Pomógł: 37 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Wrz 2007 Posty: 1752 Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Wrz 24, 2007 21:09
mr.Radek napisał/a:
niż zastanowić się nad stroną organizacyjną całego przedstawienia.
Dobrego słowa użyłeś.
mr.Radek napisał/a:
Kościół MUSI się jakoś utrzymać. Niewierzacych to nie ruszy, ale ksiądz ma prawo do jakiejś materialnej nagrody za swą pracę
Przeczytałeś dokładnie mojego posta? Niech się utrzymują z tego co ludzie rzucają na tacę, a nie z okłamywania ludzi. Przy okazji kolejna rzecz która mi nie pasuje. Księża powinni móc normalnie zarabiać, a msze w kościele mogliby dawać charytatywnie, z dobrego serca.
mr.Radek napisał/a:
Widocznie czegoś nie rozumiesz:
-po pierwsze: te regułki nie musza być nicnieznaczącymi odklepanymi sensencjami, zauważ, że mogą być odprawiane szczerze -
A ja mogę się szczerze pomodlić nie stojąc 45 minut w kupie ludzi która tego nie robi.
W końcu Bóg jest wszędzie nie? Więc nie muszę się ruszać z domu.
mr.Radek napisał/a:
ale czy prywatna też jest zawsze taka szczera?
Skoro ktoś prywatnie nie potrafi się szczerze pomodlić to i przy księdzu tego nie zrobi więc ostatecznie i tak nie warto.
mr.Radek napisał/a:
A mnie najbardziej wkurza to, że wkurzają was wszyscy księża, za to, że jakiś głupek w sutannie psuje opinię całej wspólnoty i całą wspólnotę posądzacie o glupotę tego jednego księdza!
A mnie wkurza to, że ty problem sprowadzasz do jednego księdza chociaż jest takich cała masa.
mr.Radek napisał/a:
J.w. - część księży na pewno tak robi. Ale powtarzam - nie generalizować.
Jasne, nie generalizujmy to tak jak byś powiedział, że nie można mówić, że nasz rząd to banda złodziei bo się trafia iluś tam uczciwych. Co z tego, że ci uczciwi tam są skoro tak czy siak reszta nakradnie.
mr.Radek napisał/a:
to reszta pieniędzy może byc rozdana księżom i mają prawo zrobić z nimi, CO ZECHCĄ - nawet se mogą Kadilaka kupić
Równie dobrze ta kasa mogłaby iść dla biednych.
mr.Radek napisał/a:
To JEGO wybór, JEGO wola.
Jego wyborem również jest to, że został księdzem i zrezygnował z chęci posiadania dóbr materialnych.
mr.Radek napisał/a:
A cóż to - Kościół ma zamknąć morde? A z JAKIEJ RACJI? A gdzie WOLNOŚĆ SŁOWA?
To tyle. W razie wątpliwości pisać.
Z takiej, że to nie są sprawy kościoła i nie powinny go one obchodzić. Zaczyna się od mieszania w politykę, a kończy się na krwawych krucjatach. Politycy nie mówią księżom o czym mają głosić swoje kazania więc księża nie powinni się mieszać w sprawy polityków.
mr.Radek napisał/a:
No tak, jak chce się z kimś ruchać w wieku 14 lat,
To ty sobie ruchaj, a 14 latki niech sobie uprawiają sex.
mr.Radek napisał/a:
I BARDZO DOBRZE.
Dziś na geografii nasz nauczyciel mówił cos o wolności słowa i o tolerancji zarazem: "nie można mieć wlasnego zdania, tylko trzeba tolerować". Cobym nie myślał o gejach, to cudowni ludzie, bo tolerancja obowiązuje. Wszak jesteśmy w UE. Czasem tolerancja a wolność słowa (wiążąca się w epwnym stopniu z wolnością osobistą)się wykluczają. Raz korzystam z wolności słowa i wypowiadam się nt gejów negatywnie. I zaraz zostaję zjechany od góry do dołu z powodu tolerancji. Toż jest wolnosć slowa i mogę powiedzieć, co chcę, ale nie mgoę, a geje moga. Nie no - ciekawe.
Z tym się zgodzę.
mr.Radek napisał/a:
eśli sa na tyle dojrzali i ze sobą związani, że chcą seksu, dlaczego nie chcą jednocześnie dziecka? Cóżim przeszkodzi kolejne ludzkie stworzenie? Przeszkodzi im w karierze życiowej? No comments...
Rozbroiłeś mnie w tym miejscu. To im przeszkodzi, że mogą nie mieć kasy by utrzymać to dziecko? Nie mieć warunków, czasu albo po prostu ochoty. Traktujesz sex nie jako akt miłości czy chociażby przyjemności bo z nią też się wiąże tylko jak sposób na przedłużenie gatunku? Czyli jak kogoś kocham, a nie chcę mieć dziecka to nie mogę mu tej miłości okazać po przez zbliżenie fizyczne?
mr.Radek napisał/a:
A Wy - widzcie kilku gorszych, i już cały Kościół do dupy jest.
Niech się trafi w jednej parafii kilku porządnych to i tak ci nieporządni wszystko popsują. Szkoda mi czasu na szukanie ze świecą porządnych księży.
Pomógł: 5 razy Wiek: 18 Dołączył: 14 Maj 2007 Posty: 289 Skąd: Under Heaven
Wysłany: Wto Wrz 25, 2007 06:08
Jest kilka racji w wypowiedzi radka i kilka w wypowiedziach innych. Ale radziu tak szczerze, skoro mówisz że to jednostki, no ale kto inny jak nie jednostki tworzą wspólnote a jakoś pojedyńczych jednostek wpływa na ogólny obraz wspólnoty. I uwierz nie są to naprawdę pojedyncze przypadki, w dzisiejszych czasach zdarza się to nagannie często.
Wizzard dobrze napisał, A.Lepper nie mówi metropolicie warszawskiemu "słuchaj stary, masz dzisiaj na kazaniu powiedzieć, to, tamto, owamto. Nie, świat polityczny i kościelny to dwa różne światy. Kosciół MA PRAWO wypowiedzieć się na temat polityki, no ale cholera jasna bo mnie krew zalewa, po co stara się do niej mieszać? Jak tak dalej pójdzie to będziemy mieli dziesięciu ojców prowadzących w sejmie i pięciu w senacie. A polityka nie jest dla kościoła.
Dalej co do jednostki, no wybacz kościół jest wspólnotą ale cechuje go indywidualizm jednostkowy. Wkońcu sam Bóg i jego słowo mówi "każdy z nas jest wyjątkowy, każdy z nas jest wart zauważenia i każdy z nas jest inny i wart więcej niż skarby świata w oczach Pana"
Wierzymy w Boga, jego syna jedynego Jezusa, Ducha Świętego, kult wszystkich Świętych. Maryję. Czyli kultywujemy jednostki. JEDNOSTKI radzio, nie społeczeństwo. Religia katolicka jest pełna idywidualizmów. I oczywiście dobro społeczeństwa ponad wszystko. Ale społeczeństwo tworzą ludzie, jednostki. Więc sory ale moim zdaniem obraz kilku/nastu jednostek jest wymiernym obrazem kościoła. Prosty przykład, skoro w przykładowej grupie stojącej na przystanku z 10 ludzi 8 to skończeni idioci i palanty. To jak ich określisz? "Ooh, cudowni ludzie, tamci dwaj to w ogóle mm buzi cium pa" W co szczerze wątpie.
_________________ There is no love, there is no friendship... only hate fills my heart. Hate me, detest me, blame me, kill me... I don't care, there is no love.
It's good to be bad, hate fuels my life so leave me be, cause you can't even begin to imagine how evil I am.
I should just be my own best friend
Not f*ck myself in the head with stupid women.
Pomogła: 12 razy Wiek: 19 Dołączyła: 21 Sie 2007 Posty: 987 Skąd: Krosno !
Wysłany: Sro Wrz 26, 2007 15:37
mr.Radek napisał/a:
BUAHAHAHAHAHA!! Czy to naiwnośc przez Ciebie przemawia, czy po prostu czysta głupota? Otóż ksiądz ma z tego faktu POWAŻNE KONSEKWENCJE. To tak na marginesie.
wierz mi ze ZNAM takiego ksiedza ktory ma dziecko w niemczech i co? i dalej jest ksiedzem, dalej jest proboszczem i spokojnie sobie wyjezdza przynajmniej raz w miesiacu do rodziny... i jakos nie widze ze ponosi jakos z tego konsekwencje I to nie jest jedyny przykład i nie mow mi ze to JA jestem głupia tylko TY otwórz oczy !
mr.Radek napisał/a:
Uszanuj to, ze Chrystus umarł za Ciebie na krzyżu - za nas wszystkicj, to i za Ciebie - właśnie w piątek. Męczył się cały dzień, a Ty na pamiatkę w ten dzień wolisz se pochulać na dyskotece?
Dobra szanuje to... i nie chodzi na dyskoteki w piatek (w ogóle nie chodze na sykoteki), miesa tez nie jem w piatek... i naprawde szanuje to. Ale tu nie chodzi o jakas tam dyskoteke tylko o studniówke ! A problem w tym ze akurat szkola ma podpisana umowe z tym wybranym lokalem a lokal w inne dni nie organizuje studniowek ;/
Dobra zgadzam sie nie nie wszyscy ksieza sa źli... ale wiekszosc i tak jest !
_________________ Bo we mnie jest seks,
Gorący jak samum.
Bo we mnie jest seks,
Któż oprzeć się ma mu?
On mi biodra opływa, wypełnia mi biust,
Żar sączy z mych ust.
Bo we mnie jest seks,
Co pali i niszczy.
Dziesiątki już serc
Wypalił do zgliszczy.
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1651 Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Sro Wrz 26, 2007 20:14
Wizzard napisał/a:
Niech się utrzymują z tego co ludzie rzucają na tacę
Padną szybciej niż dinozaury
Wizzard napisał/a:
A mnie wkurza to, że ty problem sprowadzasz do jednego księdza chociaż jest takich cała masa.
Sądzisz tak dlatego, gdyż w mediach pokazuje się przeważnie tych złych. Bo ludzi praktycznie w "Wiadomościach" interesują złe rzeczy. Dobro nie jest już tak atrakcyjne. Tak samo z księżmi.
Aew? napisał/a:
a jakoś pojedyńczych jednostek wpływa na ogólny obraz wspólnoty
Na pełen obraz przeważnie wpływa ta 'zła strona mocy'. W gazetach nie przeczytasz, że ksiądz nakarmił biedne dzieci, bo jest to nieatrakcyjny temat. Przeczytasz raczej, że któryś ma dziecko. I na takich podstawach są wyciągane błędne wnioski odnośnie całego Kościoła.
Aew? napisał/a:
kościół jest wspólnotą ale cechuje go indywidualizm jednostkowy.
Każdą wspónotę to cechuje. Ale o lekarzach jakoś nikt nie wyciąga takich wniosków jak o księżach, chociaż i tam są 'czarne owce'
Nesca-fe napisał/a:
wierz mi ze ZNAM takiego ksiedza ktory ma dziecko w niemczech i co? i dalej jest ksiedzem, dalej jest proboszczem i spokojnie sobie wyjezdza przynajmniej raz w miesiacu do rodziny
Był nawet papież który miał dzieci i zapewnił jednemu z Nich tron papieski. Ale to są przypadki. Nie wmówicie mi, że co 2 ksiądz ma dzieci, a co 3 kochankę. To jest zjawisko marginalne, nagłaśniane przez media. I tyle.
Nesca-fe napisał/a:
Dobra zgadzam sie nie nie wszyscy ksieza sa źli... ale wiekszosc i tak jest !
Bo chodzą w czarnych sutannach. Chyba tylko dlatego
Anjali napisał/a:
Szczerze, kościół ma u mnie minus za to, że istnieje.
_________________ Dlaczego władza każdej maści mam mnię za nic? Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem. [automat-cenzura], pod każdą władzą czuję się jak kundel. Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku, ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą
Pomógł: 37 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Wrz 2007 Posty: 1752 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Wrz 26, 2007 21:58
atos napisał/a:
Sądzisz tak dlatego, gdyż w mediach pokazuje się przeważnie tych złych. Bo ludzi praktycznie w "Wiadomościach" interesują złe rzeczy. Dobro nie jest już tak atrakcyjne. Tak samo z księżmi.
Nie oglądam tv, a w gazecie nigdy nie miałem okazji czytać nic o księżach. Wywnioskowałem to z tego co widziałem sam, słyszałem od innych ludzi etc.
Pomogła: 7 razy Wiek: 22 Dołączyła: 11 Wrz 2007 Posty: 1078 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Wrz 27, 2007 22:49
mr.Radek napisał/a:
Papiez jak wysłannik Boga na Ziemi - zn. taki główny wysłąnnik, namiestnik - jest osobiście wspomagany przez Ducha Świętego i jest nieomylny - ale tylko w sprawach wiary.
Przeciez Papieza nie wybiera Bog tylko Biskupi, wiec czy napewno jest taki nieomylny?
Wizzard napisał/a:
Poza tym w kościele wkurza mnie robienie z ludzi debili tylko żeby wyciągnąć od nich kasę. Żeby wziąć ślub musisz dać księdzu kasę "co łaska" ale nie mniej niż 200 zł...Tak samo jak chcesz to zrobić nie mając bierzmowania. Ksiądz ci powie, że bez bierzmowania ślubu wziąć nie można (chyba, że za drobną opłatą), a tak na prawdę bierzmowanie do ślubu nie jest w ogóle potrzebne. Za to żeby msza była za kogoś zmarłego też ofc. trzeba zapłacić.
Tu jest problem. Znam ludzi, ktorzy chcieli wziac slub i Ksiadz "co laska i jakas kwote (juz nie pamietam), a oni, ze tyle nie maja, to on "jak nie macie pieniedzy to nie bierzcie slubu". Niektorzy Ksieza sa bezczelni, ale znam kilku naprawde fajnych i pomocnych.
mr.Radek napisał/a:
Bo to takie proste. Co, chcesz se komuś gwizdnąć cośtam, kopnąć kogoś a potem jeszcze go przeklnąć, a potem odmówić paciorek i wszystko jest git?
I myslisz, ze jak sie nie wyspowiadam to Bog juz tego widziec nie bedzie?
mr.Radek napisał/a:
To już kwestia sporna. Btw - jesteś księdzem? NIE? No to co Ci przeszkadza, że ksiądz nie ma rodziny typu żona i dzieci? To JEGO wybór, JEGO wola. A jeśli komuś celibat nie pasi - no trudno, nikt nie każe mu zostać duchownym. A co do tych, co celibat łamią już po ślubach, mówiłem - niektórzy księża też są źli i nie zachowują sie tak, jak powinni. ALE NIE WSZYSCY.
Ale to nie jest tak, ze Duchowny jako Duchowny nie moze miec rodziny. Duchowny w Polsce, sa kraje, w ktorych moga. Ale dla mnie to jest w sumie bez sensu, bo czemu niby Ksiadz nie moze miec zony? Przeciez to jest normalna rzecz, a przez to, ze musza zyc w celibacie, to popelniaja jeszcze gorsze rzeczy.
mr.Radek napisał/a:
BUAHAHAHAHAHA!! Czy to naiwnośc przez Ciebie przemawia, czy po prostu czysta głupota? Otóż ksiądz ma z tego faktu POWAŻNE KONSEKWENCJE. To tak na marginesie.
Jezli wyjdzie na jaw i to tez nie koniecznie.
Kasieenka napisał/a:
2 . To , że kiedy starałam się podjac z ksiedzem rozmowe na wazne dla mnie tematy zbywał mnie modlitwami , 'madrymi' ksiegami . Oczywiscie nie chce uogolniac , ale prawda jest taak , ze wiekszosc ksiezy tak sie wlasnie zachowuje .
To zle trafilas, bo znam wielu Ksiezy, i sa tacy z nich, ktorym moglabym wiele powiedziec i napewno by mnie wysluchali i doradzili, moglam sobie z nimi pozartowac. Normalny czlowiek, ktory czasem przeklnie, upije sie itd. I dlatego, ze u mnie sa fajni Ksieza to ich lubie. Ale do Kosciola mam pewne "ale".
_________________ "Sprawiedliwość ma oczy i fiskalną kasę.
Podstawowe wartości spłonęły jak papier"
mr.Radek napisał/a:
Bo to takie proste. Co, chcesz se komuś gwizdnąć cośtam, kopnąć kogoś a potem jeszcze go przeklnąć, a potem odmówić paciorek i wszystko jest git?
I myslisz, ze jak sie nie wyspowiadam to Bog juz tego widziec nie bedzie?
Dokładnie...podczepiam się pod tymi słowami.
Cytat:
Ale to nie jest tak, ze Duchowny jako Duchowny nie moze miec rodziny. Duchowny w Polsce, sa kraje, w ktorych moga. Ale dla mnie to jest w sumie bez sensu, bo czemu niby Ksiadz nie moze miec zony? Przeciez to jest normalna rzecz, a przez to, ze musza zyc w celibacie, to popelniaja jeszcze gorsze rzeczy.
Właśnie..bo niby co taki ksiądz wie o miłości ? No właśnie..łatwo odepchnąc Twe argumenty Radku.
Monia* napisał/a:
mr.Radek napisał/a:
BUAHAHAHAHAHA!! Czy to naiwnośc przez Ciebie przemawia, czy po prostu czysta głupota? Otóż ksiądz ma z tego faktu POWAŻNE KONSEKWENCJE. To tak na marginesie.
Jezli wyjdzie na jaw i to tez nie koniecznie.
Hahahaha ! Gdzie Ty żyjesz?! Już w XIX w. księża robili co chcieli, a reszta łachę kładła. To jest lizanie tyłka sobie nawzajem. Dla przykładu mogę Ci podac: był autentyczny przypadek w Niemczech. Dziewczyna była nawiedzona, zrobiono na niej egzorcyzmy. Zmarła właśnie przez egzorcyzm. Żeby nie było na kościół, księża zakazali w tym kraju egzorcyzmów, mówiąc że nawiedzenie to choroba psychiczna, którą można leczyc drogą szpitalną. Wszystko ucichło, a oni szkody nie mieli na sobie. Hm..?
Celibat wprowadzono w sredniowieczu. Nieoficjalnie staly za tym pieniadze. Wiadomo utrzymanie rodziny, a kosciol nie jest skory do wydatkow. Ale oczywiscie wszystko jest w porzadku zawsze jakis cytacik z biblii sie przytoczy na dowod tego, ze kaplani musza zyc w celibacie. Tak samo ze wszystkim. Gdyby tak ujawnic archiwa skrywane gleboko w piwnicach pod watykanem.... Ale po co. Moze wyszlo by na jaw ze taka instytucja jak Kosciol nie jest potrzebna, moze sa tam ukryte jakies szczegoly na temat zycia Jezusa, nieszczegolnie wygodne dla Watykanu. Nawet nie chce mi sie wspominac o krwawych krucjatach, tajemniczym zniknieciu zakonu templariuszy. Slowem - za duzo pytan za malo odpowiedzi. A prawda jest najwazniejsza - tak jest napisane w biblii (chyba)
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sob Paź 27, 2007 10:10
że ciągle brak im kasy i że się wtrącają w politykę.
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Piszcie co Was najbardziej denerwuje, irytuje, wkurza w Kościele ( Kościół jako instytucja, nie budynek czy coś w tym stylu).
U mnie są to 3 rzeczy:
1. Nieomylnośc papieża - rzecz dla mnie kuriozalna i przezabawna
2. Wspomniany konserwatyzm Kościoła - pisałem już w innym temacie co dokładnie
3. Tuszowanie afer ( nawet Nasz Ojcie św. JPII miał w tym swój udział)
1. Jakiś autorytet musi być, inaczej Kościół upadłby zupełnie
2. Religia się nie zmienia z upływem czasu, dotyczy to każdego wyznania
3. To rzeczywiście jest denerwujące.
Mnie Kościół irytuje z założenia - nie potrafiłbym zawierzyć swoich tajemnic obcemu człowiekowi, nawet jeśli został namaszczony na pośrednika z Bogiem. Nie wymagam od księży nieomylności, ale fanatyzm (lub/ też zepsucie) części kleru doprowadza mnie do szału.
_________________ ::Nie masz po co żyć? Żyj na złość innym!::
Nie wymagam od księży nieomylności, ale fanatyzm (lub/ też zepsucie) części kleru doprowadza mnie do szału.
Tu jest już inna sprawa. Tu chodzi chyba raczej o Kościół jako ogół, o oficjalne stanowiska miażdżącej większości księży, a nie o ich część. Ile razy mam powtarzać? ;P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .