Hmm dzieki wam;) jakos sobie poradze. Nie dowiem sie o co chodzi bo i tak mi nie powie, chociaz nie wiem czy on sam wie o co mu poszlo....jest .....dziwny?! Ale wszystko toczy sie dalej.
Nie lubie takeigo okreslenia jakiego dziewczyny uzywaja. chodzi mi o to ze maja paczke zalozmy w szkole jest ich 10 i wszystkei sa "psiapsiulkami", a przychodzi co do czego to widac jakei to przyjaciolki od serca i komu moga ufac;/
Hmmm... ja bym sie na Twoim miejscu az tak bardzo nie martwila Chociaz wiem jak to boli ale chyba nic na to nie poradzisz.... poczekaj az on sie odezwie do Ciebie i wycianie reke
Ne-yi napisał/a:
powiedzcie mi czy warto jest doznawac cierpienia, ktore spowodowane jest przez druga, bardzo bliska nam osobe? Przyjaznisz sie jest peiknie, nagle koniec - nie ma przyajciela, nie ma nic. I masz sie ochote zabic i nie cierpiec.
Moj najlepszy przyajciel nei odzywam sie do mnie od pazdziernika;( nie wiem o co hcodiz nawet nie moge z nim porozmawiac bo sie nie da. Wykasowalem jego nr telefonu nawet zeby zapomniec i zeby mnei nei kusilo napsiac do niego , bo nei chce znow uslsyzec ze jestem h*j itd. JA nic nie zrobilem, on sie nagle przestal odzywac i zaczal na mnie najezdzac. Co robic:(
Pomogła: 15 razy Wiek: 15 Dołączyła: 08 Lip 2007 Posty: 1219 Skąd: Z krainy marzeń ;)
Wysłany: Nie Lip 29, 2007 20:29
Ani w przyjaźni, ani w miłości nie ma związków idealnych. W każdym zdarzają się jakieś niepowodzenia, potyczki, kłótnie. Ale to tylko umacnia więzi.
Jeśli chodzi o Ciebie to nawet nie spróbowałeś z nim porozmawiać. A może powinieneś. Zapytać o co mu tak na prawdę chodzi.
Załatw do niego numer i koniecznie z nim pogadaj
_________________ Jeszcze raz z tobą być dzisiaj chce
jeszcze raz dotknąć Cię i uwolnić sny
minęło tyle dni ze nie warto liczyć ich
jednak wciąż pragnę Cię mocno tak
tamtych dni mi brak
z Tobą chwil mi brak
zabijasz mnie kiedy zabierasz moje marzenia
Ani w przyjaźni, ani w miłości nie ma związków idealnych. W każdym zdarzają się jakieś niepowodzenia, potyczki, kłótnie. Ale to tylko umacnia więzi.
Zgadzam sie, klotnie sa tak zwana podstawa ^^ . Bez tego nie ma zadney przyjazni ani zwiazku. Dlatego nie przejmuj sie, to normalne ze czasami miedzy wami jest cos nie tak jak powinno byc. Pierw musi byc zle zeby pozniej bylo dobrze
Dołączyła: 01 Sie 2007 Posty: 51 Skąd: ..Big world..
Wysłany: Sob Sie 04, 2007 11:03
Słuchaaaajcie.. strasznie duzo osób odradza mu spróbowanie czegokolwiek w kierunku "uzdrowienia" kontaktów ze starym przyjacielem a to błąd. Pokaż mu, że zależy Ci na tej przyjaźni! Wypytuj się znajomych o co może mu chodzić - ktoś wie napewno! Niemożliwe, żeby wszystko "trzymał dla siebie" - ktoś w końcu się wygada. Idź do niego do domu, poproś o rozmowę - przy rodzinie nie wyzwie Cie i nie wyrzuci z domu. Bądź konsekwentny i stanowczy, niech widzi, że naprawde chcesz to wyjaśnić i masz dość takiej zabawy w kotka i myszke! Swoją drogą - widzę, że naprawde strasznie zależy Ci na tej przyjaźni więc nie rezygnuj! Mimo iż upłynął już niemal rok - skoro byliście tak zgranymi znajomymi po szczerej rozmowie on też zatęskni do starych czasów - o ile już nie tęskni... nie warto się poddawać! Walcz o tą przyjaźń!!!!
_________________ "Siłą mężczyzny jest jego charakter - Siłą kobiety jest mężczyzna z charakterem" )
Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 258 Skąd: PGL
Wysłany: Sob Sie 04, 2007 11:09
Jak zwykle wyskocze z dobrym pomysłem he he he.
Ja bym zrobił tak: napisał sms'a żeby wyskoczył na piwo pogadać.
A jak wiadomo - po alko języki się rozwiązują i byście sobie wytłumaczyli to albo słownie, albo ręcznie ale pewnie byłaby zgoda.
Tak się pogodziłem z moim przyjacielem.
_________________ Dzieci Svantevitha nienawidzą chrystusa !!
Dzieci Svantevitha nienawidzą boga-krzyża !!
jakby byl prawdziwym przyjacielm to by sam chcial to wyjasnic, prbował cos zrobić, zeby nie niszczyć tego... ale ludzie idą, na łatwizne, bo tak jest prościej nie odzywać sie do kogos... znam ten bol... co zrobisz? ja bym go olala... (chociaz wiem ze to nie takie proste)
Ale czy taka "przyjazn" ma jeszcze sens ?
Radzilabym dac sobie spokoj .
Swoim zachowanie pokazuje ze nie jest wart Twojej przyjazni .
Pozdrawiam
Ale warto z nim pogadac i jesli wtedy sie okaze ze nic nie bedzie juz z tej przyjazni to wtedy warto zapomniec a nie zeby pozniej on zalowac ze nie porozmawial z przyjacielem i jest juz za pozno...
Pomogła: 11 razy Wiek: 16 Dołączyła: 27 Maj 2007 Posty: 1092 Skąd: Pojezierze Wlkp
Wysłany: Wto Sie 07, 2007 13:48
izunia0092 napisał/a:
Ale warto z nim pogadac i jesli wtedy sie okaze ze nic nie bedzie juz z tej przyjazni to wtedy warto zapomniec a nie zeby pozniej on zalowac ze nie porozmawial z przyjacielem i jest juz za pozno...
No tak zgadzam sie , ale ten "przyjaciel" jakos chyba nie wykazuje checi do rozmowy . Zreszta mała "separacja" na pewno nie zaszkodzi . Moze kolega sam zrobi pierwszy krok i sytuacja sie wyjasni .
_________________ 'Jeżeli myślisz , że jesteś zbyt mały by coś zmienić , spróbuj zasnąć z komarem latającym nad uchem'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .