Każdy czasem, a może przynajmniej większość z nas dochodzi kiedyś do wniosku, że chcąc nie chcąc wszystko kręci się wokół kasy, pieniędzy, mamony, dudków, zetów, dolarów, euro, yenów, funtów, rubla i wielu wielu innych zasobów pieniężnych.
Pieniądz, rzecz lub przedmiot jak kto woli wynaleziony przez starożytnych fenicjan. No tak wkońcu lepiej dać 4 talary kruszcu niż ciągnąć za sobą stado krów przez 20km żeby kupić materiały na ubranie, bo chłód się zbliża.
Pieniądze, pieniądze, pieniądze. Niejednokrotnie rozmawiając z osobami mojego otoczenia, czy to wujkowie, rodzice znajomi ale Ci starsi, zawsze dochodzę do wniosku że może całkiem nieświadomie w ich życiu kasa zajmuje jedno z czołowych miejsc, o ile nie pierwsze na liście priorytetów. Ostatnio nawet kłóciłem się z pewną osobą na ten temat, bo twierdziła że kasa nie jest priorytetem numer jeden w jej życiu. Osoba ta ma 38 lat i na końcu rozmowy sama nie wiedziała co powiedzieć no ale oczywiście choć udowodniłem jej swoją racje i tak mi jej nie przyznała. Wkońcu co 17 letni gówniarz ma do powiedzenia.
Money everywhere.
Gdziekolwiek nie spojrzeć, na życie człowieka na naszej planecie, wszystko właśnie obraca się właśnie wokół czego? Sami siebie spytajcie i zastanówcie się. Bo może dla nas młodzieży kasa nie jest ważna. Jest to jest, nie ma to można się bawić bez niej. Ale czy zawsze tacy będziemy, czy może przeistoczymy się za kilka lat w pracoholików dla których pogoń za dostatkiem i dobytkiem jest wszystkim i niejednokrotnie przesłania rzeczy ważniejsze, rodzine, dom, przyjaciół. Popatrzcie sami i odpowiedzcie sobie na pytanie, czy aby ktoś w moim otoczeniu nie wpadł w wir pogoni za dostatkiem.
Wyścig szczurów?
Od ostatnich kilku lat można zaobserwować istny wyścig do kariery, ku władzy, ku możliwością operowania kimś ku... samo zniszczeniu. Znam kilka rodzin w których zarobki jednego rodzica nie przekraczają 1200zł brutto miesięcznie. Mają oni nieraz po 4-5 dzieci. I choć nie mają oni luksusów i nie posiadają wystarczających dochodów aby pozwolic sobie na wiele rzeczy. Są szczęśliwi, nieraz widzę wybiegające dziecko z tegoż domu z uśmiechem od ucha do ucha, nieważne czy dziecko to ma 8/10/16 lat. A rodzice ich chodź wiążą koniec z końcem nie rozmawiają o kłopotach, nie chodzą skuci niewolą pieniądza. Nie jest im łatwo ale jednak potrafią być szczęśliwi. Nie pytajcie skąd wiem, po prostu wiem.
Chciwość.
A teraz odwrotna sytuacja, nawet z domu bliskiej mi osoby. Dlaczego osoba, która zarabia 20.tys miesięcznie, jest ciągle nieszczęśliwa, ciągle chce więcej i nadal goni za sławą, kasą i rzeczami materialnymi, niejednokrotnie zapominając o swoich dzieciach i przyjaciołach. Czy tak powinno być? Tylko prosze, nie mówcie że to leży w naturze człowieka bo słyszałem to milion razy. Wkońcu najlepiej zwalić na naturę... no tak przecież człowiek dzięki rozwojowi dziś już wie, że jego łancuch DNA może stać się łatwym środkiem do tłumaczeniu komuś: "To nie ja, to moja natura, to moje geny" Bzdury, człowiek może się zmienić, ale dlaczego tego nie robi?
Pęd ku zagładzie.
Rozwój cywilizacyjny, postęp, komputery... komórki, samochody, elektronika, klonowanie, astronautyka i kosmologia, atom, pociski balistyczne, bomby, rakiety. Czasem wydaje mi się że siedzimy wszyscy na jednym wielkim atomowym złomie i że wystarczy aby jeden człowiek nacisnął przycisk i skończy się sielanka o ile można tak nazwać dzisiejszy świat.
W dzisiejszym każdym szanującym się domu, dziecko powyżej 14 roku życia, ma telefon komórkowy, komputer i internet. Rodzice posiadają 2-3 samochody są ciągle zabiegani i nigdy nie mają czasu. Życzenia wysyłamy SMS'em bo tak jest wygodniej. Wkońcu kartki są takie staromodne... (phew) A z koleżanką lub kolegą zawsze można poczatować na gadu-gadu wkońcu musiałabym lub musiałbym iść te dwa kilometry a tak mi się nie chce.
:"O Kaasiu odzywa się telefon komórkowy, znów mama dzwoni z pracy..."
- "Kasiu, nie zapomnij przygrzać sobie obiadu i odrób lekcje, mamusia dzisiaj wróci późno, mam dużo pracy"
- "Ok, dzięki... mamo"
Postęp cywilizacyjny jakkolwiek na to nie patrząc zaciera kontakty międzyludzkie. Coraz rzadziej ze soba się spotykamy coraz częściej czujemy pustke. Czy tak musi być?
A teraz przechodniu lub czytelniku o ile wytrwałeś do końca tego tematu, zatrzymaj się i zastanów. Czy ty kiedyś też taki będziesz? Czy też zapomnisz o swoich bliskich i wpadniesz w wir "pieniędzy i kariery" Zastanów się, bo jutro może być za późno
_________________ There is no love, there is no friendship... only hate fills my heart. Hate me, detest me, blame me, kill me... I don't care, there is no love.
It's good to be bad, hate fuels my life so leave me be, cause you can't even begin to imagine how evil I am.
I should just be my own best friend
Not f*ck myself in the head with stupid women.
Pomogła: 15 razy Wiek: 15 Dołączyła: 08 Lip 2007 Posty: 1219 Skąd: Z krainy marzeń ;)
Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 17:42
Aew? napisał/a:
Każdy czasem, a może przynajmniej większość z nas dochodzi kiedyś do wniosku, że chcąc nie chcąc wszystko kręci się wokół kasy,
Bo tak się dzieje Można by powiedzieć ''masz kasę, masz wszystko'' (no prawie)
Aew? napisał/a:
Pieniądz, rzecz lub przedmiot jak kto woli wynaleziony przez starożytnych fenicjan. No tak wkońcu lepiej dać 4 talary kruszcu niż ciągnąć za sobą stado krów przez 20km żeby kupić materiały na ubranie, bo chłód się zbliża.
No tak Dobrze, że wymyślono pieniądze
Aew? napisał/a:
Niejednokrotnie rozmawiając z osobami mojego otoczenia, czy to wujkowie, rodzice znajomi ale Ci starsi, zawsze dochodzę do wniosku że może całkiem nieświadomie w ich życiu kasa zajmuje jedno z czołowych miejsc, o ile nie pierwsze na liście priorytetów.
Dla większości kasa to podstawa. Bo cóż można osiągnąć bez kasy. Moi rodzice właśnie najczęściej się kłócą o pieniądze. To jeden z powodów kłótni.
Aew? napisał/a:
Bo może dla nas młodzieży kasa nie jest ważna. Jest to jest, nie ma to można się bawić bez niej
Wydaje mi się, że właśnie z wiekiem co raz bardziej jej potrzeba Na ubrania, kosmetyki, zabawę.
Aew? napisał/a:
Ale czy zawsze tacy będziemy, czy może przeistoczymy się za kilka lat w pracoholików dla których pogoń za dostatkiem i dobytkiem jest wszystkim i niejednokrotnie przesłania rzeczy ważniejsze, rodzine, dom, przyjaciół.
No tak, teraz wielu dążąc do sławy, pieniędzy zapomina o rzeczach drobnych jak rodzina, przyjaciele.
Aew? napisał/a:
Od ostatnich kilku lat można zaobserwować istny wyścig do kariery, ku władzy, ku możliwością operowania kimś ku... samo zniszczeniu. Znam kilka rodzin w których zarobki jednego rodzica nie przekraczają 1200zł brutto miesięcznie. Mają oni nieraz po 4-5 dzieci. I choć nie mają oni luksusów i nie posiadają wystarczających dochodów aby pozwolic sobie na wiele rzeczy. Są szczęśliwi, nieraz widzę wybiegające dziecko z tegoż domu z uśmiechem od ucha do ucha, nieważne czy dziecko to ma 8/10/16 lat. A rodzice ich chodź wiążą koniec z końcem nie rozmawiają o kłopotach, nie chodzą skuci niewolą pieniądza. Nie jest im łatwo ale jednak potrafią być szczęśliwi. Nie pytajcie skąd wiem, po prostu wiem
Też znam kilka takich osób To jest dowód na to, że do szczęścia niekoniecznie potrzebna jest kasa.
Aew? napisał/a:
A teraz odwrotna sytuacja, nawet z domu bliskiej mi osoby. Dlaczego osoba, która zarabia 20.tys miesięcznie, jest ciągle nieszczęśliwa, ciągle chce więcej i nadal goni za sławą, kasą i rzeczami materialnymi, niejednokrotnie zapominając o swoich dzieciach i przyjaciołach. Czy tak powinno być?
Hm.. no tak np. rodzice zapracowani, ciągle dążą do tego aby mieć więcej i nie mają nawet czasu pogadać, wyjść gdzieś czasem z dzieckiem... To jest tak: Kto ma dużo, chce mieć jeszcze więcej... ehh
Aew? napisał/a:
Rozwój cywilizacyjny, postęp, komputery... komórki, samochody, elektronika, klonowanie, astronautyka i kosmologia, atom, pociski balistyczne, bomby, rakiety. Czasem wydaje mi się że siedzimy wszyscy na jednym wielkim atomowym złomie i że wystarczy aby jeden człowiek nacisnął przycisk i skończy się sielanka o ile można tak nazwać dzisiejszy świat.
W dzisiejszym każdym szanującym się domu, dziecko powyżej 14 roku życia, ma telefon komórkowy, komputer i internet. Rodzice posiadają 2-3 samochody są ciągle zabiegani i nigdy nie mają czasu. Życzenia wysyłamy SMS'em bo tak jest wygodniej. Wkońcu kartki są takie staromodne... (phew) A z koleżanką lub kolegą zawsze można poczatować na gadu-gadu wkońcu musiałabym lub musiałbym iść te dwa kilometry a tak mi się nie chce.
Cóż, nadeszły takie czasy Czasy elektroniki, nowoczesności... ale powiedzmy sobie szczerze, że jednak jest to przydatne, oczywiście jeśli to nie ''przyćmiewa'' nam kontaktu z bliskimi...
Aew? napisał/a:
Czy ty kiedyś też taki będziesz? Czy też zapomnisz o swoich bliskich i wpadniesz w wir "pieniędzy i kariery"
Hm... dobre pytanie i bardzo trudne. Bardzo bym chciała pracować, w miarę dobrze zarabiać, ale nie popaść w jakiś pracoholizm. Chciałabym mieć czas dla swoich dzieci i bliskich Bo przecież to znaczy więcej niż więcej groszy w portfelu.
_________________ Jeszcze raz z tobą być dzisiaj chce
jeszcze raz dotknąć Cię i uwolnić sny
minęło tyle dni ze nie warto liczyć ich
jednak wciąż pragnę Cię mocno tak
tamtych dni mi brak
z Tobą chwil mi brak
zabijasz mnie kiedy zabierasz moje marzenia
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 1987 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 18:21
Bardzo fajny artykuł. Wbrew pozorom, kto chociaż w niewielkim stopniu się tym zainteresuje, może zauważyć, że co jakiś czas pojawia się wzmianka w tv, radiu, gazecie czy wiadomościach internetowych o zgubnym pędzie ludzi w niepohamowaną doskonałość. Jest to wina po części właśnie tych wszystkich nowoczesnych bajerów technologicznych, które pokazały, że nie ma rzeczy niemożliwych. Kiedyś tego nie było i życie wyglądało znacznie bardziej ludzko, swojsko i naturalnie.
Aew? napisał/a:
A teraz przechodniu lub czytelniku o ile wytrwałeś do końca tego tematu, zatrzymaj się i zastanów. Czy ty kiedyś też taki będziesz? Czy też zapomnisz o swoich bliskich i wpadniesz w wir "pieniędzy i kariery" Zastanów się, bo jutro może być za późno
To pytanie sam sobie zadawałem dziesiątki razy. W tej chwili autorytetem nie są dla mnie rodzice, według których od 15 lat jest tak źle, że gorzej być nie może. A źle wcale nie jest.
Ja sam doszedłem do takiego wniosku: "Pieniądze szczęścia nie dają, ale pomagają je osiągnąć, o ile potrafi się je wykorzystać.". Popularne rzeczy, które mają dać szczęście, jak telefony, komputery są tym samym, co pieniądze, tylko pod inną postacią. Mogą co najwyżej pomóc osiągnąć szczęście, więc zbytnie inwestowanie w nie nie ma sensu. Nigdy nie zastąpią prawdziwych ludzi. Najlepiej jest wykorzystywać je na minimalnym i najprostszym poziomie. Tylko tak, aby można dzięki nim poszerzać bezpośrednie kontakty międzyludzkie, a nie międzyelektroniczne kontakty międzyludzkie. To jest napisane baaardzo ogólnie, bo nie potrafię się jeszcze ładnie w tej kwestii wysłowić. Ale ja (jak przynajmniej na chwilę obecną) korzystam z tej reguł i nic nie jest w stanie mnie od niej odepchnąć. Znalazłem sobie fajną robotę na wakacje, którą zakończyłem na 20 dni przed końcem wakacji. Za te 20 dni mógłbym sobie spokojnie kupić fajną wieżyczkę, nieźle rozbudować kompa, kupić sobie mnóstwo rzeczy i bajerów. Jednak nie, jednak zakończyłem pracę wcześniej, aby mieć czas. Na co? Na to, o czym pomyślałem, nim zacząłem pracować. Na marzenia, które nie tyczyły się pieniędzy, a prawdziwego życia i ludzi. Na te 20 dni wsiadłem na moto i przejechałem ponad 2500 km, po Polsce i po Niemczech, poznając nowych ludzi (mn. forumowiczów ), motocyklistów, nowe miejsca, miasta, nowe doświadczenia, które nie osiądą kurzem za 10 lat. To się dla mnie liczy i mam nadzieję, że tegoroczne wakacje będą dla mnie przykładem do tego, jak się życie potoczy za rok, gdy skończę szkołę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .