Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sro Kwi 09, 2008 18:19
Szymm napisał/a:
Monique napisał/a:
samo słowo: WIARA. mówi samo za siebie. wierzyc, to nie znaczy wiedzieć, mieć dowody.
no comments...
to nie komentuj, bo to nie potrzebuje komentarza:)
BomBoxMortar napisał/a:
Aniołek, Dobijasz mnie i nie jednego na tym forum. wstydź sie!
Chcesz dowodów? Stygmaty św. Jana Bosko, objawienia w Fatimie. I wiele wiele innych! Podałem te najświeższe....
ale dla ludzi wierzących, nieistotne są dowody:)
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 06 Maj 2007 Posty: 1233
Wysłany: Sro Kwi 09, 2008 20:14
BomBoxMortar napisał/a:
Kiedyś było to dla mnie nie do pomyślenia, że....nie powiem katolik ale człowiek wierzący powie coś takiego! Wszyscy chcą dowodów!
Ja nie chcę dowodów. Wierzę bez dowodów. Ale chciałam po prostu pokazać Koperowi, że nie ma dowodów. Bo w przeciwnym razie nie nazywalibyśmy tego wiarą.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 1987 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Kwi 09, 2008 21:28
bellamuerte napisał/a:
do niczego nie możesz go zmusić. Szacunek należy się Twojemu własnemu 'bogowi', choć w wielu przypadkach nie ma go w ogóle.
Bóg to nazwa własna i bez względu na to czy wierzy czy nie.
Aniołek napisał/a:
Ale chciałam po prostu pokazać Koperowi, że nie ma dowodów. Bo w przeciwnym razie nie nazywalibyśmy tego wiarą.
Wierzysz w to, że ziemia jest okrągła, bo są na to dowody. Gdyby ich nie było, byś nie uwierzyła.
Wiara nie potrzebuje dowodów, ale pożądane są pewne elementy, które w jakimś niewielkim stopniu ją potwierdzają, w końcu na czymś musi się opierać, to nie jest kompletnie jałowy wymysł. Prędzej bym powiedział, że wiara potrzebuje znaków niż dowodów. A dla wierzącego takie znaki są wystarczającym dowodem i nie ma znaczenia, co na to mówi nauka.
[ Dodano: Sro Kwi 09, 2008 21:48 ] PS. I wracamy do tematu, identyczna kwestia dotycząca tego czy wiara potrzebuje dowodów pojawiła się w temacie "Czym dla was jest "wiara"?", więc o tym rozmawiamy tam a tu wracamy do chodzenia do kościoła.
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 2863 Skąd: serce Kubusia ;)
Wysłany: Czw Kwi 10, 2008 11:42
Mnich napisał/a:
Bóg to nazwa własna i bez względu na to czy wierzy czy nie.
Tak, jest to nazwa własna, fakt. Ale mnie uczono, by pisać małą / dużą literę ze względu na szacunek. I tego się trzymam.
Dla przykłady, o ile dobrze pamiętam, wierzący powinni pisać np. "objawienie Boskie" {nie jestem pewna co do tego przykładu - zwracam honor więc, jakby coś}. I co? przymiotniki piszemy z małej litery przecież.
Tak więc, ja trzymam się i trzymać będę mojej własnej pisowni.
/ sorry za offa.
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 2863 Skąd: serce Kubusia ;)
Wysłany: Czw Kwi 10, 2008 18:23
kOpEr napisał/a:
w tym przypadku z małej, ponieważ to przymiotnik... Polska też się pisze z dużej, a można napisać polskiej szkoły, polskiego *****.
no co Ty nie powiesz.
I nie można, tylko trzeba.
Jak już powiedziałam, podanego przeze mnie przykładu nie byłam pewna. Ale dam sobie ręce uciąć i jestem PEWNA, że ich nie stracę - są przypadki, kiedy i przyiotnik od 'boga' pisze się z dużej litery.
/ żeby ładnie i grzecznie do tematu powrócić, powiem:
nie, do kościoła nie chodzę i chodzić nie będę.
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
Proszę Cię, pisz Bóg, a nie bóg, bo mnie to obraża, na przykład...
mnie też wyzwiska obrażają. Nie zwracaj na to uwagi, tak jak ja na Twoje wyzwiska.
Monique napisał/a:
ale dla ludzi wierzących, nieistotne są dowody:)
Dla ludzi religijnych, a nie wierzących. Poza tym rozumiem to, ale mam nadzieję, że nie jesteś fundamentalistką. A z tego co wiedziałem, to jesteś, bo pisałaś, że dla ludzi religijnych nie ważne jest co mówi nauka o ich dowodach. Taki sposób myślenia jest już, poważnie, ograniczający umysł.
A co do tematu, to mam nadzieję, że nigdy nie będę chodził do kościoła.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Aniołek, Dobijasz mnie i nie jednego na tym forum. wstydź sie!
Chcesz dowodów? Stygmaty św. Jana Bosko, objawienia w Fatimie. I wiele wiele innych! Podałem te najświeższe....
e sory to sa dowody?nie no jeżeli ktoś był niewyspany i widział jakieś postacie no to powinien się zgłosić do jakiegoś lekarza a nie księza ... ;/ jak dla mnie to nie dowód ze ktoś coś zobaczył. LOL... ja na religii miałam temat dowody na istnienie Jezusa. I były tam bzdety. No nie no ktoś sobie napisał jakieś książki czy listy i co od razu ze bóg na 100% istnieje. tez sobie mogę napisać wiersz czy list o jakimś kolesiu a za 2000 lat pomyśla ze tu był bóg? hah spoko:D
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sob Kwi 12, 2008 15:44
Liliem, ale czy naprawdę, aby wierzyć, trzeba mieć dowody? po co one? jeśli naprawdę się wierzy, niepotrzebne są dowody, zrozumcie!
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Liliem, ale czy naprawdę, aby wierzyć, trzeba mieć dowody?
nie trzeba, ale warto
Monique napisał/a:
po co one?
żeby wiara nie stała się śmiertelnie niebezpiecznym fanatyzmem
Monique napisał/a:
jeśli naprawdę się wierzy, niepotrzebne są dowody, zrozumcie!
rozumiemy, tak jak Ty rozumiesz terrorystów i mimo wszystko uważasz, że wiara bez dowodu jest piękna
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .