forum młodzieżowe
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  • 

Poprzedni temat :: Następny temat
Moja przyjaciółka:(
Autor Wiadomość
Nunka2 
Nowicjusz


Pomogła: 1 raz
Wiek: 18
Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 25
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 09:39   Moja przyjaciółka:(

Razem z moja przyjaciółką przyjaźnimy się jak to się mówi "od zawsze" Nie kłóciłyśmy się prawie nigdy, wiedziałyśmy o sobie wszystko. Inne przyjaźnie naszych "znajomych" dawno się porozpadały a my wciąż mimo tylu lat się przyjaźniłyśmy. Mniej więcej ok. 12 lat. Mieszkamy tez koło siebie. Jednak od jakiegoś czasu wiele się zmieniło. Nie spotykamy się tak często ona ma chłopaka i ja również wiec to oczywiste. Jednak zawsze było, tak, że spędzałyśmy ze sobą np. czas od rana popołudnia należał do "naszych chłopaków" Normalny układ, Ale zaczęło robić się tak ze nawet te spotkanie z rana przestały mieć miejsca. Nie chce jej się wychodzić, spotykamy się nie wiem może raz góra 2 razy w tyg. na nie wiem pół godziny, godzinę. Trochę mnie to boli. Bo tak naprawdę ona nie ma pojęcia, co dzieje się w moim życiu. I czuje ze mało ja to obchodzi. Ja rozumiem ze m chłopaka, ale ja mam także a nasza przyjaźń chyba także cos znaczy, ale chyba juz tylko dla mnie. Ona w ogóle się prawie do mnie nie odzywa. Chyba ze czegoś chce. Albo np. parę dni temu miałam imieniny, nie dostałam nawet życzeń głupim esem:( Liczyłam na to ze wyskoczymy gdzieś i spędzimy parę godzin razem(zawsze idziemy na jakieś piwko). Niestety pomyliłam się. Ona ma za parę dni imieniny, czy mam jej złożyć życzenia? Proszę napiszcie mi, co byście zrobili... Moj chłopak mówi żebym trochę odpuściała ze skoro jej nie zależy to, czemu mam się ciągle starać i w dni imienin nawet nie pamiętała.

Poprawiłem, co pokazał word i parę rzeczy, których nie pokazał, ale proszę pamiętać o polskich znakach diakrytycznych, tudzież zainstalować firefoxa. - Misha
 
ankamal 
Znawca
SP lover :P



Pomogła: 1 raz
Wiek: 15
Dołączyła: 03 Mar 2007
Posty: 868
Skąd: Montreal^^
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 09:44   

Nunka2 napisał/a:
Ona ma za pare dni imieniny, czy mam jej złozyc zyczenia?

Napisz...moze wtedy przypomni sobie o twoich i zrobi się jej głupio :) Pogada z Tobą itd...
Nunka2 napisał/a:
w dni imienin nawet nie pamietała

O takich sprawch łątwo zapomnieć, ja też nie pamiętam kiedy wszyscy moi najblizsi i znajomi mają imieniny :D
Najczęściej kilka dni wcześniej smai o tym przypominają.
Ale...co do ważniejszej sprawy.
Nunka2 napisał/a:
nie chce jej sie wychodzic, spotykamy sie nie wiem moze raz góra 2 razy w tyg na nie wiem poł godz, godz.

No nic oryginalnego Ci nie powiem, porozmaiwać znią i tyle. Może pójdź do niej,skoro ona nawet nie wyjdzie i pogadajcie sobie szczerze. Powiedz jej ,że Ci przykro,że już się z nią nie spotykasz i to wszystko co leży na sercu ;)
_________________
"Sometimes I wish I could save you
And there’re so many things that I want you to know
I won’t give up till it’s over
If it takes you forever I want you to know"


27.04 Koncert SP w Pradze! <3 Belief in dreams :)
 
 
Szehe 
Moderator
Bomba czuła na dotyk



Pomogła: 10 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 06 Kwi 2007
Posty: 2730
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 10:31   

Pewnie wasze związki są świeże, wasza przyjaźń jakby nagle zmalała, a czas, który przyjaciółka poświęcała Tobie nagle zaczął należeć do jej chłopaka.
To teraz takie porównanie, przyjaźń jest bardziej stattczna, brak w niej takich wzlotów i upadków jak w miłości, przyjaźń kształtuje się powoli i długo. Jeżeli chodzi jednak o miłosć, ta przychodzi nagle i robi takie wielkie bum, człowiek się zakochuje i świata poza ukochanym/ukochaną nie widzi. Takie "bum" przechodzi po jaimś czasie, większość rzeczy wraca do normy, zakochani zdają sobie sprawę, że samą miłością żyć się nie da, ze znajomi też czasem się przydają, a przyjaźń przybiera na wartości.
Daj przyjaciółce trochę czasu, niech nacieszy się miłością i różowymi okularami i wydzielaniem endorfiny :P . Po jakimś czasie to wszystko "znormalnieje"
_________________
Dziekuje Panie że mieszczę się w standardzie,
że nie wystaje za nawias.
Lecz czemu mi dałeś marną mysią wiarę. Przeczuwam klęske już na wstępie...
Dziękuję Panie że mieszcze się w szeregu.
Za średni wzrost, letnie ciało
Lecz czemu dumy pożałowałeś Panie.
Kolana pieką od klękania...

HEY
 
 
may 
Dyskutant
optymistka.



Wiek: 16
Dołączyła: 02 Maj 2007
Posty: 694
Skąd: Białystok
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 11:32   

Myśle, że nie ma tu żadnego problemu.
Też mam przyjaciółke 'od zawsze' tylko, że nawet dłużej niż Ty.
Miała wczoraj imieniny i tez o nich zapomniałam.
Tylko, że my spotykamy się rzadko, bo mieszkamy na dwóch różnych końcach miasta, a połączenia autobusem to już w ogóle nie ma.
Codziennie gadamy na gadu, przez telefon, piszemy esy.
Myśle, że miłość nie powinna stawać na drodze przyjaźni, ale też odwrotnie.
Nie ograniczajcie się.
W tym wieku (w ogóle to ile masz lat?) miłość szybko przechodzi i wszystko wraca do normy.
Tak jan napisała Szeche: 'Daj przyjaciółce trochę czasu, niech nacieszy się miłością i różowymi okularami i wydzielaniem endorfiny. Po jakimś czasie to wszystko "znormalnieje'.

A życzenia jej złóż, bo czemu nie?
Tylko nie wypominaj jej, że zapomniała o Twoich.
Każdemu może się zdarzyć, niekoniecznie przez chłopaka.
A jeśli uważasz, że nie zależy jej na przyjaźni (w co wątpie) i chcesz spędzać z nią więcej czasu, to po prostu z nią pogadaj.
Szczera rozmowa przede wszystkim. ;)
_________________
Taak ! Dajesz dzieciak ! Cieszymy się życiem ! Niech żyje may ! Pieprzona optymistka !
 
 
Nunka2 
Nowicjusz


Pomogła: 1 raz
Wiek: 18
Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 25
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 12:37   

No moze i tak ale zabolało mnie to, moze to wyolbrzymiam...ehh pewnie tak. Ale zawsze jaak ja albo ona miałysmy imieniny czy urodziny to robiłysmy cos i podobały mi sie te wypady, i jak ktos by mi np powiedział miesiac temu ze zapomni o tym to nie uwierzyłabym na 100%., wczoraaj sie spotkałysmy to mowila ze taki nasz kolega ma za 4dni urodziny....(w tym dniu ma takze ONa imieniny) Gadamy normalnie ale mam do niej żal o to, choc nie pokazuje tego. May pytałas ile mam lat,a wiec odpowiadam 18. chodzi mi o to ze zawsze byłysmy sobie bliskie a teraz czuje ze mało ją obchodze. Kiedys poruszałysmy ten temat to mowiła ze jej nie rozumiem itd. Nie chce wyjsc na zazdrosną przyjaciółeczke wiec po pporstu daje juz spokoj. Czułam sie olewana, a to ze zapomniala o imieninch utwierdziło mnie jeszcze bardziej ze wcale o mnie nie mysli. Doskonale rozumiem ze ma chłopaka(jest juz z nim od ponad roku) ja tez mam ale potrafie to rozdzielic. Ona chce wyjsc tylko wtedy gdy musi kupic spodnie, opłacic rachunek,oddac ksiazki do biblioteki tylko gdy czegos potrzebuje lub tak jak wczoraj pozyczyc filmy na dvd. Czuje ze oddalamy sie od siebie coraz bardziej.
_________________
... w snach mam Cie zawsze przy sobie...
 
may 
Dyskutant
optymistka.



Wiek: 16
Dołączyła: 02 Maj 2007
Posty: 694
Skąd: Białystok
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 16:28   

Ciężka sprawa, skoro macie 18 lat a Ona jest z kim już od ponad roku.
Trzeba do tego podejść naprawde poważnie.
Myśle, że najpierw powinnaś z nią szczerze porozmawiać a potem dopiero martwić się co będzie dalej.
Umów się z nią tak, żeby nie mogła tego przełożyć, powiedz, że to dla Ciebie ważne.
Jak się już spotkacie to wyłuż jej delikatnie wszystko co Ci leży na sercu.
Przyjaciółka to w końcu przyjaciółka.
Porozmawiaj z nią koniecznie i to jak najszybciej.
_________________
Taak ! Dajesz dzieciak ! Cieszymy się życiem ! Niech żyje may ! Pieprzona optymistka !
 
 
Nunka2 
Nowicjusz


Pomogła: 1 raz
Wiek: 18
Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 25
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 18:00   

Ale my poruszałyśmy juz ten temat pare miesięcy temu, mówiłam co czuje to powiedziała żebym postarała sie ją zrozumieć, że nie bedzie jak dawniej itd. No przecież akurat to rozumiem, dorastamy i każda ma swoje życie. I co jej znowu powiem "poświecasz mi znowu za mało czasu, zapomniałaś o moich imieninach...Że myśli tylko o sobie, a moje problemy ją nic nie obchodzą...a przypomina sobie o moim istnieniu jak coś chce albo Kochany misio nie moze sie spotkać a tak to w ogóle czy to rzeczywiscie tak trudno to rozdzielic, dlaczego ja to potrafie? chyba jesteśmy w tej samej sytuacji przecież ja również mam kogoś. Głupio mi już, ona też nie jest dzieckiem i powinna to wiedzieć. Moze powinnam zachowywać sie tak samo, po prostu olać to wszystko, może wtedy zrozumie?
_________________
... w snach mam Cie zawsze przy sobie...
 
Szehe 
Moderator
Bomba czuła na dotyk



Pomogła: 10 razy
Wiek: 18
Dołączyła: 06 Kwi 2007
Posty: 2730
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 18:05   

Co do tych twoich (zapomnianych) imieni. Odpuść sobie, niejednemu się zdarzyło zapomnieć. Ja takich świąt obchodzić nie lubię.
Poza tym to, ze ty potrafisz znaleźć czas dla niej i dla nieggo nie znaczy, ze ona też tak musi umieć. Niestety doba ma tylko 24 godziny a człowiek czasem chce pobyć sam ze sobą.
Faktycznie twoje bycie na zastępstwo lub jak księżniczce się nudzi może być wkurzające. Moja rada taka odpuśc sobie, jak kolejnym razem zadzwoni, zeby się spotkać bo jej skarb/misiek/kochanie nie moze to powiedz, ze nie masz czasu. Olej ją trochę, tylko nie przesadź, prawdziwa przyjaźń nie zdarza siuę często, a to co teraz przeżywacie to zwykły kryzys.
_________________
Dziekuje Panie że mieszczę się w standardzie,
że nie wystaje za nawias.
Lecz czemu mi dałeś marną mysią wiarę. Przeczuwam klęske już na wstępie...
Dziękuję Panie że mieszcze się w szeregu.
Za średni wzrost, letnie ciało
Lecz czemu dumy pożałowałeś Panie.
Kolana pieką od klękania...

HEY
 
 
Nunka2 
Nowicjusz


Pomogła: 1 raz
Wiek: 18
Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 25
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 18:24   

Szeche Ty może nie lubisz obchodzić, ale my zawsze to robiłyśmy i właśnie najgorsze że byłam pewna że pójdziemy gdzieś bo było to dla mnie oczywiste.hehe ale pomyliłam sie:P
Ale juz mniejsza z tym:) A niezbyt to miłe jak idziemy sie przejść ja chce pogadać, poopowiadać coś a robimy jedną rundke czy dwie i zawracamy do domu...i najczesciej w ogóle odpuszczam sobie "zwierzanie" Dlatego to mnie troche irytuje wszystko i mam do niej żal, bo kiedy jej potrzebuje nie ma jej nigdy koło mnie. Rzeczywscie nie musze spotykać siez nią ciągle ale chciałabym żeby te spotkania nawet raz w tygodniu były spotkniami, prawdziwymi rozmowami i dobrymi radami które od niej usłusze. Bo nie liczy sie tylko ilość ale jakość rownież.
_________________
... w snach mam Cie zawsze przy sobie...
 
nektarynka. 
Amator
NeQ$93



Wiek: 15
Dołączyła: 16 Lip 2007
Posty: 318
Skąd: Lublin
Wysłany: Pon Lip 23, 2007 22:03   

hmm... to poważny problem bo dotyczy przyjaźni, czegoś bardzo ważnego w życiu każdego człowieka, najlepiej byłoby żebyście we 2 pogadały o 'was' a co do tych imienin to ja bym złożyła życzenia, pokazałabym, ze ja jestem inna niż ona i o niej pamiętam ;-)
pozdrawiam ;*
_________________
"...najbardziej kochamy tych ludzi, te sprawy i te rzeczy, od których bieg życia każe nam odchodzić - nieraz na zawsze.."

Marek Hłasko - Robotnicy
 
 
B91 
Początkujący



Pomogła: 3 razy
Wiek: 19
Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 186
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Lip 24, 2007 11:01   

kiedy sie z nia spotkach to pogadaj na spokojnie powiedz co znaczy dla ciebie wasza przyjazn i czy dla niej tez jest dalej tak wazna jak kiedys. bedziesz wiedziec na czym stoisz
_________________
Sie jara od nocy do rana to trawa ;]
 
-*Czarna.. 
Nowicjusz


Dołączyła: 26 Lip 2007
Posty: 26
Wysłany: Czw Lip 26, 2007 13:22   

siema. wiesz mysle ze powinnas z nia pogadac.moze ma jakis problem i przez to jest taka powiedzmy nieobecna?mysle że powinnaś jej wysłać te zyczenia.
 
Nunka2 
Nowicjusz


Pomogła: 1 raz
Wiek: 18
Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 25
Wysłany: Pią Lip 27, 2007 08:41   

Złozyłam jej te życzenia, wysłała esa "Wielkie dzięki" i chyba do końca tygodniaa sie juz nie zobaczymy...
_________________
... w snach mam Cie zawsze przy sobie...
 
-*Czarna.. 
Nowicjusz


Dołączyła: 26 Lip 2007
Posty: 26
Wysłany: Sob Lip 28, 2007 09:51   

... hmmm a moze ona chce sobie zrobic przerwe w przyjazni? bo wyglada na to ze sie od Ciebie odcina.. chociaz przyjaciel nie robi sobie wakacji od przyjaciela..
 
Nunka2 
Nowicjusz


Pomogła: 1 raz
Wiek: 18
Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 25
Wysłany: Sro Sie 01, 2007 09:59   

Teraz wyjechała z chłopakiem w góry. I co dziwne pisze do mnie codziennie, pare esów. Albo dzwoni co tam porabiam itd. Moze to dobry znak;)
_________________
... w snach mam Cie zawsze przy sobie...
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Konta bankowe Zakłady bukmacherskie
Forum dla nastolatków. Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime
Forum młodzieżowe - Template FiSubIce v 0.5 modified by Nasedo
Mapa strony
    Najlepsza rozrywka dla młodzieży w sieci!. Super włosy i fryzury tlyko u nas. Wybierz najlepszy telefon komórkowy, odtwarzacz mp4, prezent. Odchudzanie, jak szybko schudnąć?. Doładowania online, gry online. Najlepsze forum młodzieżowe w sieci. zarabianie przez internet, konkursy internetowe. gry, tapety, dzwonki na telefon, komórkę, java. Super muzyka, filmy, telefony za małe pieniądze. Młodzieżowe kosmetyki i uroda. Super ubrania, ciuchy, obuwie, buty. Załóż sobie forum, bloga. Wszystko dla nastolatków i młodzieży na naszym forum młodzieżowe .
Tworzenie stron, sklepów, for - stomatologia - Reklama firmy w internecie - Wideofilmowanie - Śmieszne filmy - fotografia ślubna zdjęcia ślub - Efect - Rewal - Odzież - rynek mieszkaniowy - Kominki - Projektowanie Stron - bukiety ślubne - Noclegi Ciechanów - szkolenia
statystyka