Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1651 Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Pią Cze 06, 2008 18:03
Jakoś nie przemawiają do mnie Wasze argumenty. Jedyne czemu ufam to logika. A Logika z jednej strony nie pozwala negowac Boga bo nie ma dowodów na jego nieistnienie. Nie mam też dowodów na to że istnieje więc nie twierdzę że istnieje. Pogląd deistyczny najbardziej mi odpowiada.
Zresztą wolę swój świat budowac na takich uczuciach jak rozsądek, odpowiedzialność i solidarność. Nie zamierzam się kajać, mieć poczucie winy za jakiś urojony grzech pierworodny, życ obawą czy strachem przed jakąś nadprzyrodzoną istotą. Przypomina mi się bajka czy wierszyk o dwóch ptakach. Jeden z nich wychowany w złotej klatce nie rozumiał płaczu starego który utracił wolność mimo luksusów. Ludzie wierzący są w dużo gorszej sytuacji: nie tylko nie zrozumią płaczu, ale nigdy nie będzie im dane opuścic tej klatki: z przyzwyczajenia labo ze strachu.
A na koniec cytat pewnego słynnego poety: "Pewnego dnia zaswieci słonce dla czlowieka wolnego ktory nie bedzie podązal za jakims Panem a bedzie sie kierowal zdrowym rozsądkiem!" Amen
_________________ Dlaczego władza każdej maści mam mnię za nic? Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem. [automat-cenzura], pod każdą władzą czuję się jak kundel. Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku, ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą
Pomógł: 11 razy Wiek: 18 Dołączył: 26 Maj 2008 Posty: 1459 Skąd: Od mamy
Wysłany: Pią Cze 06, 2008 18:22
A ja wierzę, że ten Wielki jednak coś tam zrobił i robi cały czas.
Konrad napisał/a:
Ludzie wierzący są w dużo gorszej sytuacji: nie tylko nie zrozumią płaczu, ale nigdy nie będzie im dane opuścic tej klatki: z przyzwyczajenia labo ze strachu.
A może jest inaczej? Może to ateiści i deiści nie rozumieją płaczu i nie będzie im dane opuścić klatki na ich własne życzenie? Kto wie. Konrad Twoje argumenty są silne, mało tego są dobrymi argumentami, jednak "poznaniem przez analizę" świata nie ogarniesz.
_________________
Błazen to najwierniejszy i najpokraczniejszy artysta komedii życia. Komedie łaskawie nagradzają swych parobów, czasem ukazują im sens granej roli. Nie jestem dobrym aktorem.
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1651 Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 05:36
Kapeć napisał/a:
jednak "poznaniem przez analizę" świata nie ogarniesz.
Nie mam takiego zamiaru. Mnie tylko nie wystarcza stwierdzenie "On tak chciał".
Kapeć napisał/a:
A może jest inaczej? Może to ateiści i deiści nie rozumieją płaczu i nie będzie im dane opuścić klatki na ich własne życzenie?
Z punktu widzenia wierzących - tak. Bo potrzeba łaski Ducha św. i innych rzeczy, a trudno w to uwierzyc racjonaliście. Z punktu widzenia deisty ( a jeszcze takiego który będąc maleńkim wierzył bezgranicznie) to wierzący są w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Mieliście zawsze Boga, do Niego się modlicie, prosicie i przepraszacie, dziękujecie. On zawsze jest. Nie znacie sytuacji kiedy On nagle znika. Po prostu macie taki sposób, tok myślenia bo widzicie tą sprawę z tylko jedej perspektywy, jednego punktu widzenia. A ateiści czy deiści? Nie spotkałem jeszcze osoby która będąc dzieckiem nie wierzyłaby w Boga. Ateizm czy deizm budzi się w człowieku z czasem. I to już jest spojrzenie na świat z 2 punktów widzenia, z dwóch perspektyw. A to już pozwala niejako na trzeżwe, a nawet bezstronne spojrzenie na ten problem.
Więc według mnie to wierzący są tym ptakiem wychowywanym w złotej klatce. Gdy opuści ten świat, to normalnym jest że będzie czuł się zagubionym. Nowy świat, nowe spojrzenie, nowe perspektywy lecz stare przyzwyczajenia. To jest zgubne dla człowieka.
Humanizm, indywidualizm,człowiek - to jest fundament dobry do budowania, na przyszłość. Wiara, Bóg - to też solidne fundamenty, ale nikt nie da Ci gwarancji że się nie rozpadną przy pierwszej tragedii. Wiary nie możesz kontrolowac, swoje zycie i siebie - tak.
_________________ Dlaczego władza każdej maści mam mnię za nic? Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem. [automat-cenzura], pod każdą władzą czuję się jak kundel. Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku, ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą
Pomógł: 11 razy Wiek: 18 Dołączył: 26 Maj 2008 Posty: 1459 Skąd: Od mamy
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 07:55
Jako dziecko nie wierzyłem w Boga. Dlaczego uwierzyłem? Być może dlatego, że było to dla mnie wygodniejsze, poczułem jego obecność. Dwie perspektywy? Uwierz mi, że znałem tę odmienną bez Boga i gdyby nie on to świat wyglądałby zupełnie inaczej. Czy lepiej? W pewnych aspektach na pewno, ale sam przyznaj czy nie łatwiej żyłoby się w świecie bez zagrożeń, niebezpieczeństw i zbrodni? Nawet jeżeli go nie ma to patrz ile dobrego czyni sama wiara w Niego (złego też, ale to w większości głupcy nie potrafiący odczytywać jego słów).
_________________
Błazen to najwierniejszy i najpokraczniejszy artysta komedii życia. Komedie łaskawie nagradzają swych parobów, czasem ukazują im sens granej roli. Nie jestem dobrym aktorem.
Gdyby nie Bóg, to człowiek był by jak zwierzę-bezrozumny.
Bóg stworzył człowieka i dał mu rozum, a zwierzętą nie dał
Ludzie budują domy, nowe wynalazki, badania, bo mamy rozum
a zwierzęta "stoją w miejscu" bo nie mają rozum.
Gdyby nie Bóg, to człowiek był by jak zwierzę-bezrozumny.
Bóg stworzył człowieka i dał mu rozum, a zwierzętą nie dał
Ludzie budują domy, nowe wynalazki, badania, bo mamy rozum
a zwierzęta "stoją w miejscu" bo nie mają rozum.
Zwierzęta mają po prostu mózg o wiele mniej rozwinięty niż ludzki. Człowiek to takie samo zwierzątko jak wszystkie inne, po prostu, dzięki wyższemu poziomowi ewolucji, stworzył to, co stworzył i może sobie pozwolić na takie, a nie inne życie.
_________________ "Moje dziedziczne tworzywo jest najważniejszym tworzywem na Ziemi; jego przetrwanie usprawiedliwia twoją frustrację, ból, a nawet śmierć."
R.Wright Moralne zwierzę
Zwierzęta mają po prostu mózg o wiele mniej rozwinięty niż ludzki. Człowiek to takie samo zwierzątko jak wszystkie inne, po prostu, dzięki wyższemu poziomowi ewolucji, stworzył to, co stworzył i może sobie pozwolić na takie, a nie inne życie.
Spodziewałem się takiego wyjaśnienia więc nie "produkowałem" się zbytnio
Spodziewałem się takiego wyjaśnienia więc nie "produkowałem" się zbytnio
O czym chciałeś się "produkować"?
"Bóg tak chciał" - to wszystko wyjaśnia.
_________________ "Moje dziedziczne tworzywo jest najważniejszym tworzywem na Ziemi; jego przetrwanie usprawiedliwia twoją frustrację, ból, a nawet śmierć."
R.Wright Moralne zwierzę
Pomógł: 11 razy Wiek: 18 Dołączył: 26 Maj 2008 Posty: 1459 Skąd: Od mamy
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 18:17
BadDog, Rado ma rację. Z naukowego punkty widzenia gdyby głowonogi żyły dłużej to one by panowały nad nami, są inteligentniejsze. Sęk w tym, że ja wierzę Biblii:
A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!»
- Rdz 1, 26
Nie trzeba długo szukać, jest na początku
BadDog, szanuj opinię innych. Tutaj chodzi jednie o dyskusję, dobrą dyskusję, a nie wojnę.
_________________
Błazen to najwierniejszy i najpokraczniejszy artysta komedii życia. Komedie łaskawie nagradzają swych parobów, czasem ukazują im sens granej roli. Nie jestem dobrym aktorem.
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 18:52
Kapeć napisał/a:
Sęk w tym, że ja wierzę Biblii:
A wreszcie rzekł Bóg: «Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!»
- Rdz 1, 26
Nie trzeba długo szukać, jest na początku
ja również. Może dla ateistów będzie to trudne do zrozumienia, ale naprawdę jest to logiczne. Może dla was jest to tylko zwykła książka, ale dla mnie nie.
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Pomógł: 10 razy Wiek: 20 Dołączył: 02 Cze 2007 Posty: 1651 Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 18:56
Kapeć napisał/a:
Dlaczego uwierzyłem? Być może dlatego, że było to dla mnie wygodniejsze, poczułem jego obecność.
Brawa za szczerość! Może na za dużo sobie pozwalam, ae wydaje mi się że Boga najczęściej poszukują ludzie słabi. Tacy których świat przeraża itp. Zawsze lepiej żyje się ze świadomością że ktoś inny mną kieruje, nie ja. A że jest to wygodniejsza wersja życia to zgadzam się w 100%
Kapeć napisał/a:
Czy lepiej? W pewnych aspektach na pewno, ale sam przyznaj czy nie łatwiej żyłoby się w świecie bez zagrożeń, niebezpieczeństw i zbrodni?
Czy ludzie będą wierzyc czy nie to zawsze będą zagrożenia, niebezpieczeńśtwa itp. Różnica będzie tylko w podchodzeniu do tych spraw. Ja będę liczył na siebie, Ty na Jego pomoc. Który świat będzie lepszy - gdy ludzie wierząc w własne siły będą się starali pomagac wszystkim i bez względu na wszystko, bo wiedzą że wszystko spoczywa w ich siłach, czy świat w którym oprócz pomocy będzie i wiara, modlitwa, prośby i błagania o pomoc?
Ateista stwierdzi "tak, to moja wina. Nie pomogłem, nie dałem rady". A wierzący " Taka była Twoja wola Panie, lecz nie moja lecz Twoja wola niech się stanie". W którym świecie szybciej otrzymasz pomoc?
_________________ Dlaczego władza każdej maści mam mnię za nic? Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem. [automat-cenzura], pod każdą władzą czuję się jak kundel. Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku, ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą
Pomógł: 11 razy Wiek: 18 Dołączył: 26 Maj 2008 Posty: 1459 Skąd: Od mamy
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 18:56
Edit: Ktoś mnie tu z postem wyprzedził
BadDog napisał/a:
Nikogo nie karce
I dobrze
Konrad napisał/a:
Może na za dużo sobie pozwalam, ae wydaje mi się że Boga najczęściej poszukują ludzie słabi. Tacy których świat przeraża itp.
Owszem pozawalasz, ale dobrze, że tak robisz. Rozmawiać trzeba, a myśleć tym bardziej .
Konrad napisał/a:
Zawsze lepiej żyje się ze świadomością że ktoś inny mną kieruje, nie ja. A że jest to wygodniejsza wersja życia to zgadzam się w 100%
Nie zawsze, wierz mi. Nie w obliczu cierpienia i braku natychmiastowego "dowodu" na Jego istnienie.
Konrad napisał/a:
Czy ludzie będą wierzyc czy nie to zawsze będą zagrożenia, niebezpieczeńśtwa itp. Różnica będzie tylko w podchodzeniu do tych spraw. Ja będę liczył na siebie, Ty na Jego pomoc.
Będę liczył na siebie i na jego pomoc. Przede wszystkim na siebie, a to dlatego, że zostałem stworzony, aby pomagać.
Konrad napisał/a:
Ateista stwierdzi "tak, to moja wina. Nie pomogłem, nie dałem rady". A wierzący " Taka była Twoja wola Panie, lecz nie moja lecz Twoja wola niech się stanie".
Nie jestem ateistą, a stwierdziłbym to samo co on.
_________________
Błazen to najwierniejszy i najpokraczniejszy artysta komedii życia. Komedie łaskawie nagradzają swych parobów, czasem ukazują im sens granej roli. Nie jestem dobrym aktorem.
Pomogła: 16 razy Dołączyła: 26 Kwi 2006 Posty: 4696 Skąd: się tu wziąłeś?
Wysłany: Sob Cze 07, 2008 19:45
Rado napisał/a:
Niekoniecznie. Na pewno nie wszyscy, nawet "większość" byłaby ryzykownym stwierdzeniem.
to czemu wy wszystko chcecie mieć zargumentowane materią?
_________________
'Gdy się zobaczyło tylko
raz piękno szczęścia na twarzy ukochanej osoby
wiadomo już, że dla człowieka nie może być
innego powołania, jak wzbudzanie tego światła
na twarzach otaczających nas ludzi.'
A.Camus
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .