tutaj o biernym czekaniu na swoją idealną miłość. Ale chyba można mieć za cel stworzenie dobrej rodziny, pełnej miłości i ciepła. Jeśli oboje małżonków będzie się starać, aby takie ich życie było, wątpię, czy będzie skazane na niepowodzenie, jak twierdzisz.

I ciekawi mnie jeszcze, jaki jest Twój cel w życiu. Nie miłość, nie pieniądze, nie sława, nie wiara, nie życie wieczne, więc co? Odwieczna zabawa? Ranienie ludzi? Bycie królem świata?
_________________
Myslovitz na sierpień:

'Więc lepiej mnie zabij
Wyrzuć z pamięci
Lepiej odejdź, pozwól mi odejść
Lepiej zapomnij
Pozwól zapomnieć
Lepiej ... '
 
Kapeć 
Znawca
Myślący Błazen



Pomógł: 1 raz
Wiek: 18
Dołączył: 26 Maj 2008
Posty: 780
Skąd: Od mamy
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 19:50   Re: cel życia

Konrad napisał/a:
DLa niektórych są to wielkie pieniądze . Jest to jednak kwestia szczęscia niż chęci człowieka. Ludzi na świecie chcących byc bogatymi są miliony czy miliardy, a Rockefellerów zaledwie kilkunastu czy kilkuset. Warto więc miec cel który nie zależy od CIebie? Chyba nie.

Pieniądze powstały po to, aby zniewolić ludzkość.
Konrad napisał/a:
Dla niektórych celem w życiu jest wielka miłość czy założenie rodziny Kolejny cel na który nie masz wpływu. Musisz czekac na tą jedną jedyną osobę, byc biernym. Warto? Widząc statystyki rozwodów oraz starych samotnych ludzi - chyba nie. A jeśli się pomylisz i związesz z nieodpowiednią kobietą masz piekło na Ziemi.

Chyba najpiękniejszy cel. Miłość to pasmo poszukiwań, nawet jeżeli niczego nie odnalazłeś to Twoje życie nie będzie zmarnowanym.
Konrad napisał/a:
Sława? Kolejna gnuśna Pani która może się pojawic i zniknąc w przeciągu kilku chwil. Warto dla paru ulotnych chwil ustawiac swe całe życie i bardzo często łamac swe zasady moralne?

Nie watro. Zgadzam się z Tobą.
Konrad napisał/a:
A możeBóg i życie wieczne Jeśli nie masz pewności że Bóg istnieje, to czy na łożu śmierci nie będziesz załował swego zmarnowanego życia, które nic CI nie dało, bo prowadziłeś skromne i zgodne z zasadami wiary życie?

Patrz odnośnie miłości. Jeżeli Boga nie ma, a ja mogłem uczynić tyle dobrego działając w imię jego to czemu nie.
Konrad napisał/a:
Co więc jest Twoim celem życia? Dokąd, po co i dlaczego tam zmierzasz? Czy nie masz ochoty wraz z Koheletem wykrzyczec że to wszystko to marnośc nad marnościami i wszystko marność? A może masz inny cel życia mój przyjacielu, puchu marny?

Zabiegam o względy mądrości (i miłości). Dopiero wtedy będę mógł poczuć się filozofem.
_________________
Kpić z filozofii to filozofować naprawdę - Blaise Pascal

Rzeczy piękne są trudne - Platon

Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy - Sokrates

Jedno jest pewne, że nic nie jest pewne
Ostatnio zmieniony przez Kapeć Nie Cze 15, 2008 20:00, w całości zmieniany 3 razy  
 
x.Piksel 
Początkujący
x.Piksel


Wiek: 28
Dołączył: 01 Maj 2008
Posty: 116
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 19:51   

Moim celem jest wiara. Wiara, która pozwala mi odnajdować szczęście i miłość w ludziach. Poznaję wspaniałe osoby. Pomagam i to mój cel. Cel oparty na filarze wiary. I u progu życia - nie stwierdzę, że życie zmarnowałem. Pomagałem, będę przekonany że coś mnie po śmierci czeka. Więc nawet gdyby było można takiej śmierci nie żałuję i się nie boję. A życie.. dążenie po trupach do celu - wolę moralność jaką określa mi religia. Nawet gdyby okazała się niewłaściwa nie żałowałbym. Bóg i wiara to mój cel.
_________________
Mądry jest ten kto wie czego nie wie!
 
 
Konrad 
Uzależniony
idiota z powołania



Pomógł: 10 razy
Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 1656
Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 19:58   

Cytat:
A myślisz, że Ty, jako osoba niewierząca ( bo jako wierząca, chyba być tego nie zrozumiał) mieć nie będziesz?

Czemu miałbym miec jeśli to nie będzie moim celem życia? Postawię sobie co innego za cel i do czegoś innego będę dążył.

Cytat:
Nie mówię tutaj o biernym czekaniu na swoją idealną miłość.

A jak sobie wyobrażasz aktywne czekanie na miłość? Co może zrobic dla tej sprawy jeśli to sobie postawisz za cel życia?

Cytat:
ciekawi mnie jeszcze, jaki jest Twój cel w życiu. Nie miłość, nie pieniądze, nie sława, nie wiara, nie życie wieczne, więc co? Odwieczna zabawa? Ranienie ludzi? Bycie królem świata?

Mój cel? Gdybym wiedział dokładnie to nie zakładałbym tego tematu. Byłem ciekaw do czego Wy dążycie, ale nikt jeszcze nie wymienił celu który byłby w stanie stac się moim. Ale na dzień dzisiejszy jest to wszechwiedza, mądrość zyciowa. Na swą inteligencję nie mam wpływu, ale na swą wiedzę i mądrośc tak. Mogę do tego dążyc i choc dobrze wiem że nigdy tego się osiągnę, ale to jest cel bardziej dla mnie realny niż Wasze. Wszystko od czegoś zalezy: od innych ludzi, od Boga od splotu okoliczności. Mój cel zalezy wyłącznie ode mnie. To mi się cholernie podoba. Chcę również uczciwie przeżyc swoje życie, innych ludzi nie raniąc i nie krzywdząc. Wierzę że jesli uda mi się to zrobic, to czy wierzę w Boga czy nie, czy On istnieje czy Nie - dostapię życia wiecznego lub przepadnę w nicość jak wszyscy - dobrzy i zli. To moje aktualne cele.
_________________
Niewielu jest ludzi, którzy się interesują tym, co kto inny myśli albo ma do powiedzenia. W najlepszym razie słuchają ci,żebyś ty potem musiał ich wysłuchać. I wszyscy nawzajem wciskają sobie tony kitu. - WW
 
Misha 
Uzależniony
Pierwszy Imperator.



Pomógł: 4 razy
Wiek: 17
Dołączył: 18 Sty 2007
Posty: 1552
Skąd: Chorzów
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 20:23   

Mój cel? Może to jakiś kompleks, może paranoja wielkich historii z dzieciństwa, ale osiągnąć coś. Zapisać się w historii. Dokonać czego, żeby o mnie pamiętano. Żebym na łożu śmierci mógł powiedzieć z jednej strony "Exegi monumentum...", z drugiej "Byłem szczęśliwy, jestem szczęśliwy i będę. Inaczej przecież być nie może".

Takie moje marzenie z dzieciństwa. Chęć bycia kimś o kim będzie można powiedzieć dobrze. Bycie przyzwoitym człowiekiem, bo jak się można przekonać warto nim być. Chociażby dla własnej satysfakcji i spełnienia. Dla miłości, przyjaźni, wiedzy, radości, wiary i szczęścia.

Inne cele? Jest ich cała masa. Pełne spektrum marzeń, aspiracji, planów. Każdy je ma. Od tych infantylnych do najwznioślejszych i jak najbardziej poważnych ;)
_________________
"Niebo gwiaździste nade mną. Prawo moralne we mnie." - Immanuel Kant.

"Komunistów zabijam dla przyjemności" - Tony Montana.

Obecnie Bukowina Tatarzańska przez 3 tygodnie ;)
 
 
Morituri 
Dyskutant



Pomógł: 1 raz
Wiek: 17
Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 586
Skąd: Nie chcesz wiedzieć
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 21:25   

W sumie mógłbym się podpisać pod postem wyżej. Zapisanie w kartach historii, pobicie jakiegoś rekordu, stworzenie czegoś i tak dalej. To miłe, patetyczne i wyniosłe, tyle, że ja czegoś takiego nie zrobię, ani ja, ani 97% uzytkowników tego forum, niestety rzeczywistość jest okrutna. A cel ? Nie mam go. Nic nie planuje, nic nie zamierzam dalej niz 2 miesiące, reszta to domysły, przewidywania. Każdy plan można zmienić. Choć po dłuższym zastanowieniu sie wymyślilem jeden sensowny pomysł(przynajmniej dla mnie). By nikt, nigdy z mojego powodu, przez mój czyn lub słowo, nie został poniżony, zasmucony, dotknięty. By każdy kto mnie zna lub znał mógł z czystym sumieniem powiedzieć "On był w porządku, nic mi nie jest winien"

Dziękuje za uwagę.
_________________
I zapłoną piekielnym ogniem wasze serwery, gdyż zabezpieczenia ich wątłe, a podatnośc na buffer overflowy ogromna. I zaprzestaną działania wasze routery, a tam będzie płacz, zgrzytanie zębów, 404 i request timeout.
 
 
Kasiula17:-) 
Nowicjusz



Wiek: 16
Dołączyła: 01 Kwi 2008
Posty: 31
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 21:46   

Pytanie o cel życia jest trudne. Chciałabym coś po sobie pozostawić, osiągnąć coś z czego bedą mogli korzystać inni. Czasami nie widze sensu życia. No bo przecież w każdej chwili może zdarzyć się jakiś wypadek, w każdej sekundzie mogę umrzeć więc po co się starać, po co się uczyć? A jednak codziennie rano wstaję i idę do szkoły, by kiedyś w przyszłości zrobić coś wielkiego, coś co będzie miało ogromny wpływ na świat. Czy mi się uda? Jeśli tylko będę bardzo chciała wszystko może się zdarzyć.

Pieniądze? Nie zależy mi na nich szczególnie, ale przecież skłamię jeśli powiem że nie są mi niepotrzebne.

Miłość? hmmmm to świetne dopełnienie do życia, ale jakoś trudno mi w nią uwierzyć. Czy to że ludzie są ze sobą nie jest tylko przywiązaniem?
 
 
Dziewczyna_Indianina 
Początkujący
Rüzgar


Pomogła: 1 raz
Wiek: 17
Dołączyła: 29 Kwi 2008
Posty: 180
Skąd: Türkiye
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 09:30   

Mój życiowy cel? Nie chcę zmierzać do niego po trupach. Chciałabym w czasie całej swojej drogi na szczyt być wśród gwiazd mimo iż od razu nie trafię na księżyc. Chciałabym by pamiętano mnie po prostu jako dobra osobę, kogoś kto sobie odejmie aby dać drugiemu...Największe moje marzenie spełniło by się gdyby ludzie zrozumieli czym jest Babilon a czym Syjon, gdyby każdy człowiek na świecie otworzył się na swoich Braci i Siostry. Mój życiowy cel to uświadamianie ludzi że każdy, nawet najmniejszy gest dla Krajów Trzeciego Świata jest szansą na podarowanie ich obywatelom kolejnego dnia życia. Chcę swoimi czynami, całym swoim życiem, przekonywać ludzi że rasizm, ksenofobia, wszelkie uprzedzenia niszczą świat na którym żyjemy. Bo jak to powiedział Cesarz Rastafarii: Pokój na świecie zapanuje tylko wtedy, gdy kolor skóry będzie miał nie większe znaczenie niż kolor oczu. Tak więc mój cel to po prostu okazywanie miłości drugiemu człowiekowi w każdym momencie mojego życia, chcę zapomnieć co to nienawiść i żyć każdym dniem jak by to był mój ostatni.
_________________
http://www.receprecz.com.pl/
 
Penny Lane 
Zaawansowany
Demoralizatorka



Pomogła: 8 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 23 Kwi 2008
Posty: 1070
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 09:57   

Nigdy się nad tym nie zastanawiałam szczerze mówiąc. Chciałabym żyć po prostu tak, by być szczęśliwą. Być przyzwoitym człowiekiem. Nie krzywdzić innych. Zdążyć spełnić kilka swych marzeń. I może tak jak Misha - dokonać czegoś wielkiego, aby po śmierci nadal o mnie pamiętano.
_________________
"Muzyka to najlepsza towarzyszka dla tego, kto cierpi. Jest ochocza i radosna jak dziecko, ognista i powabna jak młoda dziewczyna, dobra i mądra jak stary człowiek, który spędził owocnie życie."
Selma Lagerlöf
 
 
Konrad 
Uzależniony
idiota z powołania



Pomógł: 10 razy
Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 1656
Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 11:45   

Cytat:
Dlaczego z góry zakładasz, że życie w wierze jest pozbawione radości i spełnienia?

Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie, Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi...
Spróbuj życ pełnią życia, bawiąc się i chwytając dzień stosując się do tych wskazówek. A to tylko jeden z nielicznych chrześcijańskich drogowskazów.

Cytat:
Miłość to pasmo poszukiwań, nawet jeżeli niczego nie odnalazłeś to Twoje życie nie będzie zmarnowanym.

Ponieważ? Szukałeś a nie znalazłeś. Nie osiągnąłeś swego celu.

Cytat:
Jeżeli Boga nie ma, a ja mogłem uczynić tyle dobrego działając w imię jego to czemu nie.

Oczywiście masz rację. Tylko po co się oszukiwac że robię to dla Boga, dla życia wiecznego? Robisz to dla siebie, dla innych, bo taknakazuje Ci sumienie i serce. Po co w to wszystko mieszac Boga?

[ Dodano: Pon Cze 16, 2008 11:47 ]
Cytat:
Moim celem jest wiara. Wiara, która pozwala mi odnajdować szczęście i miłość w ludziach. Poznaję wspaniałe osoby. Pomagam i to mój cel. Cel oparty na filarze wiary. I u progu życia - nie stwierdzę, że życie zmarnowałem. Pomagałem, będę przekonany że coś mnie po śmierci czeka. Więc nawet gdyby było można takiej śmierci nie żałuję i się nie boję. A życie.. dążenie po trupach do celu - wolę moralność jaką określa mi religia. Nawet gdyby okazała się niewłaściwa nie żałowałbym. Bóg i wiara to mój cel.


To jak gra w Totka. Wierzysz że wygrasz, choc wiesz że masz nikłe szanse. Tu wiesz dobrze że ktoś wygra. tam równie dobrze wszyscy mogą przegrac jesli okaże się że Boga nie ma. Grający w Totka są jeszcze w tym dobrym położeniu że Oni stracą jedynie 5 minut swego cennego czasu na kupno kuponu...
_________________
Niewielu jest ludzi, którzy się interesują tym, co kto inny myśli albo ma do powiedzenia. W najlepszym razie słuchają ci,żebyś ty potem musiał ich wysłuchać. I wszyscy nawzajem wciskają sobie tony kitu. - WW
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Konta bankowe Zakłady bukmacherskie
Forum dla nastolatków. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Forum młodzieżowe - Template FiSubIce v 0.5 modified by Nasedo
Mapa strony
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Dowiedz się jak zarabiać na pisaniu. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .
strony www
tworzenie i promocja stron
www.nemzi.com
Skutery
Najtańsze skutery w Polsce
gieldaskuterow.pl
Myth War Polska
Polski portal gry Myth War
www.mythwar.boo.pl
komputery
komputery
www.xelibri.com.pl
Media
W mediach
www.start7.pl
Turbiny wodne MEW
Serwis, Sterowanie, Automatyka
www.mew.pl
przenośniki taśmowe
przenośniki taśmowe
www.haberkornulmer.…
Polski cukier
Polski cukier
www.cukrownia.gnet2…
forum
Nowoczesne forum wielotematyczne
m-forum.pl
Kominki
Kominki
www.kominki-net.pl
strony www Wroclaw
Wrocław, Środa Śląska
www.grafway.pl
Serwis komputerowy Warszawa
naprawa komputerów
www.serwis.canine.p…
Łzy
Łzy teksty
www.lzy.polecam.inf…
Paintball
Markery, akcesoria, kulki
www.militaria.pl/pa…
Pożyczki
pożyczki, pozyczki
www.epozyczki.info