I w tej kwestii nie ma znaczenia, czy samobójstwo człowieka ma w efekcie komuś pomóc czy nie. W każdej sytuacji samobójstwo to świadome odebranie sobie życia a do tego prawo ma tylko Bóg, a nie człowiek. Nawet, gdyby stawką było życie osoby trzeciej.
Napisałeś, że człowiek wierzący nie popełniłby samobójstwa, co jest nieprawdą, dlatego tak napisałem Człowiek może wierzyć w Boga i stawiać nad niego wyżej dobro własnego dziecka.
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 1987 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Kwi 17, 2008 14:42
Szymm napisał/a:
Człowiek może wierzyć w Boga i stawiać nad niego wyżej dobro własnego dziecka.
Właśnie nie może. Abraham przeszedł swoją próbę wiary tylko dlatego, że zgodził się zabić Izaaka, gdy Bóg mu to przykazał. W duchowej hierarchii Twoje życie od życia Twojego dziecka niczym się nie różni bo i jedno i drugie przyszło na świat za sprawą Boga, jedno i drugie Bóg kocha tak samo i jedno i drugie Bóg może zabrać do siebie w każdej chwili z woli własnego planu a to, że Ty żyjąc na Ziemi wymyśliłeś sobie, że lepiej będzie poświęcić swoje życie, bo komuś będzie lżej nie ma żadnego znaczenia. Bóg zaplanował narodziny i śmierć a nie Ty.
Szymm napisał/a:
Człowiek może wierzyć w Boga i stawiać nad niego wyżej dobro własnego dziecka.
Właśnie nie może. Abraham przeszedł swoją próbę wiary tylko dlatego, że zgodził się zabić Izaaka, gdy Bóg mu to przykazał. W duchowej hierarchii Twoje życie od życia Twojego dziecka niczym się nie różni bo i jedno i drugie przyszło na świat za sprawą Boga, jedno i drugie Bóg kocha tak samo i jedno i drugie Bóg może zabrać do siebie w każdej chwili z woli własnego planu a to, że Ty żyjąc na Ziemi wymyśliłeś sobie, że lepiej będzie poświęcić swoje życie, bo komuś będzie lżej nie ma żadnego znaczenia. Bóg zaplanował narodziny i śmierć a nie Ty.
Może, nikt mu nie zabroni. Każdy może wierzyć w co zechce.
[ Dodano: Czw Kwi 17, 2008 20:22 ]
Mnich napisał/a:
Posługując się poglądem wzorowego katolika.
Nie pisałem katolik, tylko człowiek wierzący
_________________ Im więcej człowiek wie o sobie w kontekście wielości doświadczeń tym większa jego szansa by nieoczekiwanie pewnego pięknego poranka moc zdać sobie sprawę z tego, kim on w istocie jest, czy raczej - Kim "on" w Istocie Jest.
Wiele razy się nad tym zastanawiałam, ale nic mi nie przychodzi do głowy...
Może być tak, że po śmierci będzie NIC. Ale może stać się i tak, że pójdziemy do własnej Krainy Wyobraźni, w której będziemy już zawsze. Niebo? Możliwe, chociaż ja nie do końca wierzę w to, że dusza człowieka idzie po śmierci do nieba.
W reinkarnację już prędzej uwierzę. Wierzę w to, że w poprzednim wcieleniu byłam kimś innym.
_________________ Wszystko co czarnobiałe w człowieku jest piękne.
Bo nigdy nie jest czarne i nigdy nie jest białe.
To czyni go wyjątkowym. W duszy każdego z nas biel miesza się z czernią. Zależnie od sytuacji. Wolę być czarnobiała.
i jak próbuję to sobie wyobrazić to mam takie dziwne uczucie. jakby mnie nie było. jakby nie było niczego...
raz nawet mi przyszło do głowy, że może to jednak prawda z reinkarnacją.
oczywiście tylko taka przelotna myśl, ale chociaż wierzę w Boga i że się idzie do czyśca, piekła lub nieba to jednak ciągle wzbudza to we mnie zainteresowanie.
no bo co. kiedyś nas nie było, ale jednak coś musiało być... ? a może i nie.
taka tajemnica, której raczej nikt nigdy nie rozwiąże.
a szkoda, bo bardzo mnie to ciekawi.
_________________ Nikt nie jest wart Twoich łez, a ten kto jest ich wart nigdy nie doprowadzi Cię do płaczu!
Według mnie po śmierci jest... nic.
Mózg jest ośrodkiem świadomości, w nim jesteśmy my, nasz umysł. W chwili śmierci umiera również mózg (może chwile później), a więc umiera również nasza świadomość.
"To jest już koniec, nie ma już nic..."
Czarna wizja, ale wydaje mi się najprawdopodobniejsza.
------------------------------
PS. Piekło, niebo i czyściec zostały wymyślone dla straszenia ciemnych ludzi w średniowieczu. Są to tylko symbole i nie wierze, że ktoś choć trochę myślący bierze to dosłownie.
_________________ "Moje dziedziczne tworzywo jest najważniejszym tworzywem na Ziemi; jego przetrwanie usprawiedliwia twoją frustrację, ból, a nawet śmierć."
R.Wright Moralne zwierzę
Pomógł: 3 razy Wiek: 17 Dołączył: 24 Lut 2008 Posty: 424 Skąd: się wziąłem?
Wysłany: Pon Maj 26, 2008 21:30
Rado, bardzo mądrze powiedziane, również jedna z moich wizji... no ale... skoro istnieje Bóg (a tak sądzę) bo raczej świat nie powstał z niczego (chociaż kto wie?) to jaki jest sens życia skoro umrzesz i nic po Tobie nie zostanie. Katolikiem nie jestem, nie wyznaję żadnej religii, wierzę po prostu po swojemu - można powiedzieć w naukę, jednak są rzeczy których nauka wyjaśnić nie potrafi.
_________________ Czy to lato... czy to zima... to na forum nudy nima!!!
Pomogła: 1 raz Dołączyła: 06 Maj 2008 Posty: 115 Skąd: z krainy magii :*
Wysłany: Sob Maj 31, 2008 18:58
Mnich napisał/a:
Zawsze uważałem, że ta czarna "nicość" po śmierci byłaby jedynie wielkim marnotrawstwem życia.
Zgadzam się z Tobą całkowicie !
Przecież ma być raj, może mózg faktycznie umiera ale DUSZA jest
nieśmiertelna i to o nią chodzi a skoro Bóg obiecał raj to napewno on istnieje
a jak tam jest? Tego się każdy dowie...
_________________ Nikt nie zasługuje na twoje łzy,
A ten kto na nie zasługuje napewno
nie doprowadzi Cię do płaczu
Zawsze uważałem, że ta czarna "nicość" po śmierci byłaby jedynie wielkim marnotrawstwem życia.
I zawsze miałeś racje
Ja jedynie powiedziałem to, co uważam za prawdopodobne.
Kalthoom napisał/a:
Przecież ma być raj, może mózg faktycznie umiera ale DUSZA jest
Tego nie wiesz
_________________ "Moje dziedziczne tworzywo jest najważniejszym tworzywem na Ziemi; jego przetrwanie usprawiedliwia twoją frustrację, ból, a nawet śmierć."
R.Wright Moralne zwierzę
Dla mnie niestety najbardziej prawdobodobne i zarazem najbardziej przerażające, jest to, że po śmierci nie ma nic... Chociaż chciałabym wierzyć, że jest inaczej.
Tak z innej beczki zastanawiam się, dlaczego żyję właśnie teraz, a nie np. 100 lat temu i w tym momencie jestem już martwa. Może dlatego, że istnieje reinkarnacja?
Ten temat jest taki niezwykle ciekawy i niepojęty zarazem. Wszyscy chcieliby się dowiedzieć jak to jest i wszyscy prędzej, czy później (niestety) się tego dowiedzą.
_________________ "Vinum et musica leatificant cor."
Przeczytaj regulamin a dowiesz się, czemu dla Ciebie ten podpis, Gość.
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 01 Kwi 2007 Posty: 1987 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 05, 2008 21:06
Penny Lane napisał/a:
Tak z innej beczki zastanawiam się, dlaczego żyję właśnie teraz, a nie np. 100 lat temu i w tym momencie jestem już martwa. Może dlatego, że istnieje reinkarnacja?
Gdyby średnia ilości ludzi na ziemi była stała to reinkarnacja miałaby sens, ale skoro ludzi jest coraz więcej to dusz jest więcej proporcjonalnie, trudno powiedzieć czy cała ludzkość pochodzi od jednego człowieka czy od grupy ludzi ale bez względu na skalę, jest nas na ziemi coraz więcej. Zatem bez względu na efekt reinkarnacji, muszą "skądś" brać się nowe dusze, które jeszcze "nie żyły". A jeżeli dusze powstają non stop to trochę nie fair byłoby "wysyłanie" do życia na ziemię jednakowo dusz, które miały już poprzednie wcielenia i dusz "świeżych", które dostają ciało po raz pierwszy. Chyba, że wszystkie dusze, które żyły, żyją i dopiero będą żyły pochodzą z jakiegoś innego świata i ilość ich jest ściśle określona, ale to ciągnie za sobą automatycznie wyraźne przeznaczenie ludzkości, a w przeznaczenie nigdy nie wierzyłem.
Prędzej byłbym skłonny uznać, że reinkarnacja istnieje, ale wyłącznie "na życzenie" duszy, gdy ta na podstawie sumienia uzna, że nie wypełniła swojego celu na ziemi prawidłowo a ci którzy są szczęśliwi ze swojego ziemskiego życia przechodzą gdzieś dalej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .