_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Pomógł: 1 raz Wiek: 14 Dołączył: 08 Kwi 2008 Posty: 97 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Kwi 15, 2008 16:07
Według mnie człowiek jest w grobie i nic się z nim nie dzieje. Po prostu organy przestają pracować i koniec, finito. Przykre, ale według mnie prawdziwe i nie chce się oszukiwać, że jest inaczej.
_________________ Człowiek rodzi się mądry, a potem idzie do szkoły.
Pomogła: 15 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4754 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Wto Kwi 15, 2008 16:20
Adamus, a nawet jeśli tak miałoby być, to czy życie nie wydaje sie bardziej wartościowe, jak się wierzy, ze po śmierci coś jest? że to nie koniec? tak, ludzie chodziliby zdołowani, jeśli by mieli problemy, zabijaliby się jeden po drugim, bo i tak to nic by nie zmieniło.
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Adamus, a nawet jeśli tak miałoby być, to czy życie nie wydaje sie bardziej wartościowe, jak się wierzy, ze po śmierci coś jest?
Wydaje się.
Monique napisał/a:
tak, ludzie chodziliby zdołowani, jeśli by mieli problemy, zabijaliby się jeden po drugim, bo i tak to nic by nie zmieniło.
No i właśnie po to w pierwotnym założeniu miały powstać religie.
Poza tym według mnie samobójstw byłoby mniej lub co najwyżej tyle samo bo człowiek wiedziałby co traci.
Ludzie nie chodziliby zdołowani bo do wszystkiego można się przyzwyczaić i nauczyć pewnych sposobów myślenia. Wystarczy uświadomić sobie, że po śmierci będziemy tym, czym już byliśmy przez nieskończoną ilość czasu przed naszymi urodzinami.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Pomógł: 1 raz Wiek: 14 Dołączył: 08 Kwi 2008 Posty: 97 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Kwi 15, 2008 16:29
Przecież jest wiele ateistów i jakoś się trzymają. Po prostu o tym nie myślą. Potrafią żyć chwilą i cieszyć się życiem .
Cytat:
tak, ludzie chodziliby zdołowani, jeśli by mieli problemy, zabijaliby się jeden po drugim, bo i tak to nic by nie zmieniło.
Szymm ma rację. Byłoby tyle samo samobójstw albo nawet mniej. Teraz większość ludzi popełnia samobójstwa, bo im łatwiej przy wierze w życie po śmierci. A tak wiedzieliby co tracą.
_________________ Człowiek rodzi się mądry, a potem idzie do szkoły.
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 2028 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Kwi 15, 2008 22:40
Adamus napisał/a:
Teraz większość ludzi popełnia samobójstwa, bo im łatwiej przy wierze w życie po śmierci.
Dla mnie akt samobójstwa to prędzej przejaw braku wiary niż jej istnienia. W tej materii wiara ma uzmysłowić człowiekowi, jak bardzo życie i świat jest wartościowy, bo stworzony przez istotę idealną a nie, że życie jest do dupy i lepiej się zabić po pierwszym nieudanym fikole w podstawówce, bo po śmierci i tak będzie miło i przyjemnie. To nie na tym polega.
Pomógł: 1 raz Wiek: 14 Dołączył: 08 Kwi 2008 Posty: 97 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Kwi 15, 2008 23:06
Cytat:
Dla mnie akt samobójstwa to prędzej przejaw braku wiary niż jej istnienia. W tej materii wiara ma uzmysłowić człowiekowi, jak bardzo życie i świat jest wartościowy, bo stworzony przez istotę idealną a nie, że życie jest do dupy i lepiej się zabić po pierwszym nieudanym fikole w podstawówce, bo po śmierci i tak będzie miło i przyjemnie. To nie na tym polega.
Z tym, że jak zauważyłem do większości ludzi wierzących to nie dociera i nadal popełniają samobójstwa.
_________________ Człowiek rodzi się mądry, a potem idzie do szkoły.
Człowiek wierzący nie popełni samobójstwa, bo to kłóci się z jego światopoglądem.
Nie możesz być tego pewien. Człowiek wierzący może popełnić samobójstwo np dla ratowania drugiej osoby, są takie przypadki.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 2028 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Kwi 16, 2008 14:05
Szymm napisał/a:
Nie możesz być tego pewien. Człowiek wierzący może popełnić samobójstwo np dla ratowania drugiej osoby, są takie przypadki.
Szymm, spodziewałem się po Tobie, że będziesz znał definicje terminów, którymi się posługujesz. Samobójstwo to akt celowego i świadomego zamachu na swoje życie. Twoim tokiem myślenia samobójstwo popełnił też kierowca który zginął w wypadku samochodowym ze swojej winy, choć chciał tylko dojechać do domu.
Z resztą, samobójcy którzy zapadli w stan śmierci klinicznej, opisują znacznie mniej przyjemne uczucia z tego stanu niż ci, którzy potknęli się o śmierć nie ze swojej woli. Wielu z nich (od razu po "przebudzeniu") przyznaje, że zrobili ogromny błąd rzucając się na własne życie i że nie warto tego robić. To też warto wziąć pod uwagę.
Szymm, spodziewałem się po Tobie, że będziesz znał definicje terminów, którymi się posługujesz. Samobójstwo to akt celowego i świadomego zamachu na swoje życie.
Albo nie rozumiesz, albo źle się wyraziłem.
Może być np sytuacja, że matka popełnia samobójstwo żeby jej dzieci dostały rentę.
Mnich napisał/a:
Twoim tokiem myślenia samobójstwo popełnił też kierowca który zginął w wypadku samochodowym ze swojej winy, choć chciał tylko dojechać do domu.
Czytaj wyżej to zrozumiesz.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 2028 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Kwi 16, 2008 22:57
Szymm napisał/a:
Czytaj wyżej to zrozumiesz.
Szymm napisał/a:
albo źle się wyraziłem.
Czytam to co piszesz, a że nie zawsze Ci to klarownie wychodzi to nie mój problem. I w tej kwestii nie ma znaczenia, czy samobójstwo człowieka ma w efekcie komuś pomóc czy nie. W każdej sytuacji samobójstwo to świadome odebranie sobie życia a do tego prawo ma tylko Bóg, a nie człowiek. Nawet, gdyby stawką było życie osoby trzeciej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .