Wysłany: Czw Lis 08, 2007 17:03 Czy jestem nie w porządku?? POwiedzcie!
Przyjaźnię sie z jedną dziewczyną od dziecka. Zawsze byłyśmy nierozłączne:ona nieśmiała, zawsze była do mnie przywiązana. Jednak z czasem w gimnazjum to ona się rozkręciła i to ona kilka razy w tygodniu spotykała się z naszymi koleżankami np. z byłej klasy. Ja mieszkam dalej i mnie NIKT z nich nie odwiedzał. Na początku było mi tą obojętne ale z czasem czułam sie coraz bardziej samotna. I teraz przyjaźnie się z jedną dziewczyną, która najpierw była jedna z wielu koleżanek mojej przyjaciółki. Ta pierwsza jest zazdrosna, ale ja nie chcę żeby tak było! Kocham(po przyjacielsku) jedną i drugą, one się lubią, ale trochę ze sobą rywalizują. Staram się czas poświęcać jednej i drugej, wiem że przyjaźń nie znosi trójkątów. Wiem,że moja pierwsza przyjaciółka jest trochę smutna, ale ja też mam prawo mieć inne znajomości prawda?? Proszę powiedzcie czy robię źle?
Oczywiście , że możesz mieć inne znajomości. Źle nie robisz moim zdaniem , a jeżeli ta "pierwsza" jest naprawdę twoją przyjaciółką to powinna to zrozumieć..
_________________ grosz do grosza a będą.. 2 grosze!
^^
Pomogła: 19 razy Wiek: 18 Dołączyła: 12 Sie 2007 Posty: 941 Skąd: bierze się miłość?
Wysłany: Czw Lis 08, 2007 17:53
Ta pierwsza jest zazdrosna. Przyjaciela ma się zazwyczaj jednego i to tej poświęcaj więcej czasu, tamta niech będzie zwykłą kumpelą, Twoja przyjaciółka z Tobą się przyjaźni a z tamtymi tylko kumpluje. Jak nie jesteś tego pewna to po prostu z nią o tym pogadaj i rozwiążcie razem ten problem
_________________ Jaki dzień w moim życiu był najpiękniejszy?? To nie był dzień, to była noc. xD
Pomogła: 15 razy Wiek: 15 Dołączyła: 08 Lip 2007 Posty: 1219 Skąd: Z krainy marzeń ;)
Wysłany: Czw Lis 08, 2007 18:46
Moje byłe przyjaciółki też tak miały. Tzn. jedna. ciągle była zazdrosna o tą drugą... cokolwiek bym nie zrobiła z tą drugą, gdziekolwiek nie poszłam z tą drugą... ta pierwsza zazdrościła, robiła mi wymówki, ciągle się o to obrażała. Powiedziałam ''dość!''.
Mam prawo kolegować się z kim chcę. I uznałam, że najlepiej będzie jeśli powiem tej pierwszej, że tak na prawdę nie jest moją przyjaciółką, bo przyjaciele się tak nie zachowują. Tak też zrobiłam. I teraz ona (już jako tylko koleżanka) jest inna. A ja mogę robić to co chcę i z kim chce.
W Twoim wypadku jest to samo. Tyle, że o Ty nie możesz zabraniać jej kolegować się z innymi, a także niech one tego nie robią.
Najlepsza będzie szczera rozmowa. Jeśli na prawdę są przyjaciółkami, to zrozumieją. Jeśli nie zrozumieją, znaczy, że nigdy tymi przyjaciółkami nie były.
_________________ Jeszcze raz z tobą być dzisiaj chce
jeszcze raz dotknąć Cię i uwolnić sny
minęło tyle dni ze nie warto liczyć ich
jednak wciąż pragnę Cię mocno tak
tamtych dni mi brak
z Tobą chwil mi brak
zabijasz mnie kiedy zabierasz moje marzenia
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 06 Maj 2007 Posty: 1233
Wysłany: Pią Lis 09, 2007 18:23
pogadaj z nimi, wytłumacz ze masz prawo przyjaźnić sie z kilkoma osobami a nie tylko z jedna...
skoro to sa przyjaciolki powinny cie zrozumiec...
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Masz prawo do wielu przyjaciół, znajomych tak samo jak i twoje przyjaciółki. Więc jeśli one tego nie rozumieją to pogadaj z nimi szczarze powinno pomóc.
_________________ Oh, Somewhere over the rainbow way up high
And the dream that you dare to, why, oh why can't I? I...?
Nie robisz źle!! Kiedyś też tak miałam. Lojalność wobec przyjaciółki... Tylko, że kiedy znalazła sobie inne "przyjaciółki" to jej zaczęło brakować czasu dla mnie. Wtedy wydawało mi się, że ona mnie zdradziła. Troche się odsunęłyśmy. Ale teraz rozumiem, że przyjaźń w naszym przypadku nie polega na tym, że obie się ograniczamy. Każda ma swoje życie, swoich znajomych, swoich przyjaciół, co nie przeszkadza nam się przyjaźnić. Tylko, że szkoda, że musiałyśmy od siebie odpocząć zanim to zrozumiałyśmy.... A właściwie bardziej ja.
_________________ "...kiedy los wszystko zabierze mi
będę ta sama ta sama ta sama ...
... tak samo szczęśliwa...."
Wedlug mnie jednym z punktow przyjazni jest zrozumienie.
Tak wiec powinna ona zrozumiec,a nie rywalizowac..
To ,ze jest zazdrosna to ..mhm normalne,jednak troche mnie dziwi..
Jesli chce dla Ciebie dobrze,to wiadomo ,ze poczucie ,ze ma sie przyjaciol,ma pocieszac ,a nie sprawiac o bol glowy ,z ktora tu sie umowic ,zeby jednej i drugiej nie zrobic przykrosci?!
Jest wyjscie ,zeby porozmawiac...albo zaczac umawiac sie w trojke,a od swieta poplotkowac sobie albo z ta ,albo z tamta...byle bron moze o sobie nawzajem bo jak pojdzie dalej to pieklo bedzie ;o)
_________________ - Wiesz, gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca.
- Więc wówczas gdy oglądałeś je czterdzieści trzy razy, byłeś aż tak bardzo smutny? - zapytałem.
Ale Mały Książę nie odpowiedział.
Ta pierwsza jest zazdrosna, ale ja nie chcę żeby tak było!
i tu cholera mam ten sam problem. [naduzywam slowa cholera] wiesz.. nowa szkola, nowe znajomosci. Dwie super dziewczyny, i jak na zlosc sie nie polubily [troche inaczej niz u Ciebie..] i jestem miedzy mlotem a kowadlem.. Ale to ja o Tobie pisac mialam.. ;p
Nitka napisał/a:
Wiem,że moja pierwsza przyjaciółka jest trochę smutna, ale ja też mam prawo mieć inne znajomości prawda??
Masz prawo . I nie zamykaj sie w klatce, nie mozesz miec tylko jednej kumpeli, tylko dla niej zyc. to nie pojęte. Nie daj się zamknąć.. Wytlumacz jednej i drugiej ze to nie ma sensu takie glupie podchody.. To ma byc przyjazn.
_________________ Wiesz czemu ludzie Cie nie rozumieją? Nie umieją pojąć czemu jesteś tak szczesliwa.
Kochać i być kochanym to jakby od dwóch stron grzało nas słońce <3
<pocieszacz> też miewam różne problemy jesli chodzi o przyjażń. Myśle, że powinnaś spotkac sie znimi obiema naraz i oporozmawiać... powiedz im co czujesz... rozmowa to najlepsze rozwiązanie uwierz:) Trzymam kciuki!
_________________ Czy dom bez kota –
najedzonego, dopieszczonego i należycie docenionego –
zasługuje w ogóle na miano domu?
Pomogła: 6 razy Dołączyła: 06 Maj 2007 Posty: 1233
Wysłany: Wto Gru 11, 2007 18:34
Pewnie że możesz mieć więcej niż 1 przyjaciółkę, to normalne...
Staraj się znaleźć czas dla jednej i dla drugiej, pogadaj z nimi, że nie muszą tego robić, nie muszą się nawzajem lubić, tylko niech nie każą ci wybierać, bo to nie jest w pożądku
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Pomógł: 2 razy Wiek: 18 Dołączył: 27 Gru 2007 Posty: 528 Skąd: z półlitrówki.
Wysłany: Pią Gru 28, 2007 21:49
Cytat:
Wiem,że moja pierwsza przyjaciółka jest trochę smutna, ale ja też mam prawo mieć inne znajomości prawda??
Masz.
Cytat:
Proszę powiedzcie czy robię źle?
Nie. To raczej zachowanie Twoich przyjaciółek jest nie w porządku.
Sądzę, że powinnyście spotykać się wszystkie, w gronie. To pozwoli Wam lepiej się poznać - może założycie naprawdę zgraną paczkę? Kto wie? Zawsze warto próbować ratować przyjaźń.
_________________ RATOWNIK GRUPY RATOWNICTWA I ŁĄCZNOŚCI "AMRAT"
Dla mnie to nie jest dziwne,każdy walczy o większe "zainteresowanie" swoją osobą-szczególnie przyjaciele..Ty nie postępujesz źle,wiem jak to jest przyjść do gimnazjum bo przecież też jestem "pierwszakiem" i próbuje się z każdy kolegować po trochu ;]..Myślę że Twoja przyjaciółka wkońcu to zrozumie..Pzdr
_________________ I tried to be perfect but nothing was worth it.
Między przyjaźnią, a koleżeństwem jest pewna różnica. Twoja przyjaciółka być może jej nie dostrzega. Oczywiście to nie jest Twoja wina. Przecież ona też spotykała się z koleżankami z byłej klasy. Ty masz prawo mieć innych znajomych.
Radziłabym Ci pogadać z nimi obiema naraz, by zrozumiały w jakiej jesteś sytuacji. Nie martw się, tylko ze spokojem wyjaśnij wszystko. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Ciebie
Pomógł: 8 razy Wiek: 17 Dołączył: 15 Gru 2007 Posty: 991 Skąd: Ruda Śląska
Wysłany: Pon Gru 31, 2007 03:19
Nitka napisał/a:
Ta pierwsza jest zazdrosna, ale ja nie chcę żeby tak było! Kocham(po przyjacielsku) jedną i drugą, one się lubią, ale trochę ze sobą rywalizują. Staram się czas poświęcać jednej i drugej, wiem że przyjaźń nie znosi trójkątów. Wiem,że moja pierwsza przyjaciółka jest trochę smutna, ale ja też mam prawo mieć inne znajomości prawda?? Proszę powiedzcie czy robię źle?
Jest zazdrosna? Pogadaj z nią - jak nie odniesie skutku, to lać na nią, nie wie co to przyjaźń.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .