Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Wto Lis 27, 2007 17:00
atos napisał/a:
eee tam polskie. Chrześcijańskie. te tradycje są podobne w każdym kraju, mają ten sam rodowód, więc nie tylko polskie, a raczej chrześcijańskie.
_________________
a byłeś na świętach Bożego Narodzenia w Niemczech? Wiem, ze tamten kraj... to z ponad połowę ludzi niewierzących, ale moja babcia była u rodziny wierzącej... tam są inne tradycje... ale stwierdziła jedno- polska tradycja jest o wiele piękniejsza.
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 2863 Skąd: serce Kubusia ;)
Wysłany: Czw Lis 29, 2007 18:43
atos napisał/a:
eee tam polskie. Chrześcijańskie. te tradycje są podobne w każdym kraju, mają ten sam rodowód, więc nie tylko polskie, a raczej chrześcijańskie.
lol. Kolego, albo w ogóle nie masz pojęcia o kulturze innych krajów, albo pisałeś ten tekst po ciemku. Zauważ, że tradycje bywają inne nawet w tym samym kraju - wszystko zależy od regionu... A co tu dopiero mówić o INNYM KRAJU? Chciałam dodać do Twojej wiadomości, że tak uroczysta Wigilia obchodzona jest tylko w Polsce. Angole w ogóle jej nie znają, Hiszpanie wolę fiesty, pochodzy Trzech Króli oraz loterię na samym początku świąt. A czy to oznacza, że to samo dzieje się w Polsce? Ależ oczywiście... ŻE NIE !
Amerykanie? Także chrześcijanie. A czy my - Polacy - zbieramy czkoladowe jajeczka w Pałacu Prezydenckim na Wielkanoc? Czy organizujemy wyścigi czekoladowych jajek? A może zawieszamy kolorową pińatę na suficie tak, jak to robią Meksykanie?
Sam sobie odpowiedz na to pytanie.
Tak więc - do mojej religii idealnej mogłabym dodać POLSKIE tradycje.
[ Dodano: Czw Lis 29, 2007 18:48 ]
atos napisał/a:
to nie ma religii tolerancyjnej wobec wymienionych przez ciebie ludzi
a rastafarianizm kolego?
atos napisał/a:
Szacunek w sensie poszanowanie innych ludzi, ludzi, a nie ich poglądów. Podobne pojęcia, lecz róznica jest. co do tolerancji, to nie ma religii tolerancyjnej wobec wymienionych przez ciebie ludzi.
a czy szacunek nie współgra z tolerancją? NIe zaglądaj do encyklopedii, nie szukaj wikipedii przez google. Zastanów się po prostu.
atos napisał/a:
nie wyproszą z Kościoła homoseksualistów
tak?
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1651 Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Czw Lis 29, 2007 20:44
bellamuerte napisał/a:
lol. Kolego, albo w ogóle nie masz pojęcia o kulturze innych krajów, albo pisałeś ten tekst po ciemku.
Albo bellamuerte nie zrozumiała tego co czyta lub nie chciała zrozumiec.
bellamuerte napisał/a:
Chciałam dodać do Twojej wiadomości, że tak uroczysta Wigilia obchodzona jest tylko w Polsce. Angole w ogóle jej nie znają, Hiszpanie wolę fiesty, pochodzy Trzech Króli oraz loterię na samym początku świąt. A czy to oznacza, że to samo dzieje się w Polsce? Ależ oczywiście... ŻE NIE !
Amerykanie? Także chrześcijanie. A czy my - Polacy - zbieramy czkoladowe jajeczka w Pałacu Prezydenckim na Wielkanoc? Czy organizujemy wyścigi czekoladowych jajek? A może zawieszamy kolorową pińatę na suficie tak, jak to robią Meksykanie?
Czy ja gdziekolwiek napisałem, że tradycje w krajach czy domach katolickich na całym świecie są takie same? Napisałem że są podobne, a to chyba jednak jest jakaś różnica.
Wskaż mi kraj, gdzie w Wielki Piątek nie ma żadnych obchodów tego dnia. W jakim katolickim kraju nie ma Wielkiego Postu itp. To jest tradycja. Tradycja w sensie całego chrześcijanstwa, a nie obyczaje (nawiasem mówiąc to co napisałaś, to nie tradycja, a lokalne obyczaje). Temat zresztą jest o religii, a nie o ludziach. W każdym kraju w którym Kościół katolicki jest obecny i niezakazany, to tą okresloną tradycję niejako narzuca. I mnie sie to podoba. Nie chcesz, nie musisz tego przestrzegac, lecz stanowisko Kościoła na ten temat jest jednoznaczne.
i w konfrontacji z innymi religiami; jest taka religia, która ma tak sprecyzowane tradycje? (ogólnie i powszechnie oczywiście, więc nie wyjeżdzaj mi znów z lokalnymi obrządkami)
bellamuerte napisał/a:
a rastafarianizm kolego?
To raczej sekta niz religia. Zresztą czy oni to akceptują? Z moich informacji nie. Mogę się oczywiście mylic, gdyż tą sektą nie interesuje się zbytnio.
bellamuerte napisał/a:
a czy szacunek nie współgra z tolerancją?
Nie wiem co masz na mysli pisząc 'współgra'. Szacunek nalezy się wszystkim ludziom, bez względu na to co myslą, czy w ogóle myślą, czy wolą tą samą płec itp. Szanowac trzeba wszystko lub wszystkich. Tolerowac już niekoniecznie.
Dla przykładu szanuję homoseksualistów bez wzgledu na to czy mają dzieci czy nie. To jednak ludzie, więc szacunek się nalezy. Lecz w życiu nie będę tolerował tego że Ci ludzie wychowują dzieci. Nie będę tego popierał, a mimo to będę tych ludzi szanował. Rozumiesz, czy mam wyjaśnic na zasadzie komiksu?
bellamuerte napisał/a:
NIe zaglądaj do encyklopedii, nie szukaj wikipedii przez google. Zastanów się po prostu.
Jasnowidz czy inna bestia? Nie mierz innych swoją miarą. Rewolucyjnie
bellamuerte napisał/a:
atos napisał/a:
nie wyproszą z Kościoła homoseksualistów
tak?
Nie mogę Ci zagwarantowac, że nie znajdzie się nigdzie ksiądz-idiota, który gdy dowie się, że ma geja w kościele, to nie pójdzie i go nie wyprosi. Ale nie ma do tego prawa, nie ma prawa wyrzucic z kościoła nikogo, chocby to miał byc nawet tabun prostytutek i ich alfonsów.
_________________ Dlaczego władza każdej maści mam mnię za nic? Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem. [automat-cenzura], pod każdą władzą czuję się jak kundel. Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku, ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sob Gru 01, 2007 14:47
bellamuerte napisał/a:
Zauważ, że tradycje bywają inne nawet w tym samym kraju - wszystko zależy od regionu... A co tu dopiero mówić o INNYM KRAJU? Chciałam dodać do Twojej wiadomości, że tak uroczysta Wigilia obchodzona jest tylko w Polsce. Angole w ogóle jej nie znają, Hiszpanie wolę fiesty, pochodzy Trzech Króli oraz loterię na samym początku świąt. A czy to oznacza, że to samo dzieje się w Polsce? Ależ oczywiście... ŻE NIE !
ale na pewno wiedzą 24 grudnia, ze dziś jest wigilia i o tym pamiętają! te same daty są dla Niemców Anglików i Polaków, oczywiście chrześcijan. A to, że inaczej je obchodzą nie odnosi się do tego, że w ogóle ich nie obchodzą!
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 2863 Skąd: serce Kubusia ;)
Wysłany: Nie Gru 02, 2007 11:12
atos napisał/a:
Albo bellamuerte nie zrozumiała tego co czyta lub nie chciała zrozumiec.
albo atos niepoprawnie się wyraził.
atos napisał/a:
Czy ja gdziekolwiek napisałem, że tradycje w krajach czy domach katolickich na całym świecie są takie same?
nie, nie napisałeś. ale przytoczę Twoje słowa RAZ JESZCZE:
Cytat:
eee tam polskie. Chrześcijańskie. te tradycje są podobne w każdym kraju, mają ten sam rodowód, więc nie tylko polskie, a raczej chrześcijańskie.
czytając zdanie powyżej można wyjść z założenia, iż Twoim zdaniem tradycje chrześcijańskie są podobne w każdym kraju, co oczywiście jest cholernym błędem.
atos napisał/a:
Wskaż mi kraj, gdzie w Wielki Piątek nie ma żadnych obchodów tego dnia. W jakim katolickim kraju nie ma Wielkiego Postu itp.
nie wskażę, bo prawdopodobnie takiego nie ma. Ale do Twojej wiadomości, ten dzień może być, a właściwie JEST obchodzony w różne sposoby... i wszystko zależy od danego PAŃSTWA, ku Twojemu zdziwieniu.
atos napisał/a:
w konfrontacji z innymi religiami; jest taka religia, która ma tak sprecyzowane tradycje?
nie, nie ma. ale i tu przeczysz własnym słowom, które zaprezentowałeś kilka postów "temu".
atos napisał/a:
To raczej sekta niz religia
to raczej kierunek "filozoficzny".
atos napisał/a:
Nie wiem co masz na mysli pisząc 'współgra'.
wynika jeden z drugiego.
atos napisał/a:
Dla przykładu szanuję homoseksualistów bez wzgledu na to czy mają dzieci czy nie. To jednak ludzie, więc szacunek się nalezy. Lecz w życiu nie będę tolerował tego że Ci ludzie wychowują dzieci. Nie będę tego popierał, a mimo to będę tych ludzi szanował. Rozumiesz, czy mam wyjaśnic na zasadzie komiksu?
spokojnie, nie wszyscy w tym kraju grzeszą rozumem. ale jak moim zdaniem jedno i tak idzie z drugim - szanujesz ich, ale nie tolerujesz pewnego rodzaju zachowań. bez jednego nie ma drugiego moim zdaniem.
atos napisał/a:
Jasnowidz czy inna bestia? Nie mierz innych swoją miarą. Rewolucyjnie
no przykro mi, ale ja z takich rzeczy nie korzystam; a myślenie nie boli, nie zauważyłeś?
atos napisał/a:
Nie mogę Ci zagwarantowac, że nie znajdzie się nigdzie ksiądz-idiota, który gdy dowie się, że ma geja w kościele, to nie pójdzie i go nie wyprosi.
moim zdaniem większość by tak zrobiła. jezu, jak ja nienawidzę polskiego kościoła!
Monique napisał/a:
ale na pewno wiedzą 24 grudnia, ze dziś jest wigilia i o tym pamiętają!
lol, może Ty też pamiętasz kiedy jest Dzień Niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki, ale szczerze - wątpię, że go obchodzisz.
a jeśli jednak to robisz, to zwracam honor i padam do stóp.
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Nie Gru 02, 2007 11:51
bellamuerte napisał/a:
lol, może Ty też pamiętasz kiedy jest Dzień Niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki, ale szczerze - wątpię, że go obchodzisz.
a jeśli jednak to robisz, to zwracam honor i padam do stóp.
moim zdaniem argument kiepskiego polotu. Po pierwsze Wigilia Bożego Narodzenia nie jest świętem państwowym, takim jak święta niepodległości, Konstytucje itp. Nie ma co porównywać Narodzenia Jezusa, do uchwalenia konstytucji, Odzyskania Niepodległości, bo są to święta różnej rangi. Boże Narodzenie jest obchodzone na całym świecie.
bellamuerte napisał/a:
Cytat:
eee tam polskie. Chrześcijańskie. te tradycje są podobne w każdym kraju, mają ten sam rodowód, więc nie tylko polskie, a raczej chrześcijańskie.
czytając zdanie powyżej można wyjść z założenia, iż Twoim zdaniem tradycje chrześcijańskie są podobne w każdym kraju, co oczywiście jest cholernym błędem.
Nie prawda bo ja wnioskuję z tego zdania, że chodziło Rafałowi o to, iż w każdym kraju, w każdym miejscu na ziemi, chrześcijanie mniej podobnie lub bardziej podobnie obchodzą swoje święta, ale też te daty niosą dla nich tę samą symbolikę.
bellamuerte napisał/a:
szanujesz ich, ale nie tolerujesz pewnego rodzaju zachowań. bez jednego nie ma drugiego moim zdaniem.
da się, można czegoś nie popierać, jednak to szanować to.
bellamuerte napisał/a:
moim zdaniem większość by tak zrobiła. jezu, jak ja nienawidzę polskiego kościoła!
nieprawda, ja mam całkiem inne zdanie. Z resztą widać Twoją nienawiść w tym jak odnosisz się do osób świętych.
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 2863 Skąd: serce Kubusia ;)
Wysłany: Nie Gru 02, 2007 14:12
Monique napisał/a:
moim zdaniem argument kiepskiego polotu
jeśli niepotrafiłoby się na niego odpowiedzieć, no to faktycznie, niskiego.
a przykład jak przykład, pokazujący jedynie, iż nie wszystkie święta które są nam znane, muszą być obchodzone. tak samo z Angolami - oni Wigilii po prostu nie mają. nie siadają przy wspólnym stole, nie mają 12 potraw, nie wcinają makowca - bo to tradycje TYPOWO POLSKIE.
Monique napisał/a:
Nie prawda bo ja wnioskuję z tego zdania, że chodziło Rafałowi o to, iż w każdym kraju, w każdym miejscu na ziemi, chrześcijanie mniej podobnie lub bardziej podobnie obchodzą swoje święta, ale też te daty niosą dla nich tę samą symbolikę.
a ja inaczej zrozumiałam jego słowa, i tyle. jeśli do Waszej wiadomości nie dociera, że każdy może posiadać własne zdanie i własne interpretacje - napiszcie lepiej, żeby cofnęli mi rangę.
owy cytat odebrałam jako jednoznaczne stwierdzenie, iż tradycje w różnych krajach bywają inne, ale i tak należą do chrześcijańskich, a nie np. typowo polskich.
Podkreślam jedynie raz jeszcze, że się z tym nie zgadzam. Nawet w tych Polsce mamy tradycje o słowiańskim rodowodzie, a jeśli uważaliście na historii to wiecie, że oni do chrześcijan nie należeli. A w Meksyku? tradycje europejskie mieszają się z azteckim, powiedzmy... a tym ostatnim do katolików też daleko było.
Monique napisał/a:
da się, można czegoś nie popierać, jednak to szanować to.
ależ ja to właśnie powiedziałam. zaznaczyłam jednakże, iż bez szacunku do kogoś nie możemy mówić o jakiejkolwiek tolerancji...
Monique napisał/a:
nieprawda, ja mam całkiem inne zdanie
a więc słucham.
Monique napisał/a:
Z resztą widać Twoją nienawiść w tym jak odnosisz się do osób świętych.
haha, jakich?
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1651 Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Nie Gru 02, 2007 14:47
bellamuerte napisał/a:
czytając zdanie powyżej można wyjść z założenia, iż Twoim zdaniem tradycje chrześcijańskie są podobne w każdym kraju, co oczywiście jest cholernym błędem.
I dobrze zakładasz. Spójrz na temat, a pózniej jeszcze raz przeczytaj moje posty. Nie mówimy tutaj o lokalnych tradycjach związanych z chrześcijaństwem, a o tradycjach chrześcijańskich. Nie za bardzo obchodzi mnie to, że w Polsce mamy pasterkę, a w Niemczech w tym samym czasie dyskotekę. To lokalny obyczaj. mi chodzi o chrześcijańską tradycję. Smutek w Wielki Piątek, nadzieję i wesele w Niedzielę, poniekąd nawet spowiedz. Rozumiesz teraz?
nie lokalna tradycja związana z chrześcijaństwem, a tradycja chrześcijańska.
bellamuerte napisał/a:
nie wskażę, bo prawdopodobnie takiego nie ma. Ale do Twojej wiadomości, ten dzień może być, a właściwie JEST obchodzony w różne sposoby... i wszystko zależy od danego PAŃSTWA, ku Twojemu zdziwieniu.
Ale sens jest taki sam. Ogólny sens. A kogo obchodzi sposób? zresztą znmów mylisz pojęcia. Lokalna tradycja, a chrześcijanska tradycja, ogólna. To wszystko jest robione na chwałę Pana. co roku, rokrocznie. To nie tradycja?
bellamuerte napisał/a:
nie, nie ma. ale i tu przeczysz własnym słowom, które zaprezentowałeś kilka postów "temu".
Gdzie znów sam sobie przeczę? konkretnie.
bellamuerte napisał/a:
spokojnie, nie wszyscy w tym kraju grzeszą rozumem. ale jak moim zdaniem jedno i tak idzie z drugim - szanujesz ich, ale nie tolerujesz pewnego rodzaju zachowań. bez jednego nie ma drugiego moim zdaniem.
Więc Ty nie szanujesz ludzi którzy przykładowo gwałcą. Bo tego nie tolerujesz, więc nie szanujesz ich jako ludzi (analogicznie). Zapewniam Cię, że można ludzi szanowac, nie tolerując ich zachowań czy poglądów. Ale nie o tym temat.
bellamuerte napisał/a:
no przykro mi, ale ja z takich rzeczy nie korzystam; a myślenie nie boli, nie zauważyłeś?
Więc nie wiem czego lub kogo miała się tyczyc uwaga odnośnie encyklopedii czy wikipedii. Uwaga czy zarzut - nie wiem nawet jak to odczytywac.
bellamuerte napisał/a:
lol, może Ty też pamiętasz kiedy jest Dzień Niepodległości Stanów Zjednoczonych Ameryki, ale szczerze - wątpię, że go obchodzisz
Ale ty zapewne znasz te daty dla wszystkich państw i zawsze je obchodzisz Co ma piernik do wiatraka?
bellamuerte napisał/a:
napiszcie lepiej, żeby cofnęli mi rangę.
Co Ty masz jakiś kompleks z tą rangą czy co? Przecież normalnie dyskutujemy, przedstawiamy argumenty, a ty znów z tą rangą. Napisz lepiej że brak ci argumentów czy coś w tym stylu
_________________ Dlaczego władza każdej maści mam mnię za nic? Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem. [automat-cenzura], pod każdą władzą czuję się jak kundel. Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku, ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Nie Gru 02, 2007 17:23
bellamuerte napisał/a:
jeśli niepotrafiłoby się na niego odpowiedzieć, no to faktycznie, niskiego.
nie bella! porównałaś święto ogólnoświatowe do państwowego, tak jak to napisał Rafał,
atos napisał/a:
Ale ty zapewne znasz te daty dla wszystkich państw i zawsze je obchodzisz Co ma piernik do wiatraka?
bellamuerte napisał/a:
Monique napisał/a:
nieprawda, ja mam całkiem inne zdanie
a więc słucham.
jeżeli ty piszesz, że myślisz tak i tak a ja mówię, ze jest wg mnie inaczej to czyba nawet dziecko domyśli się, że ja myślę odwrotnie, czyli w tym wypadku myślę, że mało który ksiądz wyrzuciłby homoseksualistę z kościoła, ponieważ kościół jest dla wszystkich w końcu nie jest to jego winą, że jest gejem;/
bellamuerte napisał/a:
Monique napisał/a:
Z resztą widać Twoją nienawiść w tym jak odnosisz się do osób świętych.
haha, jakich?
To ze bez potrzeby wymawiasz imię Jezusa i to w takim kontekście, hmm... obraźliwym? Nie wiem, może w Twojej kochanej Hiszpanii to nie grzech, to się tam przeprowadź...
bellamuerte napisał/a:
jezu, jak ja nienawidzę polskiego kościoła!
masz problem przeprowadź się i tyle.
Oj... Bella, gubisz się w swoich postach....
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Pomogła: 37 razy Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 2863 Skąd: serce Kubusia ;)
Wysłany: Nie Gru 02, 2007 18:25
atos napisał/a:
dobrze zakładasz. Spójrz na temat, a pózniej jeszcze raz przeczytaj moje posty
jezu, widzę, że z Wami czasami trzeba tak, jak z przedszkolakami.
Wyobraź sobie, że jednka panienka mówi: "przeleciałam pół miasta". Jeden weźmie ją za dziwkę, drugi za spoko laskę, a trzeci za dziewczynę z hobby. I w tym przypadku było podobnie: powiedziałeś to, co powiedziałeś; jeden zrozumiałby to tak, drugi tak, a trzeci jeszcze tak. a więc Twoje słowa, iż tradycje występujące w naszym kraju są przede wszystkim chrześcijańskie a nie polskie, uznałam po prostu za niedorzeczne.
boże, jak do ściany.
atos napisał/a:
Ale sens jest taki sam
a i tu masz rację; jeden obchodzi święto w taki sposób, a drugi w inny, choć wszystkie odnoszą się do tego samego święta. choć zaznaczam raz jeszcze i ostatni, że to, w jaki sposób sie celebruje, zalerzy od cholernego państwa.
Cytat:
Gdzie znów sam sobie przeczę? konkretnie.
a nie, przepraszam, to ja źle dopisałam odpowiedź. moja wina, padam na twarz.
atos napisał/a:
Zapewniam Cię, że można ludzi szanowac, nie tolerując ich zachowań czy poglądów
ależ ja właśnie to mówiłam skarbie.
a jeśli chesz wiedzieć prawdę, do gwałcicieli ani nie szanuję, ani nie toleruję.
atos napisał/a:
Ale ty zapewne znasz te daty dla wszystkich państw i zawsze je obchodzisz
nie, a Ty?
atos napisał/a:
Co Ty masz jakiś kompleks z tą rangą czy co?
jakbyś nie zauważył, to nie mam. przeczytaj może jeszcze raz dlaczego powiedziałam, żebyście wystąpili o jej usunięcie.
atos napisał/a:
Napisz lepiej że brak ci argumentów czy coś w tym stylu
niestety, nie odnujduję się w tym stwierdzeniu, bo znam swoje zdanie i nie boję się go przedstawiać.
Monique napisał/a:
porównałaś święto ogólnoświatowe do państwowego, tak jak to napisał Rafał,
no tak, porównałam, zrobiłam to! zabij mnie, jak mogłam je tak upokorzyć!
a więc, jeśli napisałabym "może Ty też pamiętasz kiedy jest ramadan, ale szczerze - wątpię, że go obchodzisz", poczułabyś się lepiej?
Monique napisał/a:
jeżeli ty piszesz, że myślisz tak i tak a ja mówię, ze jest wg mnie inaczej to czyba nawet dziecko domyśli się, że ja myślę odwrotnie
a więc przykto mi, szesnastolatka z Twojego jakże rozwiniętego komentarza mało wywnioskowała.
Monique napisał/a:
o ze bez potrzeby wymawiasz imię Jezusa i to w takim kontekście, hmm... obraźliwym?
gdzie mówię o "Jezusie"? i gdzie używam jego imienia w złym kontekście? lol, jeśli już masz z tym jakiś problem, to używam jedynie słowa 'bóg' - z małej litery, gdyż nie jest on dla mnie Bogiem.
Monique napisał/a:
Nie wiem, może w Twojej kochanej Hiszpanii to nie grzech, to się tam przeprowadź...
a wiesz, że z chęcią?
Monique napisał/a:
Oj... Bella, gubisz się w swoich postach....
tak? a łyżka na to: niemożliwe.
_________________
you'd give your life, you'd sell your soul
but here it comes again
too much love will kill you
proszę Was, jeśli nierozumiecie mojego tematu, to nie piszcie w nim.
Rozumiem ten temat. Ale co oznacza stwierdzenie "religia idealna"? Taka, która niczego od nas nie wymaga? Taka, która odpowiada naszym poglądom? Taka, która akceptuje wszystko i przymyka oko?
Osobiście najbardziej odpowiada mi teoria reinkarnacji. Ciężko byłoby mi wybrać nawet elementy z jakiejkolwiek religii, bo każda myśli za Ciebie i próbuje podporządkować ludzi.
atos napisał/a:
Kermit napisał/a:
Każda coś narzuca, każda Cię szantażuje, każda straszy
Co masz konkretnie na mysli?
Weźmy np. dekalog. Oprócz zasad moralnych wyznawanych przez większą część ludzi są tam także nakazy niemożliwe do spełnienia.
Islam - jestem dobrym muzłumaninem, modlę się, naprawdę wierzę, jestem dobrym człowiekiem, ale w wieku 25 lat ginę w wypadku samochodowym, nie odbywszy pielgrzymki do Mekki. Przykro mi, ale Islam tego nie przewiduje - jestem zły, niedobry i koniec.
W niektórych religiach kobiety są przedmiotami, nie ludźmi. Z jakiej racji?
O tych wszystkich amerykańskich chórkach, gdzie przy okazji ludzie płacą na nowe, brylantowe okulary pastora nie wspominam.
Żeby religia była dobrze zorganizowana, to wg. ludzi trzeba hierarchii. Hierarchia = władza. Władza = nakazy.
_________________ ::Nie masz po co żyć? Żyj na złość innym!::
rozumiem ten temat. Ale co oznacza stwierdzenie "religia idealna"?
Wyjaśniłam to na początku. Prosiłam, abyście stworzyli WŁASNY obraz religii idealnej.
Dla mnie religia idealna to taka, w której ja jestem Bogiem, ja ustalam zasady, ja ustalam moralność, ja ustalam co wolno, czego nie, ja ustalam, czy w piątki można palić po prawej czy po lewej stronie ławki, czy może w ogóle nie wolno palić w okół ławek. Ja ustalam, jak, kiedy i gdzie ludzie mają się modlić, po co i do kogo. Ja ustalam, na co pójdzie forsa od wierzących. Tylko taka religia niczego by mi nie narzucała, nie szantażowała, nie ograniczała, nie mówiła, co jest dobre, a co nie, a tłumaczeniem nie byłoby stwierdzenie w stylu "bo tak, i już". Bo tylko wtedy religia nie myślałaby za mnie, a ja myślałbym sam za siebie. Bo tylko wtedy byłbym w stanie uwierzyć, że tworzenie religii ma większy cel poza podporządkowywaniem ludzi na zasadzie grzecznego proszenia z batem trzymanym za plecami.
_________________ ::Nie masz po co żyć? Żyj na złość innym!::
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .