forum młodzieżowe
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 

Poprzedni temat :: Następny temat
Byle kto czy nikt?

Lepiej kumplować się z byle kim czy z nikim?
Z nikim
54%
 54%  [ 17 ]
Z byle kim
45%
 45%  [ 14 ]
Głosowań: 31
Wszystkich Głosów: 31

Autor Wiadomość
Konrad 
Uzależniony
idiota z powołania



Pomógł: 10 razy
Wiek: 20
Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 1651
Skąd: IV RP ;)
Wysłany: Pią Gru 21, 2007 00:41   

Miśka napisał/a:
Uważacie że lepiej jest się kumplować z byle kim czy z nikim?


Jednak chyba lepiej nie miec nikogo niż byc z człowiekiem, który ma na nas zły wpływ.

Wizzard napisał/a:
Nawet ze znajomości z mało ciekawą osobą


Mało ciekawą tak, ale tu chodzi chyba o ludzi, od których przejmujemy złe i nieodpowiednie zachowania.
_________________
Dlaczego władza każdej maści mam mnię za nic? Czy czerwona czy biała jestem dla niej śmieciem. [automat-cenzura], pod każdą władzą czuję się jak kundel. Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku, ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą
 
Dominikana 
Zaawansowany
Przodownik TP



Pomogła: 5 razy
Wiek: 15
Dołączyła: 26 Cze 2007
Posty: 1142
Skąd: Elbląg
Wysłany: Pią Gru 21, 2007 09:34   

Założyłam ten temat bo zaintrygowała mnie wypowiedź mojego kolegi z klasy. Losowaliśmy kto ma komu kupowac prezent i ja wylosowałam Dawida. Jak się nie wie co kupić chłopakowi to moim zdaniem się idzie do jego kumpla/kolegi/przyjaciela, z którym spędza w szkole najwięcej czasu. No więc poszłam do Bartka zapytać się o radę, a on powiedział, że nie wie. No to ja sie go pytam to jak ja mam wiedzieć jak oni się kumplują, a ja z Dawidem nie mam prawie żadnego kontaktu? A Bartek stwierdził, że oni sie nie kumplują, a nawet Dawid go denerwuje. Ja zrobiłam taaakie oczy bo patrząc z boku wygląda to na że jednak się kupmlują/kolegują/przyjaźnią :P I powiedziałam mu to, a on odparł, że lepiej kumplować się z byle kim, niż z nikim. Powiedziałam, że moim zdaniem lepiej nie mieć nikogo, niż byle kogo. Odpowiedź która podał brzmiała: "Po co?"
I dlatego chciałam znać Wasze zdanie na ten temat :)
_________________
"Bo ja mam tylko jeden świat
Słońce, góry, pola, wiatr
I nic mnie więcej nie obchodzi
Bom turystą się urodził..."

"Tylko głupiec ma odpowiedź na wszystko" Anatol France
 
 
paruchowa 
Praktykant
//swensens.fbl.pl



Pomogła: 1 raz
Wiek: 15
Dołączyła: 20 Lip 2007
Posty: 440
Skąd: Bydgoszcz :)
Wysłany: Pią Gru 21, 2007 10:58   

pewnie ze z byle kim.. przeciez kiedys my tez mozemy byc dla innych byle kim.. jak bedziewmy sami i z nikim nie bedziemy chcieli sie przyjaznic.. tez beda nas traktowac inaczej.. rozumiecie? to jest jak z tą zasadą "gdy przyjdzie do ciebie milosc, nie odrzucaj jej, bo kiedys twoje uczucie moze byc odrzucone''. a kiedy juz bedziecie sami z ta opinia 'byle jakosci' to wg mnie nie bedzie wam milo :/
wiec ja wole miec zwyklego przyjaciela niz zadnego.. w grupie zawsze razniej.. w koncu mozna sie komus wyzalic, z kims sie posmiac, pobawic, wróżyc sobie nawzajem w andrzejki, dawac komus prezenty bozonarodzeniowe ;) to przeciez sprawia taka radosc.. przyjaciel wg mnie to najfajniesza osoba na siwecie.. jeszcze jeden cytat "przyjaciol pozanje sie w biedzie'' a ja wlasnie w biedzie poznalam sie na prawdziwych przyjaciolach ;)
_________________
Nic nie dzieje się przypadkiem, wszystko jest zawsze z jakiegoś powodu
 
 
Neska 
Moderator



Pomogła: 13 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 15 Kwi 2007
Posty: 1730
Skąd: Dzikie Pola
Wysłany: Pią Gru 21, 2007 15:03   

Miśka napisał/a:
Uważacie że lepiej jest się kumplować z byle kim czy z nikim?
Czasami trzeba nauczyć się kumpolwać ze wszystkimi, z tymi osobami co nas denerwują i z tymi, których lubimy.
zalka napisał/a:
Już po pierwszych kilku zamienionych zdaniach wiesz, czy dana osoba choć trochę ci pasuje czy nie.
Nie do końca. Większość moich znajomych, bliskich kolegów i koleżanek poznałam przypadkiem, zamieniłam tylko kilka wtedy z nimi słów, nie wywarli na mnie większego wrażenia, ot tacy nijacy. Dopiero później, po coraz częstszym spotykaniu, rozmowach staliśmy się sobie bliżsi. Więc po pierwszej rozmowie, nie ocenisz, czy ktoś jest podobny do Ciebie czy też nie. Wydaje Ci się tylko, że tak zrobisz. Wtedy w zupełności mi nie odpowiadali, a teraz.. a teraz jest inaczej.
_________________
Myslovitz na grudzień:

Deszcz zmyje z szyb brudny śnieg
Tylko pstryk i już nie ma mnie
Czasem bardzo tego chcę
Zostawić wszystkich was
Szukam czegoś przez cały czas
Co zatrzyma mnie ...
 
zalka 
Nowicjusz



Pomogła: 2 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 17 Lis 2007
Posty: 51
Skąd: stąd:)
Wysłany: Pią Gru 21, 2007 15:37   

Neska napisał/a:
Dopiero później, po coraz częstszym spotykaniu, rozmowach staliśmy się sobie bliżsi. Więc po pierwszej rozmowie, nie ocenisz, czy ktoś jest podobny do Ciebie czy też nie. Wydaje Ci się tylko, że tak zrobisz. Wtedy w zupełności mi nie odpowiadali, a teraz.. a teraz jest inaczej.


Napisałam coś troszkę innego - jeżeli ktoś już przy pierwszej rozmowie jest prostakiem, to się zapewne nie zmieni i taki układ mi nie odpowiada. Osobę wulgarną skreślam odrazu.

Pewnie, że ludzi trzeba poznać, aby dowiedzieć się czy nam odpowiadają, ale to jest długotrwały proces. Trzeba dawać szansę i szarej myszce i imprezowiczowi, bo nigdy nie wiemy kto stanie się nam bliższy.

Nigdy nie byłam w sytuacji, w której musiałabym sobie jakoś dramatycznie szukać znajomych - mam ich dość dużą, sprawdzoną grupę.

Inna sprawa, że moje kontakty ograniczają się do kategorii: kumple, znajomi, koleżanki, nie mam i nie szukam przyjaciół. Jest oczywiście parę lepszych koleżanek, ale przyjaźnią tego nie nazwę.
Są też ludzie mi obojętni i tacy, których nie lubię, a mimo wszystko rozmawiam raczej ze wszystkimi, których znam, a czas spędzam z tymi, których darzę sympatią.
_________________
Jeśli czegoś naprawdę pragniesz, to cały wszechświat sprzyja twemu pragnieniu.
 
Wizzard 
Moderator



Pomógł: 37 razy
Wiek: 19
Dołączył: 03 Wrz 2007
Posty: 1752
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Gru 21, 2007 18:03   

atos napisał/a:
Mało ciekawą tak, ale tu chodzi chyba o ludzi, od których przejmujemy złe i nieodpowiednie zachowania.


Gdzie to było napisane :> ? Poza tym jeżeli ktoś ma na nas zły wpływ tzn. że ta osoba ma silniejszą osobowością od nas. Jeżeli tak nie jest to on będzie przejmował od nas odpowiednie zachowania, a nie na odwrót ;) .
_________________

 
 
agusia_93 
Maniak
Nieoryginalnie.



Pomogła: 15 razy
Wiek: 15
Dołączyła: 08 Lip 2007
Posty: 1219
Skąd: Z krainy marzeń ;)
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 16:48   

Byle kto przecież nie zostanie przyjacielem.
Oczywiście lepiej być z nikim niż z kimś kto jest byle jaki. ;p
[poplątane to]
_________________
Jeszcze raz z tobą być dzisiaj chce
jeszcze raz dotknąć Cię i uwolnić sny
minęło tyle dni ze nie warto liczyć ich
jednak wciąż pragnę Cię mocno tak
tamtych dni mi brak
z Tobą chwil mi brak
zabijasz mnie kiedy zabierasz moje marzenia
 
 
Mnich 
Moderator
grajek obieżyświat;)



Pomógł: 10 razy
Wiek: 20
Dołączył: 01 Kwi 2007
Posty: 1987
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob Gru 22, 2007 16:55   

agusia_93 napisał/a:
Byle kto przecież nie zostanie przyjacielem.
Bo mowa o "kumplowaniu się" a nie o przyjacielskości.

Byle kto to kumpel. Spośród kumpli taki nie do końca byle kto, to kolega i koleżanka. A spośród nich przyjaciele, którzy nigdy nie będą byle kim.
 
Netia
[Usunięty]

Wysłany: Sob Gru 22, 2007 19:09   

Miśka napisał/a:
Uważacie że lepiej jest się kumplować z byle kim czy z nikim?

Jeśli mówimy o zwykłym kumplowaniu... no to jasne, że lepiej mieć z ludźmi kontakt.
Po Gie' być smutasem i izolować się od wszystkich? Bezsens.

Czasami pozorny 'byle kto' może okazać się naprawdę 'kimś'.
 
ZacEfron16 
Nowicjusz



Wiek: 17
Dołączył: 23 Gru 2007
Posty: 60
Skąd: Okolice Kielc
Wysłany: Nie Gru 23, 2007 12:52   

Ja wole nie przyjaźnić sie z nikim, niż z byle kim... Wolałbym już poczekać i znaleźć naprawde super przyjaciele niż takiego, który nie zasługuje na to...
 
 
Nieznany 
Początkujący



Pomógł: 1 raz
Wiek: 16
Dołączył: 08 Kwi 2007
Posty: 177
Skąd: Szczyrk
Wysłany: Nie Gru 23, 2007 14:38   

Moim zdaniem kumplować można się z każdym czyli byle kim :P Człowiek już jest tak stworzony że jak nie ma sie w ogóle do kogo odezwać to ma złe samopoczucie itd... Lepiej mieć sie do kogo odezwać niż siedzieć jak mysz pod miotłom, nie mówię tu żeby od razu mówić o naszych ważnych sprawach bo do tego potrzebna jest osoba zaufana, ale po prostu zamienić kilka słów czy wymienić swoje poglądy na jakiś temat.
_________________
"Zamknij oczy i pomyśl że śnisz, a świat stanie się krainą marzeń twych"
 
Banicja Wieczysta 
Moderator



Pomogła: 3 razy
Wiek: 15
Dołączyła: 12 Mar 2007
Posty: 806
Skąd: Wratislavia
Wysłany: Nie Gru 23, 2007 17:11   

No to ja już wolę kolegować się czy tam kumplować się z byle kim niż sama być. (No ale przyjaźnić sie z byle kim? To już takie nie w porządku to ;/)
 
 
beznadzieji 
Nowicjusz


Wiek: 18
Dołączył: 04 Lis 2007
Posty: 31
Wysłany: Nie Gru 23, 2007 23:55   

lepszy jest byle kto jak to napisałeś bo samotność to przykra i smutna sprawa :D a tak masz zawsze do kogo sie odezwać :)
_________________
Walcz o to co kochasz nawet za cene własnego życia
 
 
Wilczy Rozbójnik
Praktykant
RATOWNIK



Pomógł: 2 razy
Wiek: 18
Dołączył: 27 Gru 2007
Posty: 528
Skąd: z półlitrówki.
Wysłany: Pią Gru 28, 2007 21:32   

Cytat:
Uważacie że lepiej jest się kumplować z byle kim czy z nikim? Ja wyznaję zasadę, że lepszy nikt niż byle kto, jednak spotakałam się ze stwierdzeniem, że lepszy jest ktokolwiek. Jak uważacie i dlaczego?

Lepiej z nikim, choćby dla własnego spokoju. Byle kto może najpierw słodzić, potem zdradzić, może w efekcie zawieść nas w najlepszym momencie. Na co to komu? Jeśli nie ma wkoło mnie żadnego kandydata na kumpla dla mnie, to go sobie wymyślam. Na przykład od dziecka wiem, ze w moim pokoju pod kaloryferem jest wielbłąd i nikt mi nie wmówi, że nie mogę się z nim przyjaźnić - a całkiem niezły z niego słuchacz.
_________________
RATOWNIK GRUPY RATOWNICTWA I ŁĄCZNOŚCI "AMRAT"
 
pyzy 
Amator


Pomogła: 1 raz
Wiek: 22
Dołączyła: 03 Lis 2007
Posty: 356
Skąd: kraków
Wysłany: Nie Gru 30, 2007 00:28   

lepiej z nikim niz z kim popadnie

[ Dodano: Nie Gru 30, 2007 00:29 ]
jesli kumplujemy sie bylekim to naprawde nadal jesmy samotni- ja majac ludzi, ktorych kocham bywam samotna- to smutna czesc zycia ludzkiego
_________________

 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Konta bankowe Zakłady bukmacherskie
Forum dla nastolatków. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime
Forum młodzieżowe - Template FiSubIce v 0.5 modified by Nasedo
Mapa strony
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .
Działki Katowice - KARTKI URODZINOWE - Portal Motoryzacyjny - Gry Planszowe - Wczasy w Górach - Projektowanie serwisów www - Wczasy - erotyczne - filmiki - ubranka do chrztu - konkursy - ściany diodowe - obrusy - Dzieci, fotki dziecka - Wynajem samochodów
statystyka